ebook Facet na wakacje
3.57 / 5.00 (liczba ocen: 176) Ilość stron (szacowana): 416

Facet na wakacje
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 19.46
wciąż za drogo?
EMPIK#EMPIK WTK
EMPIK#EMPIK WTK
29.67 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
22.97 zł
23.93 zł Lub 21.54 zł
31.90 zł
31.90 zł Lub 28.71 zł
19.46 zł
22.33 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (7)
Inne proponowane

Jedenaście pikantnych miłosnych historii, które zapewnią niezapomnianą podróż do krainy rozkoszy.

Niezobowiązujący flirt z atrakcyjnym nieznajomym w barze, namiętny seks w hotelowym pokoju, romantyczne zachody słońca na włoskiej Sycylii, mocno zakrapiana impreza w domu gwiazdora rocka zakończona zmysłową nocą spędzoną w jego łóżku…

To tylko niektóre wakacyjne przygody, na które zapraszają mistrzynie gatunku.

Z tą książką lato będzie wyjątkowo gorące!

O e-booku Facet na wakacje blogerzy napisali: 

Autorki zadbały by czytelnicy zrelaksowali się podczas lektury, intrygująco spędzili z bohaterami czas. Jak można się przekonać wydarzyć się może naprawdę wszystko, a to, co wydaje jedynie chwilowe wcale takie nie musi być. Dajcie sobie kilka chwil zapomnienia od codzienności i po prostu poznajcie smak wakacyjnych wrażeń, ktore opisało jedenaście świetnych pisarek. - Katarzyna Pessel - Taki jest świat

Facet na wakacje od J.B. Grajda, K. C. Hiddenstorm, Kinga Litkowiec, Charlotte Mils, Agnieszka Siepielska, Marta W. Staniszewska, Patrycja Strzałkowska, Agata Suchocka, Paulina Świst, Magdalena Winnicka, Anna Wolf możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Jedenaście pikantnych miłosnych historii, które zapewnią niezapomnianą podróż do krainy rozkoszy. Niezobowiązujący flirt z atrakcyjnym nieznajomym w barze, namiętny seks w hotelowym pokoju, romantyczne zachody słońca na włoskiej Sycylii, mocno zakrapiana impreza w domu gwiazdora rocka zakończona zmysłową nocą spędzoną w jego łóżku… To tylko niektóre wakacyjne przygody, na które zapraszają mistrzynie gatunku. Z tą książką lato będzie wyjątkowo gorące!

Kolejność, w jakiej będę pisać o opowiadaniach i autorach jest identyczna jak kolejność opowiadań w książce.

Pierwszą historią jest napisane przez Kingę Litkowiec kilkadziesiąt stron. I powiem szczerze, że nic nie mam do niej, ale to opowiadanie... Wszystko było zaprzeczeniem, a zachowanie głównej bohaterki, Maggie, sprawiało, że ręce mi opadały. I na samym wstępie, po tym jednym opowiadaniu, miałam jej serdecznie dość. Nie przypadła mi ta historia do gustu, ani trochę.

K.C.Hiddenstorm Obietnica nie powiem, trochę się zawiodłam. Po przeczytaniu "Vanth" i wszystkich pozostałych z wyjątkiem jednej pozycji, spodziewałam się petardy. Dostałam zwykłe opowiadanie, z motywem zdrady, które w pewnym stopniu mnie zniesmaczyło... Znaczy ja nie mówię, że takie rzeczy, które mają miejsce w tej historii się nie zdarzają, bo się zdarzają, niemniej jednak oczekiwałam czegoś innego, po prostu. Jednak wolę powieści, formy długo stronicowe od autorki, niż krótkie opowiastki.

Magdalena Winnicka - nie jestem pewna, czy czytałam jakieś jej opowiadanie, ale osobnej powieści na pewno nie. Jednak stwierdzam, że ta historia spodobała mi się. W pewnym stopniu tak do mnie przywarła, że chwilami czytając kolejne opowiadania, myślałam o niej. Ciesze się, że miałam przyjemność poznać kolejne dobre pióro i przyznam, że będę chciała w niedalekiej przyszłości przeczytać coś od autorki, by sprawdzić, czy to pióro jest dla mnie czy też nie. Jest to jedno z lepszych opowiadań, które zasługuje na uwagę.

Charlotte Mils to kolejna autorka, której nic nie czytałam. Opowiadanie "Brzoskwinie i wisienki" totalnie mi nie przypadło do gustu. Było tak proste, takie puste... Że to niestety bolało. A wszystko przez główną bohaterkę, która była okropna. Uwierzcie mi. Gdy czytałam to, co wyrabiała, było mi niedobrze i byłam wściekła. Nie wiem, jak można być takim człowiekiem. To opowiadanie chyba zajmuje miejsce najsłabszego w całej antologii...

I w końcu moja Marta Staniszewska. Ogromnie byłam ciekawa tego, co tym razem napisała. Jest to jedno z najoryginalniejszych jakie w tej antologii przeczytałam. Cieszę się bardzo, bo autorka wysiliła się na coś innego niż wszyscy pozostali, wyróżniając się na tle. Poza tym gorącym tematem, jaki wzięła sobie Marta na celownik, to powiem szczerze, że jakoś do mnie przemówiła ta sytuacja postaci. Jest to NAJLEPSZE kilkadziesiąt stron z całości. Gratuluję.

J.B.Grajda Trzy tygodnie na miłość tutaj również uważam, że było to całkiem niezłe opowiadanie, które kryło coś między wersami. Może nie było tak dobre jak Staniszewskiej, ale również zasługuje na uwagę. Nie wszystko mi się w nim podobało, ale było napisane dość dobrze, czytało się lekko.

Agata Suchocka jakoś niekoniecznie trafia w mój czytelniczy gust i od samego początku nie wiązałam z jej opowiadaniem szczególnych emocji. Nigdy nie lubiłam zdrady, sama nie potrafię pojąć jak można kogoś zdradzić, a w tym przypadku spodziewałam się takiego rozwiązania sprawy. Zdrada czyni zdradę kolejną... Może początkowo podobał mi się klimat, nastrój, emocje - jakie panowały gdy bohaterka była młodą dziewczyną, niestety później już nie, to nie było to samo. I nigdy nie będzie...

Z Patrycją Strzałkowską spotkałam się pierwszy raz, chociaż wiele słyszałam o niej na Instagramie. Niestety opowiadanie wydawało mi się po przeczytaniu takie... nijakie. Raczej niczym się nie wyróżnia i moim zdaniem było takie... zwyczajne, proste... no nie spodobało mi się. Nie było tutaj nic, co mogło by sprawić, że zostałaby ta historia na dłużej w mojej głowie.

Focus Agnieszka Siepielska - miało być śmiesznie, ale wcale tak nie było. Nie podobało mi się kompletnie to opowiadanie... Ale tak już jest w antologiach, że nie każde opowiadanie musi przypaść do gustu.

Anny Wolf czytałam jedną powieść, była zwyczajna, dobra, ale jakoś szczególnie z tłumu się nie wyróżniała i to samo było w przypadku tutejszego opowiadania. Jakoś nie czuję przekonania do pióra tej autorki i chyba sobie daruję na przyszłość. :(

I ostatnia opowieść, napisana przez panią Świst. Niestety nie przypadł mi do gustu styl, jakim się posługuje. Tak jakby miała wszystkich rozbawić, a ja nie potrafię się z tego śmiać. Jakoś nie przemawia do mnie i tak samo było tutaj.

Reasumując uważam, że najlepsze opowiadanie należy się Marcie W.Staniszewskiej, drugie równie dobre Winnickiej Magdalenie. J.B.Grajda również zasługuje na wyróżnienie.

Sięgając po tę antologię spodziewałam się, że więcej opowiadań przypadnie mi do gustu, ale tak to już z takimi zbiorami bywa. Różnie. Raz więcej, raz mniej historii się może spodobać. I to też zależy od gustu czytelnika. Nie mogę jej Wam polecić, bo oceniam ją na takie 2 gwiazdki na 6, niemniej jednak spójrzcie na oceny i opinie innych czytelników, może to ja nie do końca byłam targetem tej książki.

Ocena: 2+/6
©Tylko magia słowa
Na letnie dni czeka się z utęsknieniem i wydają się zbyt szybko mijać. Najczęściej pozostają po nich pełne kolorów fotografie, które podczas przeglądania wywołują uśmiech na twarzy, ale i czasem rumieńce. W końcu kiedy poszaleć jak nie wtedy gdy w końcu słońce ogrzewa nie tylko ciało, ale i serca, spragnione czegoś więcej niż kolejnego, takiego samego, dnia?

Podobno do szczęścia niewiele potrzeba, obecność bliskich osób, możliwość relaksu i po prostu robienia tego, czego się właśnie pragnie. Jednak czasem los podrzuca okazję, na jaką wyda się być ktoś nieprzygotowany. Jagoda miała dość precyzyjnie zaplanowany urlop, lecz niespodziewanie jej spokój burzy Rafał, oferujący nic poza tym jak cieszyć się życiem. Co kryje się za jego propozycją? Tego dziewczyna dowie się jeśli zdecyduje się na coś odrobinę szalonego niż jest gotowa, ale dlaczego by nie spróbować czegoś nowego? Jak skończy się ta mazurska przygoda? Bywa tak, iż wszystkim wokoło wydaje się, że właśnie ziszczają się życiowe marzenia, a jeżeli jakiś cichutki głosik podpowiada, że tak wcale nie jest? Kate raczej tak myśleć nie powinna, przed nią same pogodne chwile. Jednak jedno odkrycie powoduje, że wchodzi na całkiem nową drogę, gdzie ją ona zaprowadzi? Przeszłość najczęściej kryje w sobie jakieś wspomnienie, które nie daje o sobie zapomnieć, powraca niespodziewanie i burzy wypracowany spokój. Przypomina się całkiem inna rzeczywistość, dawno schowana w jakiś daleki zakamarek umysłu, a gdyby powrócić do dawnych lat? Tak na moment lub dwa? Przecież tamto lato jest na wyciągnięcie ręki, jedynie trzeba zrobić krok w tył, do tamtych dni i tego, co było niespełnionym pragnieniem.

Dlaczego lubię antologie? Pierwsza odpowiedź jaka mi się nasuwa to ta, że w jednej książce dostaję wiele różnych historii pisarek i pisarzy, których lubię. Druga pojawia się zaraz po niej, jako, że jestem łasuchem to dostaję czytelniczą bombonierkę. Opowiadania są niczym czekoladki, łączy je wspólny motyw, ale każde to osobna historia, przynosząca z sobą gamę różnorodnych emocji. Te konkretne mają smak orzeźwiający smak letnich owoców, słodkich, chociaż czasem z lekko wytrawną nutą, jaka podkreśla to, co w nich . Jedenaście pisarek i tyle samo interpretacji urlopowego klimatu, każda z nich twórczo rozwinęła temat główny na swój indywidualny sposób. Facet na wakacje to prawdziwa podróż, niekiedy do egzotycznych miejsc, ale przede wszystkim do marzeń, pragnień i tego, co przeznaczenie oferuje w najmniej spodziewanym momencie. Lekkość, swobodna atmosfera, niekiedy zakazany owoc lub dawna tęsknota są punktem wyjścia do iście wakacyjnych opowiadań, w których króluje dobry humor i zabawa, lecz pewne ostrzeżenie. Autorki zadbały by czytelnicy zrelaksowali się podczas lektury, intrygująco spędzili z bohaterami czas i może zastanowili się nad tym jakie są ich oczekiwania wobec nadchodzących letnich dni i nocy. Jak można się przekonać wydarzyć się może naprawdę wszystko, a to, co wydaje jedynie chwilowe wcale takie nie musi być. Dajcie sobie kilka chwil zapomnienia od codzienności i po prostu poznajcie smak wakacyjnych wrażeń, jakie opisało jedenaście świetnych pisarek.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć