ebook Kucharka z Castamar
4.14 / 5.00 (liczba ocen: 1448)

Kucharka z Castamar
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Wydawca:  Wydawnictwo Znak
Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 29.24
wciąż za drogo?
29.24 zł

ROZSMAKUJ SIĘ W HISTORII, KTÓRA UWIEDZIE TWOJE ZMYSŁY

Hiszpański serial dostępny na NETFLIX

Dostatnie życie Clary Belmonte przerywa tragiczna śmierć jej ojca. Zrozpaczona i pozbawiona protekcji młoda dziewczyna zostaje rzucona we wrogi świat.

W XVIII-wiecznej Kastylii życiem kobiet rządzą namiętności mężczyzn. Nawet arystokratki padają ofiarami ich bezlitosnych gier, a los wymaga od kobiet niewiarygodnej siły.

Ale Clara ma wyjątkowy talent. Jest pasją jest kuchnia, a dania, które gotuje, zniewalają zmysły. Gdy dziewczyna zostaje zatrudniona jako pomoc kuchenna w posiadłości Castamar, wie, że to dla niej szansa, by zawalczyć o siebie.

Tymczasem serce księcia Castamar od dawna czeka, by ktoś je obudził. Odkąd mężczyzna stracił ukochaną żonę, pokryło się lodem, a on sam, pogrążony w apatii, prawie nie opuszcza swych pokoi.

Gdy książę Diego po raz pierwszy próbuje dań swojej kucharki, budzą się jego uśpione zmysły. Również w sercu Clary ów tajemniczy mężczyzna wyzwala ciepło, którego nigdy dotąd nie zaznała. I na które nie może sobie pozwolić.

Do czego doprowadzi subtelna gra gestów i spojrzeń, która wkrótce się między nimi rozpocznie?

Obecność pięknej kucharki burzy pozorny spokój Castamar. Posiadłość stopniowo zamienia się w kłębowisko intryg, zdrad i sekretów. A to tylko preludium do śmiertelnie niebezpiecznej burzy, która wkrótce ma się przez nią przetoczyć.

Czy Clara zdoła się ocalić, gdy znajdzie się w sercu wydarzeń? Co się stanie, gdy między nią a księciem zrodzi się uczucie, od którego nie ma odwrotu?

Fernando J. Múñez tworzy fascynujący świat intryg, namiętności i zniewalających zmysły smaków. Opowiada o silnych kobietach, które buntują się przeciwko swojemu przeznaczeniu, i mężczyznach zdolnych do największej szlachetności, ale też ogromnej podłości.

Spektakularny literacki popis.

O e-booku Kucharka z Castamar blogerzy napisali:

Lektura każdego rozdziału powodowała, że czułam coś na kształt bólu wynikającego z braku możliwości szybszego czytania. A uwierzcie, czytam szybko. Tak bardzo chciałam wiedzieć, co jeszcze wydarzy się w Castamar, tak mocno zaangażowałam się w akcję, tak blisko było mi do bohaterów, że czułam fizyczny ból, że nie mogę przyspieszyć. Kucharka z Castamar to czytelniczy majstersztyk. - Ania - Spadło mi z regała

Trzeba przyznać, że Fernando J. Munez zarysował intrygującą historię, przyprawiając ją pikanteria przepełnioną sekretami i intrygami, w które wpadniemy również my. Lecz to nic złego, ponieważ dzięki temu przeniesiemy się do jakże innego, odległego świata, z którego nie będziemy chcieli wyjść. Kucharka z Castamar to ucieczka od codziennych trosk. - Tomasz Kosik - Czyt-NIK

Kucharka z Castamar od Fernando J. Múñez możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Człowiek nie myśli trzeźwo, kiedy ma zranioną duszę.
Szczęście znajduje się na wąskiej ścieżce pomiędzy zbytnim myśleniem o jutrze i za częstym wspominaniem wczoraj.
Kochacie czytać? Kochacie gotować? To dobrze! Kucharka z Castamar to apetyczna historia, którą będziecie delektować się niczym wytrwaną kuchnią. Fernando J. Munez stworzył powieść, w której warto się rozsmakować. Jej klimat porywa.

Ta historia porusza nasze czytelnicze zmysły. Pełna intryg, namiętności zaserwuje nam prawdziwą czytelniczą ucztę. Na każdej stronie towarzyszy nam aura dworskiego klimatu, w którym namiętność gra pierwsze skrzypce. A wszystko przyprawione szczyptą kuchennych aromatów, które rozgrzewają nas podczas czytania.

Bohaterką tej historii jest Clara Belmonte, silna i niezależna kobieta, która w obliczu śmierci swojego ojca musi sprostać realiom XVIII-wiecznej Kastylii, gdzie kobiety były pod ogromnym wpływem mężczyzn. Pasją młodej kobiety jest kuchnia. To właśnie dzięki temu zamiłowaniu uwiedzie serce księcia de Castamar. Clara otrzymuje pracę jako pomoc kuchenna w posiadłości Castamar. Kulinarny talent kobiety nie ujdzie uwadze Diego. Wręcz oczarowany jest kuchnią Clary Belmonte. Mężczyzna, który jest w żałobie po utracie żony coraz częściej „zerka” w kierunku swej kucharki. Również Clara nie jest obojętna na uroki Diego. Serwowane przez nią barwne i aromatyczne dania pobudzają zmysły. Nie tylko nasze kubki zmysłowe wariują, lecz również subtelna gra Clary i Diego rozpala nasze emocje. Nie da się ukryć, że obecność kobiety namiesza na dworze Castamar.

Trzeba przyznać, że Fernando J. Munez zarysował intrygującą historię, przyprawiając ją pikanteria przepełnioną sekretami i intrygami, w które wpadniemy również my. Lecz to nic złego, ponieważ dzięki temu przeniesiemy się do jakże innego, odległego świata, z którego nie będziemy chcieli wyjść. Kucharka z Castamar to ucieczka od codziennych trosk.

Na słowa uznania zasługuje styl autora w kreacji bohaterów oraz pomysłowość w stworzeniu tak aromatycznej i zmysłowej historii. Ubierając ją w realia XVII-wiecznej Kastylli sprawił, że mogliśmy poczuć namiastkę tamtych czasów. Fernando J. Munez urzekł mnie również opisem potraw serwowanych na stole w posiadłości Castamar. Nie ukrywam, że czytając tę powieść nie posiadałem się z radości, że mogłem poznać historię Clary Belmonte, która również ujęła mnie swą nieustępliwością i wolą walki w świecie zdominowanym przez mężczyzn.

Jeśli jesteście ciekawi czy Clara dzięki swej kuchni zwiąże się na stałe z księciem de Castamar, to koniecznie sięgnijcie po powieść hiszpańskiego pisarza. Ona Was uwiedzie i powiedzie do kuchni pełnej smaków, i historii przepełnionej smaczkami, w której warto się rozsmakować. Smacznego czytania!

A ja umieszczam tę powieść na półce Najlepszych Interesujących Książek, jednocześnie rezerwując sobie czas na obejrzenie filmowej adaptacji powieści Fernanda J. Muneza.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Kiedy zaczynasz czytać książkę i doznajesz przedziwnego uczucia, że z jednej strony chciałbyś już ją skończyć, aby pozbyć się ciągłego napięcia, a z drugiej najchętniej trwałbyś w tej historii jak najdłużej, bo zdajesz sobie sprawę, że trafiłeś na doskonałą lekturę, to znak, że trzymasz w ręku prawdziwe złoto. I wcale nie musi to być literatura najwyższych lotów. Nie musi to być przysłowiowe „ą, ę”. To może być rozrywka, która wciąga od pierwszych zdań i pochłania tak bardzo, że każda kolejna strona jest niczym haust powietrza. Tak właśnie jest w przypadku Kucharki z Castamar Fernando J. Múñeza, która zawładnęła moim czytelniczym sercem i myślę, że jeszcze długo żadna książka z gatunku obyczaju historycznego nie zastąpi jej miejsca.

Trzymając w ręku ponad sześćsetstronicową knigę w niestandardowo dużym rozmiarze, zastanawiam się zawsze, czy autor jest w stanie trzymać poziom przez cały czas. Właściwie to zakładam się sama ze sobą, w którym momencie nastąpi potknięcie, kiedy nasz „opowiadacz” straci panowanie nad tempem i wyłoży się na jakimś błędzie. Pisanie książek to nie jest taka prosta sprawa. Tymczasem Múñez stworzył powieść idealną. Oczywiście mówię to z mojej perspektywy, ale musicie uwierzyć, że naprawdę ta książka pochłonęła mnie bez reszty, wywołując emocje, których nie spodziewałabym się po tego typu historii. Lektura każdego rozdziału powodowała, że czułam coś na kształt bólu wynikającego z braku możliwości szybszego czytania. A uwierzcie, czytam szybko. Tak bardzo chciałam wiedzieć, co jeszcze wydarzy się w Castamar, tak mocno zaangażowałam się w akcję, tak blisko było mi do bohaterów, że czułam fizyczny ból, że nie mogę przyspieszyć.

Kucharka z Castamar to opowieść o dumie, odwadze i mądrości. O uprzedzeniach, władzy oraz stracie. I oczywiście o miłości, bo zazwyczaj wokół niej kręci się wszystko. Jednak pomyli się ten, kto pomyśli, że jest to motyw przewodni. Gdybym miała wskazać na takowy, skłoniłabym się bardziej ku intrydze, bowiem mamy jej tutaj co niemiara. Wszystko to napisane w taki sposób, że trudno oderwać się od lektury.

Fernando J. Múñez w bardzo wyważony sposób opisuje sytuację społeczną w XVIII-wiecznej Kastylii. Przedstawia nam panujące wówczas konwenanse, zasady i umowy społeczne. Skupia uwagę na traktowaniu kobiet, ich pozycji w świecie rządzonym przez mężczyzn, kajdanach, z których trudno się wydostać, jeśli nie ma się w sobie wystarczająco dużo odwagi. Na szczęście tytułowa kucharka ją posiada i pewnie dzięki temu staje się tak bliska czytelnikowi. Zresztą nie tylko ona jest barwną i przyciągającą uwagę postacią – takich tutaj jest znacznie więcej. Właściwie każda wzbudza emocje, bardzo zresztą skrajne, i sprawia, że wszystko, co dzieje się w Castamar, jest prawdziwą przygodą.

Szczerze? Kucharka z Castamar to czytelniczy majstersztyk, który każdy powinien przeczytać. Dla mnie tym istotniejszy, że przełamał trwającą dłuższy czas czytelniczą niemoc i sprawił, że przypomniałam sobie, za co kocham książki.

Ocena: 6/6
©Spadło mi z regała
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć