ebook Nagle trup
3.81 / 5.00 (liczba ocen: 13)

Nagle trup
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 31.92
wciąż za drogo?
31.92 zł Lub 28.73 zł
31.90 zł
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Praca w wydawnictwie to zajęcie wysokiego ryzyka. Na pracownika czyhają nie tylko pełni pretensji autorzy, ale także morderca!

Kiedy spłoszony praktykant znajduje w toalecie świeże zwłoki redaktora współpracującego, w wydawnictwie JaMas nie robi to na nikim większego wrażenia. Ojca dyrektora zajmują głównie ciasteczka, dział redakcji walczy z rękopisem grozy, kierowniczka chce dotrwać do zasłużonej emerytury, a nowy szef promocji (bez handlu) doprowadza wszystkich na skraj apopleksji, usiłując wykreować bestseller momentalny.

W tych oto warunkach dwaj zdezorientowani policjanci próbują dojść, kto wykończył Pawła Chojnowskiego. I to możliwie szybko, gdyż w kark dyszy im autorka wspomnianego bestsellera oraz była komendantka policji w jednej imponującej osobie. Bo mało co tak psuje kobiecie premierę jak męski trup na sedesie. Wszyscy są zgodni wyłącznie co do jednego. To nie ma sensu…

O e-booku Nagle trup blogerzy napisali: 

Wyśmienita komedia kryminalna, która rozweseliła moje wieczory. Cała gama świetnego humoru, barwne postacie i wyśmienite dialogi to nie tylko charakterystyka powieści Marty Kisiel, ale przed wszystkim sposób na udany wieczór czy weekendowy relaks. Autorka wspaniale bawi się słowem i skojarzeniami, a ja to wręcz uwielbiam i dlatego śmiem twierdzić, że to uczta dla czytającego. - Bookieciarnia - Joanna

Lubię powieści Marty Kisiel, niezależnie od gatunku. Bo styl pisarki to nie standardowa umiejętność tworzenia interesujących opowieści, tylko STAN UMYSŁU. To, co autorka wyczynia z językiem polskim w swoich książkach, to majstersztyk. Mój numer jeden w tej powieści to fragmenty zawierające żarciki związane z błędami językowymi. Love forever! - Bibliotecznie - Katarzyna Chojnacka-Musiał

Nagle trup od Marta Kisiel możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Komedia kryminalna, której miejsce akcji to chaotyczne wydawnictwo, a autorką fabuły jest Marta Kisiel - to musiało się udać! Pełne absurdów sceny obejmujące jeden dzień uzupełnia rzucająca się w oczy i dopracowana do granic możliwości okładka.

Olaf Hanzel, student polonistyki, swoje praktyki w wydawnictwie JaMas z pewnością zapamięta do końca życia. Nie każdy bowiem może pochwalić się znalezieniem zwłok. A Olafek owszem, chociaż ciekawe, jak zareagowała na te rewelacje jego mamusia. Denat wypełniał kabinę ogólnodostępnej w wydawnictwie toalety, zatem trudno było go przeoczyć. "Zajściem z zejściem" zainteresowała się natychmiast miejscowa policja w osobach starszego sierżanta Jerzego Pozgonnego i starszego posterunkowego Michała Mogiły. Podczas działań operacyjnych policjanci wysłuchali nader interesujących informacji. Wprawdzie niewiele z nich wynikało, ale kto by się tam martwił takimi drobiazgami? Priorytetem wydawała się być zbliżająca się, a aktualnie zagrożona, premiera debiutanckiej powieści Juchy, czyli niejakiej Justyny Chamanowicz, byłej komendantki powiatowej policji. Kto załatwił redaktora Pawła Chojnowskiego? Komu wspomniany współpracownik wydawnictwa nastąpił na odcisk tak mocno, że musiał zginąć? Usunął za dużo tekstu? Pozmieniał w fabule to i owo? Skrytykował? Wyśmiał? Tego musi dowiedzieć się tandem policjantów o niecodziennych nazwiskach.

Stworzone przez autorkę postacie są barwne i zabawne. W trakcie lektury natkniecie się między innymi na pewien obciskający kobiecą kibić gorset, wszystkowiedzącą Głazinę, zachustowanego grafika i ojca dyrektora, który najwyraźniej urwał się z choinki. Prowadzone dyskusje skrzą się humorem i nakręcają akcję, zaś finał tej historii jest zaskakujący, a rozwiązanie nie takie oczywiste. Muszę jednak przyznać, że - jak to w przypadku komedii kryminalnych - bardziej skupiłam się na warstwie humorystycznej niż kryminalnej. Samo śledztwo mnie bawiło i spędziłam kilka sympatycznych godzin, obserwując poczynania bohaterów, a nie szukając mordercy.

Lubię powieści Marty Kisiel, niezależnie od gatunku. Bo styl pisarki to nie standardowa umiejętność tworzenia interesujących opowieści, tylko STAN UMYSŁU. To, co autorka wyczynia z językiem polskim w swoich książkach, to majstersztyk. Mój numer jeden w tej powieści to fragmenty zawierające żarciki związane z błędami językowymi. Love forever!

Nie zastanawiajcie się! Czytajcie!

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
Marta Kisiel dotychczas znana była raczej z ciepłych humorystycznych opowieści fantastycznych, które przeznaczone są dla nastolatków do lat stu. Aż tu Nagle trup. Autorka zaprezentowała się czytelnikom w całkiem nowej roli pisarki nadal humorystycznej, lecz bardziej dla dorosłych. Ale nie obiecujcie sobie zbyt wiele, momentów nie będzie.

Jak ocenić powieść Nagle trup na tle dotychczasowej twórczości autorki. Jest kilka zarzutów. Po pierwsze o tym, że jest to jednak kryminał przypominamy sobie na samym końcu. Gdy pośród śmieszkowania autorka wreszcie pozwala policjantom Pozgonnemu i Mogile rozwiązać zagadkę kryminalną. Trzeba przyznać, że rozwiązanie jest efektowne, a wszystkie wcześniejsze podejrzane sytuacje zaczynają się ładnie składać w całość. Miałbym też troszkę pretensji o nieco zbutwiałe żarty dotyczące żeńskich nazw zawodów. Przypominają bowiem dowcip z brodą o kierownicy, czyli kobiecie prowadzącej samochód. Są słabe i mocno zgrane.

Jednak trzeba przyznać, że Marta Kisiel potrafi prowadzić wartką oraz całkiem absorbującą czytelnika narrację. Postacie, którymi zaludniła swoją nową powieść, są ciekawe, dość prawdopodobne, choć z konieczności czasem narysowane nieco szkicowo. Na uwagę zasługuje też nieco ironiczny obraz funkcjonowania średniej wielkości wydawnictwa w Polsce prowincjonalnej.

Jednym słowem dostajemy zgrabną i dobrze skomponowaną powieść, z niewielkimi tylko mankamentami. Ponieważ zbliża się sezon wakacyjny i urlopowy, warto zawczasu pomyśleć, by w swojej walizce zostawić odrobinę miejsca na tę lekturę. Chyba, że macie Kindle’a, co zresztą serdecznie rekomenduję.

Ocena: 4/6
©Autorski przewodnik kulturalny
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Marty Kisiel, jak i wydawnictwem MIĘTA, zatem z ogromną przyjemnością stwierdzam, że duet KISIEL i MIĘTA to strzał w dziesiątkę.

Nagle trup autorstwa Pani Marty Kisiel to komedia kryminalna wydana nakładem wydawnictwa Mięta i której akcja toczy się właśnie w wydawnictwie. Tytułowy trup, czyli zwłoki redaktora Pawła Chojnowskiego zostają znalezione w toalecie wydawnictwa JaMas. Para policjantów usiłuje rozwiązać zagadkę, z naciskiem na USIŁUJE, ale wpadają już na wejściu w wydawniczy kocioł. Natomiast ich nazwiska w połączeniu z tym jaki zawód wykonują, wzbudzają uśmiech nie tylko czytelnika, ale również pracowników wydawnictwa. Pojawiają się bowiem starszy sierżant Jerzy Pozgonny oraz straszy posterunkowy Michał Mogiła. Jak widać humor, humorem się nakłada, ale i absurd goni absurd, pracownicy biura wydają się prześcigać w zaskakiwaniu władzy, a mordercy jak nie widać, tak nie widać.
Czytałem tę wydawałoby się chaotyczną komedię z ogromną ciekawością i uśmiechem na twarzy, a błyskotliwe dialogi powodowały wręcz wybuchy śmiechu. W pewnym momencie miałam nawet wrażenie iż znalazłam się w kryminalnej wersji wierszyka Jana Brzechwy Rzepka, zobaczcie sami:

Pan Paragon spęczniał, spurpurowiał i rzucił się na Sztywnego...

Sztywny rzucił mięsem...

Mogiła z kolei rzucił się z paki z oficjalną interwencją...

Olafek rzucił się więc go łapać...

Arkadiusz Krawczyk rzucił autorką gdzie bądź...

No jak nic kryminalna wersja Rzepki - nic więcej Wam nie zdradzę i zapraszam do lektury, bowiem uśmiejecie się z pewnością.

Nagle trup to wyśmienita komedia kryminalna, która rozweseliła moje wieczory. Cała gama świetnego humoru, barwne postacie i wyśmienite dialogi to nie tylko charakterystyka powieści Pani Marty Kisiel, ale przed wszystkim sposób na udany wieczór czy weekendowy relaks. Autorka wspaniale bawi się słowem i skojarzeniami, a ja to wręcz uwielbiam i dlatego śmiem twierdzić, że to uczta dla czytającego. Na zachętę kolejny mój już ulubiony cytat:

- No już, już. - Krawczyk przygarnął roztrzęsionego studenta, poklepał pocieszająco po ramieniu i zaczął dyskretnie prowadzić w stronę drzwi. - Nie bój się tego pana. Ten pan może i gryzie, ale jest szczepiony. Chyba. Raczej. Sprawdzimy na wszelki wypadek. No!.

Swoim zwyczajem lubię też oceniać wydawnictwo, zwłaszcza kiedy spotykam się z nim pierwszy raz. Z ogromną przyjemnością chylę ukłon w stronę wydawnictwa MIĘTA, które zadbało nie tylko o godną oprawę powieści Pani Marty Kisiel, ale również o komfort czytelnika.

Fenomenalna okładka, która w mgnieniu oka przyciąga wzrok w jej kierunku na półce z innymi pozycjami.
Bardzo miłą niespodzianką był dla mnie Przybornik recenzenta, który sprawił mi nie tylko ogromną radość, ale jak się potem okazał w trakcie czytania był pod ręką i przydał się wielokrotnie.

Ku mojemu zaskoczeniu, pojawiło się również coś takiego jak "STAN OSOBOWY" na początku powieści. Przyznaję, że mnie to odrobinę zdziwiło, ale w trakcie czytania byłam nim ZACHWYCONA. Mnogość nowych nazwisk, przynajmniej na początku powieści, sprawiła mi trudność dlatego z radością biegłam do stanu osobowego i nagle wszystko wracało na odpowiednie tory.

Reasumując komedia kryminalna ubawiła mnie nie raz, a Kisiel z Miętą powinni kontynuować współpracę, ponieważ bardzo chętnie dowiem się, co znowu nawywijają "no ten z tym... Grób z Kaplicą." - na samo wspomnienie się uśmiecham. No i ten znak zapytania na końcu, mam nadzieje zobowiązuje.

Tak jak wspomniałam na początku Nagle trup autorstwa Pani Marty Kisiel to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. Najlepszą rekomendacją niech będzie fakt, że już szperam po księgarniach internetowych, żeby zakupić kolejne jej powieści. Pani Marto, zatem do zobaczenia.

Książka ta stała się dla mnie również inspiracją do mojego roześmianego projektu "Weekend z TRUPEM".

Ocena: 5+/6
©Bookieciarnia
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć