ebook Kod Leonarda da Vinci
3.81 / 5.00 (liczba ocen: 1539816)

Kod Leonarda da Vinci
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 36.07
Audiobook - najniższa cena: 24.00
wciąż za drogo?
38.60 złpremium: 24.90 zł Lub 24.90 zł
36.07 zł Lub 32.46 zł
41.50 zł
41.50 zł Lub 37.35 zł
36.27 zł
41.50 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (1)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Jedna z najpopularniejszych powieści na świecie. Przetłumaczona na 56 języków, łączny nakład książki przekroczył 80 milionów egzemplarzy!

Kod Leonarda Da Vinci umacnia pozycję Browna jako jednego z najbardziej utalentowanych pisarzy thrillerów na świecie. Fascynująca mieszanka historii i suspensu. „Library Journal”

Lektura obowiązkowa. Kod Leonarda da Vinci to fascynujący i wciągający thriller – idealny dla miłośników historii, maniaków teorii spiskowych, miłośników puzzli i każdego, kto docenia świetną, porywającą historię. Uwielbiałem tę książkę. HARLAN COBEN

Ofiarą popełnionego w Luwrze morderstwa pada kustosz muzeum Jacques Saunière. Wezwany przez policję francuską Langdon odkrywa na miejscu zbrodni szereg zakonspirowanych śladów, które mogą pomóc w ustaleniu zabójcy, ale też stanowią klucz do jeszcze większej zagadki − niezwykłej tajemnicy sięgającej korzeniami początków chrześcijaństwa.

Langdon podejrzewa, że zamordowany był członkiem Zakonu Syjonu, powstałego w 1099 roku tajnego stowarzyszenia strzegącego miejsca ukrycia bezcennej, zaginionej przed wiekami relikwii Kościoła − Świętego Graala. Do organizacji należeli m.in. Leonardo Da Vinci i Isaac Newton. Kustosz poświęcił życie, by strzeżony przez zakon sekret nie dostał się w niepowołane ręce. Teraz pozostały jedynie 24 godziny na rozwikłanie precyzyjnie skonstruowanej łamigłówki pozostawionej przez Saunière’a − inaczej tajemnicę na zawsze skryją mroki historii. Kluczowe elementy zagadki kryją się w najsłynniejszych obrazach mistrza Renesansu – „Mona Lizie” i „Ostatniej Wieczerzy”.

Czy ścigany przez policje i bezlitosnego zabójcę Langdon zdoła ujść pogoni i dotrzeć do szokującej prawdy? Jego jedynym sprzymierzeńcem jest piękna Sophie Neveu, agentka policji, specjalistka od tajnych kodów i szyfrów, wnuczka Saunière’a...
 
O e-booku Kod Leonarda da Vinci blogerzy napisali: 
 
czeka nas szybka akcja, odkrywanie tajemnic, rozwiązywanie zagadek – jednym słowem wyjątkowa przygoda, do której zaprasza nas sam mistrz Dan Brown. Zdecydowanie polecam!  - Tomasz Kosik - Czyt-NIk
Kod Leonarda da Vinci od Dan Brown możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Symbole mają różne znaczenie w różnych okolicznościach
Boimy się tego , czego nie znamy
Kiedy nie ma się dobrej odpowiedzi na pytanie, pozostaje odpowiedź szczera.
Literatura światowa może szczycić się wieloma kultowymi pisarzami i bohaterami. Bez wątpienia do tego grona zaliczyć możemy Dana Browna i wykreowanego przez niego Roberta Langdona. Autora docenić należy za wkład pracy związanej z researchem. Brown doskonale przygotował się do stworzenia historii zapisanej na kartach Kodu Leonarda da Vinci, czyli drugiej części z Langdonem w roli głównej.

Co tym razem amerykański pisarz przygotował dla specjalisty w dziedzinie ikonografii? Na co może liczyć czytelnik, sięgając po „Kod Leonarda da Vinci? Może liczyć na szybkie zwroty akcji, tajemnice i szyfry, które tak zaciekle będzie starał się złamać.

Robert Langdon wykorzystując swą wiedzę, zmierzy się z zagadką morderstwa dokonanego w Luwrze. Ofiarą jest kustosz muzeum Jacques Sauniere. Jak się okazuje na miejscu zbrodni, odkryto wiele zagadkowych śladów, które skupiają uwagę Langdona. Mogą być one kluczem do rozwiązania nie tylko morderstwa, lecz większej tajemnicy, która sięga początków chrześcijaństwa. I tutaj słowa uznania należą się pisarzowi, za wiedzę na ten temat, którą przelewa na papier. Dzięki temu nie tylko z zaintrygowaniem śledzimy wątki związane ze śledztwem, lecz poznajemy wiele istotnych faktów z historii.

W toku prowadzonego śledztwa Langdona wpada na trop prowadzący do Zakonu Syjonu, do którego należał zamordowany oraz oczywiście Leonardo da Vinci. Jacques poświęcił się, by sekret Zakonu nie ujrzał światła dziennego. Wszelkie tropy, po których kieruje się Langdon, prowadzą do dzieł malarza renesansu. Co takiego tkwi w „Mona Lizie” i „Ostatniej wieczerzy? Warto się tego dowiedzieć i poznać Kod Leonarda da Vinci.

I tak jak w przypadku pierwszej części tej serii (Anioły i demony) również tutaj w rozwiązywaniu zagadki historykowi towarzyszyła kobieta. Tym razem u jego boku stanie wnuczka zamordowanego kustosza Sophie Neveu. – agentka policji specjalizująca się w rozwiązywaniu kodów i szyfrów. Jednak nie tylko rozwiązanie tajemnicy będzie solą w oku Roberta Langdona. Będzie musiał uciekać przed policją i zabójcą Jacquesa. A wszystko rozegra się w czasie dwudziestu czterech godzin. Zatem czeka nas szybka akcja, odkrywanie tajemnic, rozwiązywanie zagadek – jednym słowem wyjątkowa przygoda, do której zaprasza nas sam mistrz Dan Brown. Zdecydowanie polecam!

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Całkowicie zgadzam się ze stwierdzeniem, iż najpierw powinno się przeczytać książkę, a dopiero później obejrzeć film. Człowiek w ten sposób ma już nakreślony zarys powieści w głowie i lepiej przyswaja sobie jej treść. Nie przeczę, że film stworzony na podstawie powieści jest zły, czy beznadziejny. Tego nie mogę powiedzieć, gdyż naprawdę mi się podobał. Niestety, aby stworzyć ekranizację tego co zawiera książka, musiałaby ona trwać co najmniej kilka porządnych godzin, a na to niestety nie starcza funduszy.

Postać Roberta Langdona w powieści jest jedną z unikatowych. Człowiek ten jest historykiem oraz badaczem symboli, który został wmieszany w zabójstwo Jacques’a Sauniere. Zwłoki mężczyzny zostały odnalezione na terenie paryskiego Luwru, kształtem przypominające rysunek Leonarda da Vinci pt. „Człowiek Witruwiański”. Zdaniem policji głównym podejrzanym w sprawie jest główny bohater, a sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, iż zmarły starzec zostawił po sobie szereg zagadek, które mają zaprowadzić Roberta Langdona do wielkiej tajemnicy. Sekretu, który przez ogrom wieków wielu zaprowadził wprost do grobu. Perspektywa śmierci to bardzo silna motywacja. Warto również wspomnieć, iż w utworze dużą rolę odgrywa Sophie Neveu. Tylko jaki ma ona związek z tajemnicą, którą za pomocą szeregu symboli powierzył jej Jacques? Kościół odgrywa bardzo ważną rolę w powieści, a mianowicie jest on mechanizmem napędzającym całą historię. Nie sposób zaprzeczyć, że współczesny Kościół czyni wiele dobrego dla skołatanego dzisiejszego świata, ale w historii Kościoła jest niejedna karta kłamstwa i przemocy. Utwór sugeruje nam, iż na świecie jest wielu członków Opus Dei – instytucji Kościoła katolickiego, której celem jest realizacja jego ewangelizacyjnej misji oraz rozpowszechnianie świadomości powszechnego powołania do świętości i uświęcającej wartości codziennej pracy, tj. dobrego wypełniania obowiązków zawodowych i rodzinnych. Pozostaje jednak pytanie: Czymże jest Święty Graal? Dla jednych Graal jest kielichem, który przyniesie im życie wieczne. Dla innych poszukiwaniem zaginionych dokumentów i tajnych wątków historii. A dla większości z nas Graal chyba jest po prostu wspaniałą ideą… Pełnym chwały, nieosiągalnym skarbem, który nawet w naszym świecie pełnym chaosu inspiruje nas i daje natchnienie. Tej jednak tajemnicy wam nie zdradzę, gdyż sama tego nie wiem. Utwór Dana Browna ukazuje nam jednak jego wizję Świętego Graala, a jak jest naprawdę, nie sposób nam wiedzieć. Powieść zawiera szereg fikcji pisarskiej oraz faktów historycznych. Naprawdę rozśmieszyły mnie opinie Kościoła, na temat tej oto książki. Jak każda powieść z gatunku thriller/kryminał, ma prawo zawierać szereg fikcji literackiej. Nie jest to książka historyczna, jednak jest napisana w sposób, który ma na celu poszerzyć naszą wiedzę na temat Kościoła, nie ubliżając przy tym całej instytucji.

Ocena: 5+/6
©Marionetka Literacka
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Była to jedna z lepszych książek w serii i czytałem ją jako pierwszą - dopiero później dowiedziałem się, że nie było to po kolei.
    Ta część mnie urzekła ciekawymi zagadkami i zwrotami akcji, do tego sama postać z tytułu ma w sobie coś tajemniczego, coś co powodowało, że człowiek chciał wierzyć w te wszystkie tajemnice. Godna polecenia.

  • Awatar

    Naprawdę dobra i niewymagająca pozycja. Sporo ciekawostek historycznych czy "artystycznych".

  • Awatar

    Świetna lektura. Historia w niej zawarta zaskakuje spójnością. Wszystkie przytoczone fragmenty dzieł sztuki są autentyczne co w moim odczuciu jeszcze potęguje geniusz autora. Całość czyta się jednym tchem i zdecydowanie jest to jedna z pierwszych książek jakie mogę polecić

  • Awatar

    Zapewne wszyscy słyszeli o tej książce, wielu oglądało film, a również duża część przebrnęła przez to ponad 500-stronicowe tomiszcze. Postaram się jednak krótko streścić, o co chodzi tym, którzy nie czytali ani nie oglądali :) (o ile tacy są)
    Amerykański specjalista od symboli - Robert Langdon (znany z innych książek Dana Browna) jest w Paryżu, w hotelu Ritz. Kiedy chce się spokojnie wyspać, przychodzi do jego pokoju policjant i zabiera do Luwru. Okazuje się, że ktoś zamordował kustosza muzeum, z którym Langdon miał się spotkać. Jacques Sauniere W ostatnich minutach śmierci rozbiera się, pisze po swoim ciele i dookoła niego zostawiając dziwne wiadomości. Langdon wraz z wnuczką kustosza - kryptologiem uciekają przed policją odnajdując kolejne wskazówki Sauniere'a i szukając Świętego Graala.
    Na samym początku książki nie wciągała mnie ona tak bardzo, ale dalej pochłaniałam ją dziesiątkami stron. Autor jednak w zbyt widoczny sposób przeciąga akcję, aby czytelnik nie odrywał się od lektury. Czasem na przykład bohaterowie kilka stron zastanawiali się nad rozwiązaniem zagadki, którego łatwo było się domyślić długo wcześniej.
    Kod Leonarda da Vinci to pierwsza książka Dana Browna, którą czytałam, ale już zaopatrzyłam się w Inferno i pożyczyłam Zaginiony symbol.
    Pewnie część z tych, którzy nie znają fabuły słyszała, że autor podwarza podstawy katolicyzmu czasem w dość przekonujący sposób, jednak dokumenty, które przytaczane są w książce mające być ewangelią Marii Magdaleny są tylko jego wymysłem, co wyjaśnione jest w posłowiu do wydania polskiego. Dan Brown często naciągnął szczegóły (np. na obrazie Leonarda) na potrzeby książki, żeby stała się bestsellerem przez swoją kontrowersyjność. A nawet jeśli sam w swoje bzdury wierzy, to na stronie 430 pisał : Wiara to przyjmowanie za prawdę tego, co sobie wyobrażamy jako prawdę

  • Awatar

    Umówmy się od razu: to nie jest podręcznik do historii. Jako powieść jednak jest świetna i faktycznie ciężko przerwać lekturę. We mnie jednak pozostał pewien niedosyt po skończeniu czytania. Może całe to zamieszanie wokół książki i filmu rozdmuchało zbyt moje oczekiwania. Dlatego ode mnie 4/5.

  • Awatar

    Może to nie zabrzmi specjalnie przychylnie, ale "Kod da Vinci" to przede wszystkim doskonały warsztat pisarski. Nietrudno się zachwycić tą książką, a może nawet zacząć wierzyć w jej historyczną poprawność.
    Autor po mistrzowsku wykorzystuje tu uwielbienie czytelników do teorii spiskowych, a także stara się "uchylić" rąbka watykańskich sekretów.
    To w jaki sposób zwodzi czytelników sprawia, że książkę można właściwie przeczytać w jeden dzień.

  • Awatar

    Niech wszyscy mówią i krzyczą co chcą, a mnie się właśnie podobało. Czytałem tę powieść w najbardziej gorącym dla niej okresie na rynku czytelniczym w Polsce, czyli od razu po ukazaniu. Dzięki zawartym w tej powieści hipotetycznym teoriom dotyczącym kościoła katolickiego, które jak wiadomo i jak stwierdził sam autor są tylko jego wymysłem, książka zdobyła ogromny rozgłos. Kościół angażując się w antybrownowską kampanię, przygotował powieści tak ogromną reklamę, że sami wydawcy byli zapewne zdumieni jej wynikami. Rzucane z kościelnych ambon klątwy i kalumnie, napędzały jedynie sprzedaż a miłośnicy niesamowitych teorii spiskowych zaczynali zastanawiać się, czy aby sam autor nie dogadał się z władzami kościelnymi odnośnie tego rodzaju reklamy.
    Przyznam, że sama powieść i zawarte w niej teorie dotyczące naszej religii mogą zawrócić w głowie i powodują, że zwykły szaraczek zaczyna automatycznie weryfikować swoją wiedzę na tematy wyznania. Nie obyło się bez tego i u mnie i stwierdzam, że zamierzenia autora odniosły w moim przypadku swój skutek. Dan Brown tworząc swą kontrowersyjną fabułę postawił na zaszokowanie czytelników, którzy wiedzieni zapowiedzią wartkiej akcji i mistrzowsko skonstruowanej fabuły, kupowali tę świetną książkę niczym świeże bułeczki. Ten, kto kupił zapewne się nie zawiódł, a ja, po mimo tego, że bardziej wolę „Anioły i demony”, to Kod Leonarda da Vinci” dostarczył mi niesamowitej rozrywki, którą często wspominam.

  • Awatar

    "Kod Leonarda da Vinci" postanowiłam przeczytać jako kryminał, nie jako swoisty „podręcznik historii” lub jeszcze nieodkrytą „piątą ewangelię” ;) I powiem tak: pomimo spiętrzenie się absurdalnych zdarzeń w książce czyta ją się naprawdę dobrze. Akcja jest dynamiczna i trzyma w napięciu od początku do samego końca. Idealna lektura na wakacje.

Warto zerknąć