Rzeki, których nie ma
3.39 / 5.00 (liczba ocen: 33)

Rzeki, których nie ma
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 29.18
wciąż za drogo?
34.11 złpremium: 22.74 zł Lub 22.74 zł
29.18 zł Lub 26.26 zł
29.56 zł
37.90 zł
37.91 zł Lub 34.12 zł
29.16 zł
29.18 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę

Rzeka, której nie ma, może (nie) istnieć na wiele sposobów. Może to być rzeka, która wysycha okresowo albo wyschła ostatecznie. Może to być rzeka pojawiająca się jedynie w historycznych opisach. Zamieniona w ściek, wciśnięta w kanał, zasypana piachem, zabetonowana lub zanieczyszczona tak bardzo, że trudno rozpoznać w niej rzekę. Może to być rzeka wymyślona. Rzeka zapomniana, której ślady znajdujemy w nazwach ulic czy niespodziewanych nierównościach terenu. Rzeki znikają od zawsze, ale jeszcze nigdy nie znikały tak szybko jak dziś. Zostawiają po sobie dotkliwy brak, pustkę, melancholię i widmo nieuniknionej katastrofy.

Maciej Robert poszukuje zagubionych rzek w swoim mieście, ale jego pasja nie ogranicza się do Łodzi. W każdym zakątku Polski, w którym się znajdzie, brodzi w rzekach tak małych, że nie mają nawet imienia, w potokach, strumieniach, strugach i rowach wypełnionych błotem. Snuje się także nad brzegami Wisły, Renu, Cisy czy Dunaju, tropi rzeki opisywane przez innych.

Niektóre z rzecznych bohaterek tej książki niosą w sobie pamięć tragedii, których były świadkami. Inne szemrzą cicho swoje historie i przepowiadają przyszłość.

O e-booku Rzeki, których nie ma blogerzy napisali:

Rzeki, których nie ma są z jednej strony opowieścią sentymentalną, nostalgiczną, z drugiej znakomitym tekstem edukacyjnym. Pod oboma względami są książką znakomitą, wartą najwyższych ocen. - donos kulturalny - Krzysztof Komorek

Rzeki, których nie ma od Maciej Robert możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Nie mam przesadnie ciepłych uczuć dla rzek (i generalnie innych rodzajów „wód”). Kojarzą mi się raczej z lękiem i niepewnością. Maciej Robert natomiast nie kryje uwielbienia dla rzek. Jest ono tak mocne, że aż zaraźliwe.

Swoją pasją – poprzez karty książki – potrafi bowiem autor błyskawicznie zainfekować nawet takiego sceptyka jak ja. Maciej Robert, rodowity łodzianin, geograficznie skazany został na życie w mieście bez rzeki. A dokładnie z mieście z rzeką, której nie ma. To kapitalne określenie, pogłębione jeszcze znakomitym cytatem „rzeka, której nie ma, może (nie) istnieć na wiele sposobów”.

Autor rozpoczyna swoje wędrówki od rodzinnej Łodzi, ale podróżuje również po Polsce, odkrywając przed czytelnikiem meandry rzecznego nieistnienia. Wyrusza również w świat podążając brzegami Renu, Cisy i Dunaju. A umiejętność opowiadania o swoich wyprawach ma niezwykłą. Potrafi być tajemniczy, niekiedy magiczny, ale czasem boleśnie przypomina o rzeczywistości.

Rzeki, których nie ma są z jednej strony opowieścią sentymentalną, nostalgiczną, z drugiej znakomitym tekstem edukacyjnym. Pod oboma względami są książką znakomitą, wartą najwyższych ocen.

Ocena: 5/6 czytaj więcej
©donos kulturalny
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć