ebook Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Niebo ze stali
4.23 / 5.00 (liczba ocen: 3668)

Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Niebo ze stali
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  / /
E-book - polecana oferta: 30.24
36.00 złpremium: 21.60 zł Lub 21.60 zł
30.60 zł Lub 27.54 zł
30.61 zł Lub 27.55 zł
36.00 zł
29.84 zł
30.24 zł
30.60 zł
32.50 zł
36.00 zł
Inne proponowane

Napisana z rozmachem epicka powieść ze świata wielu narodów, języków, wierzeń i egzotycznych kultur. Gdy wszystko zawodzi, ludziom zostaje jeszcze miecz, duma, honor i wytrwałość.

Wozy pełne wygnańców stanęły u stóp gór, które oddzielają dawnych koczowników od upragnionej wolności. Losy Szóstej Kompanii Górskiej Straży, dziewczyn z wolnego czaardanu i małej dziewczynki z rodu Verdanno zaczynają się splatać. Zanim na niebie o barwie stali wzejdzie słońce, wyżyna spłynie krwią.
„Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Niebo ze stali” to napisana z rozmachem epicka powieść ze świata wielu narodów, języków, wierzeń i egzotycznych kultur. Losy bohaterów wycisną łzę z oka największych twardzieli, a pióro Roberta M. Wegnera sprawi, że czytelnik będzie kochać i nienawidzić wraz z nimi. I wraz z nimi stanie naprzeciw przeznaczenia.
Dwa poprzednie tomy cyklu „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” – „Północ–Południe” i „Wschód–Zachód” otrzymały liczne wyróżnienia i nagrody – m.in. Nagrodę im. Janusza A. Zajdla, Sfinksa oraz tytuły Książek Roku portalu Katedra.

Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Niebo ze stali od Robert M. Wegner możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
...są też ludzie, których ambicje sięgają dalej i głębiej niż zwykle. Chcą więcej niż mogą zdobyć. Więcej pieniędzy, władzy, potęgi, więcej wszystkiego, i są gotowi dla tego "więcej" podpalić świat...
Są rzeczy na które nie ma rady, a jak człowiek za dużo o nich myśli, to wpada w przygnębienie
Płacz to deszcz, który wymywa zaschniętą krew z naszych ran.
Poznane w dwóch tomach opowiadań postaci teraz pojawiają się w epickiej opowieści o dziejach meekhańskiego pogranicza. Kenneth-lyw-Darawyt wraz ze swoją szóstą kompanią Straży Górskiej zostaje przeniesiony w Olekady, góry na wschodnich rubieżach kraju. Tam też – jak wiemy – działa czaardan Genno Laskkolnyka. Na pierwszym planie pojawiają się Kailean i Daghena, którym kha-dar powierza niebezpieczne zadanie. Przyglądamy się też ludowi Verddano, który od kilkudziesięciu lat żyje w cesarstwie jako uchodźcy. Teraz za sprawą sprzyjających okoliczności chce powrócić na wschodnie stepy okrężną drogą przez Olekady. Ich przewodnikami będą sławne już czerwone szóstki Kennetha.

Losy wszystkich bohaterów splotą się w chwili, gdy tajemnicza siła przeniesie ich do krainy mroku. Z której wyjdą ku swojemu wielkiemu zaskoczeniu w środku bitwy, uratują małą dziewczynkę z plemienia Wozaków i przyczynią się do ich zwycięstwa nad wschodnimi koczownikami. W tej opowieści ludzie będą musieli zmierzyć się z nadprzyrodzonymi i okrutnymi stworzeniami, które przedostają się do ludzkiego świata w nieznanych zamiarach. Jest to opowieść o odwadze, poświęceniu i przyjaźni. Robert M. Wegner szczególnie dobrze radzi sobie w epickich opisach bitew, które są dynamiczne, zaskakujące i nie pozwalają się czytelnikowi nudzić.

Po dwóch tomach dość oddzielnych opowiadań trzeci jest całością na miarę najlepszych wzorców literatury fantasy. Zdecydowanie ten tom skłania do niecierpliwego sięgnięcia po kolejne części opowieści o Meekhamie.

Ocena: 5/6
©Autorski przewodnik kulturalny
Głównym tematem tej powieści jest wędrówka Verdano. Autor bardzo skrupulatnie, pamiętając o wszelkich trudnościach, opisuje przeprawę wozów przez górzyste tereny, pokazując niebywałą pomysłowość i zaradność Wozaków, a swoją determinacją potrafią zdobyć serce czytelnika. Pomimo że w tych wydarzeniach akcja nie gna na łeb na szyję, to czyta się je z nie mniejszym zainteresowaniem niż późniejsze walki na wyżynie. A jak już dojdziemy do tego momentu, to wówczas mamy prawdziwy pokaz talentu militarystycznego autora. Niezliczone opisy manewrów rydwanów, ataków konnicy na wozy, ustawianie wozów w formacje ochronne oraz sposoby walki z Se-kohlandczykami, stanowią bardzo dobrą i emocjonującą drugą połowę książki. Co jednak warto dodać, to fakt, iż autor nie stara się pokazać, że Wozacy to ci dobrzy, a koczownicy, to ci źli. Przedstawia obie strony konfliktu z zachowaniem dużej dozy obiektywizmu - zarówno ich okrucieństwo, ale również miłosierdzie, jakie okazują wrogom. Jakby tego było mało, na jaw wyjdzie jeszcze bardzo istotna tajemnica dotycząca Krwawego Marszu i pewnej złamanej przysięgi, która odmieni losy wojny...

„Niebo ze stali” stanowi bardzo dobry debiut powieściowy autora, w którym udowadnia, że nie tylko w krótkiej formie czuje się dobrze. Książka stanowi niezapomnianą wędrówką Wozaków przez góry, przezwyciężanie przeciwności, aż w końcu walka ze znienawidzonym wrogiem. Niebo ze stali to fantastyka na bardzo wysokim poziomie i pomimo że czytałem tę książkę już drugi raz, to wciąż odkrywam w niej nowe rzeczy i z pewnością jeszcze nie raz do niej wrócę. Polecam!

Ocena: 5/6
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Rewelacja!

  • Awatar

    Są książki które niezależnie od liczby stron są za krótkie, ponieważ czytanie ich sprawia ogromną przyjemność. "Niebo ze stali" należy właśnie do takich książek.

  • Awatar

    Robert M. Wegner wraca do wykreowanego przez siebie świata i po raz kolejny porywa czytelników. Tym razem nie są to już opowiadania, ale pierwsza część większej sagi. Co cieszy wracają dobrze znani i lubiani bohaterowie poprzednich tomów. W powieści mamy wszystko to za co ceni się autora: świetne postacie, ciekawy świat i porywające opisy bitew. Grzechem jest nie znać tej pozycji jeżeli uznaje się za fana polskie fantastyki. Jedyny smutek po przeczytaniu to taki, że na kolejny tom trzeba będzie jeszcze poczekać.

  • Awatar

    Kiedy kolega zachęcał mnie do przeczytania zbiorów opowiadań, zawartych w dwóch tomach Opowieści z meekhańskiego pogranicza, podchodziłem do nich z mieszanymi odczuciami. Bałem się, że nic nie jest w stanie przyćmić poznanego wcześniej Pana Lodowego Ogrodu. Czytając opowiadania piałem z zachwytu a gdy docierałem do opisu bitew, serwowanych przez autora, popadałem wręcz w euforię. Potem okazało się, że niedługo będę mógł znowu spotkać się z bohaterami opowiadań, bo Pan Wegner wydaje powieść zatytułowaną Niebo ze stali. Oczywiście jak bywa w przypadku super pozycji, nie mogło być inaczej i książka stała się moją własnością. Po dokonanym zakupie od razu zabrałem się za czytanie. Nie chciałbym zagłębiać się w fabułę i zdradzać wątki książki. Powiem tylko, że przyjdzie nam spotkać się z kilkoma bohaterami wcześniejszych opowiadań, doskonale wplecionymi w wątek, który zapewne będzie motywem przewodnim powstającej serii. Czytając, znowu poczułem euforię, kiedy znalazłem się na polu bitwy, gdzie koczownicze plemiona ścierały się z wozakami. Moja wyobraźnia tak się rozgalopowała, że ciężko było mi odkładać książkę i czekać na kolejny moment, kiedy będę mógł czytać dalej. Pomyślałem sobie, że gdyby powstała ekranizacja tej powieści, mogłaby konkurować z serialem zrealizowanym na podstawie prozy Georga R.R. Martina.
    A teraz najgorsze... Na kolejny tom powieści przyjdzie pewnie sporo poczekać. Należy tylko cieszyć się z tego, że według zapewnień autora, taki tom powstaje.

Warto zerknąć