ebook Upiory
4.1 / 5.00 (liczba ocen: 24146)

Upiory
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 25.97
Audiobook - najniższa cena: 29.18
wciąż za drogo?
empik#EMPIK - WTK
empik#EMPIK - WTK
32.09 złpremium: 20.70 zł Lub 20.70 zł
25.97 zł Lub 23.37 zł
26.91 zł Lub 24.22 zł
29.33 zł
34.50 zł
26.83 zł
27.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Dziewiąty tom cyklu norweskiego autora, który zdetronizował Stiega Larssona! Co doprowadziło do krwawego finału kłótni dwóch narkomanów? Mimo skończonego śledztwa Harry Hole nadal szuka odpowiedzi...

Rynkiem narkotyków w Oslo rządzi tajemniczy Dubaj. Dochodzi do zabójstwa z rodzaju tych, które zasługują najwyżej na krótką notkę w gazecie: młody zdesperowany heroinista próbuje ukraść narkotyk drugiemu i zostaje zastrzelony. Policja błyskawicznie aresztuje domniemanego sprawcę. Harry Hole stara się doprowadzić do wznowienia policyjnego śledztwa w sprawie zabójstwa narkomana, ponieważ nie wierzy, by zbrodni dokonał aresztowany chłopak...

Upiory od Jo Nesbo możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Więzienie zżera duszę, śmierć ją uwalnia.
Prawo to płot, który ustawiliśmy na krawędzi przepaści. Za każdym razem, gdy ktoś je łamie, płot trochę się psuje. Musimy go naprawiać. Winny musi ponieść karę. Ktoś musi ponieść karę. (...) Ten płot może naprawić każdy kozioł ofiarny.
Pieniądze są jak szminka, przykrywają wszystko. Wszystko można za nie zdobyć. Również takie rzeczy, które nie są na sprzedaż. Szacunek, podziw, uczucie.
Życie to restauracja, na którą cie nie stać. Śmierć to rachunek za jedzenie, którego nie zdążyłeś nawet skosztować. Zamawiasz więc najdroższą rzecz w karcie, bo przecież i tak odchodzisz, prawda? Może zdążyć złapać chociaż kęs.
Zastanawia mnie fakt jak to jest możliwe, że główny bohater, a raczej autor nadający całości postaci pewien wyraz i osobowość, może tak bardzo „wkopać” osobę, którą stworzył. Mam wrażenie, że czasem brutalnie wplątuje go w różne sytuacje, by na końcu okazać trochę litości i współczucia. Tak właśnie dzieje się w powieści autora Jo Nesbø Upiory.

Po raz drugi mamy tutaj do czynienia z Harrym Hole, znanym nam bliżej jako alkoholik, który nijak potrafi poradzić sobie z życiem. Co się jednak zmienia? Główny bohater ogranicza trunki, ale czy na długo? Harry wplątuje się w szereg spraw związanych ściśle z narkotykowym podziemiem, gdzie na szczycie całej mafii rządzi violina – wymyślona na potrzeby powieści substancja, jak i inne prochy silnie uzależniające. Sztuczka z upiorami polega na tym, by mieć odwagę długo i dobrze im się przyglądać, żeby zrozumieć, że są właśnie upiorami. Martwymi, bezsilnymi upiorami. Tytuł. Upiory – oznaczać może naprawdę wiele. Są to ludzie, którzy stracili cały dobytek życia na potrzeby substancji halucynogennych. Są to ludzie, którzy utracili bliskich, których dopalacze wpędziły do grobu. Mogą to być same prochy, które tworzą swoją własną armię zombie gotową zabić za chociażby odrobinę proszku. Są to wszystkie działania oraz rzeczy silnie niebezpieczne, które niejednego człowieka potrafią wpędzić w paranoję. Życie to restauracja, na którą cię nie stać. Śmierć to rachunek za jedzenie, którego nie zdążyłeś nawet skosztować. Zamawiasz więc najdroższą rzecz w karcie, bo przecież i tak odchodzisz, prawda? Może zdążysz złapać chociaż kęs. To co przykuło moją uwagę w książce, to wątki pisane z punktu widzenia narkomana. Jest to inne spojrzenie na cały bieg wydarzeń oraz na otaczającą rzeczywistość. Nie jest to jednak kolorowa układanka, a bardzo skomplikowany plan, układy z mafią i przekręty, byleby dostać jedną działkę. Akcja w utworze wydaje się być rozbujana jak zakręcona karuzela. Są momenty w których naprawdę wiele się dzieje, jednak często również możemy zaobserwować słabsze akcenty powieści, które czasami po prostu mnie nudziły. Ilość czasu spędzonego nad tą książką pokazuje, że nie czyta się jej łatwo. W każdym razie nie w jednakowym sensie: jeśli chcemy przeczytać ten egzemplarz jak zwykły kryminał – bardzo szybko nam pójdzie i całość przeczytamy w dwa dni, jeśli jednak mamy chwilę by się zastanowić nad głębszym sensem twórczości autora – niewątpliwie zejdzie nam trochę dłużej. Piszę o tutaj o niej, jakby była bestsellerem z głębokim przesłaniem. Oczywiście tak jest, jednak ma w sobie sporo mankamentów, które wpływają na moją ocenę tak, a nie inaczej. Po przeczytaniu Pentagramu Jo Nesbø zdołałam się przekonać, że autor lubi zagłębiać się w dłuższe, szczegółowe opisy, które bardzo mnie męczą i zniechęcają do powieści pisanych podobnym stylem, jednak jeśli chodzi o dialogi – przyjemnie mi się je czytało, gdyż są z kolei krótkie i zwięzłe. Cięte riposty głównego bohatera nadają pewnym sytuacjom zabawne zabarwienie i dla tych momentów również warto sięgnąć po tą pozycję. Kamizelka kuloodporna na w i e s z a k u? Boisz się, że ci się pogniecie? Myślę, że powinniście sięgnąć po tą pozycję. Polecam ją jak najbardziej, jednocześnie uważam, że powinniśmy wszystkiego spróbować na własnej skórze. Przypominam sobie zresztą, co powiedział stary. Że śmierć to uwolnienie dla duszy. Fuckings uwolnienie. Cholera, skąd mam wiedzieć? Zobaczymy.

Ocena: 4+/6
©Marionetka Literacka
Kalendarzowa wiosna już nas powitała, ciągle jeszcze jednak krążą upiory zimy i nie chcą zniknąć. Upiory prześladują też Harry’ego Hole. Z czym tym razem zmierzy się komisarz? Jak zwykle Nesbo serwuje nam kawał porządnego brutalnego kryminału. Zapraszam.

Wielki powrót
Harry od trzech lat mieszka w Hongkongu. Tam pracuje, walczy z nałogami i stara się jakoś żyć z dala od Oslo, od Rakel i od Olega. Jednak to ten ostatni jest powodem, dla którego znów wraca do Oslo. Ginie młody dealer narkotykowy i wszystko wskazuje na to, że zastrzelił go syn Rakel. Harry oczywiście nie wierzy w winę Olega, a przynajmniej nie chce wierzyć. Dowody mówią jedno, a serce zupełnie coś innego.

W Oslo króluje jeden boss narkotykowy zwany Dubajem, który krąży po stolicy niczym duch. Ma monopol na sprzedaż narkotyków i zgarnia do pracy najlepszych dealerów. Oleg, który uciekł z domu i niestety wplątał się w narkotyki i również pracuje dla Dubaja. Razem z nim pracuje Gusto, który później rzekomo ginie z rąk Olega. Czy tak było naprawdę?

Upiory
Harry ciągle walczy ze swoimi koszmarami. Z przeszłością, z tym co było między nim a Rakel, z Bałwanem, Jimem… nie jest mu łatwo. Upiory krążą i nie chcą mu dać spokoju. Hole próbuje się z nimi uporać wychodząc im naprzeciw. Teraz chce odkryć prawdę o zabójstwie Gusto. Wplątuje się w bardzo niebezpieczną grę. Harry pracuje samodzielnie, nie wraca do policji. Odkrywa wiele tajemnic, bardzo niebezpiecznych.

Nesbo tym razem „pojechał po bandzie”. Jak zawsze kryminał był pełen tajemnic, fałszywych tropów, drastycznych opisów. Było wszystko za co tak kocham serię z Harrym. Jednak w Upiorach Nesbo przeczołgał mnie emocjonalnie. Harry Hole nigdy jeszcze nie był tak obnażony. Ma blizny na twarzy, ale również wewnątrz. Poza tym to co zrobił Nesbo na samo zakończenie było naprawdę mocne. Nie chcę tutaj Wam zdradzać szczegółów, bo warto samemu sprawdzić.

Ocena: 6/6
©Czytanie na śniadanie
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Dobry thriller z północy europy z bardzo ciekawym zakończeniem. Klasyka, poziom i suspens jak to u tego autora. Warto!

  • Awatar

    Dwa słowa: Jo Nesbo!

    Nie mam pojęcia jak w ósmej już części opowieści o Harrym Hole możemy dostać tak świeżą, wciągającą do ostatniej strony, wielowarstwową, trudną do przewidzenia, świetnie skonstruowaną historię. Przecież pomysłami z "Upiorów" można napełnić przynajmniej czteryinne powieści - dramat o miłości doświadczonych przez los, dorosłych ludzi, thriller o nieuchwytnym zabójcy, rozprawkę o kondycji współczesnej Skandynawii oraz soczysty kryminał, w którym rozwiązanie i mnogość potencjalnych rozwiązań śledzi się z zapartym tchem.

    Jak bardzo żałuję, że została mi już tylko "Policja" :( Chociaż zawsze mogę zacząć czytać historię Harry'ego od początku :)

  • Awatar

    Jo Nesbo chyba nie trzeba zachwalać, polecam ;)

Warto zerknąć