Dziewczynka bez imienia
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.81 / 5.00
liczba ocen: 2240
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
21.88 zł
22.80 zł
23.63 zł
27.80 zł
27.80 zł
Pozostałe księgarnie
27.80 zł
22.24 zł
22.26 zł
23.63 zł
25.02 zł
25.02 zł
25.50 zł
26.41 zł
27.80 zł
Opis:

Prawdziwa historia dziewczynki wychowanej przez małpy w kolumbijskiej dżungli  Na podstawie autobiografii film dokumentalny w National Geographic  Bestseller 2013 w Wielkiej Brytanii   Dziewczynka wychowana przez małpy... Dorastała w dżungli... Tarzan była kobietą... Tańcząca z małpami… - Takie nagłówki obiegły światowe i polskie media w kwietniu 2013, kiedy ponad sześćdziesięcioletnia gospodyni domowa opublikowała swoją nieprawdopodobną autobiografię. Wielu wydawców nie chciało wydać tej książki. Obawiali się, że jest zmyśleniem. Ale eksperci nie znaleźli żadnego dowodu, który podważałby jej autentyczność. Teraz jej śladami wyruszyła wyprawa National Geographic.   Marina Chapman nie wie, ile dokładnie ma lat. Miała tyle imion, ile nadawali jej kolejni „opiekunowie”. Została porwana, kiedy miała cztery lata i porzucona w kolumbijskiej dżungli. Przerażona i głodna znalazła się sama wśród drapieżników, jadowitych węży i pająków. Nagle otoczyło ją stado zaciekawionych małp kapucynek. Naśladując je, Marina powoli stała się członkiem ich stada. Robiła to co one: jadła te same owoce, wspinała się na drzewa, porozumiewała się ich językiem. „To małpy, nie ludzie, były moją rodziną. To one nauczyły mnie, jak przeżyć.” „Ludzka” dobroć małp ocaliła Marinie życie. Małpi starzec wyleczył ją, kiedy zachorowała. Wśród nich spędziła prawdopodobnie pięć lat. Potem znaleźli ją myśliwi… i za papugę sprzedali do domu publicznego. A to był zaledwie początek jej dalszej walki o przetrwanie – na ulicach miejskiej dżungli.   Od rojącego się od niebezpieczeństw tropikalnego lasu, przez gang dzieci ulicy,  strzelaniny i bomby w kolumbijskim mieście bezprawia, po gotowanie przysmaków dla księcia Kentu i miłość, jaką wreszcie znalazła w Anglii… Oto historia Mariny Chapman, która dziś mieszkaw Yorkshire, ma męża i jest matką dwóch dorosłych córek. Jej autobiografia Dziewczynka bez imienia zaraz po publikacji weszła w Wielkiej Brytanii na najważniejsze listy bestsellerów. Przez sześć tygodni pozostawała w Top 5 „Sunday Timesa” i „The Telegraph”. Była numerem 1 Amazonu. „The Mail on Sunday” publikował książkę w odcinkach.

Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    NIEWIARYGODNE ALE NIESTETY PRAWDZIWE - taka właśnie myśl towarzyszyła mi podczas lektury książki Mariny Chapman "Dziewczynka bez imienia".Jest to pierwsza książka jaką przeczytałam w 2014 roku i muszę przyznać,że bardzo mną wstrząsnęła. Dlatego też od razu postanowiłam podzielić się z Wami moi drodzy czytelnicy wrażeniami jakie na mnie wywarła opisana w utworze historia.Utwór jest zapisem wspomnień dorosłej dziś Mariny z jej jakże trudnego dzieciństwa.Dlaczego trudnego? Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie,że jako niespełna pięcioletnie dziecko zostajecie brutalnie wyrwani z bezpiecznego świata, który stanowią Wasz dom rodzinny, matka,Wasze dziecięce zwyczaje i przyzwyczajenia,a co więcej od teraz jesteście skazani tylko na siebie i łaskę bądź nie łaskę losu.Czyż to nie brzmi strasznie?Czy na Wasze usta nie cisną się słowa "TO NIE MOŻE BYĆ PRAWDA!"? Niestety moi drodzy tak właśnie potoczyły się koleje życia naszej BOHATERKI. To właśnie Ona, mała dziewczynka zostaje porwana,by w jednej chwili zostać pozostawioną samej sobie, porzucona w dzikiej dżungli.Tam zmuszona jest przez lata uczyć się trudnej sztuki przetrwania, a jej jedynymi towarzyszami są małpy, które z czasem stają się dla małej nową rodziną. Po długim czasie spędzonym w dziczy nagle jej życie diametralnie się zmienia. Zjawia się ktoś kto zabiera dziewczynkę do świata "cywilizacji".Kiedy dotarłam w książce do tego momentu pomyślałam sobie "Teraz już wszystko będzie dobrze".Oj jak bardzo się myliłam.Jak się okazało "nowy świat",do którego trafia dziecko z cywilizacją ma niewiele wspólnego i dopiero tu Marina będzie każdego dnia walczyła o przetrwanie i życie znosząc wiele bólu, cierpienia,smutku i upokorzeń.Ale o tym, jak dalej wyglądało życie tej bardzo dzielnej dziewczynki musicie już przeczytać sami.

    Książka pomimo trudnej i głęboko poruszającej tematyki niesie ze sobą nadzieję i wiarę w lepsze jutro. Ta niezwykła historia nauczyła mnie jednej bardzo ważnej i wartościowej rzeczy.Bez względu,na to, jak ciężkie bywa nasze życie nigdy nie należy się poddawać. Bez względu na wszelkie trudy codzienności trzeba wierzyć i przeć naprzód. Bo jeśli będziemy wierzyć nic i nikt nie będzie nas w stanie złamać,a pamiętajmy,że przecież wiara czyni cuda.

    Książka jest REWELACYJNA,więc nie trzeba zachęcać nikogo do jej przeczytania. Sama się obroni.

    Moja ocena to: 10/10
    Pozdrawiam,
    Agnieszka Kaniuk

Warto zerknąć