ebook Almond
4.21 / 5.00 (liczba ocen: 13715)

Almond
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 18.54
wciąż za drogo?
27.81 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
18.54 zł
21.53 zł
23.92 zł Lub 21.53 zł
23.92 zł Lub 21.53 zł
18.53 zł
22.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)

Obsypany nagrodami koreański bestseller, rekomendowany przez BTS – najpopularniejszy boys band na świecie. „Almond” (ebook w formacie epub i kindle mobi) to powieść uznana przez krytyków za wybitną historię o dorastaniu pośród rozmaitych trudności. Przedstawia historię dwóch krańcowo różnych nastolatków, którzy w zupełnie nieoczekiwany sposób stali się dla siebie nawzajem pomocą w oswajaniu swojej osobowości.

Spotykają się dwa potwory. Jednym z nich jestem ja…

Yunjae od urodzenia nie przejawia żadnych emocji. Cierpi na aleksytymię – zaburzenie, które utrudnia odczuwanie radości, smutku czy strachu. To mniejsza niż przeciętnie liczba neuronów w ciele migdałowatym mózgu skazuje go na ten stan i społeczną alienację. W szkole Yunjae jest outsiderem. W domu o tym, że emocje w ogóle istnieją, przypominają mu mama i babcia, rozwieszając karteczki z napisami: „śmiech” lub „płacz”.

W dniu 16. urodzin Yunjae, podczas wspólnego wyjścia do restauracji, mama i babcia stają się ofiarami brutalnego napadu. Świadkiem zdarzenia jest Yunjae, który przygląda się scenie beznamiętnie. Pomoc osamotnionemu chłopakowi ofiarowuje piekarz zwany doktorem Shim, jednak później na drodze Yunjae zjawia się agresywny, nadpobudliwy Gon.

W odpowiedzi na swoje brutalne ataki na Yunjae’go Gon otrzymuje tylko absolutny spokój. Chłopcy zaczynają ze sobą rozmawiać. Okazuje się, że wiele mają sobie do przekazania. Jeden odczuwa aż za dużo, drugi nie czuje nic.

Kiedy pewnego razu Gon znajduje się w niebezpieczeństwie, Yunjae zdobywa się na więcej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać…

O e-booku Almond blogerzy napisali: 

Choć to historia chłopca nieodczuwającego żadnych emocji, z narracją w pierwszej osobie i stylem niemalże wojskowym, paradoksalnie jest nasycona rozmaitymi barwami, które w czytelniku uruchamiają całą paletę uczuć: od zadziwienia przez niezgodę i złość po dojmującą tęsknotę, współczucie i prawdziwe wzruszenie. - Kasia Sosnowicz - SieCzyta

Dobra. Tak po prostu, Almond to bardzo dobra książka - świetnie napisana, dopracowana, poruszająca i jest w niej ten nieuchwytny pierwiastek smutku i nostalgii, tak charakterystyczny dla literatury azjatyckiej. Nie jest długa, ma zaledwie 220 stron, ale kryje się w niej o wiele więcej, niż można by sądzić po jej objętości. Polecam zarówno nastolatkom, jak i dorosłym czytelnikom. - Alina Z. - Tea Books Lover

Almond od Won-Pyung Sohn możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Gdy ktoś smuci się twoim smutkiem, to powód do radości. Dwa negatywy dają pozytyw.wię
Bycie zwyczajnym to najtrudniejsza rzecz na świecie.
Życie w miarę upływu nabiera różnych smaków.
Almond autorstwa Won-Pyung Sohn to książka, której chyba nie trzeba już nikomu przedstawiać. Historia koreańskiego nastolatka, który od urodzenia nie odczuwa żadnych emocji, szturmem zdobyła serca czytelników. Używając liter składających się na jej tytuł, opowiem trochę o cechach tej powieści.

Angażująca. Chociaż Yunjae, czyli główny bohater, nie odczuwa emocji, to jego losy wywołują tych emocji u czytelnika całkiem sporo. Towarzyszymy mu, kiedy zdaje sobie sprawę z własnej odmienności, kiedy traci bliskie mu osoby - jedyne, które akceptowały go takiego, jakim jest, kiedy poznaje stanowiącego jego przeciwieństwo Gona, z którym zaczyna go łączyć dziwna i toksyczna, ale najbardziej zbliżona do przyjaźni relacja, jakiej Yunjae doświadcza z rówieśnikami. Czułam się emocjonalnie zaangażowana w jego historię, odczuwałam żal, gniew i strach, których on sam nie mógł poczuć.

Lakonicza w formie, bogata w treści. Yunjae pełni rolę pierwszoosobowego narratora, więc całą historię poznajemy z jego perspektywy. Jego relacja jest sucha i beznamiętna, a jednak nie można odmówić jej głębi. Chociaż bohater pozbawiony jest uczuć, to jednak jest inteligentnym, spostrzegawczym i mającym naprawdę interesujące przemyślenia chłopcem.

Mocna, ale i mądra. Jak zapewne wszyscy pamiętamy ze szkoły, nic tak nie budzi niechęci i agresji dzieciaków, jak odmienność, a Yunjae zdecydowanie różni się od rówieśników. Gon również, tylko w drugą stronę: jego emocje wylewają się z niego jak tsunami, a do tego są równie niszczycielskie. Z tego względu w książce pojawia się dużo wulgaryzmów i sceny przemocy, ale te zabiegi mają swoje uzasadnienie, uwypuklają kontrast między chłopcami, obrazują rozwój ich relacji, skłaniają czytelnika do refleksji, czy emocje wynikają z charakteru człowieka, czy może charakter definiowany jest przez odczuwane bądź nieodczuwane emocje.

Otwierająca oczy. Przed lekturą tej powieści nie wiedziałam, że istnieje taka przypadłość jak aleksytymia, czyli niezdolność do identyfikowania i wyrażania uczuć, ani że za nasze emocje odpowiada część mózgu nazywana ciałem migdałowatym.

Nie zdawałam sobie też w pełni sprawy, jak ważną częścią życia są uczucia i emocje, oraz jakie trudności i zagrożenia mogą płynąć z ich nieodczuwania, więc można powiedzieć, że Almond otworzył mi oczy na te nowe dla mnie informacje i problemy.

Nieodkładalna. Mimo suchej narracji, przez tę książkę po prostu się płynie i spokojnie można by przeczytać ją całą podczas jednego wieczoru. Rozdziały są bardzo krótkie, od jednej do kilku stron, co wywołuje ciągłe uczucie niedosytu i chęć przejścia od razu do kolejnego rozdziału - i tak od początku do końca książki.

Dobra. Tak po prostu, Almond to bardzo dobra książka - świetnie napisana, dopracowana, poruszająca i jest w niej ten nieuchwytny pierwiastek smutku i nostalgii, tak charakterystyczny dla literatury azjatyckiej. Nie jest długa, ma zaledwie 220 stron, ale kryje się w niej o wiele więcej, niż można by sądzić po jej objętości. Polecam zarówno nastolatkom, jak i dorosłym czytelnikom.

Ocena: 5/6
©Tea Books Lover
Jesteście sobie w stanie wyobrazić, że nie odczuwacie żadnych emocji? Że obce są Wam nie tylko współczucie czy spontaniczna radość, lecz także strach w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa?

Yunjae cierpi na aleksytymię – zaburzenie mające związek ze zmianami w ciele migdałowatym mózgu, które uniemożliwiają identyfikację i wyrażanie emocji. To, co u zdrowych osób wywołuje przyspieszone bicie serca czy rumieńce na twarzy, jest dla tego koreańskiego nastolatka całkiem obojętne. Oczywiście jego dysfunkcja staje się przedmiotem drwin w grupie rówieśniczej, a także niezdrowej ciekawości ze strony dorosłych, które apogeum osiągają, gdy Yunjae staje się świadkiem brutalnego napadu na swoją mamę i babcię. Czy naprawdę nie czuł niczego, gdy jego najbliższym działa się krzywda?

Almond koreańskiej pisarki Won-Pyung Sohn to pouczająca i wzruszająca opowieść o wykluczeniu społecznym, samotności, próbie oswojenia świata i otwieraniu się na nieznane. Jak słusznie zauważają recenzenci, choć to historia chłopca nieodczuwającego żadnych emocji, z narracją w pierwszej osobie i stylem niemalże wojskowym, paradoksalnie jest nasycona rozmaitymi barwami, które w czytelniku uruchamiają całą paletę uczuć: od zadziwienia przez niezgodę i złość po dojmującą tęsknotę, współczucie i prawdziwe wzruszenie. Autorce, ale i tłumaczkom należą się solidne brawa, bo – jak przypuszczam – to musiało być bardzo trudne zadanie.

Won-Pyung Sohn swoją powieść oparła na mocnym kontraście, postawiła bowiem na drodze Yunjae nadpobudliwego, agresywnego i obrażonego na świat Gona – chłopca, który po cudownym odnalezieniu nie może porozumieć się z ojcem. Obserwowanie wyjątkowej relacji między tymi dwoma nastolatkami to doskonała lekcja tolerancji i współodczuwania, udowadniająca, że przeciwieństwa faktycznie się przyciągają, co więcej – mogą się pięknie uzupełniać i mobilizować do otwierania się na inność.

Wydawnictwu gratuluję kolejnej nieszablonowej, skłaniającej do refleksji, ambitnej lektury, a Wam serdecznie polecam poznanie migdałowego chłopca.

Ocena: 5/6
©SieCzyta
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć