ebook Bliscy
3 / 5.00 (liczba ocen: 5)

Bliscy
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 24.56
wciąż za drogo?
29.67 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
-23% 24.56 zł Lub 22.10 zł
27.12 zł
31.90 zł
31.90 zł Lub 28.71 zł
23.67 zł
25.52 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Czy da się uciec od swojego pochodzenia? Jak pragnienie awansu społecznego wpływa na kolejne pokolenia? I czy nasze życie mogą kształtować ci, którzy odeszli, zanim się urodziliśmy?

Wokół tych pytań krążą rozważania noblistki Annie Ernaux w trzech autobiograficznych prozach składających się na zbiór Bliscy. Zbierając słowa, gesty i wydarzenia z życia ojca, matki i siostry, rekonstruuje ich losy i odbija je w lustrze własnych doświadczeń. Opowiada o ojcu, który w dzieciństwie zamiast chodzić do szkoły, musiał pomagać w żniwach, a w dorosłości zajął miejsce wśród ludzi prostych i milczących. O matce pełnej gwałtowności i dumy, marzącej o pozycji, „dorobieniu się” i szacunku otoczenia. O przedwcześnie zmarłej siostrze, której odejście rzuciło długi cień na relacje rodzinne i zdefiniowało życie Ernaux. Ta, niczym archiwistka pamięci, opisuje dziedzictwo swoich najbliższych, łącząc kobietę, którą jest teraz, z dzieckiem, którym była w przeszłości.

I choć twierdzi, że beznamiętna opowieść przychodzi jej naturalnie, opisane przez nią brzemię pamięci porusza czytelnika do głębi.

„Literacki Nobel dla Ernaux to nagroda za odwagę i chirurgiczną precyzję, z jaką odkrywa korzenie, wyobcowanie i zbiorowe ograniczenia osobistej pamięci.” Z uzasadnienia Akademii Szwedzkiej

„Ernaux dokonała niezwykle ważnej rewolucji formalnej w literaturze, z dala od metafor, „ładnych” zdań i wyrazistych bohaterów. Nie próbowała wpisać się w ustalone ramy literatury ani tego, co uznawane jest za piękne. Zdefiniowała się sama.” Édouard Louis

„Annie Ernaux jest nie tylko pisarskim wzorem – dzięki niej możemy też w końcu mówić o przemocy i traumie związanych z pochodzeniem klasowym. Ernaux w jednym zdaniu potrafi zawrzeć to, czego mnie nie udałoby się opisać na całej stronie. Nobel dla niej to wspaniała wiadomość, a jej dzieła wyznaczają czas odrodzenia francuskiej literatury.” Didier Eribon

Bliscy od Annie Ernaux możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Trzy krótkie formy literackie w jednym tomiku. Po tegorocznym Noblu Bliscy razem z wydanymi kilka miesięcy wcześniej Latami Annie Ernaux to pozycja obowiązkowa.

O ile Lata sta­no­wi­ły wypad­ko­wą tego, co uni­wer­sal­ne (doświad­cze­nie całe­go poko­le­nia doj­rze­wa­ją­ce­go inte­lek­tu­al­nie w oko­li­cach słyn­ne­go roku 1968) i tego, co pry­wat­ne, o tyle Bli­skich wypeł­nia­ją opo­wie­ści rodzin­ne. Każ­da z nich poświę­co­na jest innej oso­bie z naj­bliż­szej rodzi­ny. Jed­na ojcu, jed­na mat­ce i wresz­cie jed­na zmar­łej przed naro­dze­niem autor­ki sio­strze. Tym samym jest to lite­ra­tu­ra kame­ral­na, cichut­ka, intymna.

Pierw­sze sko­ja­rze­nie — dużo młod­szy od Ernaux, ale też Fran­cuz, Édo­uard Louis. Bo też napi­sał trzy mikro­po­wie­ści o swo­jej rodzi­nie, a wła­ści­wie nawet nie powie­ści, bo to for­my z pogra­ni­cza auto­bio­gra­fii i ese­ju socjologiczno-kulturowego. Też ojciec i mat­ka, tyl­ko rodzeń­stwa nie było — Louis jed­ną z część tryp­ty­ku napi­sał o sobie. Tyle, że autor Koń­ca z Eddym nie­mal wyrzu­cił lite­rac­kość ze swo­je­go pisa­nia, sta­wia­jąc na pierw­szym miej­scu styl mani­fe­stu poli­tycz­ne­go. Ernaux jest bliż­sza moje­mu czy­tel­ni­cze­mu gusto­wi, bo nie­mal lirycz­na (choć to wciąż małe prozy).

Bli­żej jej do nasze­go Wichy. I wła­ści­wie czy­ta się Bli­skich nie­mal tak jak Wichę, poza tym, że tym razem nie ma śmiesz­nych aneg­dot, tego spe­cy­ficz­ne­go humo­ru. Zwłasz­cza w czę­ści ostat­niej, poświę­co­nej sio­strze zza gro­bu, domi­nu­je nastrój powa­gi. Chcia­ło­by się powie­dzieć, że to tren.

Czy to dobra lite­ra­tu­ra? Zna­ko­mi­ta, choć dry­fu­ją­ca w obszar, w któ­rym lite­ra­tu­rą być powo­li prze­sta­je. Mam oba­wę, czy inni pisa­rze, zain­spi­ro­wa­ni Noblem dla Ernaux, jed­nak nie popły­ną za dale­ko w stro­nę życia, porzu­ca­jąc cał­kiem lite­ra­tu­rę. Jeśli zro­bi się to bez talen­tu, wyj­dą gnio­ty wyda­wa­ne jako arcy­dzie­ła, bo takie jest pro­spe­ri­ty. Twór­czość Ernaux jest wybit­na, jed­nak oba­wiam się natar­cia epigonów.

Ocena: 4+/6 czytaj więcej
©Literatura sautée
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć