Wichrowe wzgórza
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.87 / 5.00
liczba ocen: 20319
Ilość stron (szacowana): 339
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
4.50 złpremium: 2.70 zł
4.50 zł
14.51 zł
14.90 zł
32.00 złpremium: 19.20 zł
Pozostałe księgarnie
9.90 zł
17.43 zł
18.18 zł
20.82 zł
21.16 zł
21.17 zł
22.41 zł
22.50 zł
24.64 zł
24.90 złpremium: 14.94 zł
24.90 zł
24.90 zł
24.90 zł
24.90 zł
26.81 zł
27.20 zł
27.20 zł
27.20 zł
28.80 zł
29.00 zł
32.00 zł
32.00 zł
32.00 zł
33.00 zł
Opis:

Powieść z kanonu światowej literatury w nowym przekładzie. Brutalna, gotycka historia o nieposkromionej namiętności, zdradzie i zemście rozgrywająca się wśród targanych wiatrem angielskich wrzosowisk.

Akcja Wichrowych Wzgórz rozgrywa się na przełomie XVIII i XIX w. Earnshaw, właściciel majątku Wuthering Heights (tytułowe Wichrowe Wzgórza), przywozi do domu bezdomnego, cygańskiego chłopca, którego znalazł na ulicach Liverpoolu i nakazuje własnym dzieciom traktować go jak brata. Pomiędzy przybyszem a małą Cathy rodzi się więź tak silna, że z czasem przestają się liczyć nie tylko z konwenansami, ale i z ludźmi, wśród których żyją. Namiętność Heathcliffa i Catherine obnaża mroczną stronę ludzkiej natury, jest mściwa, wszechogarniająca i dzika jak wrzosowiska Yorkshire. Bohaterowie powieści Brontë płacą za to najwyższą cenę, a za ich błędy musi odpokutować następne pokolenie...

Wichrowe wzgórza od Emily Brontë możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
CYTATY:
Wszyscy grzesznicy byliby w niebie nieszczęśliwi.
Rozsądny człowiek powinien poprzestać na towarzystwie swej własnej osoby.
Nasze dusze są jednakowe, niezależnie od tego, co w nich tkwi.
(...) na nim jednym skupiają się moje myśli w tym życiu. Gdyby wszystko inne zginęło, lecz on pozostał, ja nadal bym istniała; lecz gdyby wszystko inne trwało, a on został unicestwiony, cały wszechświat stałby mi się całkowicie obcy.
Cały świat jest straszliwie przepełniony wspomnieniami tej, która istniała i którą stracił.
Dobre serce upiększy twoją twarz, mój chłopcze, nawet jeśli będziesz całkiem czarny. A złość oszpeca i zohydza najpiękniejsze oblicza.
Przewodnią myślą mego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po porostu nic wspólnego.
Recenzje blogerów
Wichrowe wzgórza to pierwsza „dorosła” powieść jaką przeczytałam w swoim życiu. Jak się domyślacie było to całe wieki temu. Egzemplarz, który wypożyczyłam z biblioteki, był jednak jeszcze starszy i prawie rozpadał się w dłoni od liczby czytelników, którzy mieli go w swoich rękach. Przyznaję, że z wielką radością przywitałam najnowsze wydanie tej literackiej perełki. Jej lektura i tym razem wywarła na mnie ogromne wrażenie. Myślę, że może nawet większe, ponieważ w dojrzalszym wieku chyba bardziej miałam szansę ją zrozumieć.

Przewodnią myślą mego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po porostu nic wspólnego.

Akcja powieści Emily Bronte rozgrywa się w Anglii na przełomie XVII i XIX wieku. Do domu właściciela majątku Wuthering Height, czyli właśnie Wichrowych Wzgórz, trafia bezdomny, cygański chłopiec. Poza Earnshawem, który znalazł chłopaka i postanowił się nim zaopiekować, wszyscy są do przybysza wrogo nastawieni. Znęcają się nad nim, dokuczają mu. Dopiero po czasie Heatchliffowi udaje się zmiękczyć serca domowników w tym małej Cathy. Między dwojgiem rodzi się specyficzna więź. Po śmierci pana domu, dla Heatchiffa, życie na Wichrowych Wzgórzach staje się jeszcze bardziej poniżające. Syn zmarłego traktuje chłopaka gorzej niż służących we dworze. To a także późniejsze wydarzenia powodują narastanie w chłopaku żądzy zemsty. Na domiar złego okazuje się że Catherine ma zostać żoną syna sąsiadów. Chłopak postanawia wyjechać. Po jego powrocie Catherine znów zaczyna interesować się Heatchiffem. Dzika namiętność, która rodzi się między Cathy a mężczyzną powoduje, że wszystko zmierza do katastrofalnego końca. Poza tym Heatchliff nie zapomniał o swoich upokorzeniach i ogromnej chęci zemsty.

Dlatego, że nie mogły nas rozdzielić ani nędza, ani poniżenie, ani śmierć, ani żadna siła boska czy szatańska, tyś to uczyniła z własnej woli. Ja ci nie złamałem życia, sama to uczyniłaś, za jednym zamachem łamiąc i moje.

Wichrowe wzgórza to jedna z najbardziej tajemniczych, ponurych i mrocznych historii, które miałam okazję czytać. Z drugiej strony jest to książka o miłości oraz skomplikowanych i niszczycielskich relacjach a także o straconych nadziejach.
Książkę Emily Bronte czyta się z niezwykła przyjemnością, mimo jej ciężkiego klimatu. To wszystko dlatego, że napisana jest pięknym, klasycznym językiem, za którym teraz możemy jedynie tęsknić. Powieść wciąga od pierwszych stron i trzyma w napięciu, choć raczej powinnam napisać, że trzyma w bólu, aż po sam koniec. Bez względu na pogodę za oknem, podczas czytania tej historii odczuwa się nieustający wiatr, chłód i deszcz hulające po wrzosowiskach. To powieść, którą przeżywa się jeszcze długo po jej zamknięciu. Zdecydowanie polecam.

Ocena: 5/6

©Kocham Cię, moje życie
Ja i on to jedno – Wichrowe Wzgórza

Emily Jane Brontë urodziła się w 1818 roku w hrabstwie West Yorkshire w Anglii jako środkowa z tzw. sióstr Brontë. Poza znanymi do dziś również ze swoich pisarskich talentów Anną i Charlotte, do rodzeństwa Brontë zaliczały się jeszcze dwie siostry (zmarłe dość szybko) i brat. Mimo że wysnuwa się różne teorie na temat, czy wszystkie trzy siostry były równie utalentowane i rzeczywiście są twórcami znanych do dziś powieści, oficjalnie autorstwo jednej z najbardziej znanych powieści spod piór sióstr, tj. Wichrowych Wzgórz, przypisuje się właśnie Emily Jane. Poza tą powieścią środkowa z sióstr pisała także wiersze.

Do domu Earnshawów w Wichrowych Wzgórzach trafia osierocone dziecko, któremu pan domu nadaje imię Heathcliff. Jego córka, Cathy, szybko znajduje z chłopcem nić porozumienia, aż wkrótce para ta staje się nierozłączna. Przeciwnie jest w przypadku jej starszego brata, Hindleya, który zaczyna go prześladować. Kiedy Cathy zapoznaje się z mieszkającym nieopodal, w Thrushcross Grange, rodzeństwem Lintonów, Edgarem i Izabelą, wszystko ulega zmianie. Dotąd nierozłączna para spędza ze sobą coraz mniej czasu, przestają się rozumieć, aż w końcu zupełnie się od siebie oddalają. Kiedy do Heathcliffa docierają wiadomości o zaręczynach Cathy z Edgarem, urażone uczucia i niespełniona miłość sprawiają, że ucieka z Wichrowych Wzgórz. Po trzech latach wraca jako posiadacz niewiadomego pochodzenia fortuny – i pragnie się zemścić.

Podchodziłam do Wichrowych Wzgórz jak pies do jeża. Obawiałam się, że będę zawiedziona, że kolejny raz nie podzielę opinii innych czytelników, którzy są fanami tej, należącej już do klasyki literatury światowej, powieści. Po przeczytaniu ostatniej strony mogłam stwierdzić jedno – już dawno nie pomyliłam się tak co do książki. Nie powiedziałabym, że Wichrowe Wzgórza wciągnęły mnie od początku – przez pierwsze kilkadziesiąt stron byłam nieco zdezorientowana, trudno było mi się odnaleźć wśród postaci, czekałam też, aż fabuła wejdzie w decydujący moment. Później jednak emocje bohaterów udzieliły mi się, a burzliwa historia Heathcliffa i Cathy – ale nie tylko ich – wciągnęła mnie bez reszty. Przepadłam gdzieś pomiędzy niespokojnym, mrocznym klimatem Wichrowych Wzgórz a silnymi, gwałtownymi i niszczycielskimi emocjami każdej z postaci.

Najlepszą stroną tej książki są niewątpliwie bohaterowie. To w nich jest siła, to oni załatwiają tu tak naprawdę wszystko. Są zarysowani wyraźnie, grubą kreską, a każdy ma solidnie nakreślony, unikalny charakter. Wszyscy targani są silnymi emocjami, które potrafią udzielić się czytelnikowi. Z reguły trudno zapałać do jakiegokolwiek z nich sympatią. Odnoszę wrażenie, że w zamyśle autorki nie miały być to postaci, które ujmują swoją dobrocią serca, mądrością i pięknem duszy. Wręcz przeciwnie – Emily Jane zdaje się uwypuklać ich wady jak najbardziej się da. Tak więc Heathcliff to mściwy tyran, który poszedł o wiele za daleko w pragnieniu zemsty, zdający się niemal żywić krzywdą drugiego człowieka; Catherine (matka) to w gruncie rzeczy kobieta dość próżna, odrzucająca prawdziwą miłość z powodu konwenansów; Cathy (córka) jest zwyczajnie głupiutka i naiwna, a Linton to, co tu dużo mówić, mięczak podporządkowany ojcu, zbyt bardzo się go bojący, aby o siebie – i nie tylko siebie – zawalczyć. Mając tak szeroki wachlarz bohaterów (oczywiście nie wspomniałam o wszystkich), nie można narzekać na nudę. Postaci nie wzbudzają sympatii, ale, o dziwo, przynajmniej kilkoro z nich nie wzbudza także antypatii, ale kalejdoskop innych, gorących, gwałtownych uczuć. Trudno jakiemukolwiek z nich przypisać cnotliwość i moralną dobroć, a jednak ma się poczucie, że nie zasłużyli oni na to, co ich spotyka. Bohaterowie są po prostu ludzcy, mają zalety i mają wady (choć te odgrywają tu zdecydowanie ważniejszą rolę). Popełniają błędy, są impulsywni, gwałtowni w swoich uczuciach. Emily Jane naprawdę po mistrzowsku wykreowała kilkoro silnych, zdecydowanych charakterów, które są dla Wichrowych Wzgórz solidnym fundamentem.

Nie da się jednak ukryć, że jedyna powieść w dorobku Emily Jane Brontë to romans. Jeśli oczywiście przyjmiemy kryterium, że romansem są powieści opowiadające o miłości. Z takim gatunkiem zazwyczaj kojarzą się historie, w których przedstawiona jest relacja dwojga zakochanych w sobie ludzi albo ich droga do związania się ze sobą. Wichrowym Wzgórzom daleko do romantyzmu i miłości w klasycznym tych słów rozumieniu. Bo miłość nie wygląda tu tak, jak w marzeniach większości dziewczyn czy kobiet. Jest bardziej gorzka niż słodka, destrukcyjna, przejmująca nad człowiekiem całą kontrolę, burzliwa i nieprowadząca do happy endu, choć nie da się też ukryć, że to silna, nierozerwalna więź, trwająca aż po grób – albo i dalej. I chyba właśnie dzięki takiemu obrazowi miłości ta książka aż tak mi się spodobała – bo było to coś innego, coś o sile huraganu, co wtargnęło nagle i zostawiło po sobie trwałe spustoszenie.

Świetnym dopełnieniem powieści jest jej klimat – pochmurny, wietrzny, deszczowy krajobraz wrzosowisk. Jest w nim coś niepokojącego, mrocznego, kryje się w nim obietnica i zapowiedź tego, czego doświadczają bohaterowie, a razem z nimi czytelnik. Emily Jane postarała się, aby wszystko było w tej powieści spójne, nie inaczej jest więc z nastrojem. W końcu nie ma chyba lepszego sposobu na podkreślenie burzliwych emocji postaci, jak szalejąca za oknem wichura połączona z bębniącym o szyby deszczem i rozbłyskającymi raz po raz piorunami, jakby symbolami uczuć na nowo rozpalających bohaterów. Nie na darmo zresztą Wichrowe Wzgórza są wichrowe.

Lektura Wichrowych Wzgórz była dla mnie czystą przyjemnością. Nie mam pojęcia, czemu aż tak obawiałam się, że nie przypadnie mi ta książka do gustu, skoro trafiła w dziesiątkę. Z pewnością zapoznam się z innymi książkami sióstr Brontë, zresztą już poczyniłam pewne kroki w tym kierunku. A jeśli nie znacie jeszcze Wichrowych Wzgórz, to czym prędzej nadróbcie tę zaległość, bo warto, naprawdę warto.

Ocena: 6/6
©Bohater Fikcyjny
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    To nie jest romans sensu stricte. Miłość jest tylko pretekstem to namalowania obrazu niepokojącego i fascynującego-a na nim ludzie, miejsca. Polecam serdecznie, jeżeli jeszcze ta książka nie zagościła w Waszej biblioteczce.

  • Awatar

    Wichrowe wzgórza są bardzo często nazywane arcydziełem literatury i romansem wszech czasów. Dość długo zbierałem się do przeczytania tej powieści i kiedy wreszcie się to stało, jestem szczęśliwy i bardzo zadowolony, że miałem możliwość poznać tak piękną książkę. Emily Brontë opowiada w niej o namiętnej miłości rozgrywającej się w zapierających dech w piersiach swymi widokami wrzosowiskach północnej Anglii. Dla fanów twórczości sióstr Brontë i samej powieści wiktoriańskiej, jest to oczywiście pozycja obowiązkowa. Powala wręcz z nóg wydobywającym się z niej mrokiem, hipnotyzując i zniewalając czytelnika klimatem, który w mistrzowski sposób stworzyła autorka. Tajemnica i miłość prowadząca do szaleństwa i ogromne nasycenie emocjami skłaniają do refleksji i ciągłego analizowania psychiki poznawanych bohaterów. Emily Brontë napisała tę powieść przepięknym językiem i choćby dla samego stylu warto poznać Wichrowe Wzgórza. Zapewniam jednak, kiedy raz weźmie się do ręki to arcydzieło, będzie się dno niego wracać jeszcze wiele razy.

Inne proponowane
Warto zerknąć