ebook Śmierć pięknych saren
4.15 / 5.00 (liczba ocen: 4334)

Śmierć pięknych saren
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 12.90
empik#Empik - promocje - SUPER CENY
empik#Empik - promocje - SUPER CENY
14.95 zł
22.90 zł
23.90 złempikGO: 24.99 zł z Empik Go 24.99 zł
25.42 zł Lub 22.88 zł
12.90 złpremium: 7.74 zł Lub 7.74 zł
23.39 zł
24.59 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Po raz pierwszy Śmierć pięknych saren ukazuje się w Polsce w wersji autorskiej, bez cenzury.

W 2021 roku mija pół wieku od pierwszego wydania Śmierci pięknych saren, zbioru opowiadań, który podbił serca czytelników i na stałe wpisał się do kanonu literatury światowej.

Za co tak bardzo kochamy Otę Pavla? Co sprawia, że kilka dekad po jego przedwczesnej śmierci wciąż sięgamy po jego książki? Z pewnością są to zawarte w tych tekstach ponadczasowe wartości: miłość, przyjaźń, rodzina i przyroda, a także podszyte delikatnym humorem nostalgia i bezradność wobec przemijającego świata i czasu. Lecz najważniejsza jest być może ta, tak charakterystyczna dla Pavla, magia życia, nieuchwytna, utkana ze słów i przypominająca, że każdy nasz dzień, nawet nie najpiękniejszy, ma olbrzymią wartość, którą jednak musimy odnaleźć przede wszystkim w naszych sercach.

Opowiadania z niniejszego tomu napisał autor doświadczony ciężką, wieloletnią chorobą. Ota Pavel prawdopodobnie przeczuwał, iż tworzy najważniejsze dzieło swojego życia. Czy spodziewał się, że przetrwa ono wszystkie przemiany, do których doszło na świecie w ciągu ostatniego półwiecza?

O e-booku Śmierć pięknych ssren blogerzy napisali: 

Niespieszne, nostalgiczne, z gawędziarskim sznytem. O relacjach międzyludzkich i pięknie przyrody. Bardzo przyjemna lektura. - Katarzyna Denisiuk - Na czytniku

Śmierć pięknych saren od Ota Pavel możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Lubię krótkie formy literackie. Nie przeszkadza mi, że autor ma z czytelnikiem niedługi kontakt. Dopóki nakreślony przez niego obraz jest wielowymiarowy i głęboki, to opowiadanie do mnie przemawia. Faktem również jest, że ta forma wyrazu jest dla mnie bardzo ulotna. To są doznania typu „tu i teraz”. Bardzo szybko zapominam treści. Jedyne co pozostaje to wrażenia – dobre lub złe.

Śmierć pięknych saren czeskiego pisarza będę dobrze wspominała. Zagłębiając się w ich nurt, czuć osobistą nutę oraz zamiłowanie autora do przyrody i natury. Opowiadania portretują sylwetkę ojca, pasjonata łowienia ryb. Afirmują życie i więzi rodzinne. Ota Pavel pisze również o wojnie. Wplata informacje o swoim żydowskim pochodzeniu. Robi to na tyle lekko, że mając świadomość wago tych informacji, nie czujemy się nimi przytłoczeni i ubrani w smutek.

My, trzej chłopcy, uwielbialiśmy jeździć w okolice zamku Krzywoklat. Wówczas nie rozumiałem dlaczego, ale dziś rozumiem. Mój tata już wtedy wiedział, że w przyszłości zobaczę bulwary Paryża i nowojorskie wieżowce, ale już nigdy nie będę mieszkać w chatce, w której pachnie chleb w piecu, a w maselnicy ubija się masło, ponieważ przy takich chatkach będą w przyszłości parkować škody MB, w pokojach będą migać telewizory, będzie się w nich podawać lurowatą czarną kawę i blady chleb.

Niespieszne, nostalgiczne, z gawędziarskim sznytem. O relacjach międzyludzkich i pięknie przyrody. Bardzo przyjemna lektura.

Ludzie często gadają na łonie natury o bzdurach i durnotach, natomiast przyroda mówiła prostym i jasnym językiem tylko o pięknie, miłości, nienawiści, pożywieniu i śmierci. Tak jakby ktoś wykreślił z niej wszystko, co nieistotne.

PS Warto zwrócić uwagę na okładkę autorstwa Radosława Bączkowskiego. Świetna!

Ocena: 5/6
©Na czytniku
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć