Polak
3.7 / 5.00 (liczba ocen: 2217)

Polak
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Wydawca:  Wydawnictwo Znak
Kategoria:  /
najlepsza cena! w historii śledzenia
E-book - najniższa cena: 21.99
Audiobook - najniższa cena: 17.99
wciąż za drogo?
23.99 zł
30.00 zł Lub 27.00 zł
39.99 zł
-35% 21.99 zł
29.98 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (1)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Mistrz J.M. Coetzee o miłości i namiętności

Spotykają się w Barcelonie – polski pianista i hiszpańska mecenaska sztuki. W pierwszej chwili nic nie zapowiada, że połączy ich coś więcej niż tylko jeden wspólny wieczór. Powoli rozkwitająca znajomość zmienia się w zderzenie żywiołów. I choć Beatriz nie rozumie, dlaczego ulega Witoldowi, nie potrafi oprzeć się zachwytowi, który dostrzega w jego oczach. Widzi i czuje, że dla kogoś jest najważniejsza na świecie.

Kameralna, subtelna opowieść o dwojgu samotnych ludzi wibruje i iskrzy od niedopowiedzeń. Prowokuje pytania o to, skąd bierze się fascynacja, kiedy rodzi się namiętność, i wreszcie: czym jest miłość.

Jasny ton, klarowny, wyrazisty język i umiejętnie budowane napięcie sprawiają, że powieść czyta się jednym tchem. Polak to absolutny literacki triumf jednego z najwybitniejszych współczesnych pisarzy.

„Pisarz, który wymyśla na nowo zasady gatunku, w którym pisze, jest wyjęty spod prawa… Coetzee jest powieściopisarzem wyjętym spod prawa od 1973 roku.” — Benjamin Ogden „New York Times Book Review”
„Wielki mistrz tego, co niewypowiedziane.” — „New York Review of Books”

O e-booku Polak blogerzy napisali:

Czytanie Polaka było jak posmakowanie zakazanego owocu, skrywanego przed oczami osób postronnych. Dało dostęp do historii miłosnej rozpisanej na partyturze życia Beatriz i Witolda, która wydawała się momentami nierealna, wręcz bajkowa. Ten koncert przyniósł zaskakujące zakończenie, w które można długo się wsłuchiwać i interpretować, nawet kiedy ostatnie nuty wybrzmią. - Na czytniku - Katarzyna Denisiuk

Coetzee z delikatnością, subtelnością kreśli historię pełną miłości, która nie zna granic, która zachwyca, pochłania, sprawiając, że świat wokół nas nabiera pięknych barw. Polak to bez wątpienia powieść, która chwyta za serce. A styl, w jakim dokonał tego pisarz, zachwyca, pozostawiając w nas obrazy obrazy, których nie sposób wymazać z naszej pamięci, z naszej czytelniczej wrażliwości. - Czyt-NIK - Tomasz Kosik

Polak od J. M. Coetzee możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Nie trzeba wielu zapisanych stron, aby zaciekawić, pobudzić wyobraźnię, czy też po prostu zaimponować. Czasami wystarczy jedynie esencja odpowiednio dobranych słów, skondensowana forma i symboliczna miniatura zdarzeń – mało treści i jednocześnie dużo możliwych interpretacji. John Maxwell Coetzee z pewnością nie wdaje się w szczegóły, przedstawia jedynie fragmenty narzuconego sobie scenariusza, wyraźnie skupia się na emocjach, choć w oczach odbiorcy bawi się nimi śladowo, momentami niezauważalnie, niemal tak, jakby chciał ukryć je przed całym światem.

Polak niezaprzeczalnie wymaga wrażliwego oka, domaga się przyzwolenia dla nie zawsze właściwej miłości, pozwala wejść w nieznaną perspektywę, zanurzyć się w pragnieniach, które zauważalnie nie mają swojego ujścia. Znajomość Beatriz z polskim pianistą balansuje między dziwną litością dla starszego mężczyzny i akceptacją zaszytą w tajemnicy, ale przede wszystkim staje się emocjonalnym zatraceniem. Ona raczej oswojona z nieco patetyczną codziennością – niewyróżniająca się matka, żona, hiszpańska mecenaska sztuki. On kierowany pożądaniem – pełnym pasji do muzyki i równolegle obsesyjnym do nowo poznanej kobiety, starszy człowiek owładnięty jednostronną fascynacją. Czytelnik wdziera się w tę osobliwą otchłań ukradkiem, nieustannie próbując nadać tej więzi prawidłowy tytuł, widzi bowiem, że choć moralnie niewskazana, ta wyciszona w gestach relacja staje się dla bohaterów coraz bardziej osobista. Ona nie angażuje się diametralnie, on przecież też nie nalega, każdorazowo zatrzymuje się na uroczej propozycji, zaprasza, bardzo łagodnie wypowiada wewnętrzne potrzeby. To właśnie ten enigmatyczny charakter uczuć najbardziej uzależnia – wprawia w konsternację, do końca zdaje się być niekonkretny, prosi o wspólną dyskusję i otwarte domysły.

Niezwykle subtelna, kameralna i filigranowa, w treści, natomiast przede wszystkim intymna, wieloznaczna i kontrastująca, ewidentnie domagająca się sugestywnych znaczeń. Polak w mojej perspektywie staje się opowieścią o uczuciu niedopowiedzianym, dopiero finalnie zamkniętym w potencjalnej definicji. To portret swoistej miłości, to niespodziewane przekroczenie barier, to doznania ledwie widoczne, z pewnością nienachalne, choć swoim enigmatycznym wzorem przeszywające emocje obu naruszonych życiorysów. John Maxwell Coetzee delikatnie buduje historię dwojga nieznajomych – eksponuje niewyraźne próby uwodzenia, myślami kobiety zagnieżdża się w potrzebach starszego mężczyzny.

Ocena: 5/6 czytaj więcej
©Mozaika Literacka
Coetzee leżał u mnie odłogiem od jakichś 10 lat, a tytuł mnie zelektryzował, więc sięgnąłem po jego nowość z zainteresowaniem. Co południowoafrykański Noblista pisze o Polsce i Polakach?

No to od razu uprze­dzę uczci­wie — to nie jest powieść o pol­sko­ści. W ogó­le. To jest powieść o roman­sie star­sze­go pia­ni­sty z czter­dzie­sto­kil­ku­lat­ką, nie­zbyt zresz­tą inte­re­su­ją­cą jako postać. Nie­spe­cjal­nie też ten romans ogni­sty. Jest tro­chę o sta­ro­ści, prze­mi­ja­niu i szu­ka­niu Beatry­cze. Cho­ciaż ona sama mówi, że żad­na z niej Beatrycze.

Tytu­ło­wy Polak jest pia­ni­stą, inter­pre­ta­to­rem Cho­pi­na. Gra pre­cy­zyj­nie, ale chłod­no, inte­lek­tu­al­nie, nie­zgod­nie z tra­dy­cyj­nym, pło­mien­nym wyko­na­niem dzieł roman­ty­ka, co też dużo mówi o całej posta­ci. I to jest wła­ści­wie cie­ka­we, że romans od począt­ku byle jaki, że jest jakieś zła­ma­nie kon­wen­cji spóź­nio­nych kochan­ków, a boha­ter­ka w sumie nie wie, co zro­bić z całą tą histo­rią, podob­nie jak z wier­sza­mi, któ­re jej Polak zosta­wia w spad­ku po śmier­ci (wier­sze też śred­nio udane).

Nie­ste­ty, o samej muzy­ce Cho­pi­na czy­tel­nik nie­wta­jem­ni­czo­ny w jego spu­ści­znę wię­cej się dowie, gdy spę­dzi pół godzi­ny z Wiki­pe­dią i Spo­ti­fy. Zresz­tą, mowa jest tyl­ko o Pre­lu­diach, wysko­czą w pierw­szej dzie­siąt­ce na stre­amin­gu zaraz po Nok­tur­nach.

Coet­zee nie odro­bił też lek­cji z pol­skie­go. Tytu­ło­wy boha­ter mógł­by rów­nie dobrze być Nor­we­giem, Rumu­nem, miesz­kań­cem Islan­dii albo Esto­nii. Szko­da, bo w koń­cu pisarz jest Nobli­stą i ocze­ku­je się jed­nak pew­ne­go pozio­mu. Jeże­li ktoś, kto myśli o Pol­sce jako o kra­ju, gdzie po uli­cach cho­dzą niedź­wie­dzie, chciał­by dowie­dzieć się o ojczyź­nie Cho­pi­na cze­goś wię­cej, to tyl­ko utwier­dzi się w ste­reo­ty­pie, że tu nic nie ma.

Inte­re­su­ją­cy za to jest tu pro­blem prze­kła­du (wier­sze o Beatry­cze), o czym pisał Woj­ciech Szot w “Wybor­czej”. Przy czym kon­tek­stem są kula­we wier­sze pia­ni­sty. Minus za ewi­dent­ne błę­dy i uchy­bie­nia Nobli­sty — nie­ist­nie­ją­ca, a rze­ko­mo popu­lar­na w Pol­sce powieść, wyssa­ny z pal­ca zwią­zek fra­ze­olo­gicz­ny itp.

Pola­ka sta­wiam obok ero­tycz­nych ksią­że­czek Llo­sy — wiel­ki pisarz popeł­nia rzecz leciut­ką, pew­nie dla wła­snej przy­jem­no­ści, żeby gło­śno poma­rzyć o roman­sie na starość.

A manie­ryzm sty­lu? Dla mnie to jest w porząd­ku. Wolę styl manie­rycz­ny od żad­ne­go, a to ostat­nio zmo­ra lite­ra­tu­ry współczesnej.

Ocena: 3/6 czytaj więcej
©Literatura sautée
John Maxwell Coetzee jest pisarzem, którego nie trzeba przedstawiać wytrawnym czytelnikom poszukującym wyjątkowych powieści w mistrzowskim wydaniu. Najnowsza książka autora, która trafia do rąk polskich czytelników, dotyka najczulszych strun naszych emocji. Jej przesłanie, historia mocno uderza pięknem i kolorytem, które przenoszą nas do cudownego świata. Polak to powieść, która zasługuje na najwyższe noty, a czyt-NIKowa recenzja jest tego wyrazem.

Sięgając po najnowszą książkę laureata Literackiej Nagrody Nobla, znajdujemy się w Barcelonie. To właśnie tutaj spotyka się Witold, polski pianista i Beatriz, hiszpańska mecenaska sztuki. Wspólnie spędzony wieczór nie zapowiadał tak żywiołowej znajomości. Jednak z czasem Beatriz ulega wdziękowi Witolda. Różnica lat nie staje na przeszkodzie, aby ta znajomość przerodziła się w coś znacznie poważniejszego, głębszego. To uświadamia nam, że na miłość nigdy nie jest za późno, że miłość jest uczuciem, które nie pyta nas o metrykę, lecz otwiera nasze serca. Namiętność, jaka rodzi się między Witoldem i Beatriz jest nie tylko subtelna, lecz sprawia, że iskra ta przelewa się również na nasze czytelnicze serca. Bez wątpienia jest to zasługa pisarza w tworzeniu tak fascynującej historii bogatej barwami miłości, pożądania do… sztuki… .

John Maxwell Coetzee z delikatnością, subtelnością kreśli historię pełną miłości, która nie zna granic, miłości, która zachwyca, pochłania, sprawiając, że świat wokół nas nabiera pięknych barw. Polak to bez wątpienia powieść, która chwyta za serce. A styl, w jakim dokonał tego pisarz, zachwyca, pozostawiając w naszej pamięci obrazy, których nie sposób wymazać z naszej pamięci, z naszej czytelniczej wrażliwości. Mógłby godzinami zachwycać się tą historią, mając również świadomość, że w tej recenzji nie zdołam oddać piękna tej historii, mojego zachwytu tą powieścią. Dodam tylko, że Coetzee jest pisarzem niemożliwym do skopiowania, jest autorem, którego pisarska wrażliwość jest darem. I tym właśnie darem autor dzieli się z nami na kartach swej najnowszej książki.

Polak to również podróż po najczulszych zakamarkach naszej duszy, naszej wrażliwości. Autor czyni to z subtelnością, dając do myślenia, wskazując to, co w życiu najważniejsze, co oparte jest na miłości i namiętności skrywanej głęboko w naszych sercach. John Maxwell Coetzee z filozoficznym zacięciem dotyka naszej wrażliwości, uczulając nas na to, aby w życiu kierować się wartościami, które swe podłoże znajdują w miłości, pasji oraz namiętności. Z czystym sercem zachęcam Was do lektury tej powieści. Otwórzcie się na historię zapisaną na kartach książki Polak. Ta historia to wyjątkowa podróż, budząca nasze uśpione zmysły.

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©Czyt-NIK
Czy duet J.M. Coetzee i Aga Zano (tłumaczka) nie brzmi jak duet doskonały? Skusiły mnie te dwa nazwiska nawet bardziej niż opis fabuły, której też nic nie brakuje.

Kilka słów o fabule

Wysoka i pełna wdzięku, niekoniecznie jednak konwencjonalna piękność, choć detale – ciemne włosy i oczy, wysokie kości policzkowe, pełne usta – robią wrażenie, a głos kontralt, aksamitnie uwodzi. […] Jednego jest pewny: to dobra osoba, życzliwa, przyjazna.

To Polak, po siedemdziesiątce, lecz dziarski, pianista koncertowy najbardziej znany z interpretacji Chopina, interpretacji kontrowersyjnych, …


Ta dwójka, Beatriz (członkini komitetu organizującego koncerty) i Witold (polski pianista), spotyka się w Barcelonie na recitalu. Mają okazję bliżej się poznać na służbowej kolacji po muzycznym wydarzeniu. Od tego momentu w ich życiu następuje zmiana. Ten początkowy, bardzo ulotny, wydawałoby się efemeryczny ślad, jaki stał się częścią ich wspomnień, z czasem przeradza się w elegancką, ale momentami natarczywą ze strony Polaka chęcią zadzierzgnięcia trwalszej znajomości i więzi. Trwa godowy taniec, kuszenie Beatriz, próby udowadniania, że mogą stworzyć razem coś wyjątkowego.

Skąd oni się wzięli – wysoki polski pianista i elegancka kobieta o posuwistym chodzie, żona bankiera, spędzająca czas głównie na dobroczynności? Przez cały rok dobijali się do drzwi, czekając, aż ktoś ich wpuści lub odprawi i odłoży na spoczynek. Czy teraz wreszcie nadszedł ich czas?

Kilka słów o wrażeniach

J.M. Coetzee napisał historię dwójki dorosłych ludzi ze sporym bagażem życiowym, stojących przed drzwiami, za którymi może wydarzyć się coś pięknego. Mężczyzna jest pewien swego, kobieta nie wie, czy on jest tym, który ożywi jej życie. Czy w ogóle tego potrzebuje? Konfrontacja z człowiekiem, który wielbi i mówi o tym otwarcie i szczerze, może być szokująca i powodować odkrycie dawno uśpionych emocji.

Polak jest niezwykle cichy, pomimo rozbrzmiewającej muzyki Chopina, subtelny, spokojny, kameralny. To świat dorosłych, przed którymi otwierają się nowe perspektywy, nasączone obietnicą nowego (lepszego?) życia. Autor wprowadza nas do tego świata po cichu, tylnymi drzwiami. Jesteśmy świadkami przemian bohaterów, które dokonują się bardzo powoli, lecz konsekwentnie.

Czytanie Polaka było jak posmakowanie zakazanego owocu, skrywanego przed oczami osób postronnych. Dało dostęp do historii miłosnej rozpisanej na partyturze życia Beatriz i Witolda, która wydawała się momentami nierealna, wręcz bajkowa. Ten koncert przyniósł zaskakujące zakończenie, w które można długo się wsłuchiwać i interpretować, nawet kiedy ostatnie nuty wybrzmią.

Powieść J.M. Coetzee zaskoczyła mnie. Z jednej strony urzekła spokojem i dostępem do mikroświata dwojga ludzi, z drugiej wprawiła w zdumienie. Wielokrotnie budziła się we mnie myśl, czy taki rozwój znajomości, zażyłości, jest możliwy. Czy Beatriz i Witold mogliby być prawdziwymi osobami, których ścieżki życia przypadkowo się skrzyżowały?

Lektura Polaka była przyjemna. Co prawda nie sprawiła emocjonalnej burzy, ale sprawiła, że te nutki fascynacji jednego człowieka drugim długo we mnie grały. Zakończenie otwiera drzwi do rozmowy, a to chyba dobrze – jest o czym dyskutować.

Ocena: 4+/6 czytaj więcej
©Na czytniku
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Polak sprowokował u mnie wiele przemyśleń. Przyglądając się dialogowi wewnętrznemu Beatriz. Jednak to, co zachwyca w tej powieści najbardziej to język i styl. Autor tak bardzo rozsmakował mnie w swojej literaturze, że natychmiast zamówiłam jego inne książki. Uwielbiam trafiać na pisarzy, czy pisarki, którzy rozkochują mnie w swoim toku rozumowania przelanym na papier w stylu iście mistrzowskim. Taki właśnie jest dla mnie ,,Polak'' - przełomowy.

  • Awatar

    Jest to książka wspaniała, warta wydanych na nią pieniędzy i przyjemnych godzin poświęconych lekturze. Poświęconych, a więc zyskanych. Fascynujące postaci i nieszablonowa historia. Niech jednak nie dadzą się zwieść Polacy patrioci, którzy myśleli, że noblista z RPA poświęcił naszemu rodakowi całą książkę. Polak to tylko kraj pochodzenia jednego z głównych bohaterów, który nota bene jest bardzo do Polski przywiązany i kocha swój kraj. Najważniejsze jednak w tej książce jest przesłanie o miłości, która nie zna wieku i uprzedzeń ani różnic kulturowych. Rozkwita i jest piękna, dlatego zawsze warto dać jej szansę.

Warto zerknąć