ebook Oto ciało moje
4.07 / 5.00 (liczba ocen: 48)

Oto ciało moje
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 14.50
wciąż za drogo?
14.50 zł
26.97 złpremium: 17.40 zł Lub 17.40 zł
29.00 zł Lub 26.10 zł
29.00 zł
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę

„Oto ciało moje” to książka, która została napisana ciałem, przy ciele, wobec ciała, w obronie ciała. Jest biografią jego wzrastania, umęczenia i – wreszcie – także uzdrawiania. To poemat z bebechów i najintymniejszy dziennik, kameralne sprawozdanie z drogi przez mękę. Ola Pakieła pisze subtelnie i mocno zarazem. Wyzwala temat zaburzeń odżywiania ze stygmy wstydu. Bo „ciałopozytywność” czy „akceptacja” to nie modne hasła - to ciężka praca nad tym, żeby wyzwolić ciało. Czyli siebie. - Karolina Sulej

Debiut Aleksandry Pakieły jest powieścią o zaburzeniach odżywiania i wpływie rodziny, religii, szkoły i rówieśników na postrzeganie przez kobietę jej własnego ciała.

To do głębi prawdziwa, naturalistycznie, często reportersko przeprowadzona relacja sięgająca do dzieciństwa i lat dojrzewania.

 Wspominając i próbując dystansować się do cierpień i kompleksów wyrosłych z przeszłości, bohaterka usiłuje odszukać źródło głębokich, wciąż dających o sobie znać ran. Przy okazji tej wiwisekcji odkrywa jednak coś ważniejszego – ścieżkę do odzyskania własnej wrażliwości i siłę, by tej wrażliwości coraz odważniej bronić.

„Oto ciało moje” z wyczuciem balansuje między sensualną emocjonalnością a brutalnie szczerymi opisami trwania w bulimii oraz kolejnych, z trudem osiąganych, zwycięstw nad chorobą. To więc książka o dyscyplinie i o rozpaczy braku kontroli, o uldze którą przynosi ból, i o ohydzie niekontrolowanego jedzenia. A także o tym, że kobiece ciało poddane tresurze cudzych ambicji, ideologii i kulturowych wzorców, bardzo łatwo może zamienić się w więzienie.

O e-booku Oto ciało moje blogerzy napisali: 

Niewątpliwie autorka ma dar pisania. O ważnych i trudnych sprawach pisze z wielką lekkością. Przez powieść po prostu się płynie. Z uwagi na fakt, że to nie jest długa historia, to ani się spostrzegamy, a tu już koniec. Czytelnicza podróż jest szybka, ale wyboista. To zdecydowanie bardziej spływ kajakiem w górskim potoku niż rekreacyjny rejs łódką. - Na czytniku - Katarzyna Denisiuk

Oto ciało moje od Aleksandra Pakieła możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Nigdy nie miałam złych relacji ze swoim ciałem. Nigdy w moim bliskim otoczeniu nie było osób, które walczyłyby z zaburzeniami odżywiania. A może miałam, ale o tym nie wiedziałam?

Wydaje mi się (z naciskiem na słowo „wydaje się”), że problemy, które kumulują się w głowie i mają wpływ na pracę organizmu i nasze samopoczucie oraz emocje są jak głaz, który w pierwszym kontakcie jest nie do ruszenia. Dopiero sukcesywna, żmudna, długotrwała, z pomocą innych praca sprawi, że ten głaz rozkruszy się na mniejsze kawałki, które można ruszyć i posprzątać drogę prowadzącą do radości.

Zdrowie to skarb. To najważniejszy element życia, który daje solidne fundamenty do budowania szczęścia. Jeśli tego zabraknie, gdy zacznie szwankować, to zaczynają pojawiać się głazy.

Debiut Aleksandry Pakieły Oto ciało moje jest mocny. Ta moc wynika z faktu, że mówi o kobiecie z problemami, z którymi bardzo źle sobie radzi i dodatkowo z faktu, że wątki pojawiające się w książce są autobiograficzne.

Aleksandra Pakieła napisała książkę, która pokazuje, jak wychowanie i patriarchat potrafią destrukcyjnie wpływać na jednostkę. To zapis ciągłego pasma sukcesów i porażek w walce z zaburzeniami odżywiania, z bulimią. Bez koloryzowania, upiększania i lukrowania. Za to z naturalistyczną prawdą i dojmującą szczerością.

Wiele akapitów wali czytelnika prosto w splot słoneczny, wymioty podchodzą do gardła, a kotlet, którego ciężko przełknąć przyjmuje monstrualne rozmiary.

Słowem podsumowania

Oto ciało moje nie jest przyjemną historią, ale warto dodać, że daje nadzieję i wiarę, że z najgorszego dołka można się wykaraskać. Że ten głaz, który pojawił się na drodze, jest do ruszenia.

Niewątpliwie autorka ma dar pisania. O ważnych i trudnych sprawach pisze z wielką lekkością. Przez powieść po prostu się płynie. Z uwagi na fakt, że to nie jest długa historia, to ani się spostrzegamy, a tu już koniec.

Czytelnicza podróż jest szybka, ale wyboista. To zdecydowanie spływ kajakiem w górskim potoku niż rekreacyjny rejs łódką.

Polecam uwadze!

Ocena: 4+/6
©Na czytniku
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć