ebook Tajemnica Carycy
3.81 / 5.00 (liczba ocen: 96)

Tajemnica Carycy
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - najniższa cena: 22.74
Audiobook - najniższa cena: 29.90
wciąż za drogo?
empik#EMPIK - WTK
empik#EMPIK - WTK
-27% 22.74 zł Lub 20.47 zł
-11% 30.90 złempikGO: 24.99 zł z Empik Go 24.99 zł
27.90 zł
29.74 zł Lub 26.77 zł
29.74 zł
30.18 zł
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Agata Śródka – restauratorka celebrytka – zostaje zaproszona do jurorowania w finale telewizyjnego talent show, którego tematem jest wykonanie jadalnej repliki jaja Faberge. Zrządzeniem losu dokładnie w tym samym czasie szkolna przyjaciółka, Katarzyna Jakimiuk zwana „carycą”, prosi Agatę o przyjazd do remontowanego pałacu i pomoc w przygotowaniu uroczystego otwarcia hotelu. Zaradna i przedsiębiorcza Śródka postanawia połączyć obie te okazje i zaprasza ekipę telewizyjną do rezydencji w Roztoce. Tymczasem na terenie pałacowego ogrodu policja odkrywa zwłoki mężczyzny…

Od początku wiemy, kto zamordował tajemniczego mężczyznę, którego właścicielka pałacu nazwała pieszczotliwie Maksymilianem (po żebrach wyglądał na Maksymiliana!), a wątek kryminalny biegnie w kierunku odkrycia zarówno personaliów zakatrupionego, jak złapania przez policję… katrupiciela. Jak potoczą się losy bohaterów znakomitej kontynuacji powieści „Wina wina”?

O e-booku Tajemnica Carycy blogerzy napisali: 

Zabawy językiem, jakich po raz kolejny dostarczyła nam Autorka są niesamowite. Bawiłam się równie znakomicie jak przy Winie wina. - Joanna Onysk - CzytAśka

Tajemnica Carycy od Małgorzata Starosta możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Restauratorka – celebrytka Agata Śródka zostaje zaproszona do sędziowania w telewizyjnym show kulinarnym. Na jej życzenie show ma być nagrywane w przepięknym dolnośląskim zamku, który w prezencie zaręczynowym od rosyjskiego milionera otrzymała niedawno jej przyjaciółka, Katarzyna. Ale na moment przed przyjazdem telewizji w zamkowym ogrodzie znalezione zostają zwłoki. Tajemnicze i bezimienne, ale na tyle świeże, że sprawą natychmiast zajmuje się policja, w osobach niezbyt ogarniętego ale ślicznego komisarza, oraz sprytnego i na szczęście myślącego sierżanta. Prokuratorką prowadzącą sprawę okazuje się być krewna Agaty. Zatem pani na zamku gromkim krzykiem okraszonym rozpaczą przywołuje przyjaciółkę: Agata, ratuj!

Agata przybywa, razem z nią oczywiście przybywa niezastąpiony Michel, oraz (w nieoczekiwanej promocji) matka Michela, Delfina Blanc, ekspertka od arcydzieł sztuki jubilerskiej jaj Faberge, bowiem gwoździem konkursu kulinarnego ma być wykonanie jadalnej repliki takiego jaja. A gdy wiemy jakie ceny osiągają prawdziwe jaja na światowych rynkach nie dziwi, że zainteresowanie potencjalną obecnością jaja w okolicy wyraża pewien przedstawiciel rodzimego półświatka. Żywo zainteresowany jajem, ale i osobą o wdzięcznym pseudonimie Caryca.

I karuzela pomyłek i niedomówień zaczyna się kręcić. W tle finał pospiesznego remontu, prokuratura chce rozwiązać sprawę tajemniczych zwłok, właścicielka zamku życzy sobie wspaniałej promocji w postaci show i przyjęcia, w okolicy brak ludzi do pracy, telewizja chce fantastycznego materiału, a Agata ma zamiar olśnić wszystkich swoim czekoladowym jajem. A mafia czyha.

Zabawy językiem, jakich po raz kolejny dostarczyła nam Autorka są niesamowite. Dzięki zróżnicowaniu dialogów – slangu półświatka, sformalizowanego języka prokuratorsko – policyjnego, niezwykłego polsko – fhancuskiego Michela i słodkiego dziubdziania Katarzyny z Olusiem – parskałam śmiechem wielokrotnie. A powiedzmy sobie szczerze, pewną reprymendę Michela udzieloną kelnerowi czytałam po wielokroć i zaśmiewając się w głos. No cóż, nazwisk się nie wybieha….

Wspomniana historia jaj Faberge skłoniła mnie do poczytania o nich więcej, oglądania ich w internecie. Przepiękny dolnośląski zamek w Roztoce nęci do odwiedzenia, na pewno tam pojadę! Jego historia też jest niezwykła i fantastycznie, że Agata nas tam zabrała!

Bawiłam się równie znakomicie jak przy Winie wina ale na szczęście mniej byłam głodna przy tej lekturze, nie jadam mięsa więc flaczki jako lekarstwo na potężny syndrom dna następnego mnie nie nęcą, aczkolwiek czekoladowe jajka mam i pożrę!

Fani kulinariów znajdą ponownie na końcu książki przepisy na popisowe dania Agaty, smacznego!

Ja już czekam na kolejne przygody Agaty Śródki między garami a zwłokami! Bardzo jestem ciekawa dokąd nas zabierze i zagadkę czyjego morderstwa będzie rozwiązywać!

Ocena: 5+/6
©CzytAśka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć