ebook Zapach malin
3.75 / 5.00 (liczba ocen: 31)

Zapach malin
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 11.79
Audiobook - najniższa cena: 11.56
16.74 złpremium: 10.80 zł Lub 10.80 zł
14.40 zł Lub 12.96 zł
18.00 zł
21.00 zł
24.48 zł Lub 22.03 zł
11.79 zł
12.74 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Powieść laureatki konkursu literackiego magazynu „Pani”. Wzruszająca książka, w której przeszłość przeplata się z teraźniejszością, a walka z chorobą pozwala dostrzec to, co w życiu najważniejsze...

Co się dzieje, kiedy stajemy w obliczu choroby, która na zawsze zmienia nasz świat? Gdy okazuje się, że jedyne, co posiadamy, to szpitalne łóżko, kłębiące się myśli w głowie, wspomnienia – nie do zniesienia, i stary pożółkły pamiętnik prababki, o której nigdy nie słyszeliśmy? Leżąc przykuci do szpitalnego łóżka, bez ruchu trwamy w oczekiwaniu na znajomy odgłos kroków pielęgniarki...
Nagle okazuje się, że dotychczasowe życie było przepełnione chorym, okrutnym egoizmem, stąpaniem po trupach. Zostajemy sam na sam ze swoim sumieniem. Demony z przeszłości wcielają się w postać wspomnień i nadlatują, aby porwać nasz umysł do krainy, z której – wydawałoby się – nie ma wyjścia. Czy możecie to sobie wyobrazić?

„Krajniewska w swojej opowieści przeplata odległą przeszłość z teraźniejszością, którą widzimy za oknem. Docieramy do ostatniej strony tej poruszającej książki i czujemy, że jedna rzecz jest niezmienna i najważniejsza: miłość”. - Janusz L. Wiśniewski

O e-booku Zapach malin blogerzy napisali: 

Marika Krajniewska stwarza sposobność do otwarcia oczu, dusz i serc zanim los faktycznie postanowi nas doświadczyć. Poczujemy zapach malin. On znieczuli ten proces leczenia. Jedni – właśnie przez niego przechodzą. Dla innych – dopiero nadejdzie. - Wiedziennik - Ewenila Struzik

Zapach malin od Marika Krajniewska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Ciężar tematyczny Zapachu malin, na szczęście dla odważnego Czytelnika, Marika Krajniewska łagodzi prostotą przekazu. Miniaturowe rozdziały. Niezwykle skąpe, za to treściwe zdania. Taki sposób posługiwania się słowem, nie narzuca jedynej, słusznej interpretacji opowieści i, co chyba ważniejsze, czyni ten proces dynamicznym, a zatem łatwiejszym do przejścia.

Utemperowany przypadkiem losowym cynizm. Oziębłość, okrywająca jak tarczą, głęboko zakorzenione cierpienie. Wyparcie, blokujące pełnię przeżywania podstawowych ludzkich emocji. Szczęście, którego się nie dostrzega, mimo, iż jest na wyciągnięcie ręki. Kalejdoskop skrajnych uczuć i okrutnych zdarzeń, zakręci w Zapachu malin losami nie tylko głównej bohaterki. Jak w cierpliwie układanym pasjansie, karta po karcie będziemy odkrywać epizody, które wpłynęły na postawy postaci. Z odkryciem każdej kolejnej, będziemy postawy te bardziej rozumieć. I mniej oceniać.

W uporządkowanym, kolorowym, idealnym jak w reklamach świecie, paradoksalnie potrzeba wstrząsu, by doznać czym jest prawdziwe życie. Utrata pozwala docenić przeszłość, a ból zrywa zasłonę iluzji teraźniejszości. Marika Krajniewska stwarza sposobność do otwarcia oczu, dusz i serc zanim los faktycznie postanowi nas doświadczyć. Poczujemy zapach malin. On znieczuli ten proces leczenia. Jedni – właśnie przez niego przechodzą. Dla innych – dopiero nadejdzie.

Ocena: 5+/6
©Wiedziennik
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Tej bolesnej prawdy doświadczyła Irena, główna bohaterka powieści Mariki Krajniewskiej "Zapach malin". Zdecydowana i przebojowa, pozbyła się wszelkich skrupułów, aby pokonać kolejny szczebelek korporacyjnej kariery, zostawiła za sobą niezbyt udane małżeństwo - wszystko po to aby odnieść jak największy sukces zawodowy. Kiedy była przekonana, że wymarzony awans jest na dotknięcie ręki jej życie w jednej chwili legło w gruzach: wypadek samochodowy, ciężka operacja i diagnoza, która dla Ireny jest gorsza niż śmierć - jest sparaliżowana, rehabilitacja usprawni jej ręce, ale od tej chwili wózek inwalidzki będzie jej najlepszym przyjacielem.
    Na szpitalnym łóżku Irena ma czas i rozpamiętuje swoje dotychczasowe życie, wspomina matkę, babcię, a zapachem dzieciństwa jest zapach malin, który ją coraz częściej prześladuje. Kilka dni po wypadku sanitariusz Sebastian przynosi jej - oddany przez policjantów - nieznany pamiętnik prababki, który otrzymała od babci. Sebastian proponuje jego czytanie, bowiem Irena jest całkowicie sparaliżowana; okazuje się, że są to zapiski z czasów oblężenia Stalingradu przez faszystów w roku 1941, straszny głód, okrucieństwo i desperacja, które stały się codziennością żyjących wtedy ludzi .
    Na tle życiowej tragedii Ireny dzieje się historia pielęgniarki Zuzanny, która postanawia wraz z mężem zaadoptować trójkę dzieci - rodzeństwo z domu dziecka. Zuzanna i Staszek wychowali już własne dzieci, mają wnuki i mogliby cieszyć się życiem i czekać na zasłużoną emeryturę. Wybierają jednak inną drogę zapraszają do swojego życia dzieciaki, które miały mniej szczęścia od ich własnych pociech.
    Irena początkowo nie potrafi zrozumieć decyzji Zuzanny, jednak w miarę upływu czasu dociera do niej, że to właśnie ta pielęgniarka odnosi prawdziwy sukces - jej życie jest pełne miłości i poświęcenia dla innych, na których może liczyć w potrzebie. Tymczasem Irena odnosi sukces finansowy i zawodowy jednak w trudnych chwilach jest samotna. Główna bohaterka musiała stracić wiele, by wiele zyskać. Nie jest to historia na faktach autentycznych jednak dla mnie jest prawdziwa, bo tak mogłoby się zdarzyć.
    Książka nie jest łatwa, choć pochłonęłam ją jednego dnia. Zdecydowanie polecam.

Warto zerknąć