ebook Kilka sekund od śmierci
3.92 / 5.00 (liczba ocen: 9732) Ilość stron (szacowana): 253

Kilka sekund od śmierci
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 22.90
Audiobook - najniższa cena: 17.58
wciąż za drogo?
31.62 złpremium: 20.40 zł Lub 20.40 zł
-15% 22.90 zł
27.20 zł Lub 24.48 zł
29.00 zł
34.00 zł
-23% 25.90 zł
27.18 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (6)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Kontynuacja powieści „Schronienie”. Księga druga trylogii, której bohaterem jest Mickey Bolitar, bratanek Myrona, poszukujący prawdy o okolicznościach śmierci swego ojca Brada.

Tajemnicza organizacja, labirynt kłamstw, krwawa zbrodnia… Intryga, której początki sięgają czasów Holocaustu. Kontynuacja thrillera „Schronienie”, która zaczyna się zaledwie kilka dni po opisanych tam wydarzeniach.
Mickey, nastolatek, który niedawno zamieszkał z Myronem, powoli odnajduje swoje miejsce w nowej rzeczywistości, ale wciąż wpada w kłopoty. Tym razem zostaje zamieszany w podpalenie i morderstwo. I wpada na trop tajemniczej organizacji – Schroniska Abeony – która być może ma coś wspólnego ze śmiercią jego ojca. Będzie musiał zmobilizować wszystkie siły, by ochronić przed nadciągającym niebezpieczeństwem tych, których kocha...

Kilka sekund od śmierci od Harlan Coben możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Czasem najgłośniejsze wołanie o pomoc jest nieme.
Wszyscy błądzimy. Chcemy jak najlepiej i bardzo kochamy, ale jesteśmy słabymi, niedoskonałymi istotami.
Kłamstwo zawsze ma swoją cenę. Kiedy okłamiesz nawet w najlepszej wierze, kłamstwo pozostanie. Ilekroć spotkasz się z tą osobą, to kłamstwo będzie z wami. Będzie siedziało na twoim ramieniu. Czy było dobre, czy złe, już zawsze będzie ci towarzyszyć.
Jeśli czytaliście moją opinię na temat pierwszego tomu trylogii o Mickey’u Bolitarze, doskonale zdajecie sobie sprawę z tego, że Schronienie zasłużyło w moim odczuciu na kilka słów krytyki, ale i tak bawiłam się całkiem dobrze w trakcie lektury. Po Kilka sekund od śmierci sięgnęłam już z nieco bardziej sprecyzowanymi oczekiwaniami - świadoma zarówno młodzieżowego charakteru serii, jak i marginalnej roli Myrona w fabule - i być może dlatego kontynuacja trylogii bardziej przypadła mi do gustu.

Mickey i jego przyjaciele wciąż odczuwają skutki ostatnich wydarzeń. Młody Bolitar jest zdeterminowany by odkryć tajemnice Rzeźnika z Łodzi i jego powiązań ze śmiercią ojca. To jednak nie jedyne problemy, z którymi musi się zmierzyć grupka nastolatków. W domu Rachel dochodzi do strzelaniny; Mickey zostaje zamieszany w sprawę podpalenia; chłopak czuje się coraz bardziej zaniepokojony sytuacją rodzinną Emy a na dodatek zbliżają się eliminacje do szkolnej drużyny koszykówki.

Drugi tom o młodym Bolitarze rzeczywiście dosyć mocno wiąże się fabularnie ze Schronieniem, kontynuując wątki związane ze śmiercią ojca Mickey'a a tym samym także Organizacją i Rzeźnikiem z Łodzi. Co prawda Harlan Coben przywołuje najważniejsze informacje z pierwszej części (co może się okazać przydatne jeśli czytelnik czytał Schronienie stosunkowo dawno i pozapominał pewne fakty), ale równocześnie spoiluje istotne wątki. Zdecydowanie polecałabym zatem lekturę trylogii w porządku chronologicznym, żeby nie psuć sobie przyjemności. Kilka sekund od śmierci posiada jednak kilka dodatkowych wątków i atutów.

Fabuła Kilka sekund od śmierci w dużej mierze skupia się na próbie rozwiązania tajemnicy związanej ze strzelaniną w domu Rachel. Można poddawać w wątpliwość dlaczego znowu autor karze się angażować grupce nastolatków w sprawę kryminalną. Ale jeśli odrzucimy na bok wiarygodność, lektura Kilku sekund od śmierci funduje po prostu dobrą rozrywkę. Harlan Coben jak zwykle doskonale wyprowadza czytelnika w pole i zapewnia efekt zaskoczenia niektórymi rozwiązaniami fabularnymi. Siła drugiego tomu tkwi jednak przede wszystkim w "wątku obyczajowym", a dokładniej - relacjach między bohaterami.

Relacja pomiędzy Mickey'em, Emą i Łyżką, którą autor nakreślił już w pierwszym tomie, ulega pewnej transformacji. Więź łącząca bohaterów staje się silniejsza i stanowi cudowny obraz przyjaźni. Warto też dodać, że Kilka sekund od śmierci rozwiewa pewne wątpliwości jeśli mowa o postaci Emy. Harlan Coben ujawnia pewne fakty dotyczące sytuacji rodzinnej dziewczyny. Gdzieś między wierszami autor wplata też nieco humoru - a miłośnicy ironii Myrona powinni się w nim doskonale odnaleźć.

Chociaż Kilka sekund od śmierci nie niweluje większości mankamentów, które zarzuciłam Schronieniu - m. in. niewykorzystanie potencjału postaci Myrona w nowej serii - muszę przyznać, że bawiłam się w trakcie lektury lepiej niż poprzednio. Zarówno przedstawienie relacji między bohaterami jak i humor powieści doskonale umiliły mi kilka wieczorów i jestem ciekawa w jaki sposób Harlan Coben zamknie historie Mickey'a.

Ocena: 4/6
czytaj więcej
©Złodziejka książek
Niektórzy kochają gdy niebezpieczeństwo idzie za nimi krok w krok, ale zdecydowana większość woli święty spokój i unika zagrożenia jak tylko może. Jednak są i tacy ludzie, którzy nawet gdy chcą uniknąć wszelkiego ryzyka ono i tak towarzyszy im jak cień, ściągając różnorodne groźne „wypadki”. Co zrobić gdy los właśnie nas obdarował takim „prezentem”? Może po prostu spróbować go zaakceptować?

Podobno człowiek najlepiej uczy się na własnych błędach, a co w sytuacji gdy nie uważa się swojego postępowania za odpowiednie? Mickey Bolitar nawet gdyby chciał to nie byłby w stanie zapomnieć o kilku ostatnich dniach. „Pamiątki” po pierwszym śledztwie ma dość bolesne, na razie nie zamierza angażować się w nic co znowu ściągnęłoby na niego kłopoty. Ale od reguły są pewne wyjątki, jak na przykład osoba Nietoperzycy i organizacja Abeona. Nie ma w planach na przykład ściągnięcia na siebie uwagi komendanta Taylora, pożaru i dochodzenia w sprawie śmierci. Niestety okazuje się, że znalazł się ponownie w samym centrum wydarzeń i wraz z przyjaciółmi ma do rozwiązania nie lada kryminalną zagadkę, na dodatek związaną z kimś kto stał się mu bliski. Na tym nie koniec niespodzianek, spokojne Kasselton kryje w sobie wiele tajemnic i niektóre z nich Mickey poznaje, lecz prawda wcale nie jest prosta i bezbolesna. Czy kłamstwo da się usprawiedliwić?

Druga odsłona perypetii bratanka Myrona Bolitara jest jeszcze ciekawsza niż premierowy tom. Harlan Coben ma interesujący pomysł na nowego bohatera, z nastoletniego Mickey`a nie robi na siłę dorosłego, wprost przeciwnie pozostawia mu swobodę bycia młodym. Jednak to tylko pierwsza warstwa, pod nią kryje się postać, która weszła przypadkowo w świat gdzie oczywistość ma wiele twarzy i czasem bywa dotkliwie bolesna, a jakby tego było mało wiele w niej sekretów. Kilka sekund od śmierci rozpoczyna się kilka dni potem kiedy pierwsza sprawa, w jaką zaangażował się młodszy Bolitar, dobiegła końca. Sińce nie zdążyły jeszcze przestać go boleć kiedy angażuje się w kolejny temat i znowu daje o sobie znać jego dopiero co odkryte zamiłowanie do wkładania palców między drzwi vel pojawiania się tam gdzie nie powinien się znaleźć. Autor przygotował dla czytelników nową zagadkę kryminalną, lecz nie zapomniał o wątkach z pierwszej części. Jedno z drugim łączy się płynnie, kolejne znaki zapytania pojawiają się i dają pole do popisu do przypuszczeń co do dalszego rozwoju historii o Bolitarze Juniorze. Co jeszcze czeka tego bohatera i jaką rolę odegra Abeona? To tylko jeden z wielu obszarów, które Harlan Coben otoczył mgłą sekretów i niedomówień. Fabuła ma u swych podstaw splecenie przeszłości, wydawałoby się całkowicie niezwiązanej z główną postacią, oraz teraźniejszością, w której jest on w samym centrum uwagi. Sensacyjny motyw nie jest ozdobnikiem, Kilka sekund od śmierci to jak najbardziej pełnowymiarowy kryminał, śledztwa w nim prowadzone okazują się mieć niespodziewane rozwiązania. Pozostaje pytanie czym zaskoczy trzecia część przygód Mickey`a Bolitara, to co już zostało zasygnalizowane intryguje i może mieć wiele zakończeń.

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć