ebook Katharsis
5 / 5.00 (liczba ocen: 1)

Katharsis
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 24.05
Audiobook - najniższa cena: 29.24
wciąż za drogo?
24.05 zł Lub 21.65 zł
36.99 zł
36.99 zł Lub 33.29 zł
36.99 zł
30.41 zł
33.50 zł
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Maciej Siembieda – mistrz powieści sensacyjnych z Wielką Historią w tle, autor takich bestsellerów jak „Kukły” czy „Wotum” – zaskakuje nas po raz kolejny. Ebook „Katharsis” to opowieść o ludziach wciągniętych w wir zdarzeń i o uczuciach, które bez względu na okoliczności decydują o naszych wyborach. Od Salonik po Gdynię, z wyspy Wolin po Belgrad i od Wrocławia do Kairu – czeka nas zakrojona na wielką skalę polsko-grecka saga, pełna zwrotów akcji, sensacyjnych rozgrywek, gwałtownych namiętności i odsłon życia, których nie da się przewidzieć.

Ebook „Katharsis” – najlepsza książka mistrza powieści sensacyjnych z Wielką Historią w tle!

Przez ponad sześćdziesiąt lat (1927–1990) toczy się polsko-grecka saga łącząca pokolenia i wiodąca nas przez zdumiewający labirynt losów czwórki bohaterów.

Kostas Tosidos, bohater greckiej partyzantki w 1949 roku wraz z rodziną trafia do tajnego szpitala na polskiej wyspie Wolin. Zmienia tożsamość, lecz nieoczekiwanie dopada go grecka przeszłość, która poprowadzi go ku tragedii.

„Sacharyna”, przemytnik z Gdyni lat 30., staje się królem czarnego rynku, ale zdrada, a potem wojna zmieniają jego życie w ciąg iście szatańskich zdarzeń i ich konsekwencji.

Janis, syn Kostasa, po wojnie w dramatycznych okolicznościach przerwie karierę bokserską. Zostanie milicjantem. Jedno ze śledztw poprowadzi go ku rozwiązaniu największej tajemnicy jego ojca.

„Zulus”, wychowanek „Sacharyny” napisze własny rozdział powojennej historii przestępczej Gdyni, choć los przeznaczy mu całkowicie inną rolę.

Pozornie niezależne historie czwórki bohaterów ebooka „Katharsis” przecinają się w jednym miejscu – w kopalni rudy uranu w sudeckim Kletnie, gdzie w latach 1949–1952 Sowieci wydobywali surowiec do budowy własnej bomby atomowej.

„Katharsis” to nie tylko misternie poprowadzona, pasjonująca opowieść o ludziach wciągniętych w wir historii i o uczuciach, które bez względu na okoliczności decydują o naszych wyborach.
Między przemytnikami, bandytami, agentami służb specjalnych, spolszczonymi Grekami i ukrywającymi się w Egipcie nazistami Maciej Siembieda snuje ponadczasową i ponadnarodową opowieść o dobru i złu, zagadkach tożsamości, próbach życia w zgodzie ze sobą, a wreszcie o polityce, będącej najbardziej plugawą i fałszywą dziwką, jaką nosi ta ziemia.

Brawurowe, godne greckiej tragedii zakończenie powieści „Katharsis” pozostawia czytelnika oszołomionego nie tylko kunsztem pisarskim autora, ale także konfrontacją z pytaniami, które od zawsze stawia nam literatura – o granice naszej wolności, zależność od zrządzeń losu oraz cenę prawdy, która nie zawsze nas wyzwala.

O e-booku Katharsis blogerzy napisali: 

Niezrównana lekkość pióra i fascynująca zabawa językiem pozwalają zachwycić się i opowieścią, i tym jak jest opowiedziana. Najlepsza książka Macieja Siembiedy już za mną. Najlepsza książka tego roku już za mną. Zazdroszczę Wam, że dopiero będziecie ją poznawać. - Joanna Onysk - CzytAśka

Katharsis to niezwykle skrupulatny portret ludzkiego życia, fabularnie obrazujący gorycz trudnych decyzji i jednocześnie kreślący podgniły smak ich bolesnych konsekwencji. To także refleksyjna podróż przez różne odcienie moralności, opowieść o poszukiwaniu siebie i własnej tożsamości – wielowymiarowa, zaskakująca, momentami wręcz niebezpieczna. Z pewnością uzależniająca. - Mozaika Literacka - Miłka Kołakowska

Katharsis od Maciej Siembieda możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Po lekturze najnowszej powieści Macieja Siembiedy pt. Katharsis uważam, że jest to zdecydowane must have w domowej biblioteczce. Jeśli cenicie dopracowaną i intrygującą fabułę, to Katharsis z pewnością spełni Wasze oczekiwania.

Powieść składa się z pięciu części, z których każda opowiada losy innego bohatera. Poznajemy czterech mężczyzn, których życie nierozerwalnie związane jest z ryzykiem. Każdy na swój sposób próbuje przetrwać w wirze historii, do którego zostaje wciągnięty. Pozornie ich losy nie mają wiele wspólnego, jednak z każdą kolejną kartką okazuje się, że są sprawy, które ich łączą. To właśnie najbardziej lubię w książkach Macieja Siembiedy - misterną układankę, której elementy podczas lektury wskakują na swoje miejsca, prezentując fascynującą historię. Jestem pełna podziwu dla autora, który nie tylko robi niesamowicie szczegółowy research, ale dopracowuje każdy najdrobniejszy element opisywanej historii. Efekt jest taki, że w tej powieści nie ma niczego, co byłoby zbędne.

Kostas Tosidos to Grek, który wraz z rodziną w tysiąc dziewięćset czterdziestym dziewiątym roku trafia do Polski. W wyniku działań partyzanckich grozi mu amputacja ręki, jednak mężczyzna posiada pewne bezcenne umiejętności, które zamierzają wykorzystać Polacy. Jeśli Grek zostanie pozbawiony ręki plan spali na panewce. W związku z tym Tosidos zostaje w trybie pilnym przewieziony do tajnego szpitala na wyspie Wolin. Wraz z nim przerzuceni zostają żona Katherina i troje dzieci, z których jedno po drodze musi zostać w innym szpitalu. Dla Polaków najważniejszy jest Kostas i jego wiedza. Dla Kostasa zaś liczy się głównie bezpieczeństwo jego rodziny, jednak mężczyzna nie spodziewa się, jak trudne zadanie postawi przed nim opatrzność.

W kolejnych częściach poznajemy "Sacharynę", gdyńskiego przemytnika, który dzięki swojemu sprytowi szybko staje się numerem jeden na czarnym rynku, oraz Janisa, a z czasem Jana Tosidowskiego, syna Kostasa, który zostaje milicjantem i trafia mu się do rozwiązania sprawa związana z sekretem jego ojca. Ostatnim z czwórki bohaterów jest "Zulus", który fachu przemytniczego uczył się od Zygmunta "Sacharyny" i stał się kolejnym bossem w Gdyni.

Akcja rozpoczyna się w tysiąc dziewięćset dwudziestym siódmym roku, a kończy w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym, zatem na ponad pięciuset stronach towarzyszymy bohaterom przez sześćdziesiąt trzy lata. Stworzona przez Macieja Siembiedę grecka saga urzeka mnóstwem szczegółów, idealnym wyważeniem akcji i naprawdę rzetelną wiedzą historyczną. Kiedy dodamy do tego jeszcze dobrze przemyślane wątki i porządek mimo przeskoków w czasie, mamy powieść ze wszech miar godną polecenia. Jedynym, co trochę przeszkadzało mi podczas lektury, było podejrzenie, iż korekta tak bardzo wciągnęła się w treść, że nie do końca zapanowała nad wyłapywaniem chochlików w tekście.

W posłowiu autor ujawnia, co z opisywanych zdarzeń było fikcją, a co prawdą. To naprawdę wielka sztuka umieć tak połączyć fantazję z rzeczywistymi sytuacjami, aby powstała realistyczna fabuła. I Panu Maciejowi znów się to udało.

Koniecznie sięgnijcie po Katharsis, będące pełną emocji opowieścią o miłości, rozczarowaniu, ryzyku i trudnych wyborach. Satysfakcja gwarantowana!

Ocena: /6
©Bibliotecznie
Katharsis. Z greckiego oczyszczenie, wyzwolenie z lęku lub rozładowanie silnych uczuć w wyniku głębokiego przeżycia, może też tłumionego długo napięcia. Słowo to zdaje się być bardzo enigmatyczne w odniesieniu do ludzkiego życia, ale dzięki najnowszej powieści Macieja Siembiedy, przybiera zaskakująco bogatą definicję – staje się niemal fabularnym celem, niewyrażanym w słowach, nieujawnianym też w czynach, ale wyraźnie kształtującym się w ludzkich emocjach.

Ta historia niewątpliwie wymaga dużo od czytelnika. Tu nie ma miejsca na przelotne spojrzenia i drobne zarysy postaci – tu potrzebne jest stuprocentowe zaangażowanie, może nawet przeżycie tej przygody wraz z jej swoistymi kreacjami. Katharsis to nic innego jak wielopokoleniowa saga, której greckie fundamenty, nieoczekiwanie unoszą się na polskiej ziemi. Autor ponownie udowadnia, że potrafi wiarygodnie łączyć fikcję literacką z faktami historycznymi, oddając czytelnikowi smak czystej przyjemności z lektury. Na łamach jednej sceny spotykają się bohater greckiej partyzantki oraz pałający się przemytem król czarnego rynku z Gdyni – pozornie różne środowiska i pozornie różne osobowości, a jednak los komponuje im wzajemną rzeczywistość. Tak zaczynają się zdarzenia owiane dużą dozą tajemnicy, bez dwóch zdań niebezpieczne, stające się wręcz zalążkiem prawdziwej tragedii.

Fabularnie dużo się tu dzieje, trzeba zatem intensywnie obserwować kolejne epizody, przyglądać się bohaterom i odpowiednio analizować ich zachowania – tak, aby przypadkiem nie pominąć ważnego szczegółu. Tak duży nakład zdarzeń mimowolnie przekłada się na barwę ludzkich emocji. Nie ma bowiem wątpliwości, że jest to przede wszystkim opowieść o ludziach, ich bolesnych przeżyciach, trapiących duszę wizji i szalonych uczuciach, ale też o konsekwentnym poszukiwaniu własnej tożsamości. Autor świadomie prowadzi odbiorcę śladem wielopokoleniowej intrygi, ukazuje tym samym zawiłość ludzkiego losu, jego różne perspektywy, w tym wyróżniające się tu brawurę i nieprzewidywalność.

Fascynująca historia na pograniczu powieści historycznej, dramatu oraz misternie poprowadzonej sensacji. Książka absolutnie intrygująca, świetnie rozplanowana, w odczuciu niemal ponadczasowa. Katharsis to niezwykle skrupulatny portret ludzkiego życia, fabularnie obrazujący gorycz trudnych decyzji i jednocześnie kreślący podgniły smak ich bolesnych konsekwencji. To także refleksyjna podróż przez różne odcienie moralności, opowieść o poszukiwaniu siebie i własnej tożsamości – wielowymiarowa, zaskakująca, momentami wręcz niebezpieczna. Z pewnością uzależniająca.

Ocena: 5/6
©Mozaika Literacka
Maciej Siembieda po raz kolejny połączył prawdę i fikcję w taki sposób, że uwierzyłam we wszystko. I na dodatek jeszcze to zobaczyłam. Byłam w kopalni uranu w Kletnie. Zmarzłam w greckich górach, przebywałam w tajnym szpitalu na Wolinie, przedzierałam się przez las między Sulminem a Otominem. I zgrzytałam zębami słuchając egipskich nazistów.

Bo jedno, to stworzyć fikcyjna historię opierając ją na wiarygodnych i sprawdzonych faktach, umieszczając akcję w lokalizacjach, które można zobaczyć, wplatając w tło ludzi, którzy istnieli. A drugie, to opisać tak, że czytelnik czuje, że jest każdym z bohaterów, że wszystko za pomocą liter wkrada się do głowy i dzieje się tu i teraz.

Katharsis to sensacyjna wielowątkowa saga o greckim partyzancie, który staje się polskim obywatelem, a potem zapomnianym skazańcem. Saga o gdyńskich przemytnikach, rozwoju i upadku ich biznesu. I o tym co nieoczekiwanie łączy Kostasa i Sacharynę. O tym, że ten pierwszy chce po prostu być przyzwoitym człowiekiem, a ten drugi nad „być” przedkłada „mieć”. O ludziach, których spotkali na swojej drodze, o miejscach, które splotły ich losy i miały na nie wpływ na przestrzeni ponad sześćdziesięciu lat.

W tle wędrówek Greka i Polaka, młyny Wielkiej Historii mielą losy świata, nie zwracając uwagi na losy jednostek. Z ogromnym prawdopodobieństwem jakiś Kostas uczył się pirotechniki od brytyjskiego agenta w greckich górach, aby po latach kryć się za skałami przed jego wzrokiem. A jakiś Zygmunt w pomysłowy sposób przemycał towary przez graniczne lasy między Gdynią i Wolnym Miastem Gdańsk, a potem z powodzeniem uprawiał ten proceder na greckim wybrzeżu. Syn Kostasa został polskim bokserem i milicjantem, a wychowanek Zygmunta nieoczekiwanie szkolił się w szeregach egipskich tajnych służb.

Dlaczego łączy ich kopalnia uranu?

Świat wykreowany przez Autora zawsze mnie całkowicie pochłania, ale jednocześnie zawsze zmusza do przeglądania źródeł, oglądania zdjęć w necie, doczytywania dokumentów i biografii pierwowzorów postaci, o chęci udania się we wszystkie opisane miejsca nie wspominając. I za te dodatkowe lekcje historii, geografii i przyzwoitości bardzo dziękuję.

A przy tym za to, że ta historia nie jest ujęta w sztywne i nudne ramy, a postaci nawet gdy zasługują na pomniki, nie są z brązu. Czują, żyją, popełniają błędy, wybierają dobrze lub źle. Są prawdziwe, są żywe. Maciej Siembieda malując ten świat ubarwia go znakomitym językiem, dowcipnymi scenkami i powiewem ironii wplecionym w powagę zdarzeń. Niezrównana lekkość pióra i fascynująca zabawa językiem pozwalają zachwycić się i opowieścią, i tym jak jest opowiedziana.

Najnowsza książka mojego ulubionego Autora już za mną.

Najlepsza książka Macieja Siembiedy już za mną.

Najlepsza książka tego roku już za mną.

Zazdroszczę Wam, że dopiero będziecie ją poznawać.

Ocena: 6+/6
©CzytAśka
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Polecam ten tytuł, mocno mnie zadziwił. Jeśli lubicie historię to Katharsis jest idealnym tytułem dla Was :)

Warto zerknąć