ebook Dziewczyna, która klaszcze
3.69 / 5.00 (liczba ocen: 177)

Dziewczyna, która klaszcze
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  / /
najlepsza cena! w historii śledzenia
E-book - najniższa cena: 12.90
Audiobook - najniższa cena: 29.90
-38% 12.90 zł
27.19 zł Lub 24.47 zł
31.99 zł Lub 28.79 zł
25.59 zł
25.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Inne proponowane
„Urokliwie zabawna, totalnie przerażająca! Piekielne połączenie, które doskonale sprawdziłoby się na wielkim ekranie. Tomasz Kozioł – gratulacje! (Chciałoby się napisać wielkie oklaski, choć te po lekturze na zawsze zmieniły swoje znaczenie)” – Małgorzata Oliwia Sobczak

Dwóch młodych mężczyzn jedzie na głuchą prowincję obejrzeć dom, który jeden z nich niespodziewanie dziedziczy po swojej zmarłej matce. Matce, której nigdy nie poznał, ponieważ oddano go do adopcji.
Walące się budynki, wtopieni w otoczenie miejscowi – wszystko wskazuje na to, że w miasteczku czas się zatrzymał. Gdy przyjezdni usiłują dopytać o historię posesji, napotykają na mur niechęci. Na domiar złego, psuje im się samochód, telefony odmawiają współpracy.
Wszystko wskazuje na to, że będą musieli przenocować w domu, do którego trafili. Szybko przekonują się, że nie mogą po prostu uciec z upiornego miejsca. Jedyną szansą na ratunek wydaje się rozwikłanie tajemnicy porzuconej posesji. Posesji nawiedzanej nocami przez dziewczynę, która klaszcze…

O e-booku Dziewczyna, która klaszcze blogerzy napisali: 

Dziewczyna, która klaszcze to stanowczo książka dla tych, którzy lubią się bać. Przemyślana, zaplanowana, wciągająca i szokująca. Chciałoby się rzec: brawa, autorze, brawa! - Martyna Pokrzywa - Zaczytana Majka

Napięcie jest budowane w książce stopniowo, ale zwroty akcji są dynamiczne i potem wszystko dzieje się bardzo szybko. Trudno nie zauważyć, zwłaszcza jeśli ktoś trochę horrorów przeczytał, że autor na pewno czerpał inspirację z innych książek czy filmów tego gatunku. Jednak pomysł na główną bohaterkę i jej historię jest bardzo ciekawy. - Ania - Czytanie na śniadanie

Dziewczyna, która klaszcze od Tomasz Kozioł możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Kiedy dostałam od Wydawnictwa Uroboros propozycję książki Dziewczyna, która klaszcze od razu się po nią zgłosiłam. To debiut Tomasza Kozioła w literaturze grozy, moim zdaniem bardzo udany.

Młody chłopak, Adam, dziedziczy dom gdzieś w odległym zakątku Polski. Wraz ze swoim najlepszym przyjacielem, Mirkiem, wyruszają do miejsca, w którym odnajdą przedziwną posiadłość. Samo miejsce już jest nietypowe, mała wioska, która wydaje się opuszczona przez mieszkańców. Jedyne osoby, które udaje im się spotkać, to bywalcy tutejszego baru. Chociaż bar, to za dużo napisane. W każdym razie wszyscy, bardziej i mniej trzeźwi są niechętni nowo przybyłym. Adam z Mirkiem postanawiają wrócić do domu, jednak auto ich zawodzi i są zmuszeni zostać na noc w nowym domu tego pierwszego. Wtedy zaczynają dziać się przedziwne rzeczy. Głównie Adam odbiera różne dziwne dźwięki, widzi obrazy, najbardziej niesamowitym dźwiękiem jest klaskanie, które co jakiś czas rozlega się jakby tuż obok niego. Powoli młodzi mężczyźni odkrywają tajemnicę domu, który Adam odziedziczył. Odkrywają również kim jest dziewczyna, która klaszcze…

Złowieszcze klaskanie

Napięcie jest budowane w książce stopniowo, ale zwroty akcji są dynamiczne i potem wszystko dzieje się bardzo szybko. Trudno nie zauważyć, zwłaszcza jeśli ktoś trochę horrorów przeczytał, że autor na pewno czerpał inspirację z innych książek czy filmów tego gatunku. Jednak pomysł na główną bohaterkę i jej historię jest bardzo ciekawy. Również Adam i Mirek, to postaci, które są świetnie napisane i dobrze poprowadzone. Ich wzajemne relacje, kontrastujące charaktery, to wszystko sprawia, że czytelnik pała do nich ogromną sympatią. Samo miejsce, w którym rozgrywa się większa część historii jest też doskonale stworzone. Pierwsze skojarzenie miałam z domem z hiszpańskiego horroru Sierociniec. Tytułowe klaskanie jest bardzo interesującym motywem. Zwykle klaskanie kojarzy się z czymś pozytywnym, tutaj pogłębia atmosferę grozy. Całość doskonale uzupełniają ilustracje Marcina Medzińskiego. One również budują klimat książki.

Ocena: 5/6
©Czytanie na śniadanie
Ostatnio eksperymentuję z nietypowymi dla mnie gatunkami książek. Tym razem padło na horror. Polskiego autora. Debiut. Wszystko mogło pójść nie tak...

Historia rozpoczyna się z pozoru spokojnie. Dwóch młodych mężczyzn wyrusza na wyprawę w nieznane. Celem tej podróży jest nieruchomość pozostawiona w spadku po biologicznej matce, która z niewiadomych przyczyn oddała swojego syna do adopcji. Zaniedbany dom wygląda dokładnie tak jak nieużywany przez lata budynek, szczęśliwie nietknięty ręką wandali. Wydawałoby się, że wszystko ułoży się pomyślnie. Niepokój budzi reakcja miejscowych. Wycofani i zapadnięci w sobie ludzie ożywają dopiero, gdy mowa jest o odziedziczonej posesji. Niechęć, groźby i wrogość to jedyne na co mogą liczyć próbujący zdobyć informacje przyjezdni. A gdy po takim powitaniu kolejno odmawia im posłuszeństwa zasięg, samochód, to odwaga, własne zmysły i oklaski nie są najdziwniejszym dźwiękiem rozlegającym się w nabrzmiałej od strachu ciszy.

Może to tylko moja wyobraźnia karmiona przez mistrza gry smaczkami z przeróżnych światów, ale od pierwszych stron miałam wrażenie, jakbym czytała zapisany scenariusz z gry RPG. Mamy to, co najlepsze — dwójkę głównych bohaterów, tajemnicze okoliczności i misję do wykonania. Po pierwszym rozdziale moje nadzieję na fascynującą przygodę były na najwyższym poziomie. Po czym na dokładkę dostaję cytat, brzmiący zupełnie jak rozmowa w scenie wprowadzającej do gry:

Odpowiem na wasze pytania, a wy będziecie żałowali, że je zadaliście, że tu przyjechaliście, i już więcej nie popełnicie tego błędu.

Absolutnie wspaniała konstrukcja akcji, wartkość wydarzeń i plastyczność opisów powodowała, że jednocześnie czekałam i bałam się, co znajdę na kolejnej stronie. Czy chłopakom uda się wyplątać z tej nadprzyrodzonej kabały? Emocje, ciarki na plecach, napięcie czyhające tuż za rogiem... I to ma być niby debiut? Autor zawiesił poprzeczkę tak wysoko, że trudno mi sobie wyobrazić jak będą wyglądać jego kolejne powieści.

Niesamowicie podobało mi się jak zostali przedstawieni głowni bohaterowie Adam i Mirek. Obserwowanie jak wraz z kolejnymi scenami zmienia się ich zachowanie i wyobrażanie sobie, że zareagowałabym bardzo podobnie, czyniło ich realnymi postaciami. Mogliby być moimi kolegami ze studiów. Choć na myśl, że gdzieś tam w podlaskich lasach mogą dziać się takie rzeczy, włoski jeżą mi się na karku... A to zakończenie?

Nie znalazłam żadnych rażących błędów, na które przygotowałam sobie debiutancki kredyt zaufania! Oczywiście, że mogłabym się doczepić, że było za mało pobocznych postaci, a niektóre sceny brzmiały fragmentami sztucznie, ale całość pozostawia efekt WOW. Rzeczy, które działy się w psychice bohaterów, wystarczyłyby niektórym na całe życie i jeszcze zostałoby dla potomków...

Dziewczyna, która klaszcze to stanowczo książka dla tych, co się lubią bać. Przemyślana, zaplanowana, wciągająca i szokująca. Chciałoby się rzec: brawa, autorze, brawa! Lecz czy byłaby to dobra wróżba?

Ocena: 6/6
©Zaczytana Majka
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć