ebook Ostatni Don
3.82 / 5.00 (liczba ocen: 13111)

Ostatni Don
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 25.93
wciąż za drogo?
VIRTUALO#VIRTUALO Urodziny
VIRTUALO#VIRTUALO Urodziny
28.37 złpremium: 18.30 zł Lub 18.30 zł
30.50 zł
30.50 zł Lub 27.45 zł
24.25 zł
25.93 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Inne proponowane
Puzo w swojej najwyższej formie
„Time”
Najlepsza powieść Maria Puzo od czasu
OJCA CHRZESTNEGO
„The New York Times Book Review”

Las Vegas, Hollywood i mafia na jednym talerzu…

Znakomite literackie danie!

Świat gwiazd filmowych i bezwzględnych producentów, płatnych morderców i skorumpowanych policjantów, pechowych hazardzistów i właścicieli kasyn. Dżungla, którą rządzą okrutne prawa, chciwość i nieposkromione namiętności.

Podczas chrzcin swoich wnuków Domenico Clericuzio, głowa najsilniejszej amerykańskiej rodziny mafijnej, podejmuje decyzję o zalegalizowaniu swojej działalności. Chce, by jego krewni stali się uczciwymi obywatelami. Wkrótce jednak musi spojrzeć prawdzie w oczy – krwawe wydarzenia z przeszłości odcisnęły na członkach rodu zbyt silne piętno. O powrocie do „normalności” nie może być mowy

Ostatni Don od Mario Puzo możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Mężczyzna nie może przez całe życie ukrywać swojego prawdziwego oblicza.
Na hasła „Mario Puzo” i „mafia” pierwszym i właściwie słusznym skojarzeniem jest Ojciec chrzestny. Autor ma jednak na koncie więcej powieści oscylujących wokół gangsterskich klimatów, a dzięki wydanemu w ostatnim czasie pakietowi mafijnemu, jest szansa, że także one zdobędą większą popularność. Zwłaszcza, że chociażby Ostatni don w pełni na to zasługuje.

Powieść opowiada o mafijnej rodzinie Clericuzich. Gdy czasy stają się coraz trudniejsze dla przestępczości zorganizowanej, rządzący klanem don Domenico postanawia stopniowo wycofać się z nielegalnych interesów. Pierwszym krokiem jest skupienie się na hazardzie i działalności w Las Vegas, kolejnym rozpoczęcie biznesów zgodnie z prawem. Nie oznacza to jednak, że Clericuzowie pozbędą się swoich wpływów czy też przestaną być groźni. Kto wejdzie im w drogę, ten w pełni pozna smak sycylijskiej zemsty, okrutnej i bezlitosnej.

Mimo że akcja rozpoczyna się w latach sześćdziesiątych, główne wydarzenia toczą się trzydzieści lat później i dotyczą przede wszystkim kolejnego pokolenia Clericuzich. Dzięki przezorności i sprytowi don Domenica, niektórzy z młodych nie mają nawet świadomości prawdziwego charakteru działalności ich ojców. Jednak krew nie woda, są więc i tacy, którzy nie mają najmniejszego zamiaru wtopić się w praworządne społeczeństwo.

Nie sposób uniknąć porównania Ostatniego dona do Ojca chrzestnego, zwłaszcza że podczas lektury można dostrzec liczne punkty styczne. Obydwie powieści przedstawiają losy sycylijskich mafijnych Rodzin i ich działalności w Stanach Zjednoczonych, a ich akcja rozpoczyna się na ważnych uroczystościach (odpowiednio ślub i chrzciny). Zarówno don Corleone, jak i don Clericuzi cieszą się szacunkiem i miłością swoich bliskich, które dorównują jedynie obawie przed wzbudzeniem ich gniewu bądź rozczarowania. Żaden z nich nie chce plątać Rodziny w biznes narkotykowy, obydwaj stawiają na hazard i układy z politykami. Mamy tu również przykład młodych, którzy pragną odciąć się od gangsterskiej działalności klanu, przy czym los niekoniecznie im na to pozwala. Wreszcie, w obydwu wiele miejsca autor poświęcił filmowemu Hollywood i jego ciemnemu obliczu

Wbrew obawom Ostatni don nie jest odcinaniem kuponów od sukcesu Ojca chrzestnego, ani jego kolejną, mniej udaną wersją. Mimo pewnych podobieństw jest to historia zupełnie niezależna i oryginalna. I co tu dużo kryć, po prostu bardzo dobra. Pierwsze strony sprawiały wrażenie dosyć ciężkich, Puzo skupia się bowiem na przedstawieniu głównych postaci i nakreśleniu całej sytuacji. Dopiero potem akcja znacząco przyspiesza i nabiera rumieńców.

Z jednej strony, Puzo pokazuje gangsterską działalność Rodziny. Lata dziewięćdziesiąte to już zupełnie inne czasy, w których nie ma miejsca na zwykłe strzelaniny i pozwalanie na danie góry emocjom. Tutaj każdy wyrok śmierci jest dyskutowany, a każda akcja gruntownie planowana, chociaż zdarzają się oczywiście wyjątki. Autor świetnie przedstawia przy okazji świat hazardu i kasyn. Jeśli ktoś łudzi się, że może zbić fortunę w ten sposób, lektura Ostatniego dona może go z tego skutecznie wyleczyć. Z drugiej strony, znacząca część akcji skupia się na Hollywood i relacjach między aktorami, producentami i filmowymi magnatami. To świat wręcz brudniejszy od mafijnego. O ile wśród gangsterów reprezentujących starsze pokolenie liczy się lojalność i honor, o tyle hollywoodzkimi realiami rządzi praktycznie tylko pieniądz i seks. Lektura powieści nabiera też dodatkowego smaczku w świetle ostatniego skandalu z Harveyem Weinsteinem w roli głównej.

Podsumowując, jeśli jesteście fanami Ojca chrzestnego, niniejsza powieść także powinna Was w pełni usatysfakcjonować. Serdecznie polecam!

Ocena: 5/6
©Kącik z Książką
Mario Puzo zasłynął w dużej mierze dzięki swojej powieści, o której słyszał chyba każdy - Ojciec chrzestny. Nie da się ukryć, że jest to doskonała historia o honorze i oddaniu i zyskała mnóstwo zwolenników. Jednak nie jest to jedyna powieść autora osadzona w mafijnym świecie, który posiada swój „urok”. Ostatni don to opowieść o rodzinie Clericuzio (tak, tym razem nie Corleone), której don pragnie pewnych zmian – nie chce, aby jego wnukowie dorastali w świecie, w którym przyszło dorastać jemu i jego synom. Jednak czy jest to wykonalne?

Podczas chrzcin swoich wnuków podejmuje bardzo ważną decyzję – od teraz rodzina ma zająć się legalnymi interesami. Początkowo wszystko układa się po mojego myśli, jednak mijają lata i dawne konflikty ponownie wychodzą na główny plan. Wydawałoby się, że to wnuk dona stanowi największy problem. Zbyt porywczy, z psychopatycznymi zapędami, pragnie objąć władzę po dziadku. Innym zazdrości uznania, urody, zdolności. Bije z niego zawiść i chęć mordu. Jednak rodzina jest najważniejsza i Dante doskonale o tym wie. Co na to wszystko ostatni don? Czy zdaje sobie sprawę z tego, że rodzina staje w obliczu zagrożenia? Wiecie… w końcu nie na darmo został donem, prawda?

Mario Puzo zalicza się do moich ulubionych autorów. Nie da się ukryć, że swoją przygodę z jego twórczością rozpoczęłam od Ojca chrzestnego, który okazał się być powieścią całkowicie urzekającą, praktycznie w każdym calu. Zawsze miałam słabość do klimatów mafijnych, a świat tworzony przez autora jest idealnym oddaniem tej atmosfery i wartości, które mafia sobie ceni. Ostatni don był cudownym powrotem do twórczości Puzo, choć nie wywarł na mnie tak wielkiego wrażenia, jak jego najsłynniejsza powieść. Nie brakuje tu jednak niczego – pojawiają się realistyczni i różnorodni bohaterowie, spisek, intryga, zdrada, zabójstwa, miłość i wartości rodzinne – te elementy tworzą razem niesamowitą historię, która potrafi wzbudzić w czytelniku ogromne zainteresowanie.

Historia rozgrywa się w roku 1990, ale wprowadzone retrospekcje umożliwiają nam poznanie przeszłości, która ma ogromny wpływ na teraźniejsze życie bohaterów. Powieść ta została podzielona na księgi, z których każda skupia się na innych bohaterach. W ten oto sposób zapoznajemy się bardzo dokładnie z życiem rodziny Clericuzio i Pippiego De Lena, następnie na pierwszy plan wychodzi aktorka Athena Aquitane i Claudia De Lena, potem pojawia się powiązanie Crossa De Lena z rodziną, a tak na dobrą sprawę historie tych bohaterów są ze sobą powiązanie w dosyć istotny sposób. Jednak dzięki temu zabiegowi czytelnik na pewno nie pogubi się w natłoku informacji i ilości postaci.

Akcja toczy się w świecie filmu i hazardu – Las Vegas oraz Hollywood. I mimo że mógłby to być całkiem legalny biznes, to jednak ludzka natura sprawia, że pojawiają się tutaj oszustwa, spiski i zdrady. Są w tym świecie nieobliczalne osoby, które zrobią wszystko, aby spełnić swoje ambicje. Śmierć i morderstwa są tutaj na porządku dziennym, podobnie jak groźby i zdrady. Jednak omerta pozostaje najważniejsza i w większości przypadków honor nie idzie w odstawkę. Nie jestem nawet w stanie wybrać wątku, który zainteresował mnie najbardziej, bowiem każdy pochłonął mnie w takim samym stopniu. Jak tylko dorwałam się do tej książki, tak ciężko było mi ją odłożyć na półkę. Czytałam i czytałam, bowiem nie chciałam opuszczać tego świata – choć brutalny i okrutny, to jednak ma w sobie coś pociągającego. Poza tym staranność i dokładność autora sprawiają, że jest on tak doskonale przedstawiony, że ciężko go nie mieć przed oczami podczas lektury.

Cóż jeszcze mogę napisać? Mario Puzo jest mistrzem tego gatunku i sposób, w jaki tworzy atmosferę swoich powieści jest jedyny i niepowtarzalny. Nikt nie odbierze mu oryginalności i stylu, a także tak bardzo realistycznych bohaterów i przemyślanych pomysłów na fabułę. Ostatni don jest znakomitą powieścią mafijną, obok której nie można przejść obojętnie. Całkowicie przykuwa naszą uwagę i czyta się ją z ogromnym zaangażowaniem i przyjemnością. Cieszę się, że mogłam powrócić do mafijnego uniwersum, które narodziło się w głowie autora. Nie ma nikogo innego, kto potrafiłby tak doskonale oddać ten klimat, to napięcie, te emocje i akcję… Znakomita powieść, która mogłaby zostać następną Ojca chrzestnego.

Ocena: 5/6
©BookeaterReality
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Bardzo niedoceniona książka. Na fali popularności Ojca Chrzestnego ta pozycja jest niestety nieco przemilczana. Gdyby nie fascynacja całą twórczością Mario Puzo pewnie nigdy nie zainteresowałabym się tą książką, a szkoda, bo ród Clericuzich jest naprawdę warty zapoznania się z nim.

Warto zerknąć