Krew Elfów
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.20 / 5.00
liczba ocen: 43136
cena: 25.49
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
29.99 zł
33.33 zł
Pozostałe księgarnie
25.49 zł
30.00 zł
Opis:

Wydanie nowe, poprawione pierwszej powieści króla polskiej fantasy. Miecz, czary i szpiegowska intryga. Wiedźmin przygarnął płomień, od którego może zapłonąć świat…

E-book Roku Publio.pl 2014 w kategorii: nareszcie w e-booku.
Andrzej Sapkowski, arcymistrz światowej fantasy, zaprasza do swojego Neverlandu i przedstawia uwielbianą przez czytelników i wychwalaną przez krytykę wiedźmińską sagę!

Tako rzecze Ithlinne, elfia wieszczka i uzdrowicielka:
Drżyjcie, albowiem nadchodzi Niszczyciel Narodów. 
Stratują waszą ziemię i sznurem ją podzielą.
Miasta wasze zostaną zburzone i pozbawione mieszkańców.
Nietoperz i kruk w domach waszych zamieszkają,
drzewo straci liść, zgnije owoc i zgorzknieje ziarno.
Zaprawdę powiadam wam, oto nadchodzi czas miecza i topora,
wiek wilczej zamieci.
Miasto płonie, wąskie uliczki zieją ogniem i żarem.
Narasta wrzask, odgłosy zajadłej walki, murem wstrząsają głuche uderzenia taranu.
Krzyk, strach.
Obezwładniający, paraliżujący, duszący strach.

Krew Elfów od Andrzej Sapkowski możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
CYTATY:
Zabójstwo jest zawsze zabójstwem, bez względu na motywy i okoliczności. Przeto ci, którzy zabijają lub przygotowują zabójstwo to przestępcy i zbrodniarze, bez względu na to, kim są. Królami, książętami, marszałkami czy sędziami. Nikt z tych, którzy obmyślają i zadają przemoc nie ma prawa uważać się za lepszego od zwykłego zbrodniarza. Bo wszelka przemoc z natury swej nieuchronnie wiedzie do zbrodni.
Widzieliście go? Rycerz chędożony! Herbowy! Trzy lwy w tarczy! Dwa srają, a trzeci warczy!
Nietolerancja i zabobon zawsze były własnością głupich między pospólstwem i nigdy, jak mniemam, z gruntu wykorzenione nie będą, bo równie wieczne są jak sama głupota. Tam, gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą.
- Miecz. Na plecach. Dlaczego masz na plecach miecz?
- Bo wiosło mi ukradli.
Jeżeli w ogóle ma się wybór, a nie ma się dużej wprawy, w pierwszej kolejności ocenia się nie mężczyznę, ale łóżko.
Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa.
Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć.
Błędy też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych.
Wiadomym jest mi, że masz lat blisko czterdzieści, wyglądasz na blisko trzydzieści, wyobrażasz sobie, że masz nieco ponad dwadzieścia, a postępujesz tak jakbyś miał niecałe dziesięć.
Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich.
Recenzje blogerów
Krew elfów określiłbym jako takie solidne wprowadzenie do historii i nadchodzących wydarzeń. W książce poświęcono bowiem bardzo dużo miejsca na nakreślenie sytuacji polityczno-gospodarczej świata, panujących nastrojów po niedawnej wojnie z Nilfgaardem, pojawiających się komand Scoia'tael zabijających podróżnych na traktach oraz wielu innym drobnym kwestiom. W ten sposób mamy niepowtarzalną okazję zdecydowanie lepiej poznać jak wygląda ten świat, kto rządzi poszczególnymi królestwami i z jakimi problemami borykają się władcy, niż to miało miejsce w opowiadaniach. Ponadto w książce znajdziemy liczne rozważania i dyskusje na temat polityki, wolności, walce o własny kraj i wiele więcej. Co szczególnie istotne, większości informacji na powyższe kwestie dowiadujemy się nie z opisów, lecz z właśnie rozmów bohaterów. Nie znajdziemy zatem w książce przydługich opisów, lecz stosunkowo krótkie i treściwe, dzięki czemu całość nabiera większej dynamiczności i lekkości.

Książka w swojej budowie przypomina bardziej zbiór opowiadań, aniżeli typową powieść. Wiąże się to z faktem, że poszczególne rozdziały są ze sobą dość luźno powiązane i nie zawsze jest to widoczne na pierwszy rzut oka. Są one w mniejszym lub większym stopniu związane z przygodami Geralta i Ciri, choć nie zawsze odgrywają oni znaczącą rolę w przedstawianych wydarzeniach, lub są w nich tylko wspominani. Bynajmniej nie przeszkadza to w lekturze, ponieważ w ten sposób mamy okazję poznać wiele różnych punktów widzenia, dzięki czemu całość niesamowicie intryguje i ciekawi jak potoczą się dalej losy tej dwójki bohaterów.

Ogromnym atutem powieści, jak i wcześniejszych opowiadań są bohaterowie. Sapkowski posiada niewątpliwie ogromny talent do znakomitego kreowania postaci, niekiedy tylko przy użyciu kilku wypowiedzianych kwestii i bez stosowania przydługich opisów. Nie tylko główni bohaterowie, ale również drugo- i trzecioplanowi zostali bardzo dobrze wykreowani. Odnosi się wrażenie, że świat wiedźmina tętni życiem, każda napotkana osoba jest inna, ma swoje grzeszki, tajemnice, plany i marzenia.

Krew elfów to znakomity początek pięciotomowej sagi o wiedźminie Geralcie. Co prawda jest to bardziej wstęp do nadchodzących wydarzeń, aniżeli pełnoprawna powieść, ale i tak książka intryguje i ciekawi, równie mocno co opowiadania. Już się nie mogę doczekać, kiedy sięgnę po kolejny tom. Polecam!

Ocena: 5,5/6
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    To jest mój drugi kontakt z sagą o Wiedźminie, pierwszy był wiele lat wcześniej i wtedy byłem oczarowany całą historią. Przyznam się, że często zastanawiałem się na ile moja wcześniejsza fascynacja wynikała z młodzieńczego wieku a na ile z samej historii opowiedzianej na kartach. Po pierwszym tomie mogę stwierdzić, że jest MOC, a historia nie straciła nic z perspektywy czasu już w pełni dorosłego faceta.

  • Awatar

    Rozp[oczyna sie prawdziwa saga i naprawde wciaga. Rozpoczyna sie historia Ciri i Wiedzmina. Lektura wciaga i warta

  • Awatar

    Jak całą sagę czyta się z zapartym tchem

  • Awatar

    Lekka i przyjemna, odrywa od słodkiej rzeczywistości, w której smoka i trola nie uraczysz. Obecnie są tony książek o wampirach, czarodziejach itp. Są straszne, magiczne, mroczne. Dla czytelników tych pozycji raczej "Wiedźmina" nie polecam, bo będą rozczarowani albo poczują niedosyt. "Wiedźmin" nie jest mroczny, tu jest raczej "zwyczajne życie i praca" czarodzieja-wiedźmina ;)

  • Awatar

    „Wiedźmin. Krew elfów”, pierwsza część jak i cała saga to pozycja obowiązkowa dla miłośników fantasy. Magiczny świat fantasy, w którym historie ludzkie przeplatają się z elfickimi, krasnoludzkimi i czarodziejskimi. Według mnie klasyk.

  • Awatar

    Na ile mogę skłamać, twierdząc, że Wiedźmin jest najbliższym mojemu czytelniczemu sercu bohaterem? Stwierdzenie takie nie będzie zapewne kłamstwem i bez zastawienia podpisze się pod nim dwiema rekami. Postać stworzona przez Andrzeja Sapkowskiego, zwana Geraltem z Rivii, Wiedźminem, Białym Wilkiem, to osobowość na wskroś tajemnicza, niezwykła i intrygująca. Posiada cechy prawdziwego człowieka i choć człowiekiem nie jest, to najlepszy i niezastąpiony materiał na wiernego przyjaciela, takiego do grobowej deski. A jeśli nawet w pewnym momencie ten przyjaciel odejdzie, i tak zawsze będzie się o nim mówić tylko w superlatywach i wspominać ciepłym słowem.
    W „Krwi elfów” pierwszym tomie, rozpoczynającym cykl czytelniczy „Wiedźmina” spotykamy ponownie osławionego „Białego Wilka” i od przewrócenia pierwszej stronicy rozpoczyna się nasza wielka, przepięknie i bajecznie kolorowa przygoda. Książka zapewnia takie doznania, których niczym nie da się zastąpić. Opisy walk i tryskające humorem postacie, mądrości i tajemnice wiedźmińskie, to radość, którą z książki i całego cyklu będziemy teraz czerpać całymi garściami. Zachęcam oczywiście do poznania dwóch zbiorów opowiadań o Wiedźminie, noszących tytuły: „Ostatnie życzenie” i „Miecz przeznaczenia”.

  • Awatar

    PO kilku przeczytanych książkach i po tym jak znajomi zareklamowali mi Sapkowskiego miałem swoje "pewne oczekiwania". Książka zaskoczyła mnie tak mocno, że przez długi czas nie wiedziałem, czy czytam całkowitą fantazję, czy może fabularyzowane podania ludowe. TReść pozostała w wyobraźni na długo - i nie mogłem się już doczekać następnych tomów.
    Wiedźmin, Jaskier, i Yennefer - trio porównywalne w popularności z Thorgalem i Drużyną Pierścienia. Ale o ileż bardziej "swojskie".

  • Awatar

    Kiedy pierwszy raz spotkałem się z Sapkowskim, zakochałem się - w bohaterach, dynamice akcji i humorze którym kipiała prawie każda strona. Ale młody wtedy byłem. Nawet Tolkiena jeszcze nie znałem. Ciekaw jestem, czy dziś dalej by mi się cała saga równie mocno podobała. Z jednej strony mam nadzieję, że nie wydoroślałem aż tak bardzo, ale z drugiej - boję się, że jednak zestarzałem się, w końcu "Sezon burz" nie bardzo mi się spodobał. Cóż, pewnie sprawdzę to już niedługo - książki odkopałem i leżą na stole.

  • Awatar

    Wprowadzenie do świata Wiedźmina. Prawdziwe arcydzieło, książka którą przeżywa się wiele razy jak całą serię :)

Inne proponowane
Warto zerknąć