Zaginiona dziewczyna
4.05 / 5.00 (liczba ocen: 706309)

Zaginiona dziewczyna

Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail damy Ci znać,
kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę

Co robić, gdy okazuje się, że Twoje małżeństwo jest pułapką, a jedyne wyjście z niej wiedzie... przez śmierć? Mrożący krew w żyłach thriller potwierdza pisarską klasę Gillian Flynn. Jest upalny letni poranek, a Nick i Amy Dunne obchodzą właśnie piątą rocznicę ślubu. Jednak nim zdążą ją uczcić, mądra i piękna Amy znika z ich wielkiego domu nad rzeką Missisipi. Podejrzenia padają na męża. Nick coraz częściej kłamie i szokuje niewłaściwym zachowaniem. Najwyraźniej coś kręci i bez wątpienia ma w sobie wiele goryczy – ale czy rzeczywiście jest zabójcą? Z siostrą Margo u boku próbuje udowodnić swoją niewinność. Jednak jeśli Nick nie popełnił zbrodni, gdzie w takim razie podziewa się jego cudowna żona?„Wciąga i zmusza do czytania z siłą czystego, lecz wstrętnego narkotyku”.„The Chicago Tribune” „Autorka na nowo odkrywa małżeństwo jako baśń o cynicznej symbiozie. Przeczytaj i pozostań singlem!”.„Financial Times”

Zaginiona dziewczyna od Gillian Flynn możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Prawda jest plastyczna, trzeba tylko wybrać odpowiedniego eksperta.
Ironiczni ludzie zawsze wymiękają, gdy są skonfrontowani ze szczerością. To ich kryptonit.
Miłość sprawia, że chcesz być lepszym człowiekiem - tak jasne. Ale może miłość, prawdziwa miłość, daje ci również przyzwolenie, byś był taki, jaki jesteś.
Nie jest łatwo połączyć się z kimś w parę na zawsze. To rzecz godna podziwu i cieszę się, że to robicie, ale o rany, przyjdą dni,że będziecie tego żałować. I dobrze się stanie, jeżeli ten żal będzie się przeciągał tylko na dni, a nie na miesiące.
Ludzie robią, co do nich należy, a potem oczekują nie wiadomo jakiej wdzięczności.
Nie byliśmy sobą, kiedy się w sobie zakochaliśmy, a gdy staliśmy się sobą - niespodzianka! - byliśmy trucizną. Dopełnialiśmy się wzajemnie w najohydniejszy, najbrzydszy z możliwych sposób.
Jeśli zamierzacie coś zrobić i chcecie się dowiedzieć, czy nie jest to przypadkiem zły pomysł, wyobraźcie sobie, że wiadomość o waszym uczynku wydrukowano w gazecie, do powszechnej wiadomości.
Jeśli ktoś nas zdradza, wiemy jakie słowa wypowiedzieć; gdy umiera ukochana osoba, wiemy, jakie słowa wypowiedzieć. Jeśli chcemy odegrać ogiera, cwaniaczka albo głupka, wiemy, jakie słowa wypowiedzieć. Wszyscy korzystamy z tego samego wyświechtanego scenariusza. W tych czasach bardzo trudno być osobą, po prostu prawdziwą, rzeczywistą osobą, a nie zbiorem cech charakteru wybranych z pojemnego automatu z charakterami.
Małżeństwo Nicka i Amy może nie wydaje się idealne, ale w każdym razie całkiem dobre. Właśnie obchodzą piątą rocznicę ślubu, a mężczyzna szykuje się na coroczną tradycję poszukiwania prezentu, który ukryła jego żona. Nick musi rozwiązać kilka zagadek dotyczących ich znajomości. Fakt, nie jest w tym najlepszy, ale podejmuje grę, którą żona szykuje mu na wzór tej, jaką jej ojciec urządzał zawsze dla jej matki. Rodzice Amy są psychologami i zbili fortunę na serii książeczek inspirowanych postacią swojej córki. Cóż, to może być trochę przytłaczające… Ale Nick to przecież wspaniały facet i świetnie rozumie Amy, prawda? Prawda?… Cóż, w piątą rocznicę ślubu Amy ginie, a podejrzenia padają na jej męża.

Tak zaczyna się elektryzujący thriller Gillian Flynn Zaginiona dziewczyna. Narracja toczy się dwutorowo – czytamy teksty z dziennika Amy, w których możemy poznać wydarzenia z początków jej znajomości z przyszłym mężem oraz relację Nicka z dni po zaginięciu ukochanej. Amy to słodka dziewczyna, zakochana w swoim mężu, trochę głupiutka, nieco niewinna, trochę przytłoczona przez swoich rodziców. Właściwie zwyczajna dziewczyna, prawda?

Za to Nick zachowuje się trochę dziwnie. Wszystko zdaje się świadczyć przeciwko niemu. Gdy wzywa policję na miejsce zdarzenia, by obejrzeli pomieszczenie, w którym doszło do porwania (na co wskazują poprzewracane sprzęty czy niedokładnie wytarta plama krwi na podłodze), jest dziwnie spokojny. Podczas konferencji prasowej ma na twarzy głupi uśmieszek. No i wiecie jak to jest, szczególnie, gdy oglądacie seriale kryminalne – zawsze najpierw podejrzewa się męża. Nie inaczej jest w tym przypadku. Policjanci, sąsiedzi, opinia publiczna – wszyscy go oskarżają. Prawie wszyscy. Trwa przy nim bliźniacza siostra, Go.

Co więc jest prawdą, a co kłamstwem? Czy coś się zepsuło (i kiedy?) w idealnym małżeństwie Dunne’ów, w ich małym, amerykańskim śnie? Tak, było kilka rys. Utrata pracy – najpierw przez niego, potem przez nią. Wyprowadzka z Nowego Jorku do małego miasteczka w stanie Missouri (rodzinnych stron Nicka), by zająć się jego umierającą na raka matką. Oddalali się od siebie. Niepostrzeżenie, dzień po dniu.

Gillian Flynn wykreowała genialne postacie, choć muszę przyznać, że do żadnej z nich nie czuję sympatii. Nick jest facetem, jakiego zapewne można spotkać w każdym mieście, przeciętniak, który stara się dać swojej kobiecie szczęście. Ale kreacja Amy… Mówiąc szczerze, autorka mnie totalnie zaskoczyła tym, jak rozwijała przed czytelnikami tę postać. Wszyscy dali się oszukać Amy – i to nie raz. Każdy ma jakieś maski – ale co, gdy nie zdejmujemy ich nawet przed osobą, wydawało by się, najbliższą?

Spodziewajcie się genialnych psychologicznych portretów, atmosfery osaczenia i wielu zwrotów akcji. Wreszcie trafiłam na świetny thriller i już wiem, że muszę przeczytać inne książki tej autorki!

Ocena: 5/6 czytaj więcej
©tanayah czyta
Kto dopiero zamierza zaznajomić się z twórczością Flynn i z lekkim dystansem podchodzi do thrillerów psychologicznych, dzięki Zaginionej dziewczynie pokombinuje, wzdrygnie się, wykrzywi z niedowierzania i zapamięta. Thriller roku 2012, bestseller sfilmowany przez Davida Finchera, powieść, której nie sposób zapamiętać z racji matni szczegółów, za to z puentą nie do podrobienia. Trzyma w stonowanym napięciu, prowadzi na manowce, kpi z empatii, aż w końcu otwiera na oścież drzwi i demonstruje nagą prawdę o komplikacji międzyludzkich relacji, małżeństwie, słabościach i zależnościach, ale też spójnościach wybijających z rytmu.

Amy i Nicka poznajemy w mgnieniu oka, przy przelotnym powitaniu, między naleśnikami a wyjściem do pracy. Kto by pomyślał, że to piąta rocznica ich ślubu. Albo że ona zaraz zaginie. Nie próbując nawet przypuszczać, co które z nich miało wtedy w głowie… Blask na zewnątrz, ciemna plama wewnątrz. Równolegle z dochodzeniem, w którym podejrzanym szybko staje się niepoprawnie zachowujący się mąż, czytelnik poznaje osobę, w której główny się zakochał, kobietę, którą poślubił i nowojorską żonę, którą z powodów rodzinnych wywiózł do rodzinnego miasteczka gdzieś w Missouri. Tam kryzysy małżeńskie, o ile istnieją, załatwia się za zamkniętymi drzwiami. Nikt nie ginie, nikogo się nie poszukuje. Małżeństwo Dunne'ów - zapewne jak każde inne - działa na sobie tylko znanych zasadach. Znanych sobie wzajemnie tak zastraszająco, że aż trudno w to uwierzyć. Co ona mówi, pisząc swój dziennik? Dlaczego on kłamie? Czego nie dowiemy się nigdy? Pytanie goni pytanie, a wydumane rozwiązanie szybko traci podstawę z pojawieniem się nowych faktów albo insynuacji. Nieustanna walka o rację. Tylko po której stronie się opowiedzieć…?

Nie spodziewałam się, że tak mi się spodoba. Polecam Zaginioną dziewczynę jako ambitniejszą rozrywkę dla dociekliwych, kombinujących i myślących wielowarstwowo. Na nic szufladki, standardy i stereotypy. Ani bohaterowie nie są normalni, ani autorka nie powiela przemielonych już nie raz schematów. To thriller, który może i nie porywa kartka za kartką, ale w swoim tempie knuje, zwodzi i co rusz zaskakuje. Demonstruje przepastność ludzkiej psychiki, godną podziwu determinację i kompletnie niepojętą zależność. A ostatni cytat? Klasa. Bez względu na reprezentowaną anomalię.

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©paratexterka
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Nie rozumiem skąd zachwyt nad tą książka. Ja potwornie cierpiałam czytając ją, nie mogłam doczekać się kończ.

  • Awatar

    Wciągająca i niezwykle przedstawiona historia. Na przemian nie lubiłam jednego z bohaterów i żal mi było tego drugiego. A kilka stron dalej odwrotnie. Zaskakujące rozwinięcie historii i zupełnie dziwne zakończenie. Z jednej strony wszystko we mnie krzyczy "to po prostu niemożliwe" a z drugiej cichy głosik mówi "straszni obłąkańcy są wśród nas"....
    Polecam.

  • Awatar

    „Zaginiona dziewczyna” napisana przez amerykańska autorkę Gillian Flynn jest mistrzowsko skonstruowaną fabułą opowiedzianą z perspektywy dwojga bohaterów będących małżeństwem, którzy prowadzą ze sobą bardzo niebezpieczną a zrazem intrygującą grę. Ogromna wyobraźnia autorki i zbudowana przez nią doskonała intryga sprawiają, że czytelnik snując domysły, gubi się w swoich podejrzeniach. Nie umniejsza to jednak przyjemności obcowania z lekturą, potęguje wręcz ogromną chęć rozwiązania zagadki i dotarcia do finałowego końca, który zmrozi niejednemu krew i zapewne wprowadzi w wielkie zdumienie. Na tę powieść trzeba uważać, ona uzależnia. Jeśli zdecydujecie się na lekturę tej książki, sami zdecydujecie czy zasłużył sobie na miano najlepszego thrillera 2012 roku?

  • Awatar

    Książka, która wpadła mi w oko dopiero po artykule w "Polityce": "Czego Polacy nie czytają i dlaczego" z kwietnia tego roku. Śledząc nazwiska, które są dla nas wciąż egzotyczne (może nie wszystkie - z opóźnieniem, ale jednak nadrabiamy) i o książkach, które u nas "przepadły", zdałam sobie sprawę, że ja sama też jestem mocno w tyle.
    Okazuje się, że Amerykanie nie kupują samych biografii polityków (których nie doczytują), poradników i książek kucharskich. "Zaginiona dziewczyna" mnie zachwyciła.
    Zarys fabuły jest w sumie dość banalny: państwo Dunne szykują się do świętowania piątej rocznicy ślubu, kiedy Amy (żona) znika bez śladu. Mąż Nick zachowuje się co najmniej niewłaściwie, ściągając na siebie podejrzenia policji, kolejne poszlaki również wskazują na niego. Jednak ciała nie ma… Czy Nick rzeczywiście zamordował Amy?
    Wydarzenia opisane w książce poznajemy z dwóch perspektyw: z relacji Nicka i z pamiętnika Amy. Powieść świetnie skonstruowana, autorka skutecznie wodzi czytelnika za nos. I kiedy główna zagadka jest w zasadzie rozwiązana, napięcie wcale nie spada. Intryga zachwycająca, a dzięki znakomicie wykreowanym, a przy tym wiarygodnym bohaterom, może przypaść do gustu nie tylko miłośnikom thrillerów.

Warto zerknąć