Druga Szansa
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.91 / 5.00
liczba ocen: 2351
Ilość stron (szacowana): 299
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
27.99 złpremium: 16.79 zł
18.19 zł
18.20 zł
23.79 zł
27.99 zł
Pozostałe księgarnie
21.55 zł
23.79 zł
24.14 zł
25.19 zł
25.50 zł
25.98 zł
26.59 zł
27.99 zł
Opis:

Autorka bestsellerowych powieści "Wilk" i "Wilczyca" oraz cyklu "Ja, Diablica", "Ja, Anielica", "Ja, Potępiona" powraca w nowej nieznanej odsłonie!

Powieść opowiada o młodej dziewczynie, która budzi się w szpitalu. Nie pamięta, skąd się tam wzięła, ani nawet jak się nazywa. Będzie musiała poznać prawdę i zmierzyć się z własnym strachem. W szpitalu "Druga Szansa" nic nie jest bowiem takie, jakie się wydaje…

Druga Szansa od Katarzyna Berenika Miszczuk możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Recenzje blogerów
Przyznam szczerze, że już sama okładka tej powieści przyciągnęła mój wzrok i sprawiła, że włoski stanęły mi dęba. Może według niektórych przesadzam, ale nie ukrywajmy, że ta okładka jest dość przerażająca.

Główną bohaterką jest Julia, która wzbudziła moje zainteresowanie już od samego początku. Dziewczyna kompletnie nie pamięta swojego życia, a także czuje zdziwienie na widok odbicia w lustrze. Jednak jest to jak najbardziej zrozumiałe zachowanie, gdyż dziewczyna ma zaniki pamięci. Mimo jej częstej złej kondycji psychicznej, kiedy naprawdę nie wiedziała co się dzieje wokół niej, nawet ją polubiłam.

Adam, który również znajdował się w ośrodku, okazał się typowym łobuzem. Wiecznie kombinował, jak tu przerwać ciąg nudy lub jak wyrwać się spod czujnych oczu sanitariuszy. Jednak pod maską niesfornego chłopaka, krył się inteligentny, zabawny i rozumny młody mężczyzna, na którego z pewnością zawsze można liczyć.

Pojawia się tutaj również pani Zofia, która jest opiekunką Julii. Z pozoru miła, sympatyczna pracownica ośrodka, która bardzo chce pomóc swoim podopiecznym. Jednak jej druga twarz kryje wredną, nieprzyjemną babę, która nie cofnie się przed niczym, żeby zatrzymać Julkę w swoich sidłach. Muszę przyznać, że ta postać wzbudzała we mnie najwięcej lęku swoim dość dziwnym zachowaniem. Kiedy tylko wmawiała coś głównej bohaterce, miałam ochotę wejść do tej książki i przemówić Zofii do słuchu. No ale niestety to było niemożliwe i chcąc nie chcąc, musiałam zmęczyć obecność tej kobiety.

Historia tu przedstawiona wciągnęła mnie tak naprawdę już od pierwszej strony. Całkowicie zostałam pochłonięta przez ośrodek Druga Szansa oraz sytuacje, które przeżywała główna bohaterka. Ba! Ja nie mogłam się nawet oderwać od czytania.

Tutaj autorka pokazała, że potrafi tworzyć historie, które tak siadają na psychikę, że to aż niemożliwe. Może i ktoś powie, że wyolbrzymiam, ale z ręką na sercu mówię Wam, że klimat panujący podczas lektury tej powieści często wzbudzał we mnie ogromny niepokój i czytając tę książkę wczoraj wieczorem, musiałam mieć oświetlony dosłownie cały pokój. No, to już chyba mówi samo za siebie.

Mam jednak pewne ale co do tej historii. Jest odrobinę zbyt przewidywalna. Mnie w połowie książki wystarczyło jedno jedyne zdanie, żebym domyśliła się zakończenia. Jeszcze gdzieś tam żywiłam nadzieje, że może jednak to nie będzie to, no ale niestety lub też stety: to było to. Być może inni nie domyślili się takiego zakończenia, ale podejrzewam, że jest kilka osób, które tak jak ja wiedziały, co się wydarzy dalej.

Katarzyna Berenika Miszczuk totalnie zdobyła moje serce tą powieścią. Jest w niej wszystko, czego potrzebuję do szczęścia: ciekawa akcja, różnorodni i momentami szaleni bohaterowie, zaskakujące zwroty akcji oraz ten klimat, który tak wpływa na odbiór historii. Jeśli chodzi o mnie, to ja jestem jak najbardziej na tak i osobom lubiącym wątek szpitali psychiatrycznych, jak najbardziej polecam tę książkę.

Ocena: 5+/6
©Inthefuturelondon
Druga szansa to powieść Katarzyny Bereniki Miszczuk, którą udało się jej mnie przestraszyć. A w moim wypadku nie jest to zbyt trudne, ponieważ nie przepadam za horrorami czy powieściami grozy i mimo trzydziestej szóstej wiosny na karku przeżywam mocno każdą opowieść z tego gatunku, czy to filmową, czy książkową. A właśnie powieścią grozy jest Druga szansa wznowiona przez Wydawnictwo Uroboros w wakacje zeszłego roku.

[...]

Miszczuk stworzyła niesamowicie frapującą historię, w której do samego finału (który pozostawia nas w niedowierzaniu), nic nie jest takie, jakim może się wydawać. Ja sama miałam nieco skojarzeń z filmem The Ring, jak również z thrillerami psychologicznymi Obsesja oraz Paranoja tej samej autorki. Klimaty szpitalno-psychiatryczne są przez Kasię doskonale rozpracowane, z uwagi na jej medyczne wykształcenie, zatem spodziewajcie, że będzie się działo.

Polecam tę powieść zarówno młodzieży, jak i dorosłym, bo nie tylko wywołuje ciarki, ale i skłania do refleksji nad tym, w jaki sposób pracuje ludzki mózg.

Cała recenzja na blogu: Druga szansa

Ocena: 5/6
©Domi Czyta
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    To moje pierwsze spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk. Jej poprzednie powieści zyskały stałe grono fanów. Podobnie jest z "Drugą Szansą". Teraz czas na moją opinię.

    Pewnego dnia Julia budzi się w dziwnym miejscu, którego w ogóle nie pamięta. Nie ma pojęcia, jak się tam znalazła. Ba, nawet nie wie, kim jest osoba, którą widzi w lustrze. Straciła pamięć. Okazuje się, że miejsce, w którym została umieszczona to szpital psychiatryczny, który nosi nazwę "Druga Szansa". Julia jest pod opieką terapeutki, z którą odbywa sesje, mające pomóc jej odzyskać pamięć. Niby wszystko jest w porządku, dziewczyna stara się przypomnieć swoją przeszłość, jednak to nic nie daje. Na dodatek czasem słyszy głos, który woła "Karolina..". Julia ma wrażenie, że jej opiekunka nie mówi jej całej prawdy.

    Wśród pacjentów "Drugiej Szansy" Julia poznaje swojego rówieśnika, Adama. Tak samo jak ona, nie może sobie przypomnieć co było zanim trafił do szpitala. Jednak on wie, że z tym miejscem jest coś nie w porządku. Terapeutka karmi ich kłamstwami. Żeby tego było mało, w ośrodku jest kobieta, która ciągle wykrzykuje w stronę Julii, że też zostanie zabita. Dziewczyna coraz częściej dochodzi do wniosku, że w tym miejscu nic nie jest takie, jakim się być wydaje..

    Książka wciąga, co tu dużo pisać. Pani Katarzyna Berenika Miszczuk stworzyła niesamowity, mroczny klimat. Czytelnik do samego końca nie wie co się wydarzy, co jeszcze spotka Julię. Do tego te wszędzie obecne kruki wywoływały ciarki na moich plecach. Odkąd przeczytałam "Zapomnij patrząc na słońce", te ptaszyska przerażają mnie za każdym razem, kiedy o nich czytam. W powieści wszędzie otaczają nas tajemnice. Postacie wykreowane przez autorkę zapadają w pamięć, zwłaszcza terapeutka Zofia Morulska oraz Adam.

    Czytając "Drugą Szansę" nie sposób się nudzić. Od pierwszych stron akcja nabiera odpowiedniego tempa, tak aby zbudować mroczny klimat i trzymać w napięciu do samego końca. Do tego zakończenie, myślę, zaskoczy niejednego. Mnie się udało. Na uwagę także zasługuje przepiękna, klimatyczna okładka oraz rysunki znajdujące się wewnątrz książki. One same nadają tej pozycji specyficznego nastroju. Mimo że już przeczytałam tę książkę, musi się ona znaleźć w mojej biblioteczce, chociażby ze względów wizualnych. Ale i treść "Drugiej Szansy" jest naprawdę godna polecenia. Więc polecam :-)
    http://ivka86.blogspot.com/2014/02/druga-szansa-katarzyna-berenika-miszczuk.html

  • Awatar

    Właściwie to nie wiem, co skusiło mnie do przeczytania powieści Pani Katarzyny Berenika Miszczuk? Przecież autorka powinna kojarzyć mi się raczej z młodszym pokoleniem czytelników. Czy była to intrygująca okładka, czy może zachęcił mnie opis z okładki powieści? No, ale stało się. Sam chciałem i wcale nie wiem czy zasłużyłem na to, co dostałem?
    Teraz sam nie wiem, co mam napisać o tej książce tak, aby nie zdradzać fabuły. Może, więc niech będzie tak:
    Akcja oraz występujący w powieści „Druga szansa” bohaterowie wypadają mniej więcej tak samo przekonująco, na ile wyraziści i autentyczni w swych rolach są bohaterowie programu „Ukryta prawda”, nadawanego dla zdesperowanych widzów programu TVN.
    Cóż mogę dodać więcej poza tym, że język, którym posługuje się autorka jest tak prosty, że właściwie śmiało można nazwać go ubogim. W opiniach innych użytkowników zauważyłem, że prostota ta wpływa na łatwy odbiór powieści. Jeśli faktycznie tak jest, to… może ja się nie znam. Mnie bynajmniej taka prostota w książce razi i jedynie przeszkadza.
    Po mimo naiwności i całkowitej banalności fabuły, autorce w pewien sposób udało się mnie zaskoczyć i dlatego stwierdziłem, że książka jest przeciętna.
    W chwili obecnej, z całą stanowczością mogę stwierdzić, że ja Pani Katarzynie drugiej szansy już nie dam.

Inne proponowane
Warto zerknąć