ebook Bajki robotów
3.78 / 5.00 (liczba ocen: 2516)

Bajki robotów
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 10.90
Audiobook - najniższa cena: 21.83
10.90 zł
18.51 złpremium: 11.94 zł Lub 11.94 zł
14.32 zł Lub 12.89 zł
14.44 zł Lub 13.00 zł
-20% 11.14 zł
14.39 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Jeśli uważamy, że księżniczki żyją tylko w zamkach, a ich miłosne przygody rozgrywają się jedynie za górami i za lasami – sięgnijmy po „Bajki robotów”! Ta książka naprawdę nas zaskoczy...

Roboty wyemancypowały się spod władzy ludzi i nikt nie mógł zabronić im kultywowania średniowiecznych obyczajów. Niemożliwe? Nie u Stanisława Lema!
Cybernetyczną rzeczywistość z przyszłości pisarz połączył z baśniowym światem dawnych stuleci. Rycerzami były więc zmechanizowane, dobrze naoliwione roboty, a rolę czarnoksiężników przejęli uczeni konstruktorzy, którzy potrafili dużo więcej niż inni. W baśniowym świecie walczyli za pomocą czarów i różdżek – tu ich orężem były technika i rozum. Leśne i polne drogi natychmiast zamienili na kosmiczną przestrzeń, a piękne rumaki na nowoczesne kosmoloty.
Stanisław Lem podobno bardzo szybko - jak na siebie - napisał ten zbiór krótkich opowieści, podporządkowanych wspólnemu zamysłowi. W doskonałym zestawieniu baśni i science fiction odwołał się do języka Sienkiewicza i do pamiętników Paska oraz stworzył język zwany starobocim. „Bajki robotów” zapoczątkowały cykl nazwany potem „Cyberiadą”.

O e-booku Bajki robotów blogerzy napisali:

Jestem zachwycony! Historie opowiadane przez Lema są niesamowite, niezwykle niekiedy absurdalne, ale i z mądrym przesłaniem jak przystało na bajki. - Łukasz Marciniak - Świat fantasy

Bajki robotów Stanisława Lema to lektura zarazem lekka i ciężka, która może na równi rozśmieszyć i zasmucić, pokazując możliwości, ale też i wady ludzkości ukryte w poszczególnych robotycznych i człowieczych postaciach. Jeśli jeszcze nie znacie tego wybitnego autora, niniejszy zbiór świetnie wprowadzi Was w jego twórczość i pokaże próbkę jego talentu literackiego i oryginalnej wyobraźni. - Anika Radzka-Nowaczewska - Głodna Wyobraźnia

Bajki robotów od Stanisław Lem możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Żyć to znaczy mieć przyszłość, która zamienia się w teraźniejszość.
Jak wiecie, trwa właśnie rok Stanisława Lema, dlatego też postanowiłam go uczcić przypominając sobie wybrane utwory tego autora – a zaczęłam od ilustrowanej wersji Bajek robotów, którą otrzymałam od księgarni internetowej taniaksiazka.pl. Nastawiłam się na sporą dawkę humoru i ironii, i rzecz jasna je tu znalazłam, ale w miarę czytania zaczął mi się w głowie wyłaniać coraz bardziej pesymistyczny obraz ludzkości i jej rozlicznych wad.

Książka zawiera piętnaście opowiadań, które zagościły na naszym rynku po raz pierwszy w 1964 roku, a przeczytane przeze mnie jubileuszowe wydanie zostało bardzo pomysłowo zilustrowane przez Przemka Dębowskiego. Dodajcie do tego solidną, twardą oprawę i srebrną, materiałową zakładkę, a następnie wyobraźcie sobie, jak elegancko ta całość prezentuje się na półce! Rewelacyjnym pomysłem jest tu też moim zdaniem zastąpienie tradycyjnych cyfr arabskich systemem zero-jedynkowym przy numeracji stron.

Nauka objaśnia świat, ale pogodzić z nim może jedynie sztuka.

Stanisław Lem był niewątpliwie jednym z najinteligentniejszych polskich autorów, co widać w tym utworze niemal na każdym kroku – fenomenalnie wykorzystał formułę bajek, sprawnie operując ich znanymi strukturami narracyjnymi – na przykład trudnych prób i wypraw, zazwyczaj narzucanych protagonistom przez lokalnych władców, braku i jego likwidacji, podstępu, pościgu czy też ukarania właściwych osób. Pisarz sięgnął tu nawet do tematów znanych z bajek ludowych, opowiadając o końcach i początkach różnych światów. Dodał do nich jednak sporo od siebie, czyniąc ze swoich bohaterów elektrycerzy, wynalazców, konstruktorów czy też wątpliwej moralności królów i wyposażając ich w cały szereg wad typu pycha, mściwość, zawiść, chciwość, nadmierna ambicja albo też niezdrowa paranoja. Od czasu do czasu zdarza się też, że narrator łamie czwartą ścianę czy też zasadę szczęśliwego zakończenia. I z każdej historii wynika tu jakiś morał – choć bywa on czasem bardzo przewrotny. Dlatego też lekturze każdej opowiedzianej tu bajki towarzyszyć mogą różnorodne emocje – od rozbawienia, przez ciekawość do zaskoczenia, aż po smutną refleksję.

Największe wrażenie zrobiły na mnie cztery opowiadania – Bajka o maszynie cyfrowej, co ze smokiem walczyła, Jak Mikromił i Gigacyan ucieczkę mgławic wszczęli, Skarby króla Biskalara oraz Jak Erg Samowzbudnik bladawca pokonał. To pierwsze kupiło mnie poczuciem humoru opartym na zabawnych pomyłkach (np. maszyna zbudowała cybersmoka zamiast zrobić cyberskok), a także pozytywnym zakończeniem, bo nadgorliwy król wyciągnął tu wnioski ze swoich błędów. Drugie ujęło mnie nietypowym wyjaśnieniem przyczyn wielkiego wybuchu, oraz sporą zawartością pierwiastków naukowych i metaforycznych, trzecie zaś jest najbardziej zbliżone do typowej bajki i ma wciągającą fabułę oparta na trzech próbach, a obfituje przy tym w arcyciekawą wiedzę z zakresu fizyki. Ostanie natomiast skupia się na pewnym bladawcu, czyli wyjątkowo wrednym przedstawicielu rasy ludzkiej, który ostatecznie nie zostaje złapany i ukarany za swe złe uczynki, bo w tej opowieści płaci się za naiwność, a cnota ostatecznie nie zwycięża.

Warstwa językowa tej antologii jest wprost niezwykła – ogromnie przypadło mi tu do gustu bogate słowotwórstwo, bo jak nie zachwycać się nazwami własnymi typu elektrycerz, wielowied, Automaciej, Strzeżysław Megawat, Protezy, Matrycy Perforat, Metameryk czy Automateusz. Istotna jest tu także stylizacja – rzecz jasna występuje sporo zwrotów charakterystycznych dla bajek, pojawia się też konwencja archaizacji, a razem skutecznie budują gawędziarski, a zarazem moralizatorski klimat. Ponadto nie zabrakło tu też nuty ironii i poczucia humoru, dzięki czemu nigdy do końca nie wiadomo, czego się spodziewać po danym utworze.

Na uwagę zasługuje także światotworzenie – Stanisław Lem wymyślił tu tak wiele niezwykłych planet, cywilizacji, ras i maszyn, opierając ich charakterystykę na właściwościach fizycznych i chemicznych różnych pierwiastków, że z wrażenia można dostać zawrotów głowy. Moim zdaniem mało który pisarz byłby w stanie stworzyć tak przemyślane uniwersa do pozycji, które zajmują nie więcej niż kilkanaście stron. Dzięki temu w trakcie lektury można niezauważenie poszerzyć swoją wiedzę z zakresu nauk ścisłych, co jest kolejną zaletą tej przewrotnej antologii.

Podsumowując, Bajki robotów Stanisława Lema to lektura zarazem lekka i ciężka, która może na równi rozśmieszyć i zasmucić, pokazując możliwości, ale też i wady ludzkości ukryte w poszczególnych robotycznych i człowieczych postaciach. Jeśli jeszcze nie znacie tego wybitnego autora, niniejszy zbiór świetnie wprowadzi Was w jego twórczość i pokaże próbkę jego talentu literackiego i oryginalnej wyobraźni.

Ocena: 5+/6
©Głodna Wyobraźnia
Do twórczości Stanisława Lema, najbardziej znanego i zasłużonego polskiego pisarza Science-Fiction długo się zabierałem, zawsze była kolejna nowość, kolejna książka ulubionego autora i tak się złożyło że niestety(!) dopiero niedawno sięgnąłem po jego książki. Choć w planach miałem je od dawna. Być może dlatego, że z gruntu preferuje fantasy, a zdecydowanie mniej Science-Fiction.

Bajki robotów to zbiór kilku bajek, dosyć krótkich, jedne bardziej podobały mi się, drugie mniej. Jednak nie mam zamiaru opisywać każdej bajki z osobna, ponieważ zabrałoby to zbyt wiele czasu. Ograniczę się więc jedynie do samych moich wrażeń z lektur. Powiem krótko: Jestem zachwycony! Historie opowiadane przez Lema są niesamowite, niezwykle niekiedy absurdalne, ale i z mądrym przesłaniem jak przystało na bajki. Pokazują one też ogromną wiedzę, jaką musiał mieć autor, kiedy je pisał i przez to bardzo dobrze mi się je czytało bo z zawodu jestem ścisłowcem a dokładniej chemikiem. Przykładowo w Bajka o maszynie cyfrowej co walczyła ze smokiem Lem prowadzi grę językową, gdzie przez przejęzyczenie, zamiast elektrosmoka powstaje elektrosmoła. Doskonale bawiłem się z takich "smaczków" językowych jak i naukowych.

Bajki dla robotów to bardzo interesująca i udana książka dla starszego czytelnika, ale także dla młodszych osób. To także zarazem moje pierwsze i na pewno nie ostatnie spotkanie z twórczością Stanisława Lema. Na pewno w najbliższym czasie będę chciał przeczytać jeszcze jakieś jego książki!

Ocena: 5/6
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Wszystko podsumowane w tytule. Z tym, ze sa to bajki dla doroslych 'robotow', chociaz momentami i mniejsze 'roboty' moga dobrze sie bawic podczas lektury.

  • Awatar

    Książka jest niezłym pokazem wyobraźni Lema. I choć język (adekwatny do tytułu) sprawia wrażenie, że czytamy opowieści typowo dla dzieci, to drugie dno ukazuje wiele ciekawych cech ludzkich. Daje sporo do zastanowienia.

Warto zerknąć