ebook Opóźnienie może ulec zmianie. Fascynujący świat pociągów oczami maszynisty
3.59 / 5.00 (liczba ocen: 40) Ilość stron (szacowana): 448

Opóźnienie może ulec zmianie. Fascynujący świat pociągów oczami maszynisty
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich prawie 2 miesiącach
E-book - najniższa cena: 18.18
wciąż za drogo?
29.67 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
-5% 21.73 zł
22.33 zł Lub 20.10 zł
23.93 zł Lub 21.54 zł
23.93 zł 20% rabatu
-10% 18.18 zł
22.33 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (8)

Marcin Antosz jest internetowym blogerem i najbardziej znanym polskim maszynistą. Aby spełnić kolejowe marzenia, porzucił pracę informatyka i sam przygotował się do specjalistycznych egzaminów. O tajemniczym świecie kolei opowiada barwnie, intrygująco i dowcipnie. Jego „Opóźnienie może ulec zmianie” to książka dla każdego, kto chociaż raz uśmiechnął się na myśl o czekającej go podróży pociągiem.

„Sorry, ale taki mamy klimat” – podsumowała kiedyś zimowy paraliż kolei minister Elżbieta Bieńkowska. Na opóźnienia polskich pociągów narzekamy wszyscy, ale nie brak i pozytywnych emocji związanych z wygodą, ekologią czy romantyzmem tego sposobu podróżowania.
Pociągi towarzyszą nam w życiu od małego, ale niewielu z nas ma jakiekolwiek pojęcie o tym, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami lokomotywy.

Co czuje maszynista próbując zatrzymać wielotonowego kolosa przed bawiącymi się na torach dziećmi?
Dlaczego do pracy musi zgłosić się minimum godzinę przed planowanym odjazdem?
Po co w kabinie potrzebna mu kierownica?

Książka Marcina Antosza – internetowego blogera i najbardziej znanego w Polsce maszynisty odpowiada ne te i wiele innych pytań.

Fragment reportażu „Opóźnienie może ulec zmianie. Fascynujący świat pociągów oczami maszynisty”

Tego dnia jechałem do Poznania, bardzo lubianą przez siebie linią kolejową numer 181, czyli przez Herby Nowe, Wieluń, Wieruszów… Linia bardzo klimatyczna, oddająca czasy dawnej kolei. Przyjaźnie nastawieni dyżurni czy dróżnicy przejazdowi, często w kolejowym mundurze – to już niestety rzadki widok. Jedynym mankamentem tego szlaku było to, że pociągi jeździły tu bardzo rzadko. Na tyle rzadko, że okoliczni mieszkańcy o nich zapominali i często wjeżdżali samochodami na przejazd, nie spojrzawszy nawet, czy jakiś pociąg się nie zbliża. Takie zdarzenia nie są jednak na kolei niczym wyjątkowym, więc nie zrażając się, pokonywałem kolejne kilometry stalowego szlaku swoją lokomotywą. Przez otwarte okno wpadał zapach mijanych łąk wymieszany z wonią rozgrzanych podkładów kolejowych – wiele osób lubi ten specyficzny zapach. Krajobraz się zmieniał, do stacji docelowej było coraz bliżej.

Nagle, gdy wyłoniłem się zza jednego z wielu łuków – czas jakby stanął w miejscu. Jedna dłoń automatycznie zaciągnęła hamulec, druga oparła się o dźwignię syreny… Moim oczom ukazały się dzieci beztrosko bawiące się na torach. Nie mogłem już zrobić nic więcej, jedynie czekać na to, co zaraz nastąpi. Syrena trąbiła, ile sił, koła piszczały ściśnięte przez hamulce. Odległość od dzieci malała z każdą sekundą. Pociąg, który wtedy prowadziłem, ważył około stu osiemdziesięciu ton, czyli był dość lekki. Mimo to zatrzymanie go z prędkości 100 km/h, z jaką wtedy jechałem, wymaga w dobrych warunkach około sześciuset, siedmiuset metrów, chociaż oficjalnie za drogę hamowania dla tej prędkości przyjmuje się aż jeden kilometr…

Opóźnienie może ulec zmianie. Fascynujący świat pociągów oczami maszynisty od Marcin Antosz możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć