ebook Pisane szkarłatem
4.27 / 5.00 (liczba ocen: 36178)

Pisane szkarłatem
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  / /
najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - najniższa cena: 17.90
wciąż za drogo?
27.45 złpremium: 17.71 zł Lub 17.71 zł
-39% 17.90 zł
32.46 złpremium: 20.94 zł Lub 20.94 zł
23.62 zł Lub 21.26 zł
-32% 19.90 zł
22.36 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (6)
Inne proponowane

Pierwsza powieść ze świetnie zapowiadającego się cyklu urban fantasy autorki trylogii „Czarne Kamienie”. Przedstawia tajemniczy, barwny i niebezpieczny świat, nad którym władzę objęli Inni.

Meg Corbyn jest jasnowidzącą szczególnego rodzaju – widzi przyszłość, jeśli rozetnie sobie skórę i pojawi się krew. Ten dar jest dla niej jednak przekleństwem, gdyż znajduje się w mocy Kontrolera, człowieka, który pragnie mieć stały dostęp do wizji Meg. Postanawia więc uciec, a jedynym bezpiecznym dla niej miejscem okazuje się Dziedziniec w Lakeside – dzielnica handlowa opanowana przez Innych.
Simon Wilcza Straż, zmiennokształtny, niechętnie zatrudnia Meg na stanowisku łącznika z ludźmi. Od pierwszej chwili wyczuwa, że dziewczyna coś ukrywa, poza tym jej zapach jest inny niż zapach ludzkiej zwierzyny. Jednak instynkt nakazuje mu dać jej tę pracę. 
Kiedy już pozna prawdę i dowie się, że Meg jest ścigana przez rząd, będzie musiał zdecydować, czy jest warta rozpętania wojny między ludźmi a Innymi.

Pisane szkarłatem od Anne Bishop możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Ludzie, którzy kłamali w drobnych sprawach, kłamali też w wielu innych, często istotniejszych.
Jako że moja kolekcja książek rozrasta się w szybkim tempie, posłałem ostatnio spis posiadanych tytułów koledze, żeby mógł sobie wybrać coś, co mogłoby go zainteresować. Przeglądając, powiedział mi: „Kuba, ty chyba musisz naprawdę lubić Anię Bishop”. Rzeczywiście tak jest. Świat kreowany w serii Inni – którą ostatnio zacząłem czytać – to nie świat miecza, „czarowanej” magii, zamków i monarchii, który tak bardzo kocham. Mimo to, podszedłem do Pisane szkarłatem (pierwszej części wspomnianej serii) bez żadnych obaw.

Pewny, że Bishop spełni moje wymagania, wszedłem w świat z jednej strony dosyć współczesny, jeśli chodzi o rozwój ludzkości, a z drugiej zupełnie inny – taki, w którym ludzie żyją pod dyktando terra indigena (zwanych Innymi), czyli istot pierwotnie żyjących na ziemi, obdarzonych specjalnymi zdolnościami, które pozwalają im na zmianę formy, przez co są śmiertelnie niebezpieczne. Traktując ludzi jak pożywienie, a dodatkowo nie do końca rozumiejąc zasady funkcjonowania ludzkiego mózgu i emocji, Innym ciężko znaleźć wspólny język z ludźmi, szczególnie, że ci pierwsi wzbudzają w drugich wielkich strach.

Lakeside – miejsce, w którym dzieje się akcja powieści – podzielone jest na strefę zamieszkałą przez ludzi oraz na Dziedziniec, który zamieszkiwany jest przez Innych oraz ludzi, którym wydano na to zezwolenie. Każdy Dziedziniec zatrudnia łącznika – człowieka, który pośredniczy między Innymi i ludźmi, odbierając przesyłki od kurierów i przekazując je do terra idigena. Nie jest to zbyt wdzięczne i pożądane stanowisko, dlatego Simon Wilcza Straż, zarządca Dziedzińca Lakeside, ma wakat na to stanowisko. Któregoś dnia, podczas wielkiej śnieżycy, w księgarni Simona pojawia się Meg Corbyn. Simon udziela jej schronienia i zatrudnia jako łącznika. Tajemnicza dziewczyna próbuje odnaleźć się w nowym świecie.

Jak zwykle u Anne Bishop od samego początku zostajemy wrzuceni na pastwę losu do nieznanego świata i musimy się w nim połapać. Każdy, kto kiedykolwiek miał już z autorką do czynienia, powinien być na to gotowy. Wraz z nową serią dostajemy pakiet charakterystycznych bohaterów. Zagubioną w świecie Meg Corbyn – wieszczkę krwi, która, raniąc się, potrafi przywołać prorocze wizje. Simona – przywódcę, który (jak na terra idigena przystało) ma więcej cech zwierzęcych niż ludzkich, a mimo to stara się zachowywać poprawne stosunki z ludźmi. Poznajemy również masę pobocznych postaci, mniej lub bardziej potrzebnych fabule, które zebrane razem tworzą świetną całość. Wydarzenia prą do przodu w odpowiednim tempie, nie ma czasu na nudę, za to jest czas, żeby smakować każdą chwilę z książką.

Jestem fanem Bishop, więc moja opinia może nie jest do końca obiektywna, jednak uważam, że początek serii Inni, to kawał dobrej roboty. Mimo, że nie ma typowego fantastycznego klimatu, nie odczułem tego braku nawet przez chwilę. Nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po kolejną część.

Ocena: 5/6
©Spadło mi z regała
Anne Bishop jest autorką, o której słyszałam i czytałam już wiele razy. Ciągle przewijała się na moim instagramie, a jej książki zbierają same pozytywne oceny. Postanowiłam więc sprawdzić, o co ten cały szum, a teraz z przyjemnością Wam o tym opowiem.

Już na początku poznajemy główną bohaterkę książki, czyli Meg Corbyn. Widać, że dziewczyna jest przerażona, ale jednocześnie gotowa na walkę z tym, który ją ściga. Doskonale wie, że przejście jako człowiek na teren Innych nie może skończyć się dobrze, ale gotowa jest zaryzykować. To właśnie był ten moment, w którym stwierdziłam, że ta bohaterka będzie jedną z moich ulubionych. Dziewczyna ma ogromną siłę, ponieważ zdołała uciec od Kontrolera i naprawdę wolała zostać zabita przez Innych, niż wrócić do niego.

Oprócz tego, że jest bardzo odważna, to pracując jako łącznik, zawsze stara się być miłą i uprzejmą, bez względu na to, kim jest klient. Przyznaję, że odrobinę trąciło mi tutaj podlizywaniem się, ale koniec końców stwierdzam, że prawdopodobnie sama bym tak postąpiła.

Drugim głównym bohaterem jest Simon, który potrafi zmienić się w wilka. Budzi on strach wśród ludzi i szacunek u pozostałych Innych. Na początku pomyślałam sobie: "rany, jaki z niego jest buc". Było to mniej więcej wtedy, kiedy do jego księgarni weszła Meg i spytała o pracę łącznika. Rozumiem, że ludzie bywają w stosunku do mieszkańców Dziedzińca dość upierdliwi, ale to nie powód, żeby traktować ich jak bezużyteczne śmieci. Mimo wszystko polubiłam tego bohatera, co samą mnie zdziwiło.

Naprawdę spodobał mi się styl pisania autorki, ponieważ pisze ona w sposób prosty i przyjemny, dzięki czemu książkę, która jest z gatunku fantastyki, czyta się bardzo dobrze. Właśnie tego bałam się chyba najbardziej. Myślałam, że będzie to taka fantastyka, przez którą nie przebrnę, lub zrobię to z ogromną trudnością. Na szczęście, okazało się zupełnie inaczej.

Historia przedstawiona w Pisane szkarłatem z jednej strony była dla mnie czymś, co już znam z innych książek, ale pewne elementy sprawiły, że jest ona dla mnie czymś zupełnie nowym. Do tej pory zachwycam się światem przedstawionym tu przez autorkę, wykreowanymi bohaterami oraz relacjami pomiędzy nimi. Książka wciągnęła mnie do tego stopnia, że pochłonęłam ją w mniej niż trzy dni, a także pozostawiła po sobie ogromną pustkę. Mam nadzieję, że już niedługo uda mi się sięgnąć po kolejne tomy z tej serii, ponieważ uważam, że zaczęła się ona z dużym przytupem, co jest zwiastunem cholernie dobrej serii.

Ocena: 6/6
©Inthefuturelondon
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Alternatywna wizja Ziemi, która technicznie może i podobna do naszej, ale zaludniona już w znacznie mniejszym zakresie. I to nie tylko przez ludzi. Okazuje się, że są gatunki bardziej pierwotne, które nie zamierzają oddać wszystkiego "małpom". Dobra, naprawdę bardzo dobra książka. Świetnie oddana obcość "Innych" - to jak trudno im dogadać się z ludźmi, jak łatwo o zatargi i śmierć. Warto poznać ten nowy, obcy dla nas świat, gdzie duchy których bali się nasi przodkowie (i my zresztą też) istnieją naprawdę.

  • Awatar

    Ameryka rządzona przez rdzennych mieszkańców i nazwy plemion Wron, Jastrzębi i Wilków nie są tu przypadkowe. Zmiennokształtni to tylko część dzieci ziemi. Żyją w zgodzie z naturą i w przyjaźni z Żywiołami. Ludzie są tu tylko uciążliwym sąsiadem, równowaga jest bardzo chwiejna. Gdy ludzka kobieta, wieszczka krwi, zostaje łączniczką miedzy ludźmi i Innymi wszystko zaczyna się jeszcze bardziej chwiać. Szybka akcja, ciekawa sceneria, dobre dialogi. Polecam.

Warto zerknąć