ebook 11 papierowych serc
4.05 / 5.00 (liczba ocen: 1423)

11 papierowych serc
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 18.31
wciąż za drogo?
-34% 18.98 zł
31.53 złpremium: 20.34 zł Lub 20.34 zł
27.12 zł Lub 24.41 zł
33.90 zł
33.90 zł Lub 30.51 zł
18.31 zł
27.12 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę

Jedenaście utraconych tygodni. Jedenaście szans, żeby je odzyskać. Ebook idealny dla fanów trylogii „Do wszystkich chłopców, których kochałam” Jenny Han i serii „The Kisssing Booth Beth Reekles”. Ta urocza, ale też mądra historia wciągnie nas z duszą i sercem. Razem z bohaterką wybierzemy się w podróż śladem papierowych serc i przekonamy się, że miłość przychodzi w najbardziej nieoczekiwanym momencie.

Rok temu:
Życie Elli było idealne. Miała cudownych przyjaciół i niesamowitego chłopaka. Wszystko się zmieniło w momencie wypadku samochodowego. Kiedy Ella obudziła się w szpitalu, nie pamiętała ani tragicznego wydarzenia, ani tygodni przed nim. Nie rozumiała też, dlaczego zerwała ze swoim chłopakiem.

Teraz:
Ella zaczyna otrzymywać papierowe serca od tajemniczego wielbiciela. Ten wie o niej zadziwiająco dużo. Serca zawierają wskazówki mające pomóc dziewczynie przypomnieć sobie życie przed wypadkiem. I zabiorą ją w podróż, której nigdy sobie nie wyobrażała. Podążanie za papierowymi sercami jest najbardziej spontaniczną rzeczą, jaką Ella kiedykolwiek zrobiła… Ale czy znajdzie odpowiedzi na dręczące ją pytania?

O e-booku 11 papierowych serc blogerzy napisali: 

11 papierowych serc to lekka i przyjemna powieść młodzieżowa. Jest to historia z bardzo przewidywalną fabułą, która i tak potrafi rozczulić. Fabuła jest ciekawie skonstruowana i nie ma w niej luk, przez co powieść jest kompletna. Idealna propozycja dla młodzieży, która poszukuje prostych i nieskomplikowanych historii. - Martyna Pokrzywa - Zaczytana Majka

Kelsey Hartwell ma bardzo dobry literacki styl, więc książkę czyta się przyjemnie, lekko i całkiem szybko. Co więcej, autorka ma na tyle barwne pióro, że bez problemu mogłam sobie wyobrazić opisywane sceny. Oczywiście, okazało się to jedynie większym miodem na moje serce. - Inthefuturelondon - Natalia Świętonowska

11 papierowych serc od Kelsey Hartwell możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Swego czasu uwielbiałam czytać książki z gatunku YA i na blogu znajdziecie wiele recenzji. Dlatego miło powrócić do takich lekkich, miłych, przyjemnych i otulających historii. Koniecznie muszę częściej po takie sięgać.

11 papierowych serc to idealna książka na początek roku 2020! Uwielbiałam każdą chwilę przytulania się do tej uroczej powieści. Historia Elli była słodka, miała dużo emocjonalnej głębi, a dodatkowy dotyk tajemniczości sprawił, że czytanie książki było naprawdę przyjemne. To zdecydowanie jedna z tych rzadkich powieści YA, które przykują twoją uwagę przez całą historię.

Ella to naprawdę urocza i bliska memu sercu nastolatka! Jej walka o dopasowanie, nawet z najbliższymi przyjaciółmi po tragicznym wypadku samochodowym, położyła bardzo mocny fundament pod tę historię. Kiedy dorastasz, zaczynasz zdawać sobie sprawę, kim są prawdziwi ludzie w twoim życiu – fakt ten został doskonale przedstawiony w różnych aspektach prawdy, które zostały ukazane w całej książce. Jedna z największych lekcji zawartych w książce brzmi: życie jest bardzo krótkie, więc powinniśmy odpuścić toksycznych ludzi i zrobić miejsce dla tych, którzy wydobywają z nas to, co najlepsze.

Dynamika rodzeństwa między Ellą i Ashley była dla mnie zdecydowanie jedną z głównych atrakcji czytania 11 papierowych serc! Miały swoje wzloty i upadki po drodze, ale to właśnie uczyniło ich więź tak realną i prawdziwą.

Uwielbiam też postać Andy’egi! Nerdy z książek sprawiają, że moje serce się raduje. Jego rozmowy z Ellą sprawiły, że czytanie książki było o wiele lepsze!

Recenzję zakończę moją ulubioną częścią lektury książki – Tajemnicą 11 papierowych serc! Autorka stworzył tak wyjątkową fabułę, każąc Elli podążać tropem papierowych serc. To było zarówno wzruszające, jak i fascynujące, zobaczyć, że ktoś naprawdę starał się pomóc Elli przypomnieć sobie 11 tygodni, których nie pamiętała. Zakończenie to oczywiście wisienka na torcie.

Gorąco polecam wybrać 11 papierowych serc. Mam nadzieję, że Wam spodoba się tak samo jak mnie. Muszę także pochwalić wydawnictwo, bo ta okładka jak dla mnie jest wręcz idealna i wprost jestem zachwycona!

Ocena: 6/6
©Reading My Love
Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o powieści Kelsey Hartwell, w moim sercu coś drgnęło. Kolejni blogerzy i czytelnicy zaczęli skutecznie przekonywać o jakości owej książki, więc nic dziwnego, że i ja postanowiłam sprawdzić na własnej skórze, o co tyle szumu. Wkrótce po tym książka ta trafiła w moje ręce, a ja ze względu na pisanie ostatnich stron licencjatu, musiałam odłożyć tak wyczekiwaną lekturę w czasie. Nareszcie jednak udało mi się sięgnąć po ten tytuł - czy zachwycił mnie on tak samo, jak innych? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w tej recenzji.

Przed rokiem całe życie Elli diametralnie się zmieniło. Dziewczyna przeżyła wypadek samochodowy i straciła prawie trzy miesiące wspomnień. Kiedy obudziła się w szpitalu, nie potrafiła przypomnieć sobie niczego, co wydarzyło się przed wypadkiem. Teraz, rok później, dziewczyna nadal nie wie, co działo się w tamtym czasie. Z pomocą przychodzą jej tajemnicze liściki, pisane na papierowych sercach. Kolejne wskazówki zdają się prowadzić do odkrycia prawdy o życiu Elli. Jednak, czy te 11 serc będzie w stanie rozbudzić pamięć dziewczyny do życia? Co, jeśli prawda okaże się znacznie brutalniejsza?

Pozwólcie, że najpierw napiszę o tym, jak bardzo, ale to bardzo ta historia trafiła w moje serce. Przyznaję, że na samym początku, kiedy jeszcze nie zaczęłam lektury, moje nastawienie wobec tej pozycji było dość... chłodne. Z jednej strony oczekiwałam po tej powieści czegoś naprawdę uroczego, a jednocześnie wartościowego, z drugiej jednak miałam pewne obawy. No bo, co jeśli okazałoby się, że jest to kolejna młodzieżówka, w której nie ma nic zaskakującego, a cała ta otoczka tajemnicy i poszukiwania “skarbu” może być czymś całkowicie przewidywalnym? No cóż, ja już znam odpowiedź na to pytanie i – co za zaskoczenie - okazało się, że moje przypuszczenia sprawdziły się pół na pół.

Główna bohaterka bardzo przypadła mi do gustu, chociaż chwilami miałam wrażenie, że za wszelką cenę stara się ona być perfekcyjna we wszystkim, czego tylko dotknie. Oczywiście, nie ma w tym nic złego - wszyscy chcemy być najlepsi w tym, co lubimy. Tutaj jednak było to odrobinę denerwujące, no ale to tylko moja subiektywna opinia. Autorka wykreowała tę postać bardzo dobrze i ciekawie, a co więcej - uważam, że sytuacja, w jakiej znalazła się Ella, została przedstawiona dobrze i bez zbędnego przedobrzenia, jak to czasem bywa w tego typu książkach.

Kelsey Hartwell ma bardzo dobry styl pisania, więc książkę czyta się przyjemnie, lekko i całkiem szybko. Co więcej, autorka ma na tyle barwne pióro, że bez problemu mogłam sobie wyobrazić opisywane sceny. Oczywiście, okazało się to jedynie większym miodem na moje serce. Myślę również, że w tym miejscu można się już domyślać, jakie wrażenie wywarła na mnie ta powieść. Nie będę tego ukrywać - 11 papierowych serc okazało się historią na tyle dobrą i wciągającą, a jednocześnie taką... komfortową w pewien sposób, że nie mogło być inaczej i całkowicie ją pokochałam.

Wątek dotyczący utraty pamięci, wypadku samochodowego i traumy z nim związanej, a także wielu wątków pobocznych okazały się niezwykle angażujące i stale podtrzymujące uwagę. Wcześniej napisałam również, że moje oczekiwania względem tej książki spełniły się pół na pół - bo z jednej strony rzeczywiście jest to powieść młodzieżowa, jakich całkiem sporo na polskim rynku, jednak z drugiej autorka zadbała o to, by cały czas coś się działo - w tym nie zabrakło i zwrotów akcji.

Ostatecznie więc powieść tę oceniam na ocenę bardzo dobrą. Na swój sposób pokochałam tę historię i mam szczerą nadzieję, że kiedy i Wy po nią sięgniecie, również odnajdziecie w niej coś dla siebie.

Ocena: 5+/6
©Inthefuturelondon
Ella z dnia na dzień utraciła 11 tygodni ze swojego życia. Spowodowane jest to utratą pamięci po wypadku samochodowym, do którego doszło w Walentynki. Tego dnia wiele rzeczy jest dla niej niezrozumiałych, jednak nie jest w stanie sobie niczego przypomnieć. Rok później dokładnie w tym samym okresie bohatera zaczyna otrzymywać papierowe serca od Tajemniczego Wielbiciela. Ów nieznajomy prowadzi ją do miejsc, które mają pomóc jej odzyskać utracone wspomnienia. Tak przez przypadek poznaje Chłopaka Z Biblioteki — o imieniu Andy. Czy we dwoje odkryją co kryje się za papierowymi sercami i wiadomościami do Elli? Czy prawda może ją zaboleć?

11 papierowych serc to powieść młodzieżowa lekka i przyjemna. Jest to historia z bardzo przewidywalną fabułą, która i tak potrafi rozczulić. Główną osią historii jest poszukiwanie papierowych serc przez Ellę oraz jej nowego przyjaciela. Andy z całych sił jak tylko może pomaga dziewczynie, która poprosiła go o pomoc. Jest pod sporym wrażeniem jak mimo wszystko daje sobie ona świetnie radę. Słucha jej i czeka cierpliwie na to aż sama się otworzy. Ona z kolei nie ufa sama sobie i to jest jej mały problem. W momencie, kiedy odkrywa wszystko i poznaje prawdę nie może uwierzyć, że jej historia aż tak bardzo mogła się powtórzyć.

Oczywiście główna bohaterka ma też przyjaciółki, które ją wspierają, ale jeśli chodzi o rozwinięcie fabularne postaci drugoplanowych to jest ono płaskie. Są to bohaterowie, którzy podpierają główną oś historii i jak dla mnie taki zabieg jest w porządku. Zwłaszcza jeśli chodzi o powieść przeznaczoną dla młodzieży. Ona ma nie zmęczyć młodego czytelnika, lecz ma wywołać uśmiech na jego twarzy podczas czytania. Ja takowy miałam i nie mogłam się doczekać aż odkryję prawdę — mimo że spodziewałam się, jaka ona będzie!

Potrzebowałam lekkiej i nieskomplikowanej powieści jako taki przerywnik po wcześniejszej książce, która była gruba i miała bardzo dużo wątków do przyswojenia. Styl pisarski Kalsey Hartwell jest bardzo dobry. Książkę czyta się szybko i nie czuje się żadnych przestoi. Fabuła jest ciekawie skonstruowana i nie ma w niej luk, przez co powieść jest kompletna. Idealna propozycja dla młodzieży, która poszukuje prostych i nieskomplikowanych historii.

Ocena: 5/6
©Zaczytana Majka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć