ebook Bóg nie jest chętny
4.64 / 5.00 (liczba ocen: 2148)

Bóg nie jest chętny
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Wydawca:  Wydawnictwo MAG
Kategoria:  / /
E-book - polecana oferta: 38.50
wciąż za drogo?
51.15 złpremium: 27.50 zł Lub 27.50 zł
-17% 38.50 zł Lub 34.65 zł
38.90 zł
46.75 zł Lub 42.08 zł
37.40 zł
41.30 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Pierwsza część trylogii fantasy pióra Stevena Eriksona, który po raz kolejny zaprasza wielbicieli tego gatunku literatury do uniwersum słynnej „Malazańskiej Księgi Poległych”. Do Srebrnego Jeziora wraca przeszłość, a to nigdy nie jest dobra wiadomość…

Minęło wiele lat, odkąd trzech teblorskich wojowników przyniosło do Srebrnego Jeziora chaos i zniszczenie.

Członkowie północnych plemion nie zapuszczają się już na południe. Miasteczko wróciło do równowagi, lecz wspomnienie przeszłości nadal żyje. Jednego z tych trzech wojowników, Karsę Orlonga, czci się jako boga, aczkolwiek obojętnego. W malazańskim świecie powstało też wiele innych religii. Niektórzy oddają cześć Coltaine’owi, Czarnoskrzydłemu Władcy. Wśród żołnierzy imperium popularny zaś jest kult Sui Etkara, Strażnika Umarłych.

Wśród plemion mieszkających za granicami imperium narasta niepokój i w związku z tym do Srebrnego Jeziora wysłano legion piechoty morskiej. Żołnierze nie są pewni, z czym będą mieli do czynienia, lecz choć w malazańskiej armii wiele się zmieniło i piechota morska nie jest już tym, czym była kiedyś, jedno pozostaje bez zmian. Poradzą sobie ze wszystkim, co mogą spotkać, albo zginą.

Wśród mieszkających w wysokich górach Teblorów pojawił się nowy wódz wojenny.
Zraniony przez czyny Karsy Orlonga zamierza stawić czoło nowemu bogu, choćby musiał w tym celu wyrąbać sobie drogę przez całe imperium.

Dalej na północy pojawiło się jednak nowe zagrożenie i teraz to Teblorom zaczyna brakować czasu. Zaczyna się nowa migracja, której od dawna się obawiano, i tym razem nie będzie to tylko trzech wojowników. Dziesiątki tysięcy Teblorów są gotowe ruszyć na południe, a na ich drodze stoi tylko jedna kompania malazańskiej piechoty morskiej… 

O e-booku Bóg nie jest chętny blogerzy napisali: 

Bóg nie jest chętny to pełna barwnych postaci epicka opowieść, w której zarówno lokalne ludy jak i malazańscy żołnierze muszą stawić czoła nieuchronnie nadciągającym zmianom. Walka zaś nie jest łatwa, bo toczy się na poziomie mistycznym oraz zbrojnym. Gorąco polecam tę powieść wszystkim miłośnikom wielowarstwowego fantasy. -  Głodna Wyobraźnia - Anika Radzka-Nowaczewska

Bóg nie jest chętny od Steven Erikson możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Jako fanka Stevena Eriksona nie mogłam przejść obojętnie obok jego najnowszej książki – Bóg nie jest chętny. Jest to pierwszy tom trylogii umiejscowionej w północno-zachodniej Genabackis, a zatytułowanej Pierwsza opowieść o świadkach, którą od finału Malazańskiej Księgi Poległych dzieli około kilkunastu lat. I może przypaść do gustu nie tylko miłośnikom tego autora, bo moim zdaniem to jego najbardziej przystępnie napisana powieść.

Elade Tharos zbiera wszystkie klany Teblorów, by ogłosić się nowym wodzem wojennym i wyruszyć na południe, przede wszystkim w celu zemszczenia się na łowcach niewolników. Na ich drodze znajduje się między innymi Srebrne Jezioro, z którego ucieka właśnie syn Karsy Orlonga, Rant. Z nieoczekiwaną pomocą przychodzi mu miejscowy myśliwy Damisk, dzięki czemu nawiązuje się między nimi silna więź. W drogę wyruszają także lokalne plemiona d'iversów, a przede wszystkim kilka drużyn malazańskiej piechoty morskiej, możecie więc wyobrazić sobie, do czego może dojść, gdy wszyscy spotkają się na tym samym terenie...

Jeżeli tak jak ja szczerze nie cierpieliście Karsy Orlonga i boicie się, że będzie go tu za dużo, to spieszę uspokoić, że jest jedynie kilkanaście razy wspominany. Jednym z głównych bohaterów jest za to jego syn, Rant, za którego naprawdę łatwo trzymać kciuki, bo mamy okazję obserwować, jak ten piętnastolatek dojrzewa i traci swoją niewinność, szukając swojefo miejsca w niezbyt przyjaznym świecie. Równie udaną postacią jest starzejący się Damisk, który ze wszystkich sił stara się odkupić grzechy młodości i staje się dla chłopaka kimś w rodzaju ojca. Jednak najbardziej barwną grupą są oczywiście żołnierze malazańscy – a dowodzi nimi między innymi Trzpień, były Podpalacz Mostów. Jest mag uzdrowiciel-iluzjonista z wyobraźnią Benger, eks Szpon Gorąc, pomysłowa Anyx, i moja ulubienica, czyli Cicha Woda, która utrzymuje, że nie zna się na magii, tylko na dyskretnym pozbawianiu życia, a przy okazji ma bardzo ciekawą przeszłość. I żadne z nich nie ma zupełnie równo pod sufitem, ale gdy przyjdzie co do czego, okazują się nad wyraz kompetentni. Autor zgrabnie pokazuje skomplikowane relacje pomiędzy nimi wszystkimi, tworząc przezabawne dialogi, w których przekomarzanie się to chleb powszedni. (Jeżeli podobała się Wam Czarna Kompania, znajdziecie tu wiele podobieństw). Wprost przepadam za książkami, w których postacie są tak różnorodne, starannie przemyślane i mają tak głębokie motywacje, jak tu.

Fabuła oparta jest przede wszystkim na starciu zbierających się ludów, które chcą ruszyć na południe, ale Steven Erikson nie byłby sobą, gdyby wszystko nie miało swojej głębszej przyczyny i drugiego dna, które wychodzi na jaw w ekscytującym finale. Nie zabrakło też wątków pobocznych, w tym chodzenia po grotach, walki o władzę, potężnych magicznych istot, rozwoju bohaterów i śmiertelnie groźnych tajemnic. Czytając tę powieść, nie sposób nie zauważyć, jakie postępy warsztatowe poczynił pisarz – wszystko jest bowiem znacznie lepiej wyjaśnione niż w którejkolwiek jego wcześniejszej książce. Poznajemy na przykład naturę d'iversów Jhecków czy cechy teblorskich koni, a dla fanów Malazańskiej Księgi Poległych z pewnością istotne będzie, że wspominane są też obecne losy kilku kluczowych postaci z tego dzisięcioksięgu. Sam fakt, że dramatis personae jest tu dużo mniej niż zazwyczaj u Eriksona, również zaliczam na plus. Ale najbardziej przypadło mi do gustu znakomite połączenie warstwy mistycznej z konfliktem zbrojnym, obfitujące w nieoczekiwane konsekwencje.

Bóg nie jest chętny to pełna barwnych postaci epicka opowieść, w której zarówno lokalne ludy jak i malazańscy żołnierze muszą stawić czoła nieuchronnie nadciągającym zmianom. Walka zaś nie jest łatwa, bo toczy się na poziomie mistycznym oraz zbrojnym. Gorąco polecam tę powieść wszystkim miłośnikom wielowarstwowego fantasy.

Ocena: 5/6 czytaj więcej
©Głodna Wyobraźnia
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć