ebook Pępowina
3.86 / 5.00 (liczba ocen: 951) Ilość stron (szacowana): 545

Pępowina

Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail
lub korzystając z konta na Facebooku

damy Ci znać, kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane

Mocna, utrzymana w atmosferze zagrożenia powieść o ciemnej stronie macierzyństwa. Książka laureatki prestiżowej Augustpriset – mniej znane, wybitne oblicze szwedzkiej literatury.

„Może jest tak, że wyobcowanie rodziców zagnieżdża się w dziecku, że czyni je obcym dla samego siebie i całego świata. Tak jak było kiedyś z moją matką i jak zawsze będzie z moją córką”. Jak duży mamy wpływ na swoje życie? Czy sami siebie stwarzamy, czy może nasz los jest z góry przesądzony?
Małe szwedzkie miasteczko. Jesienny sztorm. Nadciąga powódź. Kilkoro mieszkańców znajduje schronienie w restauracji Minny. Z czasem aż trudno uwierzyć, że to przypadek ułożył listę przepełnionych trwogą gości...
Restauracja staje się dla nich więzieniem. Schwytani w pułapkę, z godziny na godzinę coraz bardziej rozpaczliwie wypatrują ratunku. Stres wyzwala w nich skrajne emocje, uwalnia demony przeszłości, na jaw wychodzą coraz mroczniejsze tajemnice...
W swojej kolejnej świetnej powieści Axelsson pokazuje, jak głęboko mogą tkwić rany zadane w dzieciństwie. Nie chcąc powtarzać błędów rodziców, niektóre dorosłe matki wychowują swoje dzieci dokładnie na odwrót w stosunku do tego, jak same były wychowywane – czym wyrządzają im jeszcze większą krzywdę. Opowiedziana w „Pępowinie” historia stanowi dowód na to, że nadmiar miłości może być równie katastrofalny w skutkach jak jej brak.

„Byłoby całkiem nieźle, gdyby w literaturze zapanował «axelssonizm», czyli moda na ciekawe i skomplikowane bohaterki. Ta szwedzka pisarka potrafi bowiem pisać o kobietach tak, że trudno uwolnić się od jej sugestywnych postaci” - Justyna Sobolewska, „Tygodnik Powszechny”

Pępowina od Majgull Axelsson możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Ale nie można dać komuś czegoś, czego samemu nigdy się nie miało.
Może jest tak, że wyobcowanie rodziców zagnieżdża się w dziecku, czyni je obcym dla siebie samego i całego świata.
Poprawiłam fryzurę, wygładziłam elegancki strój, wzięłam kilka głębszych oddechów i zapukałam. Z drżącym sercem czekałam na słowa zaproszenia. Weszłam do świata Majgull Axelsson. Byłam pewna obaw, czy się dogadamy, zrozumiemy, czy znajdziemy wspólny język, estetykę, czy spodoba mi się Jej twórczość.

Szwecja, mała miejscowość, szalejący sztorm i mała restauracja U Sally, którą prowadzi Minna. Nieprzewidziany splot wydarzeń sprawia, że w jednym, ciasnym miejscu spotyka się grupa osób. Każda z nich ma swoje rozterki, bagaż życiowych doświadczeń, wiele popełnionych błędów i życie nie do końca radosne i szczęśliwe.

Pępowina jest o ludziach, o relacjach, o wpływie jednego człowieka na drugiego.

Nasze czyny mają znaczenie. Każdy z nich. Moje gesty i ton głosu. Najmniej istotne myśli i tajemnice. Wiem też, gdzie wylądujesz, kiedy już odpuścisz. Niestety.

Pępowina to dogłębne studium wpływu matki na życie córki. To obraz tego, jak nasze doświadczenia i przeżycia determinują przyszłość naszych dzieci.

Moja córka nigdy nie chciała tego wszystkiego, co jej dałam. Chciała czegoś innego. Ale nie można dać komuś czegoś, czego samemu nigdy się nie miało.

Pępowina jest smutna, bo bohaterowie są smutni i nieszczęśliwi.

Nie smuć się! Świat jest przerażający, ale nie jest tylko taki. Popatrz na jarzębinę i czerwone jesienne liście. Popatrz na łabędzie na Glafsfjorden. Spójrz na ciemne gwiaździste niebo nad nami. Świat jest też wspaniały. Nie tylko taki, ale jednak całkiem dobry.

Mam do przeżycia życie. Mimo wszystko. Myśl iskrzy się i zostawia po sobie blask. Życie. Do przeżycia.

To było wspaniałe spotkanie. Przyznam niewesołe, trudne, bo ludzkie relacje nigdy nie są proste i oczywiste. A już te pomiędzy najbliższymi sobie osobami, najtrudniejsze. To w jaki sposób Majgull opowiedziała o stosunkach matka - córka, matka - syn, daje dużo do myślenia. Dla mnie jako matki wychować dzieci na dobrych ludzi i wskazać im drogę do szczęścia, to zdanie wyjątkowo trudne. Nie ma złotego środka, ale na pewno trzeba uczyć się na błędach i ich nie powielać. Jestem zauroczona!

Ocena: 6/6
©Na czytniku
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć