Wracam do domu
4.08 / 5.00 (liczba ocen: 6642)

Wracam do domu
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 25.75
wciąż za drogo?
24.02 zł
38.61 złpremium: 25.74 zł Lub 25.74 zł
-19% 25.75 zł Lub 23.18 zł
28.90 zł
34.32 zł Lub 30.89 zł
32.16 zł
35.03 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Finał jednej z najlepszych szwedzkich trylogii ostatnich lat – zmysłowy, brutalny, zapadający w pamięć. W ostatniej części sagi o rodzinie kippów Karin Smirnoff stawia swoją bohaterkę przed najtrudniejszym z wyborów, konfrontując ją z samą sobą. W historii jany jest coś mrocznego i uzależniającego. Pod piórem szwedzkiej pisarki staje się ona uniwersalną opowieścią o poszukiwaniu własnego miejsca w świecie.

Byłam dobra w złych pomysłach. Ten wydawał się rozstrzygający. Stałam przed czymś. Może przed wyborem. Jednym z takich, których nie da się odrzucić.

Kiedy w wyniku tragicznego wypadku jana zostaje sama, musi zdecydować, co dalej. Wyjazd z rodzinnej wsi i udział w wystawie w Sztokholmie otwierają przed nią nowe możliwości, ale przypominają też o nierozwiązanych sprawach sprzed lat. Teraźniejszość splata się z przeszłością, zmuszając janę do działania.

Czy powinna wrócić do domu i ludzi, którzy na nią czekają?
A może nadszedł moment, aby odejść, nie oglądając się za siebie?

Nie lubię, nie chcę i może nawet nie umiem pisać blurbów, nie wierzę im i inaczej widzę swoją rolę. Ale Smirnoff naprawdę mi się podoba - Kinga Dunin

O e-booku Wracam do domu blogerzy napisali:

Klimat powieści zauroczył mnie, a wykreowana surowość dała możliwość do własnych przemyśleń i błądzenia myślami na temat życia bohaterów. Tu jest tak wiele kamyków uwierających w bucie, że nie wiadomo, który robi większą krzywdę i zadaje większy ból. Zakończenie bardzo mnie usatysfakcjonowało. - Na czytniku - Katarzyna Denisiuk

Wracam do domu od Karin Smirnoff możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Gdyby ktoś kiedyś powiedział mi, że powieść bez znaków interpunkcyjnych (poza kropką kończącą zdanie) sprawi mi tyle frajdy, popukałabym się w czoło. Tymczasem z przyjemnością i zaangażowaniem przeczytałam trzy tomy Sagi rodziny Kippów i uważam, że to jeden z ciekawszych literackich projektów ostatnich lat. A dziwaczna na pierwszy rzut oka konstrukcja dodaje mu uroku.

Saga rodziny Kippów, którą kończy Wracam do domu, nie jest łatwa w odbiorze. Od prozy Karin Smirnoff wieje chłodem, surowością. Ciosane niczym drewno zdania pełne są drzazg i pułapek. Brak znaków interpunkcyjnych pozwala czasem na dowolną interpretację, co nadaje historii bliźniąt jany i brora głębszego znaczenia.

Powieść Wracam do domu wypełniona jest samotnością i niezgodą na stratę. Tragiczne wydarzenia znów dotykają janękippo i po raz kolejny popychają w ramiona zła i upokorzenia. Współczesne dramaty przeplatają się w tej opowieści ze wspomnieniami z dzieciństwa naznaczonego przemocą i odrzuceniem. Czy jana wreszcie znajdzie spokojną przystań? I czy będzie w stanie funkcjonować bez najważniejszych w swoim życiu osób?

Zdaję sobie sprawę, że konstrukcja tej powieści i posępny nastrój mogą zniechęcać. Uważam jednak, że proza Smirnoff jest na tyle wyjątkowa, że zasługuje na szansę.

Czytajcie!

Ocena: 5+/6 czytaj więcej
©SieCzyta
Wszystko dobre szybko się kończy. Wracam do domu to finał szwedzkiej trylogii, rodzinnej opowieści. Dla wielu wejście w tę historię przez nietuzinkowy styl autorki (tekst nie ma znaków przestankowych, nazwy własne i imiona pisane są małymi literami, nie ma znaków zapytania oraz wykrzykników) mogło być kłopotliwe. Jednak warto uzbroić się w cierpliwość i zagłębić się w tę narrację i snucie opowieści, jakie serwuje czytelnikowi Karin Smirnoff. W zamian dostajemy kapitalny klimat, który oddaje oszczędność wyrazu i głębię przekazu.

Krótko o tym, co było

Najpierw była Pojechałam do brata na południe, przedstawiająca głównych bohaterów – Janę i jej brata Brora. Karin Smirnoff przerzuciła most do przeszłości rodzeństwa. Ta wędrówka do tego, co było, okazała się mroczna i szokująca. Wydarzenia z dzieciństwa stały się cierniem, który wszedł głęboko w ich ciała i spowodował jątrzącą się przez lata ranę. Z Jedziemy z matką na północ odbywamy kolejną podróż. Tym razem do rodzinnej miejscowości matki. Rodzeństwo staje przed kolejnym wyzwaniem, które doprowadza do tragedii.

Kilka słów o fabule

We Wracam do domu Jana zostaje sama. Wszyscy ją opuszczają, wszyscy ją opuścili. Nadchodzi czas przemeblowania swojego życia. Jana wchodzi w tryb poszukiwania. Ale czy od lat nie stara się znaleźć swojego miejsca w świecie? Podróż do stolicy otwiera przed nią nowe, ożywcze, dziewicze możliwości, które wtłoczą powiew świeżości do jej życia. Czy ma iść dalej i korzystać z tego, co daje jej los, czy oglądać się za siebie i nadal babrać się w tym, co było? Jana Poszukująca. Odcięcie pępowiny wspomnień, która dostarcza mentalną truciznę, wcale nie jest łatwe. Jana Walcząca.

Kilka słów o wrażeniach

Karin Smirnoff po raz kolejny napisała powieść w surowym, skandynawskim klimacie, w którym nie ma miejsca na feerię uczuć, a wachlarz radosnych doznań jest mocno ograniczony. Dominuje emocjonalny ascetyzm i gęsta mgła, która spowija teraźniejszość. Ta mgła to pozostałość po przeszłych wydarzeniach i życiu, które wymagało ciągłych poświęceń. Autorka nie szczędzi swoich bohaterów. Nawet nowe postaci nie mają lekko. Czyżby to Jane zawsze przyciągała jednostki zranione, zmagające się z trudną przeszłością i zadrami trawiącymi głęboko w sercu?

W tej trylogii pozbawionej dużych liter (nic i nikt się nie wyróżnia, każdy musi sam zadbać o uwagę) i interpunkcji życie jawi się, jako pasmo walki o siebie, o lepsze jutro. Każdy z bohaterów zmaga się z bolesną przeszłością, która jest jak ciężka kula u nogi. Muszą znaleźć klucz do jej odpięcia. Nie każdemu się to udaje. Niektórzy z tą kulą umierają.

Klimat powieści zauroczył mnie, a wykreowana surowość dała możliwość do własnych przemyśleń i błądzenia myślami na temat życia bohaterów. Tu jest tak wiele kamyków uwierających w bucie, że nie wiadomo, który robi większą krzywdę i zadaje większy ból. Zakończenie bardzo mnie usatysfakcjonowało. Mam nadzieję, że nie będzie kolejnej części, gdyż uważam, że wszystko zostało wspaniale domknięte. Świetna trylogia!

Ocena: 5/6 czytaj więcej
©Na czytniku
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć