ebook Narkoza
4.45 / 5.00 (liczba ocen: 19)

Narkoza
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich kilku dniach
E-book - najniższa cena: 34.85
wciąż za drogo?
38.90 złempikGO: 24.99 zł z Empik Go 24.99 zł
39.99 złpremium: 25.80 zł Lub 25.80 zł
34.85 zł Lub 31.37 zł
36.55 zł
43.00 zł
35.35 zł
35.73 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę

Trudno kochać, gdy przeszłość robi ci operację na otwartym sercu…

Artur Korczyński, anestezjolog, po kilku latach powraca do Wrocławia. Rozpoczyna pracę w szpitalu wojskowym – tym samym, w którym pracuje jego były partner. Korczyński chce przyjrzeć się bliżej procederowi handlu organami i namierzyć jego inicjatora, ale nie jest to jedyny powód, dla którego zdecydował się na przeprowadzkę. Zamierza również skonfrontować się ze swoją przeszłością i znaleźć antidotum na tlące się w nim uczucie. Dzięki pomocy przyjaciół na nowo próbuje budować swoje życie w miejscu, które kiedyś było obietnicą szczęścia. Ale zanim po nie sięgnie, będzie musiał stanąć twarzą w twarz z prawdą o sobie i wyplątać się z sieci bolesnych wspomnień…

O e-booku Narkoza blogerzy napisali: 

Zaletą tej powieści jest wartka i bardzo interesująco poprowadzona narracja. Narkoza nie jest w ścisłym tego słowa znaczeniu thrillerem medyczny, ale blisko ma do tego gatunku. Jeśli autor w następnych książkach pójdzie w tym kierunku, to za jakiś czas będziemy mieli kogoś w stylu Robina Cooka w naszej literaturze. - Autorski przewodnik kulturalny

To książka zdecydowanie dla odważnych i tolerancyjnych czytelników. Ja przeczytałam i nie żałuję. Polecam Wam serdecznie. -  Biblioteczka u Rudej - Małgorzata Cichocka

Narkoza od Rafał Artymicz możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Po książkę Rafała Artymicza Narkoza trafiłam zupełnie przez przypadek. Jak wiecie kocham debiuty, a Narkoza właśnie nim jest, więc nie mogłam jej nie przeczytać. Początkowo lekko przeraziła mnie objętość i pierwsza moja myśl była: co tam autor naskrobał na tylu stronach, a jak będzie gniot to czy przez niego przebrnę. O matko na szczęście po kilku stronach okazało się ,że moje obawy okazały się, bo autor nie pozwolił mi się nudzić. narkoza to swoisty miks gatunkowy: romans, kryminał, powieść szpiegowska i obyczaj w jednym.

Autor swoją powieść osadził w środowisku medycznym. Głównymi bohaterami jest trójka przyjaciół, którzy przenoszą się z Poznania do Szpitala Wojskowego we Wrocławiu. Nie są to jednak przypadkowe przenosiny, bo zadaniem naszych bohaterów jest odpowiedź na pytanie czy w szpitalu rzeczywiście odbywa się handel organami. Trop jest, ale muszą zdobyć jeszcze niezbite dowody , aby udowodnić ten hańbiący środowisko lekarskie proceder. Nie jest to proste, bo kto by się do tego przyznał. trafiają na zmowę milczenia i spotykają się z niechęcią ze strony nowych kolegów. Cierpliwie czekają aż komuś potknie się noga. Sprawy przybierają nieoczekiwany obrót, gdy jeden z naszych bohaterów, Krzysztof zostaje postrzelony. Przypadek czy ostrzeżenie? Odpowiedź może być tylko jedna. Jaka? Dowiecie się sięgając po Narkozę Rafała Artymicza.

Autor na kartach swojej debiutanckiej powieści serwuje nam aferę kryminalną, która rozciąga się nie tylko na nasz kraj, a w którą zamieszani są nie tylko lekarze, ale i wysoko postawieni policjanci. Autor jako że sam jest lekarzem bardzo sprawnie przedstawia nam obraz tego środowiska. Znajomość tematu tutaj pomaga, bo z wprawą z znawstwem kreśli obraz życia młodych adeptów sztuki lekarskiej: ich życie nie tylko zawodowe, ale i prywatne. Narkoza jednak to przede wszystkim powieść o skomplikowanej relacji pomiędzy dwoma mężczyznami, o rozstaniu z którym mimo upływu lat trudno się pogodzić, o problemach osób homoseksualnych i obawach na reakcje najbliższego otoczenia. Historia Artura i Mariusza posłużyła autorowi to przedstawienia środowiska homoseksualistów i problemów z jakimi na co dzień przychodzi im się mierzyć. To także książka o walce z choroba alkoholową i trudnościach związanych z powrotem do "normalnego" życia.

Narkoza to całkiem udany debiut, wielowątkowy z plejadą barwnych bohaterów pełnych cynizmu, snobistycznych i ze specyficznym poczuciem humoru. Jakoś nie zaprzyjaźniłam się z Arturem, nie polubiliśmy się i nie zaiskrzyło, ale kibicowałam mu w zmaganiu z przeszłością i samym sobą.

Na minus muszę wytknąć autorowi nadużywanie zwrotu co nie. Zdawałoby się, że wykształceni ludzie, po studiach i poniekąd elita społeczeństwa i " co nie". O rety jak ja nie trawię tego zwrotu. Kojarzy mi się z rozmowami toczonymi pod budką z piwem, ale to tylko moje odczucie i Was być może ten zwrot nie irytuje. Ja go osobiście nie toleruję.

Myślę, że Narkoza to udany debiut. odważny i z pewnością stanowiący niejakie novum na naszym rynku wydawniczym, bo nie oszukujmy się nie żyjemy w kraju tolerancyjnym i z pewnością wielu ludzi na słowo gej pluje trzy razy przez ramię, bo może się zarazić? To książka zdecydowanie dla odważnych i tolerancyjnych czytelników. Ja przeczytałam i nie żałuję.
Polecam Wam serdecznie.

Ocena: 4+/6
©Biblioteczka u Rudej
Narkoza to debiutancka książka Rafała Artymicza. To historia miłosna. Ale i nie tylko. Mamy tutaj solidną dawkę thrillera utrzymanego w klimacie medycznym, a także kryminalnym. Autor mądrze połączył te elementy i rozpisał ciekawą historię na przeszło sześciuset stronach. Powieść ta zaspokoi oczekiwania czytelników, którzy interesują się medycyną, jak i również poszukiwaczy miłosnych historii. Ta opisana na kartach Narkozy jest miłością, która nie powinna być oceniana, ponieważ miłość sama w sobie jest piękna.

Rafał Artymicz zaprasza nas do poznania Artura Korczyńskiego, anestezjologa, który postanawia wrócić do Wrocławia i podjąć pracę w tutejszym Szpitalu Wojskowym. Podjęcie pracy akurat w tym szpitalu podyktowane jest próbą znalezienia odpowiedzi na plotki dotyczące procederu handlu organami. Czy to jedyny powód, dla którego Artur przeprowadza się do Wrocławia? Jak się okazuje – NIE! Zatem, co sprawiło, że po kilku latach powrócił do tego miasta?

Narkoza to historia intrygująca. Motyw medyczny nie pozwala oderwać się od lektury. Natomiast motyw związany z życiowymi perypetiami Artura Korczyńskiego i jego wewnętrzną konfrontacją z samym sobą sprawia, że czytając tę powieść wiele emocji wypełniać będzie nasze serca. Ale również nasz umysł, który analizować będzie to wszystko z czym przyszło zmierzyć się głównemu bohaterowi tej książki.

Nie ukrywam, że temat podjęty przez Rafała Artymicza nie jest łatwy. Dla wielu jest tematem tabu lub pretekstem do szydzenia z drugiego człowieka. Ta powieść nie tylko jest ciekawą historią, lecz powinna uświadomić każdemu z nas, że miłość jest uczuciem, na które zasługuje każdy… niezależnie do kogo mocniej bije jego serca.

A moje czytelnicze serce zapewnia Was, że Narkoza to powieść, którą warto polecić, przeczytać oraz przeanalizować. To ważny temat, który Rafał Artymicz podjął. I bardzo dobrze. Panie Rafale gratuluję pomysłu, wykonania i odwagi.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Narkoza to debiut Rafała Artymicza – lekarza, emigranta oraz chyba miłośnika kryminałów, bowiem książka ma mocny wątek kryminalny. Nie jest to w ścisłym tego słowa znaczeniu thriller medyczny, ale blisko ma do tego gatunku. Jeśli autor w następnych książkach pójdzie w tym kierunku, to za jakiś czas będziemy mieli kogoś w stylu Robina Cooka w naszej literaturze. To dobrze, bo jak na razie jedyną postacią po tej stronie sceny kryminalnej jest Katarzyna Berenika Miszczuk.

Bohater powieści jest przedstawicielem środowiska LGBT, ze swojej orientacji nie czyni tajemnicy, choć w fabule książki nie jest to element kluczowy. Artur zaczyna pracę we wrocławskim szpitalu i ma tam do wykonania trudne i niebezpieczne zadanie. Spotkanie z byłym chłopakiem jest sporym utrudnieniem. Mariusz Karpiński na dodatek ukrywa swą orientację, więc Artur ma pokusę zepsuć mu nieco humor. Jednak ostatecznie to zadanie do wykonania jest ważniejsze.

Artur Korczyński ma przyjrzeć się wraz ze swoimi współpracownikami kwestii handlu organami do przeszczepu. Pewne tropy wiodą do niektórych lekarzy wrocławskich, ale wydaje się, że szefem czegoś znacznie większego jest pewien szwajcarski profesor. Chwilami zaczyna się robić niebezpiecznie.

Akcja powieści Narkoza rozgrywa się początkowo we Wrocławiu, ale wiele kluczowych jej elementów ma miejsce poza granicami kraju. Zaletą powieści jest jej wartka i bardzo interesująco poprowadzona narracja. Nieco słabiej wychodzi charakterystyka niektórych postaci, choć nie jest to jakaś istotna wada. Mam tylko jedno zastrzeżenie. Nadmierna liczba postaci ma nazwiska zaczynające się na literę K. Korczyński, Karpiński, Kubacki, Kawiorski, Kalicki… Na przyszłość kwestię nazwisk postaci należałoby potraktować z większą fantazją.

Ocena: 5/6
©Autorski przewodnik kulturalny
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć