Gwiazd naszych wina
4.25 / 5.00 (liczba ocen: 2670137)

Gwiazd naszych wina
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 31.41
Audiobook - najniższa cena: 27.22
wciąż za drogo?
31.41 złpremium: 20.94 zł Lub 20.94 zł
34.90 zł
34.90 zł Lub 31.41 zł
28.74 zł
29.80 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Przeczytaj, zanim obejrzysz film. Światowy fenomen! Poruszająca i błyskotliwa historia o walce z chorobą, niespodziewanej miłości i śmierci. Powieść Roku 2012 według magazynu „Time”. Najważniejsza Książka Młodzieżowa Roku według „New York Timesa”.

Szesnastoletnia Hazel choruje na raka i tylko dzięki cudownej terapii jej życie zostało przedłużone o kilka lat. Jednak nie chodzi do szkoły, nie ma przyjaciół, nie funkcjonuje jak inne dziewczyny w jej wieku, zmuszona do taszczenia ze sobą butli z tlenem i poddawania się ciężkim kuracjom. Nagły zwrot w jej życiu następuje, gdy na spotkaniu grupy wsparcia dla chorej młodzieży poznaje niezwykłego chłopaka. Augustus jest nie tylko wspaniały, ale również, co zaskakuje Hazel, bardzo nią zainteresowany. Tak zaczyna się dla niej podróż, nieoczekiwana i wytęskniona zarazem, w poszukiwaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania: czym są choroba i zdrowie, co znaczy życie i śmierć, jaki ślad człowiek może po sobie zostawić na świecie.

Wnikliwa, odważna, pełna humoru i ostra „Gwiazd naszych wina” to najambitniejsza i najbardziej wzruszająca powieść Johna Greena. Autor, pisząc o nastolatkach, ale nie tylko dla nich, w błyskotliwy sposób zgłębia w niej tragiczną kwestię życia i miłości.

Rekomendacje e-booka Gwiazd naszych wina:

•„Inteligentniejsza, mocniejsza Love Story dla pokolenia Internetu”. - FAMILY CIRCLE

• „Powieść o życiu i śmierci oraz o ludziach złapanych w ich pułapkę. (…) Śmiejesz się, płaczesz i wracasz po więcej”. - Marcus Zusak

• „Elektryzująca opowieść (…) Niezwykły splot radości i smutku”. - Jodi Picoult

Gwiazd naszych wina od John Green możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Ból jest jak tkanina. Im silniejszy tym cenniejszy.
Choć świat nie został stworzony dla ludzi, my zostaliśmy stworzeni dla niego.
Bez smutku nie zaznalibyśmy radości.
Na tym świecie jest tylko jedna rzecz okropniejsza niż umieranie na raka w wieku szesnastu lat, a jest nią posiadanie dziecka, które na tego raka umiera.
Czasami trafiasz na książkę, która przepełnia cię dziwną ewangeliczną gorliwością oraz niezachwianą pewnością, że roztrzaskany na kawałki świat nigdy już nie będzie stanowił całości, dopóki wszyscy żyjący ludzie jej nie przeczytają. Ale są też dzieła takie jak to, o których możesz opowiadać innym, książki tak rzadkie i wyjątkowe, i twoje, że dzielenie się nimi wydaje się niemalże zdradą.
Świat nie jest instytucją zajmującą się spełnianiem życzeń.
Miłość to dotrzymywanie obietnic wbrew wszystkiemu. Nie wierzysz w prawdziwą miłość?
Ślady, które ludzie pozostawiają po sobie, zbyt często są bliznami.
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Właśnie przed chwilą zakończyłem słuchanie audiobooka o jakże ciekawym tytule "Gwiazd naszych wina". Myślę, że dla wszystkich osób mających choć odrobinę wrażliwości jest to pozycja obowiązkowa i wyjątkowa jednocześnie. Autor z ogromną łatwością zabiera nas w świat amerykańskich nastolatków. Przyznam szczerze, że bardzo polubiłem Hazel Grace Lancaster i Augustusa Watersa:) Polubiłem również kunszt autora, gdyż potrafił umiejętnie zobrazować bardzo trudny temat w bardzo przystępny sposób, bo nie jest to książka o umieraniu a moim zdaniem o całkowicie czymś odwrotnym ... o życiu, cierpieniu, miłości, o nadziei bo ... "To tylko nasza, a nie gwiazd naszych wina" ...
    "Czy wiedzą państwo - zapytał z rozkosznym akcentem - co Dom Perignon powiedział po wynalezieniu szampana?
    - Nie - przyznałam się.
    - Zawołał do swoich towarzyszy z klasztoru: "Chodźcie szybko, piję gwiazdy!"
    Bardzo się cieszę, że wraz z bohaterami mogłem spróbować tych gwiazd :-) Smakowały przepysznie .. Serdecznie polecam i z pewnością na długo zapamiętam Hazel i Gusa.

  • Awatar

    Moi drodzy, jako, że o fabule utworu Johana Greena „Gwiazd naszych wina" zostało już powiedziane chyba wszystko, co tylko można było powiedzieć tym razem ograniczę się wyłącznie do wyrażenia swoich osobistych wrażeń i odczuć po jej lekturze. I już na wstępie przyznam się szczerze, że z racji popularności utworu i fenomenu jakim stał się wśród czytelników na całym świecie obawiałam się przyznać do tego, iż na mnie dzieło nie wywarło aż tak piorunującego wrażenia.Uwierzcie mi,że wielokrotnie zadawałam sobie pytanie dlaczego mnie nie rzuciła na kolana skoro wszystkich tak zachwyca.Przez moment obawiałam się nawet,że jestem mało wrażliwa i empatyczna lecz po głębszym zastanowieniu zdałam sobie sprawę,że to nie w tym rzecz.Po prostu kiedy zaczynałam czytać tę książkę miałam wobec niej duże oczekiwania.Ci z Was,którzy w miarę regularnie odwiedzają moja biblioteczkę doskonale wiedzą,że czytam wiele książek o chorobie, cierpieniu lecz tych będących literaturą faktu,które poruszają mnie do głębi.Z tego względu właśnie dziełu Pana Greena postawiłam tak wysoką poprzeczkę, by przekonać się czy fikcja dorówna historiom pisanym przez życie.Niestety tak się nie stało.Owszem przyznaje jest to bardzo wzruszający i emocjonalny utwór na kartach którego znajdziemy wiele rozważań i refleksji na temat życia i śmierci, przyjaźni i miłości, czy istoty choroby i cierpienia, co stanowi bezsprzeczną wartość powieści lecz mimo wszystko mnie aż tak bardzo nie urzekła.
    Tym niemniej jak najbardziej jest to dzieło godne polecenia, gdyż spędzicie z nim naprawdę niezapomniany czas.

    Moja ocena to: 6/10

    Pozdrawiam,
    Agnieszka Kaniuk

  • Awatar

    Przeglądając różne blogi recenzyjne, często natykałam się na opinie o tej właśnie książce. Większość była bardzo pozytywna, dlatego też postanowiłam sięgnąć po "Gwiazd naszych wina" Johna Green`a, chociaż ostatnio rzadko sięgam po literaturę młodzieżową. Nie żałuję.

    Hazel Grace jest szesnastoletnią dziewczyną chorą na raka. Choroba jest już w czwartym stadium, są przerzuty do płuc. Hazel nie może już samodzielnie oddychać. Gdziekolwiek się ruszy, musi ze sobą zabierać butlę z tlenem, którą pieszczotliwie nazywa Philipem. Ulubionym zajęciem dziewczyny jest oglądanie powtórek programu Top Model. Nienawidzi spotkań grupy wsparcia w której uczestniczą osoby chore na raka. Hazel próbuje zamknąć się przed całym światem w swoim pokoju. Do czasu aż na jednym ze spotkań grupy wsparcia poznaje Augustusa Watersa. Chłopcu choroba zabrała jedną nogę. Początkowa przyjaźń między Hazel i Gusem przeradza się w coś głębszego i silniejszego. A w tle ciągle towarzyszy im cień choroby.

    Jednym z największych atutów tej książki zdecydowanie są bohaterowie. Hazel Grace - z początku zgorzkniała nastolatka zamknięta w sobie pod wpływem towarzystwa Gusa zmienia się w osobę z wielkim poczuciem humoru i dystansem do siebie i swojej choroby. Oczywiście nie jest pozbawiona wad. Swoje frustracje wyładowuje na rodzicach, którzy starają się przychylić jej nieba. Augustus Waters to także bardzo dobrze nakreślony bohater. Chłopiec w wyniku choroby stracił nogę. Jednak stara się być optymistą. Dla niego ważniejsze są marzenia Hazel Grace niż własne. Bardzo go polubiłam, dlatego też zakończenie książki mnie zaskoczyło. Nie tego się spodziewałam. Bohaterowie są bardzo realnymi postaciami. Taką Hazel Grace czy Gusem mógłby być każdy z nas. I to jest w tych postaciach takie ...fajne. Choć może określenie fajne niezbyt, w tym przypadku, pasuje ale jakoś inne nie przychodzi mi do głowy.

    "Gwiazd naszych wina" to nie jest historia tylko i wyłącznie o chorobie, która ma wycisnąć z czytelnika jak najwięcej łez. O nie! Bohaterowie powieści mimo problemów i zmagań z rakiem starają się czerpać z życia jak najwięcej. Podchodzą do tematu śmierci jak do czegoś naturalnego. Nawet potrafią z tego żartować. Takie podejście do życia czyni tę książkę w pewien sposób wyjątkową.

    Myślę, że każdy z nas powinien sięgnąć po książkę Johna Greena. Powieść o chorobie, gdzie tak naprawdę nie jest ona głównym tematem. Na szczęście nie ma tutaj żadnych tekstów moralizatorskich i z wielkim przesłaniem, czego szczerze mówiąc trochę się obawiałam. Nie będziemy (zbyt dużo) przy niej płakać. John Green przedstawia nam walkę, życie z chorobą w zupełnie inny i na pewno interesujący sposób. Polecam!
    http://ivka86.blogspot.com/2013/08/gwiazd-naszych-wina-john-green.html

  • Awatar

    Do przeczytania tej książki przymusiło mnie podstępem wydawnictwo Bukowy Las. Jeszcze przed premierą udostępnili pierwsze parę stron na swoim fanpage'u na facebooku. Tak się wciągnęłam, że postanowiłam kupić tę książkę jeszcze przed premierą wbrew swojej zasadzie, że im dalej od premiery, tym taniej i tym lepiej dla mnie. Powieść mnie zaskoczyła. Bawiłam się przy niej przednio, płakałam jak bóbr i nie mogłam się oderwać od lektury. Nie jest to wybitne dzieło, ale warto je poznać, bo pozostawia w człowieku cenny ślad pogody ducha.

  • Awatar

    Książka mnie zachwyciła. Jeszcze do niej powrócę...

  • Awatar

    "Gwiazd naszych wina" jest lekturą wzruszającą. Nie da się tego ukryć. Jest także zaskoczeniem. Dlaczego? Każdy kto spodziewa się tutaj głupiej historii dla nastolatek jest w wielkim błędzie. Nie godzi się porównywać tej książki chociażby do "Zmierzchu". Historia jest tutaj opowiedziana w taki sposób, że możemy się niejako identyfikować z główną bohaterką. Zagubiona, chora i pełna kompleksów dziewczyna odnajduje bratnią dusze w nieoczekiwanych okolicznościach. Jednak nie wszystko potoczy się tak, jakbyśmy się tego mogli spodziewać. Moje odkrycie tego roku i pozycja OBOWIĄZKOWA w biblioteczce.

  • Awatar

    Niedawno zekranizowana, fascynująca opowieść o nastolatkach zmagających się z rakiem. To nie tylko czas na rozmyślanie o życiu i chorobie, ale także na spełnianie marzeń oraz szukanie miłości. Pouczająca, wzruszająca, motywująca - zdecydowanie warta przeczytania książka...

Warto zerknąć