Nadchodzi
3.36 / 5.00 (liczba ocen: 215)

Nadchodzi

Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail damy Ci znać,
kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę

Pięć historii że aż strach! Uwaga, „Nadchodzi”! Zbiór opowiadań polskiego mistrza grozy w e-booku.

Amerykanie mają Stephena Kinga, my mamy Łukasza Orbitowskiego. Dzięki opowiadaniom zebranym w tomie „Nadchodzi” przeniesiecie się do mrocznych zaułków miast, do lasu z czasów II wojny światowej pełnego partyzantów, do widmowego szpitala, w którym leczy się nie ciało, lecz duszę.
Orbitowski po raz kolejny konfrontuje swoich bohaterów z mrocznymi siłami z tego i tamtego świata. Po raz kolejny udowadnia, że w zetknięciu z tajemnicą niewielu potrafi zachować zdrowe zmysły...
W tomie „Nadchodzi” znajduje się pięć opowiadań, w tym „Popiel Armeńczyk” wysoko oceniany przez czytelników „Nowej Fantastyki”.

Nadchodzi od Łukasz Orbitowski możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Kiedy umiera ojciec, zaczyna się rozumieć, że przed nami w kolejce nie ma już nikogo i trzeba podejść do kasy.
Im brzydsze czasy, tym więcej koloru tu, w środku, w człowieku. Tęskni się.
Z Łukaszem Orbitowskim stykałam się tu i ówdzie. Gdzieś kiedyś usłyszałam, że to ciekawy pisarz, a ja staram się zapamiętywać takie informacje i przy okazji wizyt w bibliotekach czy księgarniach wyłapywać zakonotowane nazwiska. Nie inaczej było z bohaterem dzisiejszego wpisu – tyle że nie wiedząc o tym, porwałam z półki – niezbyt szczęśliwie – drugą część cyklu pisanego wraz z J. Urbaniukiem Psa i klechy. Niewiele dziś pamiętam z tej lektury, pozostało jedynie wrażenie „w porządku, ale bez szału”.

Ostatnio przypomniałam sobie ponownie o tym autorze, a to za sprawą prezentu, który dostałam na święta – książki Nadchodzi. Orbitowski kojarzył mi się raczej z klimatami fantastycznymi, jednak ten zbiór opowiadań sklasyfikowany jest jako thriller. Niby nie jest to mój ulubiony typ literatury i może sugerując się tym nie sięgnęłabym po tę pozycję, ale… żałowałabym. Zresztą Nadchodzi to chyba (o ile się orientuję) nie taki typowy przedstawiciel gatunku!

Już sama okładka mnie niepokoi. Człowiek, a w nim, w jego głowie, Postać – która zdaje się patrzeć prosto na nas czerwonymi oczami. W kontekście opowiadań tworzących ten tom odczytuję ten obraz jako nieznany Byt, który siedzi w każdym człowieku – często nieujawniony, czasem jednak niespodziewanie wypłynie na powierzchnię naszej świadomości, a wtedy dzieją się dziwne rzeczy…

Opowiadań w tomie jest pięć. Tematyka pozornie jest różna (Popiel Armeńczyk i Nadchodzi opowiadają o traumach wojennych i powojennych, Strzeż się gwiazd, w dymie się kryj traktuje o przyszłej matce, która leczy się w metafizycznym szpitalu dusz, Cichy dom okazuje się skrywać tajemnicę pewnej klątwy, a Zatoka tęczy odkrywa przed czytelnikiem szczegóły… świata pośmiertnego), ale tak właściwie wszystkie dobrze opiszą słowa: niepokój, nieprzystawanie, odmienność, samotność, inna rzeczywistość. Czytając tę książkę odczuwałam ciągłe podskórne napięcie, bowiem w świecie, który wydawał się mi znajomy nagle pojawiały się elementy, które nie miały prawa zaistnieć. W dodatku autor pozostawiał nas z pytaniem: czy to się dzieje „naprawdę” (w ramach świata przedstawionego) czy jednak główny bohater stracił rozum lub wszystko mu się zdaje, śni? Nigdy nie możemy być tego pewni czytając opowiadania w tomie Nadchodzi. Niewątpliwie jest to jego wielka siła – i mimo, że lektura nie była łatwa to jednak wsysała jak gęste bagno i gdy już z mazi wystawała tylko moja głowa… orientowałam się, że wcale nie chcę wyjść. Z chęcią zapoznam się z innymi książkami Orbitowskiego, do czego i Was zachęcam!

Ocena: 5/6
czytaj więcej
©tanayah czyta
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć