ebook Chiński obwarzanek. Od Tajwanu po Tybet, czyli jak Chiny tworzą imperium
4 / 5.00 (liczba ocen: 87)

Chiński obwarzanek. Od Tajwanu po Tybet, czyli jak Chiny tworzą imperium
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 32.99
Audiobook - najniższa cena: 31.49
wciąż za drogo?
32.99 zł
39.60 zł Lub 35.64 zł
43.99 zł
33.87 zł
40.00 zł
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Fenomenalny skok cywilizacyjny, pozycja drugiego supermocarstwa świata oraz jednego z najważniejszych graczy politycznych i gospodarczych − dla Chin to wciąż za mało. Na drodze do „wielkiego odrodzenia narodu chińskiego” stoi niezależny Tajwan. Odbudowując imperium, Chińska Republika Ludowa już wcześniej podporządkowała sobie Mandżurię, Mongolię Wewnętrzną, Ujgurię, Tybet, Hongkong i Makau. Czy opierające się jeszcze Tajwan i Mongolia podzielą ich losy? Skąd bierze się chiński pęd imperialny i co oznacza dla reszty świata?

Michał Lubina odwiedził wszystkie opisywane miejsca, a w tej książce ukazuje Państwo Środka widziane nie z centrum, lecz z pograniczy. Ta rzadka perspektywa oraz wielość opisanych tu procesów tworzą nieznany obraz współczesnych Chin.

O e-booku Chiński obwarzanek. Od Tajwanu po Tybet, czyli jak Chiny tworzą imperium blogerzy napisali:

Nic dodać, nic ująć! Nie wierzę, że czytelnik nie znajdzie w tym reportażu czegoś interesującego, nieznanego, odkrywczego (dla siebie). Wspaniały zbiór wiedzy o „chińskim obwarzanku” opowiedziany z perspektywy naukowca i badacza. Gorąco polecam!  - Na czytniku Katarzyna Denisiuk

Chiński obwarzanek. Od Tajwanu po Tybet, czyli jak Chiny tworzą imperium od Michał Lubina możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Michał Lubina swego czasu napisał reportaż Niedźwiedź w objęciach smoka. Jak Rosja została młodszym bratem Chin. Przyznaję, że nie czytałam. A teraz wpadła w moje ręce najnowsza książka autora: Chiński obwarzanek. Od Tajwanu po Tybet, czyli jak Chiny tworzą imperium. Po jej lekturze wiem, że ten wcześniejszy tytuł również chcę przeczytać (może wysłuchać?). Dlaczego? Niezmiernie spodobała mi się rzetelność i dogłębność rozważań autora w portretowaniu imperium chińskiego. Nie dość, że czytając miałam poczucie obcowania z merytoryczną jakością, to również forma przekazu jest niezwykle przystępna.

Kilka słów o fabule

Nikt nikogo nie musi przekonywać, jak wielką rolę odgrywa na mapie świata Państwo Środka. Ale czy zastanawialiśmy się, jakie krainy i obszary tworzą to imperium? Reporter dał nam odpowiedź na tacy, ale nie w formie skromnego czytelniczego posiłku, ale pełnego menu z przestawką, zupą, daniem głównym i deserem. Konsumpcja jest rozkoszą.
O Chinach bardzo często mówi się z perspektywy środka, jądra lub z oddali, a Michał Lubina – „naukowiec, publicysta i podróżnik. Doktor habilitowany, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, wykładowca w Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu”, pokazał nam inne oblicze Chin, z obrzeży, z rubieży.
Autor zabiera nas w egzotyczną podróż do „niechińskich” Chin, czyli do Tajwanu, Hongkongu, Makau, Ujgurii, Tybetu, Madżurii i Mongolii (każdy kres to odrębny rozdział) – obszarów „już podbitych przez Chińską Republikę Ludową bądź będących na krótkiej liście do podporządkowania. Część tych terytoriów jest ślinie związana z Chinami, inne mniej, ale każde z nich było kiedyś częścią Państwa Środka, a w chińskim myśleniu co raz stało się Chinami, powinno już nimi pozostać na zawsze”.

Kilka słów o wrażeniach

Michał Lubina, cytując jego słowa, napisał swoją książkę prostym językiem, stylem gawędziarskim, miejscami potocznym, z aluzjami i mrugnięciem okiem do czytających, mając z założenia przedstawić trudne zagadnienia w przystępny sposób.
Potwierdzam i równocześnie dodam, że warstw merytorycznie istotnych, niosących ogromny ładunek wiedzy, jest naprawdę dużo. Nie wyobrażam sobie, jak wyglądałby ten reportaż, gdyby język książki był encyklopedyczno-naukowy. Tym sposobem reportaż jest przystępny i gwarantuję, że ciekawość czytelników zostanie w pełni zaspokojona. Na zakończenie autor serwuje nam podsumowanie, w którym omawia kontekst pozwalający zrozumieć chińskie postawy i zachowania. Oczywiście egzemplarz ma bogatą listę przypisów i bibliografii.

Słowem podsumowania

Profesor Bogdan Góralczyk, autor Chińskiego tryptyku (CHIŃSKI FENIKS. Paradoksy wschodzącego mocarstwa, WIELKI RENESANS. Chińska transformacja i jej konsekwencje, NOWY DŁUGI MARSZ. Chiny ery Xi Jinpinga), napisał: „Michał Lubina podaje, gdzie był, co widział, z kim rozmawiał. Pisze konkretnie, ironicznie, ze swadą, a jako że jest przecież akademikiem, nie tylko wędrowcem, swą relację opiera na solidnych źródłach. Czego chcieć więcej? Tylko czytać i poznawać Chiny od zupełnie innej strony, aniżeli zazwyczaj się to czyni”. Nic dodać, nic ująć! Nie wierzę, że czytelnik nie znajdzie w tym reportażu czegoś interesującego, nieznanego, odkrywczego (dla siebie). Wspaniały zbiór wiedzy o „chińskim obwarzanku” opowiedziany z perspektywy naukowca i badacza. Gorąco polecam!

Ocena: 5+/6 czytaj więcej
©Na czytniku
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć