Inferno
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.68 / 5.00
liczba ocen: 179020
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
32.50 zł
34.90 zł
25.58 zł
26.65 zł
27.48 zł
Pozostałe księgarnie
26.00 zł
26.31 zł
26.98 zł
27.63 zł
27.92 zł
27.93 zł
28.28 zł
28.62 zł
28.97 zł
29.25 zł
29.25 zł
29.50 zł
29.67 zł
30.36 zł
31.41 zł
31.50 zł
31.80 zł
32.50 zł
32.50 zł
32.50 zł
34.90 zł
34.90 zł
34.90 zł
Opis:

Najbardziej oczekiwana powieść 2013 roku! Dziewięć milionów egzemplarzy sprzedanych w ciągu trzech tygodni od premiery! Ten, kto rozszyfruje genialny poemat Dantego, znajdzie się na krawędzi piekła... Czwarta powieść Dana Browna ze światowej sławy specjalistą od symboli. Robert Langdon budzi się na szpitalnym łóżku w zupełnie obcym miejscu. Nie pamięta, jak i dlaczego znalazł się w szpitalu. Nie potrafi też wyjaśnić, w jaki sposób wszedł w posiadanie tajemniczego przedmiotu, który znajduje we własnej marynarce. Czasu na rozmyślania nie ma, niestety, zbyt wiele. Ledwie na dobre odzyskuje przytomność, ktoś próbuje go zabić. W towarzystwie młodej lekarki Sienny Brooks Langdon opuszcza w pośpiechu szpital. Ścigany przez nieznanych wrogów przemierza uliczki Florencji, próbując odkryć powody niespodziewanego pościgu. Podąża śladem enigmatycznych wskazówek ukrytych w słynnym poemacie Dantego... Czy jego wiedza o sekretach, które skrywa historyczna fasada miasta, wystarczy, by umknąć nieznanym oprawcom i nie dać pogrążyć się w czeluściach współczesnego piekła? Czy zdoła rozszyfrować zagadkę i uratować świat przed śmiertelnym zagrożeniem?Fenomenalny apokaliptyczny thriller Dana Browna – najpopularniejszego pisarza na świecie!

CYTATY:
Przekonująca iluzja wymaga zaangażowania jak największej liczby prawdziwych detali.
Dusza łaknie emocji i dlatego nie przestaje szukać paliwa dla nich bez względu na to, czy są dobre czy złe.
Człowiek musi przejść przez piekło, aby trafić do raju.
Decyzje podjęte w przeszłości kształtują naszą teraźniejszość
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Dan Brown po raz kolejny mnie nie zawiódł! Świetna książka.
    Co kawałek natrafiałam na nowe zagadki, odkrywałam nowe fakty. Parę razy wydawało mi się, że przejrzałam zamysł autora i po kilku stronach dostawałam przysłowiowego "kopa", a historia zmieniała kierunek i jeszcze bardziej nabierała tempa.

    Szczególnie przypadła mi do gustu postać Sienny Brooks. Jak dla mnie mogłaby od teraz stale towarzyszyć Robertowi w kolejnych odsłonach jego niebezpiecznych i fascynujących przygód pełnych zagadek.

  • Awatar

    Niezwykle rzadko zdarza mi się rzucić książkę w trakcie czytania i nigdy już do niej nie wrócić. Ale są książki, które nie są warte cierpienia, które powodują. Przerywam czytanie w 1/3 i tak, wystawiam ocenę, bo tego paraliterackiego nieporozumienia nie da się czytać na trzeźwo. Brown jak zwykle odbija bohaterów od kalki, jak zwykle złoczyńczy spadają z wież budynków jak ulęgałki, rozpłaszczając się na brukach starych miast, a Robert Langdon buja się z laskami po starówkach. Powiedziałabym, że to fatalne tłumaczenie, ale po porównaniu z oryginałem stwierdzam, że to fatalne tłumaczenie fatalnej książki.

    Nie czytajcie tego. Pod żadnym pozorem. To jest najgorsza książka, jaką miałam w rękach od miesięcy.

  • Awatar

    W 100% książka godna polecenia! Oby więcej takich wciągających!! :)

  • Awatar

    Dawno sie tak nie męczyłem. Przyszłym czytelnikom moge życzyć wytrwałości, bo po bardzo trudnym, nudnym początku i niekończącym sie opisom dzieł sztuki i historii Florencji przychodzą w końcu lepsze fragmenty. Miejscami książka jest znakomita, dorównuje słynnym poprzednikom. Z oceny zero przebija sie do mocnego 4 by skończyć sie nijako i zasłużyć conajwyzej na 2. Nie mowie ze nie warto siegnąć po ta lekturę ale... to juz nie to.

  • Awatar

    Przyznam szczerze, że pomimo najszczerszych chęci i warunków sprzyjających spokojnemu czytaniu, trochę mnie ta książka wymęczyła. Dopiekły mi dłużyzny, w niektórych momentach miałam wrażenie, że sam autor ma świadomość powtarzalności pewnych schematów akcji i próbuje z nich wybrnąć nieco na siłę. Cała fabuła skrócona do 1/3 objętości książki raczej nie straciłaby wiele.
    Na plus, jak zawsze u Dana Browna, ogrom wiedzy podanej przy okazji.

  • Awatar

    Ta ksiazka to kompletna pomylka. Przede wszystkim uwazam, ze nie spisal sie tlumacz. Dialogi sa zwyczajnie kretynskie. Do tego zdarzaja sie akapity, ktorych nie ma w orginale. Acja jest... powiedzmy tylko tyle, ze kompletnie nierealistyczna. Zagadka - nie wciaga, wrecz odpycha. Choc cala powiesc kreci sie wokol teorii szeroko znanej i z ktora trudno sie nie zgodzic to jednak sposob jej zaprezentowania jest nietrafiony. Zakonczenie co najmniej kiepskie. Szczerze mowiac trudno mi sie doszukac jakiegos atutu tej ksiazki. Jesli ktos chce sie zapoznac o czym jest to wystarczy przeczytac pierwszych kilka rozdzialow i rozdzial 99, w ktorym wszystko jest wyjasnione. Nie kupujcie - pozyczcie.

  • Awatar

    Wiadomo Dan Brown. Nie zawodzi. Fajna lektura, wciągająca i zaskakująca. Lubię takie książki :)

  • Awatar

    Bez komentarz. Ta pozycja sama się komentuje. Świetna pod każdym względem

  • Awatar

    świetna, pełna przygód, trzymająca w napięciu, podobała mi się.

  • Awatar

    Dana Browna chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, po wydaniu kontrowersyjnej powieści pt.:”Kod Leonarda da Vinci” stał się autorem znanym na całym świecie. Miałam okazję czytać wszystkie jego powieści, ponieważ styl jakim się posługuje bardzo mi odpowiada, dlatego też kiedy na rynku ukazało się „Inferno” zanotowałam, że muszę się z tą książką zapoznać.

    Robert Langdon specjalista od symboli, budzi się w szpitalu we Florencji i dowiaduje się, że został postrzelony w głowę. Z tego powodu nic nie pamięta. Nie ma pojęcia dlaczego ktoś chciał go zabić, ani co robi tak daleko od domu. Kiedy okazuje się, że w jego marynarce zaszyto tajemniczy przedmiot, po raz kolejny ktoś chce go zabić. Pomimo kiepskiego stanu zdrowia musi uciekać, w czym pomaga mu młoda lekarka Sienna Brooks. Longdon po raz kolejny staje przed zadaniem uratowania świata przed śmiertelnym zagrożeniem. Aby tego dokonać musi rozszyfrować poemat Dantego. Czy mu się to uda? Odpowiedź na to pytanie oczywiście w książce.

    Schemat jaki serwuje Brown w swoich książkach jest zazwyczaj taki sam. Zbliżająca się katastrofa na skalę światową, piękna nieznajoma, która próbuje pomóc naszemu bohaterowi, oraz zagadka do rozwiązania do której drogowskazem są symbole. W „Inferno” to wszystko jest i w sumie nie ma niczego więcej. Jest to zarazem wada i zaleta. Jeśli ktoś sięga po tego autora, ponieważ podoba mu się szukanie rozwiązania danego problemu za pomocą symboli i to w dodatku w trakcie ucieczki, ponad to wie, że główny bohater po wielu trudach wreszcie uratuje świat, choć będzie o włos od katastrofy, to trafił na właściwą pozycję i będzie z niej zadowolony, ba będzie czytał z wypiekami na twarzy. Natomiast jeśli będzie czuł, że opisane elementy to za mało, że temat się wyczerpał i schemat oklepał to zdecydowanie będzie zawiedziony.

    Kiedy sięgałam po „Inferno” wiedziałam czego się mogę spodziewać, więc schematyczność nie była dla mnie ani zaskoczeniem ani wadą, jednak książka mi się nie podobała. Od samego początku było dużo akcji, teoretycznie nie powinnam się nudzić, ale jednak się nudziłam. Autor przesadził nie tylko z ilością stron, ale też z opisami dzieł przewijających się w pozycji, wykładami Longdona, podczas których jest przecież taki cudowny, no i co najgorsze z rozczulaniem się nad każdym budynkiem i architekturą napotkaną na drodze, tak jakby bohater nigdy wcześniej ich nie widział, ale zna je tak jak własną kieszeń. Po części uważam za plus fakt, że autor w książce posługuje się szeroką wiedzą jaką posiada. Dowiadujemy się sporo na temat życia Dantego Alighieri, jego twórczości oraz wspomnianych powyżej dzieł sztuki. Niestety minusem jest to, że Brown próbuje na siłę nam tą całą wiedzę wcisnąć za jednym zamachem, co jedynie powoduje, że niewiele tego zostaje w naszej głowie.

    Ciekawym zabiegiem tutaj wydaje się wprowadzenie tematu bezpłodności i przeludnienia na świecie, niestety za wiele nie mogę o tym napisać, ponieważ ci, którzy zechcą tą pozycję jednak przeczytać, będą niepocieszeni zdradzaniem takich szczegółów. Dodatkowo po dłuższym zastanowieniu myślę sobie, że zakończenie tej książki nie do końca jest tak przewidywalne jakby mogło się zdawać. Autor postanowił nam przedstawić problem, który dotyczy całego świata, jako efekt uboczny zagrożenia z którym walczył Longdon, nie jest to zabieg nowatorski, jednak w moim odczuciu udany. Szkoda tylko, że finał tej pozycji odbył się bez fajerwerków i piorunów, powiało nudą, niestety.

    Przeczytałam „Inferno” Dana Browna, ponieważ podobały mi się jego poprzednie powieści, niestety widzę ogromną przepaść pomiędzy pierwszą książką a ostatnią, na niekorzyść tej drugiej i nie jestem pewna czy skuszę się na kolejne dzieło tego autora. Teraz tylko zadaję sobie pytanie czyja to wina, moja czy Browna? Czy to on pisze gorzej czy może ja mam większe wymagania? Nie wiem, wiem jedynie, że nie polecam „Inferno”, mówie to z żalem, strata czasu.

  • Awatar

    Czytając "Inferno", najnowsze dziecko Dana Browna, doszedłem do wniosku, że autorowi powieścią tą, zdecydowanie lepiej udało się zawładnąć moją wyobraźnią, niżeli wcześniejszym, słabym "Zaginionym Symbolem". Uważam ją za lepiej przemyślaną i bardziej fachowo skonstruowaną.
    Choć poczynania bohaterów, wielokrotnie wywoływały uśmiech na mej twarzy, bawiłem się z tą lekturą całkiem dobrze. Pomimo tego, że udało mi się domyślić jakie będzie zakończenie, i tak do końca czytałem z zaciekawieniem.
    Dan Brown tworzy literaturę, z której się wyrasta. Pewnie też jej sztampowość czyni to, że nad kolejnymi książkami już tak bardzo się nie wzdycha, niżeli nad tymi pierwszymi, które dostarczyły wielu emocji, dyskusji. W gruncie rzeczy po lekturze Inferno też jest o czym podyskutować, bo temat, który porusza autor jest dość kontrowersyjny. Mnie tematyka ta dała trochę do myślenia, a wizja takich dokonań wręcz przeraziła. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że pomysły te nigdy nie posłużą żadnej organizacji za godne naśladowania.
    Na koniec, chciałbym dodać, że "Inferno" może śmiało posłużyć jako przewodnik, dla kochających podróże. Podejrzewam, że z książką w ręku można spokojnie zwiedzać Florencję, Wenecję czy Stambuł, w których Dan Brown umiejscowił akcję przygód Roberta Langdona. Mnogość szczegółów zabytków w tych miejscach, o których opowiada autor, zapiera wręcz dech w piersiach i może stać się myślą przewodnią podczas planowania kolejnych wakacji.

  • Awatar

    Nie spodziewałem się,że to będzie ta słaba książka. Zwroty akcji robione na siłę, nie są choć trochę wiarygodne,mocno naiwne. Męczyłem się straszliwie.

  • Awatar

    Zazwyczaj spotkania z Robertem Langdonem należą do ciekawych i zagadkowych. Jednak w tej części jego przygód coś mi nie zagrało. Nie jestem do końca pewny co dokładnie, nie mniej w stosunku do poprzednich odsłon ta wydaje się być najsłabsza. Może to wynikać z faktu, że nie jestem pasjonatem sztuki, a książka aż kipi od opisów zabudowań włoskich miast, w których toczy się akcja.

    Fabuła zbudowana jest identycznie jak poprzednie części. W ciągu dwóch dni jesteśmy wrzuceni w ciąg wydarzeń, których głównymi bohaterami są Robert Langdon i Sienna Brooks. Niestety "profesorek" w wyniku postrzału głowy traci pamięć. Jakby było mało, ktoś próbuje dokończyć dzieła i pozbawić życia amerykańskiego specjalisty od symboli. Robert może jedynie liczyć na pomoc młodej pani doktor i zaufać swojemu przeczuciu, pomimo sporego mętliku w głowie.

Inne proponowane
Warto zerknąć