ebook A ja na Ciebie zaczekam
3.73 / 5.00 (liczba ocen: 140)

A ja na Ciebie zaczekam
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Wydawca:  Wydawnictwo Znak
Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 32.99
wciąż za drogo?
32.99 zł
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Rozgrzewająca serca, pachnąca czekoladą opowieść o miłości i cudownej mocy aniołów.

Emilia budzi się w szpitalu. Mówi w niezrozumiałym języku, a pamięć podsuwa jej strzępy dawno zapomnianych wydarzeń. Jedyną osobą, która ją rozumie, jest młoda pielęgniarka z Polski. Co stało się przed wielu laty? I dlaczego Emilia nie może przestać myśleć o wypatrzonym w antykwariacie portrecie dziewczyny w granatowym płaszczu?

Ernestyna wciąż wraca myślami do rodzinnej Warszawy. Choć może się wydawać, że zapomniała o danej dawno temu obietnicy, wie, że w tym roku będzie inaczej. Zrobi wszystko, by po raz ostatni stanąć w bramie na Nowym Świecie i wypatrywać zbłąkanego wędrowca.

Anastazja ma same kłopoty – po raz kolejny nie dostała się na wymarzone studia, okłamuje rodziców, nie ma pracy. Pocieszenia szuka w aromatycznej gorącej czekoladzie i rozmowach z tajemniczym starszym panem przy stoliku u Wedla. Tymczasem święta coraz bliżej, a ona wie jedno: w tę Wigilię nie opuści swojej babci Ernestyny nawet na krok.

Dzieli je wiek i odległość, ale łączy jedno – w tę Wigilię będą potrzebować prawdziwego cudu.

O e-booku A ja na Ciebie zaczekam blogerzy napisali: 

Jestem pewna, że ta książka ogrzeje najbardziej zziębnięte serca. Jak nic wprowadzi w świąteczny klimat. Będzie kazać odrobić lekcje z miłości: do partnera/partnerki, rodziców, rodzeństwa. Zapali płomyk do cudowania w cudownym tego słowa znaczeniu. Zaprosi do pieczenia pierniczków. A nasza droga Kordella, niczym literacki anioł do wynajęcia, będzie patrzeć, jak czytelnikom rosną skrzydła. - Paulina Molicka - Recenzje Dropsa Książkowego

Po raz kolejny autorka zauroczyła mnie stworzoną historią, z przyjemnością poznawałam i kibicowałam bohaterom. Wszystko owija tajemnica, odrobinę magiczna aura nadchodzących świąt i radość z oczekiwania. Myśląc o tej książce czuje na języku słodycz czekolady i czar przeszłości. Piękna historia, która przywraca ducha świąt, pozwalając spędzić ze sobą magiczne chwile. - Książkowe Wyliczanki - Magda Barwińska

A ja na Ciebie zaczekam od Magdalena Kordel możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Dziś opowiem Wam o najnowszej świątecznej powieści Magdaleny Kordel.

Gdy Emilia wybudza się po zabiegu zaczyna mówić w niezrozumiałym dla bliskich języku. Jedyną osobą, która ją rozumie jest pielęgniarka z Polski. Do kobiety zaczynają powracać też wspomnienia dawno zapomnianych wydarzeń. Ernestyna w tym roku planuje powrócić do złożonej dawno temu obietnicy i po raz ostatni stanąć w bramie na Nowym Świecie by zaczekać na zbłąkanego wędrowca z dawnych lat.
Anastazja z kolei musi zmierzyć się w końcu ze swoimi porażkami. Ale zanim to zrobi planuje pocieszyć się gorącą czekoladą u Wedla, gdzie przy kawiarnianym stoliku odda się rozmowom z tajemniczym starszym panem.
Co łączy te trzy kobiety? Tego dowiecie się oczywiście sięgając po tę magiczną książkę.

Uwielbiam klimat powieści Magdaleny Kordel. I dokładnie to otrzymałam w tej książce, czego oczekiwałam i na co czekałam. Autorka ma niezwykły dar do łączenia opisów zwykłej codzienności z cudami, które ma do zaoferowania bohaterom świat. Do tego ta historia kolejny raz udowadnia, że zawsze gdzieś obok może znaleźć się jakiś Anioł, który pomoże bohaterom naprowadzić wszystko na właściwe tory. Co najbardziej ciekawe nigdy nie wiadomo, kto tym dobrym duchem się okaże. I ja całą sobą w te Anioły i dobre duchy wierzę!

Od samego początku pokochałam też bohaterki tej książki. Jest w nich ciepło i niezwykła prawda. Każda z nich musi zmierzyć się z tym co zaoferowało jej życie i robią to na swój ciekawy dla fabuły sposób. Pokochałam też tego starszego pana, którego Anastazja spotyka w pijalni czekolady i z przyjemnością bym się do nich dosiadła. Ale ta książka to także postacie drugoplanowe. Dobre i trochę gorsze duszki, które wprowadzają do tej historii bardzo ciekawe trzy grosze.

Niestety, trochę zabrakło mi rozwinięcia historii sprzed lat. Z przyjemnością przeczytałabym o tej przeszłości więcej. Niemniej ta powieść to pachnący czekoladą lek na wszelkie bolączki. Polecam Wam całą sobą.

Ocena: 5/6
©Kocham Cię, moje życie
Zimowe opowieści corocznie zachwycają czytelników, skutecznie poprawiając humor podczas lektury. Wśród ogromu nowych tytułów czasem ciężko wybrać te, które bardziej trafią do czytelniczego serca. Ja jestem pewna jednej pisarki i rokrocznie sięgam po popełnione przez nią nowe historie. Dokąd zaprowadziła mnie powyższa pozycja?

Trudno dążyć do spełnienia marzeń, kiedy ma się świadomość, że zawodzi się rodziców. Jednak Anastazja stara się dążyć do wyznaczonego celu i artystycznego spełnienia. Niestety wymarzone studia nadal pozostają w strefie marzeń, dorywcza praca pozwala tylko na najpotrzebniejsze wydatki i pozostają niczego nieświadomi rodzice. Emilia po operacji w szpitalu śni przedziwne sny, a dodatkowo przeraża bliskich majakami w nieznanym języku. Strzępy wspomnień i niezrozumiałe słowa, dokąd mogą doprowadzić? Ernestyna postanawia po raz ostatni stanąć w Wigilię w bramie czekając na spotkanie, które nigdy nie nastąpiło. Czy ten rok przyniesie cud i pozwoli przeszłości odejść?

Historie, które pocieszają i pozostawiają serce napełnione nadzieją to dar jaki daje Magdalena Kordel poprzez swoje książki. Autorka po raz kolejny miesza przeszłość z teraźniejszością, pokazuje, że nie ma tylko dnia dzisiejszego, ale wiele przeszłych wydarzeń wpływa na ludzi. Tym razem akcja powieści ma miejsce przede wszystkim w Warszawie, choć i Kraków gra tu pewną rolę. Anastazja stara się wiązać koniec z końcem w czym pomaga jej przyjaciółka. Zlecenie na przedświąteczne malowanie bombek jest wymarzoną pracą dla dziewczyny, a także spełnieniem dla jej artystycznej duszy.

Dwa równoległe wątki wnoszą dużo świeżości w tę historię. Jest pewna tajemnica z przeszłości, której rozwiązanie wzrusza i przynosi nadzieję. Jest również pewna tajemnicza znajomość w słodkiej pijalni czekolady Wedla, która wniesie ducha świąt w stylu dickensowskim. Niezwykły wątek bardzo przypadł mi do gustu i sprawił, że ta powieść zyskała dodatkowy wyraz. Nie mogło zabraknąć drobnych elementów historii, dawno zapomnianego świata, który nieśmiało wychyla się zza kart powieści, pokazując jak cudowne bywały święta w czasach, kiedy wspólne rodzinne chwile były niezwykle istotne.

Osadzenie części wydarzeń w pijalni czekolady Wedla sprawiło, że ta powieść stała się słodka i pachnąca czekoladą. Miejsce stało się ważne dla bohaterów, jego historia pozwoliła odkryć czar dawnych lat. A po skończeniu lektury samemu ma się ochotę odwiedzić to miejsce i znad kubka parującej czekolady obserwować gości, kto wie może gdzieś usiądzie elegancki starszy pan.

Po raz kolejny autorka zauroczyła mnie stworzoną historią, z przyjemnością poznawałam i kibicowałam bohaterom. Wszystko owija tajemnica, odrobinę magiczna aura nadchodzących świąt i radość z oczekiwania. Myśląc o tej książce czuje na języku słodycz czekolady i czar przeszłości. Piękna historia, która przywraca ducha świąt, pozwalając spędzić ze sobą magiczne chwile.

Ocena: 5/6
©Książkowe Wyliczanki
Kochany Święty Mikołaju!

Na początku mojego listu pragnę Cię serdecznie pozdrowić i wyrazić nadzieję, że ubierasz się ciepło w swoich zimnych krajach, by na 6 grudnia być w gotowości. A tak na serio – jest sprawa, Czerwony.

Za miesiąc Twój najintensywniejszy dzień w roku. Jest już po Wszystkich Świętych, pewnie dostajesz pierwsze listy. Mam dla Ciebie dobrą radę. Wiem, co możesz kupić książkoholikom!

A ja na ciebie zaczekam Magdaleny Kordel czekać będzie w księgarniach od 24 listopada. Jest jeszcze trochę czasu, ale zbieraj zamówienia. Na pewno będą! To wyjątkowy tytuł na liście (około)świątecznych premier. Tytuł pachnący czekoladą, jaśniejący dobrem i nadzieją, wnoszący odrobiny magii do naszej codzienności.

Bo przecież o to chodzi w Wigilii i w całym Bożym Narodzeniu. O rodzinę i miłość. O człowieka i ten drżący płomyk, który ma dotrzeć wprost do każdego, nawet najbardziej zziębniętego serca i je ogrzać.

W tej historii nie chodzi o święta w wymiarze prezentów, skocznych piosenek czy perspektywy wolnego od pracy. To rodzina i miłość są najważniejsze dla bohaterów. To dla nich pokonują kilometry. To dla nich zmieniają siebie i świat na lepsze. To dla nich zdobywają się na odwagę. Porzucają maski, na światło dzienne wychodzą tajemnice. I staje się światło. Ciepło. Prawda. Świąteczny cud…

Wierzysz w anioły, Mikołaju? Bo wiesz, w tej powieści są bardzo ważne. Czuwają. Obdarowują. Nie tak jak Ty torebkami czy pudełkami (bez obrazy). Anioły u Kordelli machają skrzydłami, gubią piórka, by na ziemię spadły: wiara, nadzieja i miłość. Delikatnie popychają ludzi w odpowiednich kierunkach lub do właściwej bramy.

Zapomniałabym! Pamiętaj, by do paczek dołączyć wedlowskie słodycze, które także są bohaterami książki. Ta powieść pachnie czekoladą. Jest delikatna jak ptasie mleczko albo mleczna jak ta do picia. A lektura to wspaniały proces degustacji i delektacji.

Jestem pewna, że ta książka ogrzeje najbardziej zziębnięte serca. Jak nic wprowadzi w świąteczny klimat. Będzie kazać odrobić lekcje z miłości: do partnera/partnerki, rodziców, rodzeństwa. Zapali płomyk do cudowania w cudownym tego słowa znaczeniu. Zaprosi do pieczenia pierniczków. A nasza droga Kordella, niczym literacki anioł do wynajęcia, będzie patrzeć, jak czytelnikom rosną skrzydła.

Wiem, że jest wcześnie, ale potrzebowałam dziś przytulenia. A pisząc ten list do Ciebie, drogi Czerwony, miałam poczucie, że Magdalena Kordel mnie przytuliła. Tak jak zrobiła to na kartach powieści.

Drops „byłam w tym roku bardzo grzeczna” Książkowy

Ocena: 6/6
©Recenzje Dropsa Książkowego
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć