ebook Legion
4.24 / 5.00 (liczba ocen: 375)

Legion
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 30.72
Audiobook - najniższa cena: 21.95
wciąż za drogo?
37.11 złpremium: 23.94 zł Lub 23.94 zł
30.72 zł Lub 27.65 zł
39.90 zł Lub 35.91 zł
30.67 zł
32.46 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane
O patriotyzmie bez patosu, o prawdziwych bohaterach bez bohaterszczyzny. Powieść z iście filmowym nerwem o tych, którzy nie poddali się nikomu.
 

Mieli być wyklęci, okazali się zwycięzcy. Walcząc z Sowietami i Niemcami, dawali dowody, że państwo polskie trwa – karze przestępców, likwiduje zdrajców, chroni ludność i przygotowuje kadry dla niepodległego kraju. Byli solą tej ziemi, wyrośli w polskich lasach – liczyli tylko na siebie. Nie mieli broni ani z Londynu, ani z Moskwy. Ich jedynym orężem była odwaga.
Kiedy wielu upadło na duchu i rozpoczęło pertraktacje z Sowietami, oni postanowili nie poddać się nikomu i przedrzeć do armii polskiej na Zachodzie. Ponad tysiąc karnych zdecydowanych na wszystko żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej dotarło do Czech. W Holiszowie brawurowo oswobodzili zaminowany i przygotowany do spalenia niemiecki obóz koncentracyjny dla kobiet. Setki uratowanych od śmierci Polek, Żydówek i Francuzek w dowód wdzięczności podarowały im serduszka uszyte z pasiaków. Najwyższe odznaczenie, jakie dostali w życiu. Razem z Amerykanami wzięli do niewoli sztab XIII armii niemieckiej. Generał Patton przywitał ich słowami: „Na Boga, powinniśmy podrzeć te cholerne, podłe porozumienia z Sowietami i ruszyć prosto na wschodnie granice”.
W tak fascynujący, emocjonalny i pełen humoru sposób, może pisać tylko Elżbieta Cherezińska. O patriotyzmie bez patosu, o prawdziwych bohaterach bez bohaterszczyzny. Powieść z iście filmowym nerwem. Niczym „Bękarty wojny” i „Złoto dla zuchwałych”.

Legion od Elżbieta Cherezińska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Pomniki zamieniają bohaterów w kamień, a historię czynią twardą i niedostępną. Opowieści mogą otwierać przeszłość i oddawać ludziom/historii życie. Bierzmy je takim jakim było
Życie jest sztuką. Śmierć jest ucieczką.
W partyzantce nie ma to tamto. Albo ufasz towarzyszom, albo zginiesz.
Całe życie powtarzam moim żołnierzom, że honor nie polega na "polec za Ojczyznę", ale na "zabić jej wrogów".
Historia Brygady Świętokrzyskiej NSZ autorstwa Elżbiety Cherezińskiej to książka, która nie ma sobie równych. Z wypiekami na twarzy, z uśmiechem na ustach, ale i wzruszeniem poznałem bez mała 800 stron tej fascynującej pod każdym względem opowieści.

Przyznać się muszę, że na początku przeraziła mnie jej objętość, bo 800 prawie stron to mało, że książka, to już coś więcej, to mówiąc wprost epopeja. Ale obawa, że z lekturą będzie ciężko równie szybko minęła, jak się pojawiła. Już od samego początku dzięki lekkości języka, subtelnej kompozycji dialogów, o które zadbała autorka lektura była jedną, wielką przyjemnością.

Od września 1939, kiedy to pojawiali się jej bohaterowie w różnym miejscu i czasie, po okres początku okupacji, gdzie tworzyły się zalążki Brygady, z oddziałów i formacji wojskowych, które na początku walki podziemnej zapewne nie zdawały sobie sprawy, że z czasem przyjdzie im walczyć pod jednym, chlubnym sztandarem. Jednak zanim przebrniemy przez Wrzesień rzucani powiewem historii w różne miejsca walczącego kraju już na tyle mocno zżyjemy się z bohaterami, że na oderwanie się od lektury nie będzie już czasu, ani możliwości. Finalnie okres bardzo szerokiej działalności Brygady Świętokrzyskiej NSZ i dotarcie po karkołomnej przeprawie przez Czechy aż do generała Pattona. (...)

Cała recenzja na blogu: Legion

Ocena: 6/6
©Żółta karteczka
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Genialna ksiązka, trafłem na nią przypadkiem i od teraz jest jedną z moich ulubionych. Historia Brygady Swiętokrzyskiej walczącej z oboma okupantami, z prawdziwą i okrutną historią w tle.

  • Awatar

    Pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy zakończyli swoją edukację historyczna na szkolnych podręcznikach. Elżbieta Cherezińska stworzyła powieść, którą miejscami czyta się jak reportaż, a miejscami jak podręcznik. Oddała w niej hołd ludziom, którzy na wiele lat zostali wyparci z powszechnej świadomości, a historia ich walki była wypaczana i przekręcana, często przedstawiano ich jako zwykłych bandytów, a inni przywłaszczali sobie ich osiągnięcia. To trudna książka, bo wymaga rewizji wielu zakorzenionych w głowach przekonań i poglądów, ale naprawdę warto do niej zajrzeć.

  • Awatar

    Nie wiele w polskiej literaturze popularnej można znaleźć o Batalionie Świętokrzyskim, nawet historycy mają problem z tym oddziałem... ale książka Cherezińskiej jest wspaniała. Mądra, poprawna historycznie, napisana z pasją i ciekawa.

  • Awatar

    Nie czytajcie tej książki! Nawet nie zaglądajcie na pierwszą stronę, jeśli wciągu najbliższych dni macie coś ważnego do zrobienia! „Legion” pochłonie was bez reszty i nie wypuści ze swoich papierowych objęć, dopóki nie przewrócicie ostatniej stronicy.

    Długo zbierałam się, aby napisać opinię o tej książce. Dlaczego? Bo jak tutaj dobrze opisać, tak genialną literaturę? Jakich słów użyć, żeby osoba, która czyta tę opinię po jej skończeniu natychmiast pobiegła lub „poklikała” do sklepu/biblioteki i weszła w posiadanie tego opasłego tomiszcza. Zapewniam - „Legion” wart jest swojej ceny (czy to w postaci ebooka czy tradycyjnego papierowego wydania).

    Co mnie w tej książce tak urzekło? Na pewno opisywane wydarzenia. W księgarniach można przeczytać, że „Legion” to książka opisująca historię Brygady Świętokrzyskiej. Moim zdaniem nie jest to do końca prawda. Brygada Świętokrzyska tworzy się dopiero gdzieś koło 700 strony. Wcześniej natomiast dowiadujemy się jakie były dokładne losy najważniejszych członków tej brygady, od początku wojny.
    Dla mnie ta książka jest przede wszystkim o partyzantach; o tym jak ciężko było się porozumieć różnym podziemnym zgrupowaniom w tak ważnej sprawie, jaką była walka o wolność Polski; jak Polacy sami dla siebie byli wrogami i bandytami. Na szczęście nie wszyscy i na szczęście większości było obojętne pod jakimi barwami walczą o wolność ojczyzny. Na górze toczyły się wielkie polityczne rozgrywki, natomiast w lasach toczyła się prawdziwa walka. Walka o wolność i człowieczeństwo.

    Kolejną zaletą tej książki jest język, jakim pisze Elżbieta Cherezińska. „Legion” jest pierwszym tytułem spod jej pióra, jaki wpadł mi w ręce, ale na pewno nie ostatnim. Ta książka, to wręcz gotowy scenariusz na wysokobudżetowy serial. Na początku, wprowadzenia do rozdziałów (właśnie typowe dla dramatów) trochę mnie dziwiły, jednak po kilkunastu stronach stwierdziłam, że jest to świetny zabieg. Czytelnik bardzo łatwo może sobie wyobrazić daną sytuację, a jednocześnie autorka nie serwuje mu półstronicowych opisów pokoju czy pola.

    „Legion” nie raz wywoływał u mnie uśmiech na twarzy. Cherezińska nawet w, zdawałoby się, pełnych napięcia chwilach potrafi wprowadzić pewien komizm sytuacyjny. Jednak również nie raz po moim policzku płynęła łza, gdyż autorka tak realistycznie, ale jednocześnie bez makabrycznych opisów, potrafiła przedstawić ludzką niegodziwość.

    Elżbiecie Cherezińskiej należy się także wielki ukłon za dogłębne zbadanie tematu i wplecenie nawet najdrobniejszych szczegółów historycznych w tę niezwykłą powieść. Gdyby tak przedstawiali historię w szkole…

    „Legion” polecam wszystkim, niezależnie od tego jaką literaturę lubicie. Jestem pewna, że nie oderwiecie się od tej księgi!

    (opinię zamieściłam także w innym serwisie książkowym)

  • Awatar

    Są takie książki, które powinno poznać jak największe grono czytelników. Do nich zalicza się oczywiście "Legion" Elżbiety Cherezińskiej.
    Ja powiem więcej, "Legion" to książka, którą należy włączyć do kanonu lektur szkolnych, a nawet zmuszać do jej przeczytania młodych ludzi.
    Zdaję sobie sprawę, że ze zmuszania nic nie wyjdzie, ale myślę także, że o historii przedstawionej w tej książce, nasz kwiat polski, nasza młodzież ukochana nie ma zielonego czy nawet bladego pojęcia. Modlić się zatem należy aby krajowi temu biednemu nie przydarzyła się nie daj Boże jakakolwiek wojna, bo żołnierzy takich, których losy śledzić mogliśmy w „Legionie”, raczej w dzisiejszych czasach nie uświadczy. Zatracił się bowiem patriotyzm i wzorców osobowych młodzi ludzie żadnych nie posiadają. A cóż to za naród, który historii swej nie zna?
    „Legion” to książka o wielkim ciężarze gatunkowym. Pozwala uzmysłowić sobie, że Polacy nawet w obliczu zagłady totalnej potrafią się podzielić i dążą do walki bratobójczej, nie zważając na jej skutki i efekty. To bardzo przykre i serce się kraja, kiedy taką bratobójczą walkę możemy śledzić na kartach powieści. Nie mogę też nie wspomnieć o ogromnym podziwie dla ludzi z Brygady Świętokrzyskiej, bo to przecież im poświęcona jest ta książka. Ogromny szacunek dla ich nieustępliwości w dążeniu do celu, niezłomności i bohaterskości. To są wzory godne naśladowania a ich postępowaniu należne jest rozpamiętywanie.
    Niezbyt lubię czytać książki traktujące o największym konflikcie światowym, jakim była II Wojna Światowa. Przytłaczają mnie, dołują i zmuszają wyobraźnię do tworzenia krwawych obrazów. Biorąc do ręki tę „cegłę” i zagłębiając się w kolejne strony powieści, zdarzało się, że byłem zmęczony wojną i okrucieństwem, z którym przyszło się zmierzyć bohaterom powieści – w większości przecież postaciom historycznym. Ich postępowanie zmuszało mnie ciągle do zastanowienia, jak postąpiłbym ja w obliczu takich zagrożeń? Oczywiście na pytanie takie nie umiem sobie odpowiedzieć, bo nigdy, na szczęście w takiej sytuacji się nie znalazłem i mam nadzieję nigdy się nie znaleźć.
    Jestem pod ogromny wrażeniem pracy, jaką wykonała autorka pisząc tę powieść. Wrażenie to jednak zaciera styl, jakim posłużyła się konstruując książkę. Nie mogłem przyzwyczaić się do stylu typu „scenariusz”, przeszkadzały mi także ciągłe zmiany miejsc, w których rozgrywała się akcja. Dlatego też postanowiłem po głębszym zastanowieniu ocenić „Legion” na pozycje bardzo dobrą.

Warto zerknąć