Gniewa
3.79 / 5.00 (liczba ocen: 2092)

Gniewa
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 23.94
Audiobook - najniższa cena: 23.94
wciąż za drogo?
23.94 złpremium: 11.97 zł Lub 11.97 zł
30.50 zł Lub 27.45 zł
33.00 zł
39.90 zł
39.90 zł Lub 35.91 zł
31.27 zł
32.38 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Uwielbiana Jaga powraca! Jeszcze bardziej wygadana i jeszcze bardziej gniewna.

Wszystkie kłopoty Jagi zaczynają się od… nudy. Spokojna praca i lekko monotonny żywot szeptuchy zostają przerwane, gdy kilka dni po Nocy Kupały zostają znalezione zwłoki kobiety. Ostatnią osobą, która widziała ją żywą, jest Jarogniewa. Mieszkańcy Bielin niemalże natychmiast zaczynają podejrzewać, że szeptucha ma z tym coś wspólnego. Samą Jagę także dręczą wątpliwości. Po wizycie jej klientka udała się na spotkanie z ukochanym. Nikt jednak nie zna jego tożsamości. Czy śmierć kobiety mogła mieć związek z magiczną miksturą szeptuchy? A może z tajemniczym kochankiem? Jarogniewa jest wściekła, że interes znowu podupada i że ktoś zabija jej klientów. Postanawia rozwikłać tę zagadkę zanim policja na dobre zajdzie jej za skórę.

Przy okazji wpadnie w spore kłopoty, pozna bliżej Swarożyca, a także niechcący stanie na ślubnym kobiercu.

O e-booku Gniewa blogerzy napisali: 

Dialogi bohaterów pełne są humorystycznych wypowiedzi, a lekkie rozmowy okraszone złośliwościami Jagi bardzo bawiły mnie podczas lektury. Warto przed lekturą Gniewy przeczytać lub przypomnieć sobie Jagę. Polecam, ta powieść jest idealna na relaks. - Bibliotecznie - Katarzyna Chojnacka-Musiał

Gniewa to kolejna świetna kontynuacja, pozwalająca wrócić do świata Kwiatu Paproci. Ciekawi, dobrze stworzeni bohaterowie, intrygi, które nie pozwalają na chwilę oddechu i lekki język, który dopełnia tej historii i tworzy świetną lekturę, którą można połknąć w jeden dzień. - Książkowe Wyliczanki - Magda Barwińska

Gniewa od Katarzyna Berenika Miszczuk możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Mąż to nie jest kolor lakieru do paznokci. Nie tak łatwo go zmienić albo się go potem pozbyć.
Jak cudownie móc wrócić do świata stworzonego przez pisarkę, gdzie wierzenia słowiańskie są na porządku dziennym, a Szeptuchy i Żercy stanowią istotny element kultury i lokalnych społeczności. Autorka po raz kolejny pozwala nam poznać młode życie Jarogniewy, która rąbka swoich przygód uchyliła już w Jadze. Po raz kolejny razem z Gosią poznajemy przygody jej mentorki, które momentami wydają się wręcz niewyobrażalne. Co tym razem zadziało się z Jagą i gdzie pokierowały ją ścieżki życia?

Szeptucha zadomowiła się już w Bielinach, mieszkańcy jej ufają i bohaterka powili zaczyna uważać, że jej życie zdecydowanie staje się nudne. Marzy o jakiś zmianach w życiu. Pamiętaj, czego sobie życzysz! Nagle wszystko zaczyna stawać na głowie. Klientka Jagi zostaje znaleziona martwa, a podejrzenia policji kierują się na nią. Mszczuj prosi Gniewę o pomoc przy pozbyciu się byłej narzeczonej, co skończy się wielkimi problemami. Dodatkowo Swarożyć ma ważne zadanie dla swojej szeptuchy i nie zamierza jej odpuścić. Nuda odpływa w momencie!

Powrót do młodości Jagi, do lat '80, do Bielin. Szeptucha nadal jest wyszczekaną, nie pozwalającą sobie w kasze dmuchać, stawiającą się nawet bogom, kobietą. Ilość problemów, które nagle na nią spadają, wydaje się jej nie przerażać, choć wizja małżeństwa z Mszczujem jednak nie jest najprzyjemniejsza, a do tego prowadzi jej pomoc Żercy.

Autorka po raz kolejny daje nam posmakować świata zamieszkałego przez bogów, bóstwa i liczne potwory. Świata, który potrafi być piękny, a jednocześnie bywa bardzo niebezpieczny. Tym razem oprócz Swarożyca, który wydaje się już "swojski", pojawiają się inni nowy bogowie, którzy mają różne podejście do ludzi. Jaryło to niezwykle męski bóg, Makosz jest niezwykle daleka od ludzi i nie obchodzi jej życie tych maluczkich, a jednak to właśnie z nią musi porozumieć się Jaga.

Podczas lektury ma się wrażenie, że cały czas coś się dzieje, ciężko złapać oddech. Intryga kryminalna okazuje się o wiele głębszym problemem, niż komukolwiek się wydaje. Dzięki temu Jaga poznaje nowego grabarza, a także ma nieprzyjemność poznania się z miejscową policją. Wątek pomocy Mszczujowi i przepędzenie jego byłej narzeczonej okazuje się niezwykle problematyczny i prowadzi do różnych wydarzeń, które spędzą sen z powiek zarówno Żercy jak i Szeptusze.

Czytając przygody Jagi ma się wrażenie, że po raz kolejny wróciło się do świata swojskiego i dobrze znanego, który jest tak bardzo możliwy, niezbyt odbiegający od rzeczywistości. Jaga jest bardzo pozytywną postacią, którą lubi się od pierwszej strony, choć ze swoim ostrym językiem i odwagą, co i rusz wpada w kłopoty. Główna bohaterka to równa babka, która stara się żyć według własnych reguł, choć nie zawsze się to jej udaje. Nie porzuca przyjaciół i jest w stanie wiele dla nich zrobić. Jej relacje z bogami się bardzo różnorodne, choć nigdy nie służebne.

Gniewa to kolejna świetna kontynuacja, pozwalająca wrócić do świata Kwiatu Paproci. Ciekawi, dobrze stworzeni bohaterowie, intrygi, które nie pozwalają na chwilę oddechu i lekki język, który dopełnia tej historii i tworzy świetną lekturę, którą można połknąć w jeden dzień. Dla miłośników świata zamieszkałego przez słowiańskie bóstwa pozycja obowiązkowa. Dla osób, które lubią lekką fantastykę, jest to również pozycja warta uwagi.

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©Książkowe Wyliczanki
Nuda wcale nie jest przereklamowana. Jednak jak to bywa doceniamy przewidywalność i spokój jaki z sobą niesie gdy zostaje po niej jedynie wspomnienie. No cóż wiadomo, że trzeba ostrożnie wypowiadać życzenia, bo niektóre szybko się spełniają, chociaż raczej z tego faktu zadowolenia nie ma. Pozostaje więc jedynie stawić czoła temu, co nadchodzi i być mądrzejszym w przyszłości, ale jak wiadomo z tym bywa różnie.

Szeptuchowy interes rozwija się, może nie spektakularnie, lecz narzekać, przynajmniej zbytnio, Gniewa nie ma na co. Nabiera doświadczenia, a i przy okazji mieszkańcy Bielin przyzwyczajają się do niej oraz metod jakie stosuje. W końcu to lata osiemdziesiąte dwudziestego wieku, a nie jakiś ciemnogród! Zresztą aż tak mocno nie przejmuje się plotkami, co innego Mszczuj, ten to czasem aż za bardzo bywa przewrażliwiony. Ale jak wiadomo dobre złego początki, spokojna egzystencja zostaje przerwana przez nagłą śmierć. Nie byłoby w tym nic ciekawego dla bielińskiej szept uchy gdyby nie byłą jej klientką i to ona, nie kto inny, widział ją żywą jako ostatni. Takie fakty nie robią dobrej reklamy żadnym interesom, a wiadomo nie od dziś, iż lepiej dmuchać na zimne i nie zostawiać niczego przypadkowi czyli stróżom prawa. Okoliczności wskazują, że coś na rzeczy jest czyli trzeba zabrać się do roboty. Na tym nie koniec niespodzianek, kolejne czekają już na Gniewę, jedne mają boska postać, drugie wiążą się związkami, jakich wydawało się, że uniknęła kilka lat wcześniej. Nie pozostaje nic innego jak zaprowadzić porządek w okolicach Łysej Góry, lecz czy i we własnym życiu? To już się okaże, bo ludzko-boskie konszachty miewają różne finały.

Powrót do Bielin jak zawsze okazał się doskonałym wyborem, który pewnie niejednokrotnie zostanie powtórzony, podobnie jak był w przypadku wcześniejszych części. Nie ma to jak spotkanie z dobrymi znajomymi, jacy w ciut młodszej wersji, w końcu kobietom lat się nie powinno liczyć, a szeptuchom to już w ogóle, są równie doskonali jak w dojrzalszej odsłonie. W Gniewie możemy liczyć na wszystko, co sprawia, że po prostu zostajemy pochłonięci przez lekturę. Odnajdziemy w niej intrygujące zagadki, liczba mnoga wcale nie jest na wyrost, postacie, nieustannie zaskakujące oraz oczywiście sama kanwa powieści oraz całego cyklu, dostarczająca niesamowitych zwrotów akcji. Jak już niektórzy zdążyli się przekonać, a reszta ma ku temu doskonałą okazję, tytułowa postać ma życiorys więcej niż bujny i obfitujący w niejedną przygodę. Katarzyna Berenika Miszczuk w każdej części po mistrzowsku wprost łączy motywy słowiańskie z ludowymi oraz zagadkami i perypetiami zawadiackich bohaterów. Nie da się również zapomnieć o humorze, ale przede wszystkim zawsze podczas czytania przenosimy się w świat gdzie czeka na nas historia pełna nieprzewidywalnych zdarzeń i po prostu nieodkładalna. Pisarka nieodmiennie splata w coraz to nowy wzór losy postaci z legendami i mitami, dodając do tego odpowiednią porcję tajemnic oraz szczyptę magii.

Ocena: 6/6

czytaj więcej
©Taki jest świat
Naczekałam się na dalszy ciąg przygód Jagi, ale było warto. Ten tom jest rewelacyjny, lekki, pełen zadziorności głównej bohaterki i humorystycznych akcentów. Jestem zdecydowanie na TAK.

Jaga lubi swoje szeptuchowanie, ale z czasem ustabilizowane samotnicze życie zaczyna ją trochę nudzić. W końcu jest młodą kobietą i lubi, kiedy przy okazji tradycyjnych obowiązków do jej codzienności wkrada się odrobina szaleństwa. Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy po Nocy Kupały zostają znalezione zwłoki. Ofiara, niejaka Ludomiła Gałązka, była pacjentką Jagi, więc nic dziwnego, że policjanci prowadzący śledztwo bardzo szybko trafili do jej chaty, aby przesłuchać szeptuchę. Luda dostała od Jarogniewy pewną miksturę, jednak nie zdradziła, na kogo zagięła parol. Jaga zaczęła podejrzewać, że może to jej mazidło przyczyniło się do śmierci kobiety. Podobnie sądzą mieszkańcy wsi... Atmosfera robi się dość ciężka, a w życiu szeptuchy nie ma już miejsca na nudę. W dodatku ma na głowie zwariowany pomysł Mszczuja, który błaga ją, by udawała przez jakiś czas jego narzeczoną. Tylko na czas pobytu w Bielinach rodziców Mszczuja i jego... byłej narzeczonej, Ścibory. Kiedy okazuje się, że wspomniana Ścibora przypomina germańską Helgę i wcale nie zamierza oddać Mszczuja bez walki, Jaga orientuje się, że nieźle wdepnęła. Mimo osobistych tarapatów, postanawia sama przeprowadzić śledztwo i znaleźć winnego śmierci Ludomiły, bo zdaje sobie sprawę z tego, że reputacja morderczyni zdecydowanie nie przysłuży się jej profesji.

Działo się, oj, działo w tym tomie! Przy okazji zabawnych perypetii Jagi i Mszczuja mogłam przeczytać sporo o słowiańskich tradycjach. Opisy te świetnie uzupełniły wątek tajemniczej śmierci Ludomiły i prowadzonego przez Jagę śledztwa. Były idealnym tłem społecznym, dzięki któremu ta historia stała się trójwymiarowa i naprawdę wciągająca. Muszę jednak przyznać, że ciągle zapominałam o tym, że akcja rozgrywa się współcześnie, a jedyną różnicą z naszym światem jest to, że Polska w powieści nie przyjęła chrztu ;-)

Dialogi bohaterów pełne są humorystycznych wypowiedzi, a lekkie rozmowy okraszone złośliwościami Jagi bardzo bawiły mnie podczas lektury. Warto przed lekturą Gniewy przeczytać lub przypomnieć sobie Jagę. Ja tego nie zrobiłam i zorientowałam się, że trochę zapomniałam z fabuły poprzedniego tomu. Nie było jednak tak źle, ponieważ autorka przypomina w tekście to i owo.

Polecam, ta powieść jest idealna na relaks.

Ocena: 6/6 czytaj więcej
©Bibliotecznie
Czy wiecie, że znana z cyklu Kwiat paproci Baba Jaga ma na imię Jarogniewa? Zdrobniale Gniewa. Gosława była bohaterką, która budzi rozmaite odczucia w czytelniku, ale Baba Jaga na początku wydawała się dość kostyczna. Jednak czy taka jest naprawdę?

Cofnijmy się nieco w czasie i przyjrzyjmy się losom szeptuchy, która ma wiele tajemnic. Czytając powieści o Gosławie, na pewno zwróciliście uwagę na drugoplanową, ale dość sympatyczną postać trochę zdziwaczałego Mściwoja. Zapewne wielu czytelników zdziwiło się, że ten niezbyt ogarnięty żerca był mężem Baby Jagi. W powieści Gniewa przeczytacie, jak do tego doszło.

Jarogniewa jest postacią szczególną. Jako szeptucha ma do czynienia ze światem pozazmysłowym. Choć może nie do końca ten świat bogów słowiańskich jest taki pozazmysłowy. Bogowie pokazują się ludziom, ale nie wszystkim. Rozmawiają z nimi, a niektóre kontakty Jarogniewy ze Swarożycem znacznie wykraczają poza to, czego się spodziewamy. No, powiedzmy sobie, że bywają dość pikantne. Jednak słowiańscy bogowie nie są na ogół zbyt przyjaźni, a ich stosunek do ludzi jest często mało życzliwy.

W powieści odnajdziemy też wątek kryminalny, ponieważ akcja zaczyna się gdy nagłą śmiercią umiera jedna z pacjentek szeptuchy. Zaś policja początkowo ją podejrzewa o przynajmniej „błąd w sztuce”. Gniewa postanawia sama rozwiązać zagadkę śmierci Ludmiły, gdyż policjanci są niezbyt rozgarnięci. Jednak Jarogniewa nie wie, w jaką intrygę właśnie się wplątała.

Ocena: 5/6 czytaj więcej
©Autorski przewodnik kulturalny
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć