Dwie karty
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.62 / 5.00
liczba ocen: 169
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
14.90 zł
23.32 zł
25.42 zł
27.39 zł
29.90 złpremium: 17.94 zł
Pozostałe księgarnie
23.91 zł
25.06 zł
25.12 zł
26.91 zł
27.00 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł
29.90 zł
Opis:

Źle się dzieje w Naheli. Stary król umarł, lud nie uznaje następcy, a królewna Kahlia skrywa niejeden mroczny sekret... Historia o władzy i jej upadku, o miłości i śmierci, pokazująca nieznany dotąd, przesycony magią, posępny i fascynujący świat Zmroczy. „Polska fantasy doczekała się kolejnego świetnego uniwersum” – R.M. Wegner

Srebrni magowie bezlitośnie ścigają wyznawców czarnej magii, uznanej za skażoną. Demony z Otchłani przybierają ludzką postać i przenikają do świata śmiertelników... W Shan Vaola nad Zatoką Snów pojawia się na wpół obłąkany człowiek z twarzą pociętą bliznami, który pamięta jedynie urywki ze swej przeszłości. W tunelach podziemnego świata żywiołaków i chowańców, ifrytów i homunkulusów, żebraków i przestępców, stopniowo odkrywa swoje magiczne talenty.
„Dwie karty” – powieść mroczna, intrygująca, pełna plastycznych szczegółów obyczajowych, z pełnokrwistymi postaciami tworzącymi żywą, przemawiającą do wyobraźni społeczność – otwierają cykl dark fantasy „Teatr Węży”.

„...świat stworzony przez Agnieszkę Hałas [...] żyje, oddycha i krwawi, a my wraz z nim. [...] Ten świat [...] tętni bogactwem niczym «Baśnie z tysiąca i jednej nocy», zadziwia patentami rodem ze steampunku, igra z demonologią z różnych stron świata i z różnych czasów.
Brune Keare zapadł mi w pamięć tak jak Kane z cyklu Wagnera, Ged z Ziemiomorza, Karenira z Grombelardu czy ten cholerny Geralt Riv. Był charakterystyczny, tajemniczy, mroczny i bezwzględny, ale też na swój sposób honorowy i uczciwy” – ROBERT M. WEGNER, pięciokrotny laureat Nagrody im. Janusza A. Zajdla, dwukrotny laureat Sfinksa, dwukrotny laureat Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego, laureat nagrody dla książki roku (fantasy) w Rosji

„A że powieść ta jest początkiem większej całości – tym lepiej dla czytelników, którzy jak ja lubią opowieści zarazem posępne i fascynujące, napisane z wielką wyobraźnią i subtelnym wyczuciem emocji” – ANNA KAŃTOCH, pięciokrotna laureatka Nagrody im. Janusza A. Zajdla, laureatka Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego

„Powieść Agnieszki Hałas przenosi nas do niezwykłego, bogatego i starannie skonstruowanego świata. Pozwala zanurzyć się w przesyconej magią rzeczywistości. Uwagę czytelnika zwraca lekkość pióra, potoczystość narracji oraz perfekcja warsztatowa młodej autorki” – ANDRZEJ PILIPIUK, autor bestsellerowego cyklu o Jakubie Wędrowyczu, dziewięciokrotnie nominowany do Nagrody im. Janusza A. Zajdla

„Gdyby ktoś zapytał mnie o dobre polskie cykle fantasy, zaraz po «Wiedźminie» Sapkowskiego na myśl przychodzi mi «Teatr Węży» Agnieszki Hałas. Autorce udało się stworzyć niezwykle pełnowymiarowy i oryginalny świat, a styl i rozmach jej opowieści może konkurować z najlepszymi dokonaniami gatunku” – ROBERT J. SZMIDT, autor bestsellerowego cyklu „Pola Dawno Zapomnianych Bitew”, powieści „Szczury Wrocławia” i książek z uniwersum „Metro 2033”

„Keare przypomina innego antybohatera fantasy, archetyp mrocznego herosa, Kane’a Nieśmiertelnego. […] Jednocześnie przypomina Harry’ego Angela – nosi w sobie sekret, którego próby rozwiązania zaczynają doprowadzać go do szaleństwa i spychać z umownego moralnego urwiska” – BARTEK BIEDRZYCKI, autor trylogii postapo „Kompleks 7215”, „Stacja: Nowy Świat” i „Dworzec Śródmieście”

CYTATY:
Demony mają jeden główny cel- zdobywać jak najwięcej dusz, dlatego są mistrzami manipulacji i podstępu.
Recenzje blogerów
Dwie karty Agnieszki Hałas to była dla mnie taka książka-legenda. Kiedy chciałam ją przeczytać, nigdzie nie mogłam dostać egzemplarza, a - jak na złość! - większość znajomych była zachwycona lekturą pierwszego tomu. Oczywiście niesamowicie ucieszyłam się na wieść, że polskiej autorce udało się znaleźć nowego wydawcę, a na rynku książki znowu zaczną pojawiać się jej powieści. Po lekturze Dwóch kart oraz Pośród cieni wiem na pewno jedno - nie na to się nastawiałam.

Agnieszce Hałas udało się stworzyć nietuzinkową, wciągającą historię, która pochłania w mgnieniu oka. Wielowarstwowa, wypełniona tajemnicami aż po brzegi fabuła i paleta barwnych, niecodziennych bohaterów - to dwie największe zalety Teatru węży. Niby dostajemy tutaj łatwy do pojęcia świat przedstawiony - srebrnych magów, uważanych za "tych dobrych" oraz ściganych przez nich "złych magów", parających się skażoną, czarną magią. Jednak nic bardziej mylnego! W świecie stworzonym przez Agnieszkę Hałas, gdzie pojawiają się demony, żywiołaki, ifryty czy homunkulusy, nie ma nic łatwego czy prostolinijnego. Przy każdym wątku szukałam drugiego dna, a niejasna tożsamość głównego bohatera bardzo dawała mi się we znaki. Metaforycznie mówiąc, umierałam z ciekawości, kim tak naprawdę jest Krzyczący w Ciemności i jaką rolę w tej historii przyjdzie mu jeszcze odegrać.

Najbardziej chyba zaskoczył mnie w cyklu Teatru węży fakt, że wszystkie wydarzenia dzieją się na marginesie głównej historii. Protagonista zamieszkuje podziemia na łasce chowańców, żebraków i innych wykluczonych ze społeczeństwa ludzi oraz istot. Liże rany, nie pamiętając kim jest, co potrafi ani co mu się przytrafiło. Na samym początku Dwóch kart dostajemy wątek poszukiwania potężnego artefaktu, który jednak w pewnym momencie zostaje rozwiązany, a historia... toczy się jakby nigdy nic. Zdecydowanie zabrakło mi tutaj jakiegoś lepszego zawiązania fabuły, wyznaczenia głównego zadania bohaterom, jakie mieliby podczas opisywanych wydarzeń wykonać. Pierwsza część cyklu bardziej przypomina mi swoją budową zbiór opowiadań, co niekoniecznie działa na jej korzyść.

Na szczęście Agnieszka Hałas ma smykałkę do tworzenia charakternych i wciągających w środek opowieści postaci, dzięki czemu Dwie karty i Pośród cieni nie tyle się czyta, a po prostu chłonie. Chociaż, jak napisałam wcześniej, Krzyczący w Ciemności jest głównym bohaterem opowieści, to losy postaci drugoplanowych w pewnym momencie zaczęły interesować mnie bardziej. Nie mogłam się doczekać, aby się dowiedzieć, w którym kierunku pisarka rozwinie ich wątek, czy w jaki sposób dalej potoczą się ich losy.

Chociaż nie dostałam od powieści Agnieszki Hałas dokładnie tego, czego oczekiwałam, muszę przyznać, że lektura jej książek była niesamowicie interesującą i nową w swoim rodzaju przygodą. Już nie mogę się doczekać, kiedy w moje łapki wpadnie W mocy wichru, aby dowiedzieć się, jaki finał swoim bohaterom zgotowała autorka.

Ocena: 4+/6
©Nocny Cień
Już na samym początku, w prologu, zostajemy uraczeni historią świata, co we mnie osobiście wzbudziło dość mieszane uczucia. Jednak bardzo szybko autorka przekonała mnie do siebie wraz z kolejnymi rozdziałami. Historia świata jest stosunkowo prosta. Bogowie odchodząc, ofiarowali ludziom magię oraz utkali Zmroczę, która osłania świat materialny od sfery duchów, demonów i żywiołaków. Jednak z biegiem czasu ta zasłona osłabła, a równowagę jej prądów mogą zakłócić wydarzenia na ziemi. Dlatego każdy czarny mag musi się mieć na baczności, ponieważ nadmiernie używając magii, może zakłócić równowagę Zmroczy, co niechybnie sprowadzi na niego srebrnych magów. Choć bardzo dużo dowiadujemy się już na wstępie, to autorka pozostawiła wiele w zanadrzu i w trakcie powieści poznajemy kolejne aspekty magii, jak i historii świata.

Dla mnie osobiście jednym z najciekawszych elementów tej książki jest przedstawiony świat. Powierzchnia zachwyca swoim pięknem i porządkiem, a mroczne tunele odpychają brudem i panującym smrodem. Jest to świat pełen bólu, biedy, cierpienia i niesprawiedliwości. Wiele postaci, jakie poznamy, jest dziwnie zdeformowana przez mutacje, przez co muszą zamieszkiwać w obskurnych podziemiach. Jednak to właśnie te osoby posiadają uczucia, potrafią współczuć i pomagać sobie nawzajem, za co nie sposób ich nie polubić. Natomiast ludzie zamieszkający powierzchnię, to w dużej mierze magowie oraz bogacze, którzy czują odrazę do brudu, deformacji i biedaków oraz nie mają żadnych oporów przed wykorzystywaniem najuboższych. W świecie jaki wykreowała Agnieszka Hałas, nie brakuje również wszelakich demonów, żywiołaków i innych stworzeń, które w chwilach zachwiania Zmroczy przenikają do świata ludzi. Zwłaszcza te pierwsze istoty bardzo mocno mieszają się do spraw ludzi i chcą pozyskać ich dusze. Jest to zatem świat pełen kontrastów - piękna i brzydoty, dobrej i złej magii, które razem tworzą niezwykły kontrast.

Mam jednak problem z oceną tej książki. Choć wiele jej elementów jest dopracowanych, to zabrakło mi czegoś, co by spowodowało, że czytałbym ją z większą ciekawością i wyczekiwał kolejnych tomów. Większość powieści jest bowiem o tym, jak Brune odnajduje się w nowej rzeczywistości, odzyskuje pamięć i stara się ułożyć życie w podziemnym świecie. W międzyczasie pojawia się kwestia poszukiwania pewnego ważnego przedmiotu - zarówno dla ludzi, jak i demonów. Sądziłem, że to wokół tych poszukiwań autorka oprze swoją historię, ale dość szybko odchodzą one na dalszy plan. Podobnie jest z kolejnymi intrygami Otchłani, którą zamieszkują demony. Mnie osobiście zabrakło jednego głównego wątku, który spajałby świat oraz bohaterów ze wszystkimi opisanymi wydarzeniami i intrygami.

Dwie karty są całkiem udanym debiutem Agnieszki Hałas, choć niepozbawionym wad, który niedawno został wznowiony za sprawą Wydawnictwa Rebis. Jednak trudno mi jednoznacznie ocenić tę książkę, ponieważ z jednej strony bardzo przypadł mi do gustu świat przedstawiony oraz bohaterowie, a z drugiej strony w powieści brakuje jednego głównego wątku, wokół którego autorka oparłaby przygody swoich postaci.

Ocena: 3+/6
©Świat fantasy
Dawno temu światem władało dziewięciu bogów. Panowała przepiękna harmonia, ludzkość była posłuszna i żyła w dobrobycie. Nagle pojawiło się zło pod postacią okrutnego smoka, który siał zniszczenie. Walka trwała bardzo długo, gdy wreszcie udało się unicestwić podłego ducha, władcy byli wyczerpani. Postanowili odejść z tego świata, wiedzieli jednak, iż nie mogą pozostawić ludzi bezbronnych. Stworzyli Zmroczę, która miała odgradzać ich od duchów, żywiołaków i pozostałych niebezpieczeństw. Kolejnym darem była magia, niestety ona również została skalana przez demony. Obecnie funkcjonuje podział na srebrną i czarną, na dobrą i nikczemną. Starcie między nimi to nieusuwalny element tego świata.

Główny bohater, Brune Keare, na początku historii zdaje się być obłąkany. Nie wygląda najlepiej, jest zaniedbany, jego policzek szpecą paskudne szramy, a co gorsza, nie pamięta kim jest i jak się znalazł w obecnej sytuacji. Zostaje przygarnięty przez odmieńców, którzy nie chcą go pozostawiać na pastwę losu.

Z czasem okazuje się, iż brak pamięci i wizje, jakich doświadcza, nie są wcale objawem szaleństwa. Mężczyzna dysponuje magią, posiada również wiedzę alchemiczną. Nie zna do końca swoich możliwości, zaniki pamięci nie mijają, jednak stopniowo poznaje swój dar, a może przekleństwo. Okazuje się on być czarnym magiem, więc automatycznie srebrni pragną go pojmać.

Jestem ka-ira, skażonym magiem. Żmijem. Ta myśl, chłodna pewność, wywołała zarazem strach i podniecenie. Szaleństwo na jakiś czas zmieniło mnie w ślepy talent, Zmrocza myślała za mnie. Tak często dzieje się z ludźmi, w których świeżo obudził się dar. Ale ja musiałem być już wcześniej szkolony w magii, skoro znam zaklęcia.

Postać ta od początku była dla mnie nie lada zagadką. Skoro jest ścigany przez dobro, powinien przecież odruchowo kojarzyć się ze złem, natomiast szlachetne czyny, jakich się dopuszcza, zupełnie temu przeczą. Jego moc karmi się cierpieniem, ale nie chce z tego korzystać, pragnie pomagać innym.

Nic tu nie jest klarowne. Nie możemy jednoznacznie stwierdzić, czy jest bohaterem pozytywnym, czy negatywnym. Najciekawsze jest to, iż do samego końca nie poznajemy sekretu, kim tak naprawdę jest, skąd się wziął i dlaczego cierpi na amnezję. Ta tajemniczość intryguje i trzyma czytelnika w zdumiewającym, ale przyjemnym niepokoju.

Pozostałe postacie również są świetnie nakreślone, każdy z nich w pewien sposób wyróżnia się od pozostałych. Posiadają całą paletę wad, ale również zalet, jednak niejednokrotnie ciężko sprecyzować ich zamiary. Często nie opowiadają się kategorycznie ani za dobrem, ani za złem, pragną po prostu przetrwać. Wszyscy mają na koncie trudne przejścia, tym bardziej są autentyczni i godni poznania.

Autorka wykreowała nieprzeciętny, wyjątkowy, mroczny świat. Mimo, iż rządzi tu magia i pojawiają się liczne niesamowite stworzenia, nie jest on wcale aż taki baśniowy. Ukazana rzeczywistość nie należy do pięknych. Brud, choroby, bieda, czarne interesy i ukrywanie się to jej główne elementy. Wszystko jest opisane w niesłychanie sugestywny sposób. Styl Agnieszki Hałas jest bardzo przyjemny i niesamowicie plastyczny.

Wykazała się cudowną wyobraźnią oraz precyzją, a co najważniejsze, opowiedziała to w takiej formie, że czytelnik przez większość powieści czuje się, jakby przebywał tuż obok bohaterów, śledził całą akcję na własne oczy. To właśnie sprawia, że z czystą fascynacją płynęłam po kolejnych stronach i nie chciałam przerwać tej niezwykłej przygody ani na chwilę.

Kolejnym plusem jest ciekawa intryga, która dopełnia tajemniczy, pełen grozy klimat. Nie tylko czytałam tę książkę z zapartym tchem, ale również odczuwałam wszelkie emocje, oganiające bohaterów i w napięciu czekałam na wyjaśnienie pewnych sekretów. Całość dopieszczają ekscytujące, niebanalne, często zabawne dialogi.

Bardzo podobało mi się, iż lekturze stale towarzyszy poczucie niepokoju, przekonanie, iż zaraz stanie się coś złego. To sprawiało, że nie potrafiłam i nie chciałam się oderwać.

Podsumowując, zatraciłam się w tej historii całkowicie i bardzo mnie cieszy, że to dopiero pierwszy tom.

Dwie karty to bez wątpienia rewelacyjna, porywająca, a przede wszystkim nieszablonowa powieść, której czytanie jest błogą przyjemnością.

Magia, demony, nietuzinkowi bohaterowie, walka dobra ze złem, a także opisy, rozbudzające do granic wyobraźnię, to wszystko tworzy nieprzeciętną, fascynująca całość, która pochłania czytelnika i zabiera go w pasjonującą podróż nie z tego świata. Mnie ta książka po prostu zachwyciła i z przyjemnością poznam ciąg dalszy.
Gorąco polecam!

Ocena: 5+/6
©Z fascynacją o książkach
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć