ebook Wszyscy umarli
4.18 / 5.00 (liczba ocen: 47)

Wszyscy umarli
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 20.34
wciąż za drogo?
20.34 złpremium: 12.20 zł Lub 12.20 zł
25.43 zł Lub 22.89 zł
26.90 zł
27.12 zł Lub 24.41 zł
28.82 zł
26.88 zł
27.80 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Kiedy bliska osoba znika bez śladu, wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Inspektor David Redfern gotów jest rzucić pracę w policji w Woking, żeby tylko mieć czas na poszukiwanie zaginionej przyjaciółki. Jednak życie ma wobec niego inne plany.

W spokojnym miasteczku Pirbright, położonym nieopodal Woking, dochodzi do morderstwa lokalnego hodowcy koni. Choć Kenneth O’Malley zdecydowanie wolał towarzystwo zwierząt niż ludzi, trudno szukać w tym motywu zbrodni. Mieszkańcy, początkowo wstrząśnięci zabójstwem, szybko skrywają się za murem obojętności i kłamstw. Inspektor będzie musiał odkryć, który z nich pewnej jesiennej nocy spotkał się z ofiarą na zabytkowym cmentarzu.

Na tym jednak problemy się nie kończą. Rzucając się w wir pracy, inspektor straci z oczu głównego przeciwnika – tajemniczego Palacza, który wciąż zagraża bliskim Redferna. Jaką cenę będzie musiał zapłacić za swoją nieostrożność?

„Wszyscy umarli” to zaproszenie do udziału w śledztwie zmierzającym w nieoczywistym kierunku. To kryminał pełen emocji i zwrotów akcji, którego finał zaskoczy zarówno czytelników, jak i samego Davida Redferna.

O e-booku Wszyscy umarli blogerzy napisali: 

Świetnie zaplanowana intryga, rzetelnie poprowadzona akcja i niezwykle klimatyczna historia - to naprawdę kawał solidnego kryminału! - Miłka Kołakowska - Mozaika Literacka

Wszyscy umarli od Anna Rozenberg możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Kłamstwo wielokrotnie okazuje się najlepszym budulcem intrygi kryminalnej. Przemyślane zatajenie prawdy, zmowa milczenia, manipulacja i świadoma obojętność – te elementy często utrudniają pracę śledczą i wyraźnie nie dają spokoju, ale przede wszystkim przeradzają się w trudną do rozwiązania zagadkę. To w nich tkwi bowiem tajemnica zbrodni. I właśnie tak misterna sieć niedopowiedzeń tworzy ogniwa powieści Wszyscy umarli – najnowszej książki Anny Rozenberg, stanowiącej trzeci już tom serii kryminalnej z inspektorem Davidem Redfernem.

Ta historia szybko przybiera kształt rasowego kryminału. Niepokojące morderstwo lokalnego hodowcy koni, zabytkowy cmentarz jako enigmatyczne miejsce zbrodni i wreszcie wieloaspektowe śledztwo, prowadzone zaułkami ludzkiej obojętności. A w tym wszystkim on – wyraźnie struchlały inspektor, który mimo walki z demonami niedalekiej przeszłości i tym samym jawnej potrzeby odseparowania się od pracy w policji, mimowolnie podejmuje się kolejnego zadania. David Redfern to silna i naprawdę przekonująca kreacja. Autorka uzbraja bohatera w cały wachlarz ludzkich emocji, nie zapomina też o smutkach i słabych stronach – to, co najbardziej boli, ukryte jest głęboko i drastycznie gryzie każdego dnia. Ale jednocześnie staje się najlepszym motywatorem do dalszych działań. Nie ma bowiem wątpliwości, że w obliczu parszywego zła, Redfern potrafi świetnie wykorzystać swoje umiejętności – to zauważalnie analityczny tok myślenia, logika wiązania faktów oraz celna dedukcja, prowadzą go do ułożenia ostatniego fragmentu tej zagadkowej układanki.

Ta zbrodnia dostrzegalnie obarczona jest lokalną zmową milczenia. Autorce bezbłędnie udało się wykreować ducha zamkniętej społeczności, dzięki czemu śledztwo nieustannie zmienia tory, ewoluuje i sprawia wrażenie jeszcze bardziej tajemniczego oraz pełnego niedomówień. Zabierając się za ten tytuł, warto pamiętać o dwóch pierwszych częściach cyklu – nie znając wcześniejszych wydarzeń, czytelnik ewidentnie dużo traci, szczególnie w zakresie prowadzonej równolegle prywatnej sprawy inspektora. Pojawiają się tu liczne nawiązania do poprzednich tomów, które wymagają od nowego odbiorcy nie tylko większego skupienia, ale też umiejętnego rozeznania się w akcji.

Świetnie zaplanowana intryga, rzetelnie poprowadzona akcja i niezwykle klimatyczna historia - to naprawdę kawał solidnego kryminału! Zagłębiona w pozorach nieśmiałości angielska prowincja, zabytkowy cmentarz jako miejsce tajemniczej zbrodni, wielowątkowe śledztwo i obarczony chorobą inspektor, który walcząc z demonami niedawnej przeszłości, świadomie narusza mury szczelnie zamkniętej społeczności – tu każdy element układanki ma swoje miejsce. Drobna uwaga dla osób, które nie czytały poprzednich części cyklu – znajomość wcześniejszych zdarzeń, może znacząco powiększyć komfort czytania.

Ocena: 5/6
©Mozaika Literacka
Inspektor David Redfern zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia, dlatego z ogromną ciekawością sięgnęłam po trzeci już tom klimatycznej serii kryminalnej rozgrywającej się w brytyjskim Woking.

Tym razem Redfern staje przed zagadką morderstwa Kennetha O’Malleya – hodowcy koni z Pirbright, samotnika i według niektórych mieszkańców miasteczka, wielkiego dziwaka. Dodatkowo zmaga się z Palaczem, który wyraźnie uprzykrza mu życie, oraz próbuje dociec, dlaczego w tajemniczych okolicznościach zaginęła jego przyjaciółka Marta Sokolińska. To będzie żmudna walka z przeciwnościami losu i wspomnieniami.

Anna Rozenberg dała się poznać polskim czytelnikom z jak najlepszej strony. Cenię ją za doskonały zmysł obserwacji, rzetelność, upór w docieraniu do źródeł historycznych, a przede wszystkim świetne pióro, które sprawia, że jej książki czyta się naprawdę lekko. Wszystko to znajdziecie w powieści Wszyscy umarli, która jest trzecim tomem serii z nieustępliwym inspektorem policji w Woking Davidem Redfernem.

W części trzeciej kryminalną zagadkę pisarka zbudowała wokół morderstwa dość ekscentrycznego hodowcy koni, wplatając w fabułę historię kontrowersyjnego badacza i podróżnika oraz jego spadkobierców. I tu niestety pojawił się w moim przypadku problem, ponieważ nie potrafiłam poświęcić temu wątkowi stuprocentowej uwagi. Pewnie dlatego, że nastawiłam się na zdecydowaną kontynuację wątków zasygnalizowanych w Punktach zapalnych, tymczasem zeszły one jednak na dalszy plan. Samo śledztwo idzie wolniej niż w poprzednich tomach, co oczywiście nie musi być wadą, o ile czytelnik nie napali się na huczne fajerwerki. Najprzyjemniej (tzn. w największym napięciu) czytało mi się fragmenty dotyczące Adriana Bonesa i wciąż niewyjaśnionej zagadki jego śmierci. Ten wątek towarzyszy bohaterom od początku i jest zdecydowanie moim ulubionym.

Wszyscy umarli to opowieść o rodzinnych sekretach, niewygodnej prawdzie i rozliczaniu się z przeszłością. To także historia wypełniona samotnością, która po trosze dotyka każdego z bohaterów. Choć najnowsza część z Redfernem w moim odczuciu jest mniej emocjonująca od poprzednich, czyta się ją sprawnie, zakończenie zaś rekompensuje chwilowe przestoje po drodze.

Czekam z niecierpliwością na kolejny tom, bo wiem, że Rozenberg nie pokazała jeszcze wszystkiego, na co ją stać. Przy okazji serdecznie gratuluję zdobycia w sobotę Kryminalnej Piły za Punkty zapalne, czyli drugi tom z Davidem Redfernem. Tak trzymaj, Aniu!

Ocena: 4-/6
©SieCzyta
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć