ebook Świadek mimo woli
3.72 / 5.00 (liczba ocen: 2161) Ilość stron (szacowana): 244

Świadek mimo woli

Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail
lub korzystając z konta na Facebooku

damy Ci znać, kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę

Intensywny, niepokojący, .„Świadek mimo woli” to porywający thriller prawniczy, a zarazem swoisty akt oskarżenia przeciw wymiarowi sprawiedliwości działającemu jako narzędzie propagandy.

Południowe Włochy, schyłek XX w. W jednej z nadmorskich miejscowości zostaje zamordowany dziewięcioletni chłopiec – prawdopodobnie zbrodni dokonano na tle seksualnym. Dla prokuratury jedynym podejrzanym jest Senegalczyk Thiam Abdou, handlarz obwoźny. Na podstawie poszlak i zeznań świadków można zrekonstruować historię: czarnoskóry imigrant uprowadził, zgwałcił, a następnie udusił ofiarę, ciało zaś wrzucił do studni. Wyrok właściwie już zapadł. Obrony oskarżonego podejmuje się mecenas Guerrieri. Zaczyna wertować akta prokuratury. Stwierdza, że w trakcie śledztwa z premedytacją nie przestrzegano procedur prawnych. Najwyraźniej komuś zależało na znalezieniu, a właściwie wykreowaniu zabójcy – tego „innego”, przybysza z Afryki o wątpliwym źródle dochodów, wykluczonego ze społeczności. „Świadek mimo woli” to znakomicie napisany kryminał. Jest aktem oskarżenia przeciw wymiarowi sprawiedliwości, który działa jako narzędzie propagandy. Carofiglio stworzył przy tym studium myślenia stereotypami.

„Autor wypełnia niszę podobną do tej, jaką w Ameryce zajmują Gardner i Grisham”. - „Times Literary Supplement”

Świadek mimo woli od Gianrico Carofiglio możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Witajcie w Apulii, w Bari. Tu Guido Guerrieri od kilku lat prowadzi kancelarię adwokacką, dostosował się do włoskiej specyfiki, honorariów wręczanych w gotówce i bez pokwitowań, klientów z półświatka, bronionych raczej w oparciu o uchybienia włoskiego wymiaru sprawiedliwości, niźli o ich kryształową niewinność.

Zostawiony przez żonę, która nie mogła znieść jego zawieszenia między tym Guidem, którego znała a tym, którym się stawał, nie umie sobie poukładać życia.

Praktycznie przypadkiem Guido podejmuje się poprowadzić sprawę czarnego imigranta, oskarżonego o porwanie i zabicie małego chłopca. Sprawa została poprowadzona dotychczas tak, że może nie ma jednoznacznych dowodów i świadków, ale wszystko wskazuje na winę jego klienta.

Ale gdy Guido zagłębia się w dokumentację, rozmawia z oskarżonym to zarówno w śledztwie, jak i w jego pozbawionym sensu prywatnym życiu, zaczyna się coś zmieniać.

W Świadku mimo woli nie o rozwiązanie zagadki kryminalnej chodzi. Nie ma śledztwa, pogoni za złoczyńcą, mylonych tropów.

To nie jest typowy kryminał, to nawet nie jest thriller prawniczy. To powieść sądowa o podłożu kryminalnym, z problemem społecznym w tle. I okraszona wątkiem osobistym bohatera.

Są typowe włoskie przywary, są włoskie klimaty, jedzenie, wino, kawa. Zimna wiosna przechodząca w upalne lato, plenery wybrzeża Apulii i uliczki Bari. I spokojny tok akcji, od którego mimo to, trudno się oderwać.

Bardzo polubiłam Guido i z pewnością sięgnę po kolejne tomy z jego sprawami. Agnieszka, jeszcze raz dziękuję za wskazanie tej serii!

Ocena: 5/6
©CzytAśka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć