ebook Kto zabił mojego ojca
4.1 / 5.00 (liczba ocen: 5365)

Kto zabił mojego ojca
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 19.90
wciąż za drogo?
23.16 złpremium: 14.94 zł Lub 14.94 zł
24.90 zł
24.90 zł Lub 22.41 zł
24.90 zł Lub 22.41 zł
19.90 zł
20.02 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Ta książka nie jest w rzeczywistości próbą opowiedzenia historii przemocowego rodzica, jest bezpośrednim atakiem na francuską politykę i sterujące nią elity, które zadecydowały o losie uwikłanej w system jednostki i pojawieniu się przemocy będącej jedyną formą samoobrony, jaką znał ojciec Louisa.

Powrót do domu, do szarego brzydkiego miasta dzieciństwa, i odwiedziny u potwornie schorowanego ojca stają się dla Édouarda Louisa punktem wyjścia do napisania przejmującej opowieści o swoim tacie i całej rodzinie.

Zaledwie pięćdziesięcioletni mężczyzna stoi u schyłku swego życia, a syn próbuje pozbierać okruchy z tego, co pozostało z ich relacji zniszczonej niegdyś przez wstyd, homofobię i biedę. Czułość i miłość potrafi ich jeszcze pogodzić, ale mocno krytyczne spojrzenie autora na upokarzający i zdegenerowany francuski system społeczny dodaje temu przesłaniu ogromny ładunek buntu. Jest w nim niezgoda na wyobcowanie i okrucieństwo państwa wobec ubogich i głośny sprzeciw wobec powszechnej afirmacji dla odpowiedzialności jednostki za własne losy i ślepoty społeczeństwa na systemową niesprawiedliwość.

Louis ostrzega francuskie elity przed postępującym ubóstwem i ukrytym gniewem klas niższych, o których państwo zapomina. Próbuje to samo uświadomić umierającemu ojcu: „Należysz do kategorii ludzi, których polityka skazuje na przedwczesną śmierć”.

Ta kombinacja czułości, miłości, wybaczenia i wołania o solidarność oraz gniewu i niezgody na pogardę i nierówność społeczną sprawia, że książka głęboko porusza i zapada czytelnikowi w pamięć.

Z książki na książkę głos Louisa staje się coraz bardziej krytyczny i radykalny. Kto zabił mojego ojca nie jest w rzeczywistości próbą opowiedzenia historii przemocowego rodzica, jest bezpośrednim atakiem na francuską politykę i sterujące nią elity, które zadecydowały o losie uwikłanej w system jednostki i pojawieniu się przemocy będącej jedyną formą samoobrony, jaką znał ojciec Louisa.
Karolina Kurando, „Books Silence”

O e-booku Kto zabił mego ojca blogerzy napisali: 

Kto zabił mojego ojca to cie­ka­wa pozy­cja na chwi­lę reflek­sji. A że kró­ciut­ka (sześć­dzie­siąt stron na papie­rze), dużo cza­su nie zajmie. - Piotr Kopka - Literatura sautée

Kto zabił mojego ojca od Édouard Louis możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Trzecia mikropowieść Louisa jest właściwie rozbudowanym komentarzem do debiutu, eseju Didiera Eribona i jeszcze paru tekstów poświęconych społecznemu wykluczeniu oraz nietolerancji.

Trud­no mówić tu o lite­rac­kiej uczcie, bo styl Louisa jest wła­ści­wie prze­zro­czy­sty (intym­na for­ma wyzna­nia, adre­sa­tem jest ojciec, czy­tel­nik ma poczu­cie, że pod­glą­da coś, cze­go nie powi­nien, ale sko­ro już się sta­ło, to trud­no, trze­ba tak do koń­ca). Wycho­dzi na to, że nie wia­do­mo osta­tecz­nie jak okre­ślić ramy gatun­ko­we tek­stu — powieść bio­gra­ficz­na czy esej?

W sumie to cie­ka­wy zabieg, coraz popu­lar­niej­szy, pew­nie już na uni­wer­kach powsta­ją na to jakieś pojem­ne łat­ki. Cho­ciaż mam z taki­mi tek­sta­mi pro­blem — jako czło­wiek wiecz­nie czymś skrę­po­wa­ny wciąż zasta­na­wiam się, czy na pew­no zosta­łem na przed­sta­wio­ne w nich tera­pie zapro­szo­ny. Voy­eu­ryzm nie bar­dzo mnie kręci.

Louis po raz trzeci

Tym razem zadzia­ła­ło nazwi­sko, bo debiut Édo­uar­da Louisa ceni­łem sobie bar­dzo. I w ogó­le uwa­żam tego Fran­cu­za za naj­moc­niej­sze nazwi­sko w kata­lo­gu Pau­zy. Kto zabił moje­go ojca poru­sza pro­blem nie­to­le­ran­cji i rasi­zmu (po raz kolej­ny), ale tym razem pisarz kon­cen­tru­je się na nie­wy­dol­no­ści cen­tro­we­go pań­stwa obci­na­ją­ce­go środ­ki na opie­kę spo­łecz­ną, a tym samym ska­zu­ją­ce­go ludzi o nad­wy­rę­żo­nym przez lata pra­cy zdro­wiu na upo­ka­rza­ją­cą wegetację.

Tekst cie­ka­wy, ale jed­nak pełen uprosz­czeń. Louis oskar­ża per­so­nal­nie poszcze­gól­nych poli­ty­ków fran­cu­skich o skrzyw­dze­nie ojca: Jacqu­es Chi­rac i Xavier Ber­trand nisz­czy­li ci jeli­ta. Dla­cze­go w bio­gra­fii nigdy nie wymie­nia się tych nazwisk?

To faj­ne w punk roc­ku, ale jed­nak takie sobie w ese­ju poświę­co­nym pro­ble­mom spo­łecz­nym. Nawet u nas widać, że za idio­tycz­ny­mi i krzyw­dzą­cy­mi decy­zja­mi poli­tycz­ny­mi sto­ją rze­sze wybor­ców i jakieś lob­by, na przy­kład gór­ni­cze albo wyzna­nio­we. Per­so­nal­na odpo­wie­dzial­ność jest cha­rak­te­ry­stycz­na dla rzą­dów tota­li­tar­nych, a u nas (i nawet w tej nowo­cze­snej, cywi­li­zo­wa­nej Fran­cji) przez cały czas głu­po­cie rzą­dów wtó­ru­je fał­szu­ją­cy vox popu­li.

Dzieci zmieniają rodziców

I tak samo fał­szo­wał ojciec pisa­rza, któ­re­go prze­mia­na nastę­pu­je dopie­ro po oso­bi­stej tra­ge­dii i po debiu­cie lite­rac­kim Louisa:

Ty, któ­ry przez całe życie powta­rza­łeś, że pro­ble­mom Fran­cji win­ni są cudzo­ziem­cy i homo­sek­su­ali­ści, teraz kry­ty­ku­jesz we Fran­cji rasizm, chcesz, żebym ci opo­wie­dział o męż­czyź­nie, któ­re­go kocham. Kupu­jesz moje książ­ki, obda­ro­wu­jesz nimi zna­jo­mych. Z dnia na dzień się zmie­ni­łeś – jeden z moich przy­ja­ciół twier­dzi, że to dzie­ci zmie­nia­ją swo­ich rodzi­ców, a nie odwrotnie.

W sumie — cie­ka­wa pozy­cja na chwi­lę reflek­sji. A że kró­ciut­ka (sześć­dzie­siąt stron na papie­rze), dużo cza­su nie zajmie.

Ocena: 4/6

PS. Tema­tycz­nie (bo o rela­cji ojca z synem, choć zupeł­nie innej) pasu­je tu pły­ta The Son Davi­da Kol­la­ra, któ­rej bar­dzo bra­ko­wa­ło mi w kolek­cji, a wresz­cie mam. David nagry­wał ją, gdy jego syn prze­cho­dził cięż­ką ope­ra­cję. Czuć tu ogrom­ne napię­cie i nie­sa­mo­wi­te emo­cje. Pole­cam ze szcze­re­go serca.
©Literatura sautée
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć