ebook Storm
3.69 / 5.00 (liczba ocen: 368)

Storm
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - najniższa cena: 24.25
Audiobook - najniższa cena: 30.49
wciąż za drogo?
29.67 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
24.25 zł Lub 21.83 zł
31.90 zł
31.90 zł
31.90 zł Lub 28.71 zł
24.45 zł
25.31 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Chociaż poznali się wiele lat temu, dopiero teraz mogą zbudować coś prawdziwego. Jej tajemnica zmieni ich życie na zawsze...

Summer jest samotną matką czteroletniego Arona. Niedawno straciła pracę, ponieważ odmówiła zostania kochanką swojego szefa. Nie mając wyboru, zwróciła się o pomoc do jedynej bliskiej jej osoby – kuzynki Connie. Przyjeżdża do Jackson w Tennessee, by złapać oddech i postarać się odbić od finansowego dna. Czegoś jednak nie przewidziała… Niespodziewanie spotyka niewidzianego od lat ojca jej syna - Storma, prezesa klubu motocyklowego.

Czy Summer uda się ukryć prawdę przed Stormem? Jaki wpływ na rozwój sytuacji będzie miała jej przyjaźń z innym bikerem ze Storm Riders? I jak inni członkowie Storm Riders MC przyjmą rewelacje na temat ich prezesa?

Storm to kontynuacja serii „Storm Riders MC”, przygód członków klubu motocyklowego znanych z kart „Blade’a”. Opowieść o mężczyznach, którzy na co dzień są twardzielami, lecz potrafią oddać serce ukochanej kobiecie i stać się wobec niej czuli i opiekuńczy.

O e-booku Storm blogerzy napisali: 

Pisarka na samym początku pokazuje, że ta historia na pewno nie będzie płynęła w spokojnym rytmie, raczej będzie to duża szybkość, która będzie narzucała podejmowanie szybkich decyzji oraz stawiania wiele na jedną kartę. Oczywiście nie można zapomnieć o uczuciach, bo to one odgrywają kluczową rolę, dyrygując wszystkim i przede wszystkim wyczuwalne zawsze, wprowadzające napięcie i zwroty w akcj. - Katarzyna Pessel - Taki jest świat

Przepadłam w tej historii bez reszty i mimo, że nie znam pierwszego tomu, odnalazłam się bezproblemowo, za co oczywiście należy się wielki plus. Dodatkowo uwielbiam takie historie, gdzie lojalność między swoim „braćmi” jest wartością najważniejszą. Gdzie schemat „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” jest ciągle żywy. - Książka w autobusie - Magdalena Fraszczak vel Jószczak

Storm od Anna Wolf możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
To moje pierwsze spotkanie z autorką, ale zdecydowanie się zastanawiam, dlaczego ja dopiero teraz sięgnęłam po twórczość autorki? Będę musiała nadrobić inne książki, koniecznie.

Summer jest samotną matką małego Arona. Ostatnie lata jej życia nie były łatwe. Do tego niedawno straciła pracę, w wyniku czego wraca do Jakson do swojej kuzynki. Nie spodziewała się jednak, że na jej drodze ponownie stanie Storm – ojciec jej syna. Mężczyzna, którego nienawidzi całym sercem, za to jak przed laty ją potraktował. Jak w takim razie uda jej się wytrzymać, kiedy w pobliżu kręci się on?

Przez dalszą część drogi oboje milczeli, co Summer w zupełności odpowiadało. Wiedziała, że przyjdzie jej stoczyć bitwę, ale była zmęczona. Nie miała zamiaru niczego nikomu udowadniać. Zwłaszcza Stormowi, że Aron był jego synem. Już jej na tym nie zależało. Przez tyle lat jakoś dawała sobie radę, nie mogła liczyć na nikogo, więc nieważne, co zrobi Dante, bo czasu nie da się cofnąć. Bo czas jako jedyny idzie do przodu, nie zważając na nic. Poza tym Summer uważała się za pojętnego ucznia i potrafiła wyciągnąć wnioski z własnych błędów. A ten dupek był błędem.

Muszę przyznać, że kiedy zaczęłam czytać książkę, nie mogłam jej odłożyć ani na chwilę. Wciągnęła mnie już od pierwszych stron, a bohaterowie zaskarbili sobie moje serce od początku. Lubię zadziornych bohaterów, a tutaj takich nie brakuje. Członkowie Storm Riders to niezwykle zżyci ze sobą ludzie, jednak, gdy trzeba jeden drugiemu potrafi złoić tyłek. Z całą pewnością mogłabym należeć do takiego klubu i takich ludzi, zawsze miałam do nich słabość.

Kiedy Summer ponownie staje na drodze Storma, od razu dochodzi między nimi do spięcia, wręcz mogłabym powiedzieć, że rozpętała się między nimi burza. Gołym okiem widać, że pomiędzy nimi sypią się iskry, ale oboje są zbyt uparci, aby usiąść i wyjaśnić sobie przeszłość. Tak naprawdę to nie dziwię się Summer, że tak bardzo jest zraniona, gdyż Storm w przeszłości nie potraktował jej zbyt delikatnie. Na jej miejscu postąpiłabym zapewne podobnie. Do tego ukrywa ona przed nim jedną ważną istotną osobę, Aroona, który jest jego synem. Co się stanie, kiedy Storm się o tym dowie? Jak zareaguje? Czy tym razem uwierzy, że to jego syn?

Anna Wolf z całą pewnością potrafi pokazać pazur wśród swoich bohaterów. Tworzy odważne, niepozbawione wad postacie, które potrafią zarówno zaimponować swoją postawą jak i zdenerwować czytelnika. Niemniej emocji tutaj nie brakuje, a na brak ciekawych wydarzeń również nie możemy narzekać. Summer z szarej myszki przemienia się w drapieżną kocicę, która potrafi walczyć o swoje i niczego się nie boi. Storm natomiast potrafi zachowywać się jak zwykły palant, czego oczywiście ma świadomość, jednak z każdym kolejnym dniem dociera do niego, jak źle postąpił. Czy zatem uda się uratować, to co rozpadło się pięć lat temu? Czy Summer wybaczy mężczyźnie swojego życia?

- Człowieku, ona potrzebuje czasu, a ty musisz powstrzymać swój język. Oboje jesteście jak burza, która jest gotowa rozpieprzyć wszystko, co napotka na swojej drodze.

Historia opowiedziana przez Annę Wolf jest niczym wulkan, nigdy nie wiadomo, który z bohaterów wybuchnie w danym momencie. Chociaż czasem zachowują się okropnie, używają dużo wulgaryzmów to jednak jest to grupa bardzo zżyta, która jest w stanie wskoczyć jeden za drugim w ogień. Zawsze mogą na siebie liczyć, są niczym rodzina. I to się ceni. A do tego te ich motocykle, po prostu przepadłam.

Storm to niezwykła historia zapierająca dech w piersiach. Porywa w swój świat od pierwszych stron i nie pozwala ani na moment się z niego wydostać. Emocje są tutaj widoczne niczym burza gradowa. Jeśli lubicie zadziornych bohaterów, koniecznie przeczytajcie.

Ocena: 6/6
©Czytaninka
Pani Anna kupiła mnie już jakiś czas temu swoją mafijną serią Gangsterzy i do tej pory uważam ją za jedną z lepszych na naszym rynku wydawniczym. Tym razem jednak autorka postanowiła stworzyć gorący cykl z motocyklowym motywem. Co prawda Storm jest drugim tomem z serii Storm Riders MC i miałam lekką obawę czy będę umiała się odnaleźć, ale wiecie co...

...nie żałuje żadnej poświęconej minuty. Autorka przedstawiła nam trudną historię Summer, która samotnie wychowuje czteroletniego synka Arona. Przez ostatnie pięć lat, życie jej nie rozpieszczało. Gdy ostatni pracodawca zaproponował jej niemoralną propozycję, zaryzykowała, spakowała siebie i syna i wróciła do Jackson do swojej kuzynki, która jako jedyna nie odwróciła się od niej przez te wszystkie lata. Summer nie przewidziała jednak jednego, że może spotkać tutaj ojca swojego dziecka, dupka, który ją upokorzył i jej nie uwierzył. Ich przypadkowe spotkanie po latach dla obojga nie jest przyjemnym przeżyciem. Mimo upływu czasu on nie chce mieć nic wspólnego z kłamczuchą i manipulantką, ona ma do niego żal. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że Storm jest prezesem klubu motocyklowego i to on zasadniczo rządzi miastem. Czy tej dwójce uda się dojść do porozumienia? A może nie da się ot, tak zapomnieć wyrządzonych krzywd?

Storm chwycił mnie bardzo mocno za serce i miażdżył je za każdym razem, kiedy główna bohaterka wspominała o ostatnich latach swojego życia. Przyznaję, że początkowo osobiście chciałam udusić Dantego, wielkiego pożal się boże, prezesa, ale koniec końców oboje podbili moje czytelnicze serducho. Pani Wolf stworzyła naprawdę emocjonalną i niezwykle dynamiczną opowieść o skomplikowanej miłości dwójki doświadczonych przez los osób. Całość jest nieprzewidywalna i zaskakująca. Wzajemne napięcie jest wręcz namacalne. Summer to dla mnie niesamowicie waleczna kobieta, która dla dobra swojego ukochanego dziecka jest w stanie zamienić się w prawdziwą lwicę. Nie jest nijaką, bojącą się swojego cienia zastraszoną cichą myszką, a on to mężczyzna, który także przeszedł wiele, przeszłość odbiła na nim swoje piętno. Niebezpieczny i pociągający, prawdziwy bad boy, który jednak głęboko w sobie skrywa swoje prawdziwe uczucia. Och jak ja takich bohaterów bardzo lubię.

Muszę Wam powiedzieć, że ja bawiłam się świetnie, przepadłam w tej historii bez reszty i mimo że nie znam pierwszego tomu, odnalazłam się bezproblemowo, za co oczywiście należy się wielki plus. Dodatkowo uwielbiam takie historie, gdzie lojalność między swoim „braćmi” jest wartością najważniejszą. Gdzie schemat „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” jest ciągle żywy. W przypadku Storm Riders mamy tu tego całkiem sporo. Ja ze swojej strony gorąco Wam polecam tę książkę, zwłaszcza teraz na te ponure i zimowe wieczory.

Ocena: 5+/6
©Książka w autobusie
Prawda często bywa trudniejsza od kłamstwa, łatwiej jakoś w to drugie wierzyć niż zastanowić się czy nie mylimy się. Przyznanie się do błędu również nie jest łatwe, bo oznacz to, że nie mieliśmy racji i źle oceniliśmy sytuację. Czasem jedno i drugie idzie w parze, zwłaszcza jeśli przeszłość nauczyła nas, że zaufanie ludziom kończy się bólem.

Proszenie o pomoc nie zawsze przychodzi łatwo, czasem jednak nie można inaczej. Summer jakoś udawało się radzić samej przez lata, lecz w końcu musiała zrobić ten krok. Nie przypuszczała, że otworzy drzwi do tego, co doprowadziło ją do punktu w jakim teraz znalazła się. Podobno zawsze można postąpić inaczej, ale kiedy wychowuje się dziecko trzeba czasem pójść na kompromis, bo najbardziej liczy się ono. Jednak nie spodziewa się co ją czeka lub bardziej kto. Na pewno nie miała zamiaru spotykać ponownie mężczyznę, który zranił ją najmocniej. Teraz nie jest już tamtą dziewczyną, dorosła lub raczej musiała to zrobić bardzo szybko, wie z kim ma do czynienia, chociaż czy na pewno? Storm pamięta czas spędzony z Summer, on też wiele ma za sobą, już wtedy gdy się spotkali po raz pierwszy doświadczył dużo. Myśleli, że znają się dobrze, ale czy tak faktycznie było? Rozdzieliło to, co powinno połączyć, może jeszcze nie jest za późno by naprawić ich relacje? Zbyt wiele zostało powiedziane, naprawienie krzywd nie jest proste, zwłaszcza gdy wciąż unikają powiedzenia tego, co najważniejsze. Czy znajdą siłę by szczerze porozmawiać? Wybaczyć nie jest łatwo, tak samo jak i spróbować zaufać ponownie.

Kiedy przeszłość daje niezłą lekcją to nie sposób o niej zapomnieć, chociaż chce się tego jak mało czego. Bohaterowie najnowszej książki Anny Wolf pamiętają ją oraz to, co było jej wynikiem. Przedstawiając ich losy spleciono z sobą trudną przeszłość i skomplikowaną teraźniejszość, będącą wynikiem tego, co wcześniej miało miejsce i bieżących wydarzeń. Nie bez znaczenia są również osobowości postaci, którym daleko do łagodności, za to bardzo blisko do zapalczywości, tupetu i kierowania się dumą oraz honorem. Pisarka już na samym początku pokazuje, że ta historia na pewno nie będzie płynęła w spokojnym rytmie, raczej będzie to duża szybkość, która będzie narzucała podejmowanie szybkich decyzji oraz stawiania wiele na jedną kartę. Oczywiście nie można zapomnieć o uczuciach, bo to one odgrywają kluczową rolę, dyrygując wszystkim i przede wszystkim wyczuwalne zawsze, wprowadzające napięcie i zwroty w akcji, podnoszące temperaturę oraz odsłaniające skrywane oblicza bohaterów. Sylwetki tych ostatnich są mocno zarysowane, lecz nie wszystko od razu jest widoczne, kolejne elementy uzupełniają obraz ludzi, jakich bardzo łatwo oceniać, lecz z wydaniem osądu lepiej poczekać. Pozostaje jeszcze to, na co zawsze zwraca się uwagę czyli główne osoby opowieści, w tym przypadku od pierwszych stron gwarantują one ogromną dawkę uczuciowych perypetii, jakie towarzyszą im do samego końca.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć