ebook Matteo
3.09 / 5.00 (liczba ocen: 100)

Matteo
ebook: mobi (kindle), epub (ipad), pdf

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 15.95
wciąż za drogo?
29.67 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
27.12 zł Lub 24.41 zł
31.90 zł
31.90 zł Lub 28.71 zł
15.95 zł
-25% 23.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)

Matteo Castelli jest synem, a zarazem następcą bezwzględnego capo Nowego Jorku. Kiedy wpada do domu publicznego prowadzonego przez znajomą burdelmamę, urządza tam piekło na ziemi. Oszczędza tylko jedną osobę – dziewczynę o imieniu Bianca.

Mężczyzna zabiera ją do siebie. Wtedy jego ojciec dostrzega, że młoda kobieta jest bardzo podobna do żony Alessandro Esposito, bossa bostońskiej mafii. Wkrótce okazuje się, że to jego zaginiona córka, która po śmierci matki straciła pamięć.

W zamian za uratowanie jej życia Matteo otrzymuje obietnicę, że Bianca zostanie jego żoną. Dziewczyna nie potrafi się z tym pogodzić.

Czy Bianca odnajdzie się w świecie gangsterów i dostosuje do zasad panujących w rodzinie mafijnej?

O e-booku Mateo blogerzy napisali: 

Książka i trzeba tu podkreślić debiut, jest ciekawa i wciągająca, choć momentami może lekko chaotyczna. Niemniej jednak niesie za sobą duży potencjał. Rozpoczęcie przez autorkę cyklu Mroczni Mężczyźni wywarło na mnie pozytywne wrażenie i z prawdziwą przyjemnością poznam następne części. - Magdalena Fraszczak vel Jószczak - Książka w autobusie

Matteo od Marta Zbirowska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Rodziny się nie wybiera, tak samo jak i czasem nie da się odrzucić dziedzictwa, jakie z sobą niesie. Bywa, że jest to ogromny ciężar i piętno, jakikolwiek opór przynosi jedynie ból i świadomość nieodwracalnego przeznaczenia. Czy da się odnaleźć swoje miejsce, gdzie będzie można być sobą i szczęśliwym? Ile trzeba będzie poświęcić by po prostu przetrwać?

Ten związek od samego początku miał pod górkę, pierwsze spotkanie nie wróżyło niczego dobrego na przyszłość, zwłaszcza biorąc pod uwagę temperament Bianki i Matteo. Żadne z nich nie zamierza zrobić kroku w tył, a chemia jaka od samego początku jest obecna to raczej z tych wybuchowych i nie będących w ogóle pod jakąkolwiek kontrolą. Wzajemna nieufność, tajemnice i przede wszystkim otoczenie są dla dziewczyny ogromnym obciążeniem, życie jej nie oszczędzało, a teraz przed nią kolejna lekcja. Czego będzie musiała się nauczyć? Jak przetrwać w świecie gdzie niebezpieczeństwo wciąż jest obecne, a zdrada przychodzi najczęściej z najmniej spodziewanej strony. No i jak egzystować u boku kogoś takiego jak Matteo, bo wbrew wszystkim i wszystkiemu to, co ich łączy jest silniejsze niż oboje tego chcą. Łamią zasady, lecz czy wiedzą jaką cenę przyjdzie im za to zapłacić? Nie da się uciec od zapłaty za grzechy, dawne i obecne, nikt nie da prolongaty, nawet więcej zażąda więcej niż ktokolwiek spodziewa się. Tych dwoje nie jest parą jakich wiele, miłość rozumieją na swój sposób, inaczej niż większość, jedno jest tylko jest pewne ten kto stanie pomiędzy nimi długo nie będzie cieszył się z tego. Ale czy nie są dla siebie najgorszym wyborem jaki jest możliwy?

Na pierwszej części serii ciąży odpowiedzialność przyciągnięcia uwagi czytelnika, ale także utrzymania jej i co więcej zainteresowania kolejną. Jak to osiągnąć? Każdy twórca ma swoją receptę, czasem może i podobną do innych, leczy by odnieść prawdziwy sukces nie wystarczy jedynie powielić to, co znane. Marta Zbirowska zaproponowała czytającym swój pomysł na ciekawą lekturę, doskonale wpisującą się w wakacyjny klimat i na tyle wciągającą by kibicować bohaterom w ich perypetiach. Matteo spełnia te kryteria i jak przystało na premierową historię przedstawia nie tylko postacie, jakie będą odgrywały pierwszoplanową rolę od razu, lecz i wskazuje pewne kierunki co jeszcze czeka czytelników. Autorka nie pudruje swojej opowieści, nie koloryzuje jej, rysuje postacie mocną kreską, nie unikając pokazywania wad, daleko im do ideału, ale doskonale pasują do otoczenia w jakim funkcjonują. Swoisty mrok, ostrość i drapieżność są widoczne i dają o sobie znać nieraz. Jednak Matteo opiera się na fabule, w której pierwsze skrzypce grają uczucia, silne, niekiedy wydające się destrukcyjne, wymagające trudnych wyborów. Miłość w tej książce to splot trudnych emocji, niekiedy wzajemnie ze sobą walczących sprzecznych. Gorące letnie dni i dorównująca im temperatura Marty Zbirowskiej doskonale z sobą współgrają.

Ocena: 5/6
©Taki jest świat
Jako że mam ewidentną słabość do mafijnych romansów, nie mogłam przejść obojętnie obok kolejnego gangsterskiego debiutu. Jednak czy Matteo był wart, poświęconego czasu?

Autorka już od samego początku wrzuca nas w świat brutalnych mafijnych porachunków. Matteo Castelli wraz ze swoimi ludźmi na zlecenie ojca, wielkiego capo, nachodzi burdel, którego właścicielka Debra nie wywiązała się ze swoim zobowiązań. Tytułowy Matteo niczym anioł śmierci likwiduje wszystkich znajdujących się w tym przybytku, oprócz jednej dziewczyny – Bianci. Młoda dziewczyna po ukończeniu pełnoletności miała zostać wystawiona na prywatną licytację, gdzie jej dziewictwo zostałoby oddane temu, kto zapłaciłby najwięcej. Za oszczędzenie jej życia młody mafiozo ma ponieść karę i ma wziąć ją za żonę. Ten pomysł wcale nie jest mu taki straszny, jak by się wydawało. Gdyż z jakiś niewytłumaczalnych przyczyn ta drobniutka kobietka go zafascynowała. Żadne z nich nie przypuszcza, że przeszłość Bianci skrywa pewną tajemnicę, którą pod wpływem głębokiego szoku dziewczyna wyparła ze swojej pamięci. Kim tak naprawdę jest Bianca? Czy będzie umiała przystosować się do mafijnych zasad i reguł? Czy bezwzględny morderca zdolny jest do prawdziwej miłości? Czy zaaranżowane małżeństwo z góry skazane jest na porażkę? Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziecie, oczywiście sięgając po książkę.

Muszę przyznać, że nie żałuję poświęconego czasu na poznanie tej historii. Książka i trzeba tu podkreślić debiut, jest ciekawa i wciągająca, choć momentami może lekko chaotyczna. Niemniej jednak niesie za sobą duży potencjał. Sama nie wiem, czego możemy się spodziewać w kolejnych tomach. Zakończenie również nie ułatwia sprawy, gdyż równie dobrze w następnej części możemy poznać dalsze losy Matteo i jego żony, jak również całość może zostać poświęcona nowej parze – kuzynowi Castelliego i Sofii. W obu tych przypadkach z pewnością będzie się działo. Kreacja bohaterów jest interesująca i niesztampowa. Zdobyli moją sympatię, choć z całą pewnością daleko im do ideału, ale dzięki temu są charakterystyczni i wyraźni. Choć nie ze wszystkimi ich wyborami czy zachowaniami się zgadzam, a nie których wręcz nie popieram. Ona jak na osiemnastolatkę ma swój prawdziwy charakterek i wybuchowy temperament, które dość często sprowadzają na nią kłopoty. On mimo wpajanej brutalności stara się dla niej być kimś innym, choć nie zawsze mu się to udaje. W efekcie otrzymujemy bohatera niczym dr Jekyll i Mr Hyde. Raz jest czuły i delikatny, by już za moment przeistoczyć się w bezwzględnego mafiosa. Czegoś troszeczkę między tą dwójką mi zabrakło, ale żeby było śmieszniej to sama nie wiem czego. Podsumowując, rozpoczęcie przez autorkę cyklu Mroczni Mężczyźni wywarło na mnie pozytywne wrażenie i z prawdziwą przyjemnością poznam następne części.

Ocena: 4+/6
©Książka w autobusie
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć