ebook Nikt
3.82 / 5.00 (liczba ocen: 184)

Nikt
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 23.69
wciąż za drogo?
empik#Empik - promocje - SUPER CENY
empik#Empik - promocje - SUPER CENY
33.39 złpremium: 21.54 zł Lub 21.54 zł
-34% 23.69 zł
28.90 złempikGO: 24.99 zł z Empik Go 24.99 zł
26.90 zł
26.93 zł Lub 24.24 zł
24.77 zł
28.00 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Mroczna i brudna historia przesiąknięta tym, co w człowieku najniebezpieczniejsze – poczuciem bezkarności. Zło ma wiele imion, jedno z nich to NIKT… „Emocjonujący. Fantastyczny kryminał z szokującym zakończeniem” – Marcel Moss

W łódzkiej kamienicy znaleziono ciało Moniki Maj. Choć młoda kobieta miała podcięte żyły, na brzegu wanny trudno było dostrzec ślady krwi. Sprawę prowadzi podkomisarz Kamila Szolc. Podejrzewa, że kobieta została zamordowana, a sprawca nieudolnie upozorował jej samobójstwo.

W tym samym mieszkaniu dokładnie rok wcześniej zginęła Karolina Gryz. Oficjalną przyczyną śmierci było także samobójstwo. Obecne wydarzenia rzucają jednak zupełnie nowe światło na sprawę sprzed roku.

Czy doszło do fatalnej pomyłki śledczych? Jak naprawdę zginęła Karolina Gryz? A może Monika Maj została zamordowana, bo wiedziała zbyt wiele?

Śledczy, którzy pracują nad rozwiązaniem zagadki, wkrótce dostają kolejne zgłoszenie: w pobliskim lesie przypadkowy przechodzień znalazł na wpół powieszoną i nieprzytomną nastolatkę. Ślady wskazują, że była torturowana. Choć zbrodnia różni się od wcześniejszych, intuicja podpowiada Szolc, że sprawa tej dziewczyny może być kluczem do rozwiązania zagadki. Ma nadzieję, że jej zeznania pomogą skierować śledztwo na właściwe tory. Ale ofiara nie jest skora do współpracy, a na pytanie, kto ją skrzywdził, drżącą ręką zapisuje tylko jedno słowo: NIKT…

O e-booku Nikt blogerzy napisali:

Wymyślona przez autora intryga jest świetnie opisana, a akcja jest wartka i nie pozwala się nudzić. Finał dosłownie przykuwa do książki. - Bibliotecznie - Katarzyna Chojnacka-Musiał

Nikt od Maciej Kaźmierczak możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
... zbrodnia doskonała nie istnieje. Nawet gdy popełnia się ją w "słusznym" celu.

Zdecydowałam się na lekturę ten powieści, ponieważ zaintrygował mnie mężczyzna na okładce. Pomyślałam, że musi mieć coś wspólnego z fabułą i może to być wciągająca historia. I nie pomyliłam się ani w jednym, ani w drugim.

W jednej z łódzkich kamienic znaleziono ciało młodej kobiety. Sprawa już na wstępie jest dziwna, bo zwłoki odnajduje kobieta twierdząca, że zmarła to jej córka. Tymczasem policja ustala, iż znaleziona w wannie kobieta to niejaka Monika Maj i nie ma nic wspólnego ze starszą kobietą. A może jednak coś je łączy? Interesującym wydaje się fakt, że dokładnie rok wcześniej w tym samym mieszkaniu samobójstwo popełniła prawdziwa córka kobiety, Karolina Grys. Podkomisarz Kamila Szolc rozpoczyna śledztwo. Ekipa policjantów posuwa się do przodu bardzo powoli, mozolnie odkrywając kolejne powiązania między osobami uznanymi za podejrzane lub związane ze sprawą. Byłoby zdecydowanie łatwiej, gdyby ludzie chcieli współpracować. Tymczasem wszyscy nabrali wody w usta i uparci milczą. Dlaczego? Szolc uważa ponadto, że samobójstwo Maj zostało upozorowane, chociaż na pierwszy rzut oka nic na to nie wskazuje. Czego dowiedzą się śledczy?

Nikt to historia brutalna i pełna napięcia. Początkowo jest w miarę zwyczajnie, jak to w kryminałach, jednak z czasem atmosfera robi się coraz bardziej duszna. Traficie tutaj też na sporo wulgaryzmów w dialogach. Może z 1/3 bym usunęła, ale to ja. Nie przepadam za "łaciną", jednak rozumiem, że czasami opisywana sytuacja wymaga użycia mocniejszych słów. Z każdym kolejnym rozdziałem robi się coraz straszniej, a momentami nawet trochę obrzydliwie.

Wymyślona przez autora intryga jest świetnie opisana, a akcja jest wartka i nie pozwala się nudzić. Finał dosłownie przykuwa do książki.

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
Moje drugie podejście do autora, okazało się całkowitym zaskoczeniem. Czytałam tę książkę dosyć szybko, lekko, mimo tego, co tak naprawdę zawierała, byłam bardzo zainteresowana i z niesłabnącą ciekawością pochłaniałam stronę za stroną. Po prostu się wciągnęłam, a tego się kompletnie nie spodziewałam. Rzeczy, o jakich tutaj napisał Kaźmierczak są odrażające, ohydne wręcz, a mimo to, byłam tak zaintrygowana, że nawet mi to nie przeszkadzało. Byłam ciekawa kto za tym wszystkim stoi, czyja to wina i od czego to się tak naprawdę zaczęło. I dostałam to, chociaż wcale nie tak szybko. Wydaje mi się, że pisarz zrobił spory postęp i stworzył dość oryginalną historię, opartą na teraźniejszych czasach, opartych na technologii i smartfonach, z którym teraz praktycznie nikt się nie rozstaje. Jestem bardzo zaskoczona, oczywiście pozytywnie i czekam na kolejne lektury tego pana.

Mamy tutaj wielu bohaterów, chociaż kilku z nich kojarzyć możemy z "Martwego ptaka", oczywiście chodzi mi tutaj o ludzi z policji. Ktoś inny tutaj zyskuje główną rolę i Edyta wydaje mi się, jest tutaj kluczową postacią. Również panna dziennikarka... Są tu bohaterowie dopracowani, którym niczego nie brakuje. Każdy z nich jest inny, ma inny charakter i inną rolę. Jest tu wiele przemocy, scen, o których nie każdy będzie w stanie czytać, niemniej jednak człowiek po przeczytaniu tego uzmysławia sobie, że takie coś mogło mieć miejsce kiedyś, gdzieś... Aż pojawiają się ciarki na ciele. Co do bohaterów jeszcze - są to dobre i złe postacie, co jest normalne. Nie miałam w tej powieści ulubionego bohatera, niektórzy z nich byli pokręceni do kwadratu, że nie mogłam ich zdzierżyć, ale to właśnie tak miało być...

Ta książka miała być szokująca. Obrzydliwa ze względu na to, co miało w niej miejsce. Jak sobie tylko o tym pomyślę, to wszystko, co w ostatnim czasie jadłam staje mi w gardle. Dlatego jeśli nie lubicie czytać o przemocy, to nie sięgajcie po nią, bo możecie podczas lektury ją odłożyć i nigdy do niej nie powrócić. A przemocy i zwyrodnialców tutaj nie brakuje...
Akcja ma odpowiednie tempo - pisarz wie, jak dawkować wydarzenia, kiedy ją przyspieszać, że czytelnik aż będzie czytał z prędkością światła stronę za stroną, by móc jak najszybciej dowiedzieć się, co zrobić, co myśleć, czego się spodziewać...
Pomysł na fabułę jest świetny, aczkolwiek nie chce myśleć, że takie rzeczy mają miejsce na świecie... Po prostu nie... Nie jest to zbyt pozytywna lektura - wręcz przeciwnie. Swoją brutalnością, przykrością i zwyrodnialstwem czyni ją piekielnie dobrą, ale bardzo przykrą jednocześnie.

Reasumując uważam, że jest to godny uwagi thriller, ze szczególnym okrucieństwem, skierowany głównie w stronę kobiet, które padają ofiarą typów, którzy mają nie po kolei w głowie... Jeśli nie macie sił na trudne i przykre sceny, nie czytajcie jej. Jednak jeśli chcecie poznać niezwykle dobry kunszt - proszę bardzo. Z uwagą, że są tu sceny obrzydliwe i powodujące niezwykle szybko złość, bo nikt nie ma prawa traktować człowieka w ten sposób.... I bez ich pozwolenia. Zapadnie mi w pamięć, na długi czas - jestem tego pewna. Czyni ją też niezwykle dobrą w swoim gatunku. Polecam, mimo wszystko.

Ocena: 4/6
©Tylko magia słowa
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć