ebook Niepokój przychodzi o zmierzchu
3.49 / 5.00 (liczba ocen: 13832)

Niepokój przychodzi o zmierzchu
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
najlepsza cena! w ciągu miesiąca
E-book - najniższa cena: 23.03
wciąż za drogo?
PakietyMedyczne#Pakiety Medyczne
PakietyMedyczne#Pakiety Medyczne
-24% 23.03 złpremium: 13.82 zł Lub 13.82 zł
-22% 25.66 zł Lub 23.09 zł
27.96 zł Lub 25.16 zł
24.35 zł 20% rabatu
27.08 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)

Międzynarodowa Nagroda Bookera 2020. Brud rzeczywistości, chłód rozpaczy, dzieciństwo pełne wstydu. „Niepokój przychodzi o zmierzchu” (e-book w formatach epub i kindle mobi) to odważna i bezkompromisowa powieść, jakich mało w literaturze światowej. Czym jest rodzina? Jaki sens ma wiara? W tej książce o braku miłości i osamotnieniu, ujmującej wrażliwością i surowym, wręcz brutalnym pięknem języka, Marieke Lucas Rijneveld stawia pytania, które podważają nasze najświętsze przekonania.

Fabuła: 

Mała wioska na holenderskiej prowincji. Tuż przed świętami rodzina skromnych i pobożnych rolników doświadcza wielkiej tragedii – w wypadku ginie najstarszy syn Matthies. Niedługo potem kolejne nieszczęścia nawiedzają farmę, której życie zaczyna przypominać koszmarną wizję z obrazów Boscha.
To kara za grzechy?
Tak sądzą rodzice. Zatracając się w bólu i poczuciu winy, zaniedbują trójkę dorastających dzieci, które niewiele rozumieją i są przerażone atmosferą panującą w domu.
Co to znaczy, że Matthies umarł? Czy ojciec odejdzie? Co stanie się z mamą?
Budrysówka, Obbe i Hanna na swój sposób radzą sobie z niepokojem. Gromadząc niepotrzebne przedmioty, składając ofiary, zadając ból sobie i innym, łamiąc seksualne tabu, dają się wciągnąć w wir coraz bardziej zatrważających obsesji i fantazji. Na ziemi niczyjej, gdzieś między dzieciństwem a dorosłością, kończy się niewinność…

Rekomendacje e-booka Niepokój przychodzi o zmierzchu:

Pełna obrazów i symboli powieść o bólu bez pocieszenia, na tle cudownej i okrutnejprzyrody,będącej jedyną ucieczką, a zarazem obietnicą śmierci. - „La Stampa”

Powieść, która wiedzie prosto na dno, gdzie nie ma już żadnej nadziei. - „la Repubblica”

Surowa, absolutnie urzekająca opowieść o młodości, która umiera. - „Vogue”

Pozostają dreszcze, oszołomienie i niepokój. - „AD Magazine”

Wyjątkowa książka. Ponura, apokaliptyczna, a jednocześnie przyciągająca... - „Frankfurter Allgemeine Zeitung”

Z perwersyjną wręcz przyjemnością Rijneveld wstrząsnęła światową literaturą. - „Lire”

O e-booku Niepokój przychodzi o zmierzchu blogerzy napisali:

Świat książki Niepokój przychodzi o zmierzchu jest brutalny, surowy i naturalistyczny. To świat myśli, których nie wypowiada się na głos, pozostawionych samym sobie dzieci. To świat, w którym nikt z nas nie chciałby się znaleźć. Świat, w którym kończy się niewinność, a do drzwi puka zło. - Katarzyna Kulik - Jej Wysokośc Literaura

Niepokój przychodzi o zmierzchu to bardzo trudna emocjonalnie książka. Tym bardziej, że wszystko jest widziane oczami dziecka, a skomplikowane tematy ubrane w pozornie proste słowa. Książkę czyta się z ogromym zaciekawieniem, a nawet z niedowierzaniem, że takie sytuacje mogą się gdzieś dziać naprawdę. - Ania - Czytanie na śniadanie

Niepokój przychodzi o zmierzchu od Marieke Lucas Rijneveld możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Niepokój przychodzi o zmierzchu to książka autorstwa Marieke Lukas Rijneveld, która deklaruje się jako osoba niebinarna. Za tę książkę autorka otrzymała Międzynarodową Nagrodę Bookera jako najmłodsza laureatka tej nagrody. Wychowała się w protestanckiej rodzinie na holenderskiej wsi. W powieści można znaleźć wątki autobiograficzne. O osobach niebinarnych można mówić w osobie męskiej, żeńskiej lub nijakiej. Ja będę pisała o autorce, żeby trzymać się jednej wersji.

Bohaterką i jednocześnie narratorką książki jest dziesięcioletnia Jas, zwana “Budrysówką”. Mieszka na wsi w konserwatywnej rodzinie protestantów. Rodzina zajmuje się hodowlą krów, oczywiście dzieci są też angażowane. Jas ma dwóch starszych braci i młodszą siostrzyczkę. W pewien zimowy przedświąteczny dzień to pozornie zwyczajne życie Jas i jej rodziny zmienia się diametralnie. Jej najstarszy brat Matthies chce iśc na łyżwy na “tamtą stronę”. Jas chce pójść z nim, ale on jej nie pozwala, bo jest za mała. Poza tym Jas obawia się, że ojciec chce zabić jej ukochanego królika na świąteczną kolację. Modli się więc, aby Bóg zabrał jej brata w zamian za królika. Lód pod Matthiesem załamuje się i chłopak ginie. Od tego momentu w życiu Mulderów nic już nie jest takie same jak było.

Rodzice nie potrafiąc pogodzić się ze stratą syna zapominają, że mają jeszcze troje innych dzieci. Te dzieci muszą również jakoś poradzić sobie ze stratą brata i brakiem uczuć ze strony rodziców i wymyślają przeróżne, często skrajne metody na zaspokojenie swoich potrzeb. Obbe jest brutalny i okrutny wobec zwierząt, Jas i Hanna będąc ze sobą bardzo blisko, często przekraczają granice ocierając się o kazirodztwo. Zresztą rodzeństwo wzajemnie praktykuje różne seksualne igraszki, często nie wiedząc nawet o tym do końca co robią. “Budrysówka” ubrana w czerwoną kurtkę, której nie zdejmuje chyba nigdy, ukrywa się w niej przed chorobami. Głównym celem, szczególnie dziewczyn, jest przedostanie się na “tamtą stronę”, czyli do świata tajemniczego, nieznanego. To też jakiś rodzaj ucieczki z nadmiernie regilijnego domu, w którym starotestamentowy Bóg jest surowym sędzią. Cała rodzina podporządkowuje się jakimś trudnym religijnym oczekiwaniom.

Niepokój przychodzi o zmierzchu to bardzo trudna emocjonalnie książka. Tym bardziej, że wszystko jest widziane oczami dziecka, a skomplikowane tematy ubrane w pozornie proste słowa. Jednak wyobraźnia Jas jest ogromna i czasem nie wiemy czy to, o czym pisze jest prawdą, czy to tylko wytwór prosto z jej umysłu. Czyta się ją z ogromym zaciekawieniem, a nawet z niedowierzaniem, że takie sytuacje mogą się gdzieś dziać naprawdę. To pierwsza proza autorki, ale mam ogromną nadzieję, że będzie okazja przeczytać kolejną.

Ocena: 6/6
©Czytanie na śniadanie
Niepokój przychodzi o zmierzchu to jedna z nielicznych książek, które musiałam naprawdę długo “przetrawić”, przemyśleć i po której musiałam równie długo… odpocząć.

W jednej z ostatnich recenzji – mowa dokładnie o Domu Holendrów – napisałam, że pochwalne recenzje i nagrody, jakie uzyskała dana książka, bardzo zachęcają mnie do jej przeczytania. Odwrotnie, niż u większości z Was. Wiele osób twierdzi, że zachwyty na okładce powodują, że do książki podchodzi się z jeszcze większym dystansem. Tymczasem ja mam zupełnie inaczej – chcę sprawdzić, co w trawie piszczy i skąd ten cały hałas…

Tak było i w tym przypadku, kiedy skusiłam się na przeczytanie powieści nagrodzonej Międzynarodową Nagrodą Bookera 2020. Niepokój przychodzi o zmierzchu z pewnością wzbudza zainteresowanie – jest to powieść kontrowersyjna, odważna i bezkompromisowa. Musiała swoje odleżeć na półce, abym mogła zebrać myśli i napisać o niej parę słów. Czy po jej przeczytaniu zmienię swoje nastawienie do okładkowych “ochów” i “achów”?

Niepokój przychodzi o zmierzchu – powieść nagrodzona Bookerem 2020

Mała holenderska wioska i zamknięta w sobie, pobożna rodzina, w której nie mówi się zbyt wiele – bo słowa w większości przypadków są zbędne. Takie jest tło dla wydarzeń, które rozpoczynają się już na samym początku tej powieści. Tuż przed świętami dochodzi do tragedii – podczas jazdy na łyżwach po zamarzniętym jeziorze ginie najstarszy syn – Matthies. Wraz z jego śmiercią na dom głównych bohaterów spadają kolejne troski i nieszczęścia. To kara za grzechy – sądzą rodzice, nieznajdujący już czasu i sił do wychowania trójki pozostałych w domu dzieci. Te z kolei, nie rozumiejąc tego, co się wydarzyło i nie potrafiąc poradzić sobie z atmosferą panującą w domu, szukają odpowiedzi na kłębiące się w nich pytania. Dlaczego Matthies umarł? Czy to oznacza, że rodzice też umrą? A jeśli tak, to kiedy? Czy ojciec nas zostawi? Jaką śmierć wybierze matka? Rodzeństwo zastanawia się nad kwestiami, których nie odważy się wypowiedzieć głośno. Podąża drogą przemocy, seksualnej fascynacji i eksperymentów, próbując zbliżyć się ku śmierci, by tylko ją zrozumieć. Jaki będzie finisz tej tragicznej sytuacji? Czy dzieciństwo, które utracili wraz ze śmiercią brata, kiedykolwiek do nich powróci?

Surowość i brutalność świata, którego nie znamy

Świat opisywany przez Marieke Lucasa Rijnevelda wydaje się jednocześnie bardzo odległy, ale i bliski. To przecież dzieje się na co dzień – każdego dnia tuż obok nas. Ile rodzin mierzy się z tragedią, jaką jest strata dziecka? Ile dzieci próbuje zrozumieć, czym jest śmierć i poznać jej tajemnice? Jak często dorośli zapominają o tych, za których są odpowiedzialni?

Świat książki Niepokój przychodzi o zmierzchu jest brutalny, surowy i naturalistyczny. To świat myśli, których nie wypowiada się na głos, pozostawionych samym sobie dzieci. Czy Bóg da się przebłagać składanymi ofiarami? Czy zgłębienie tajemnicy śmierci i seksu przez trójkę dzieci, pozwoli im jakoś dalej żyć, po tej stracie?

To świat, w którym nikt z nas nie chciałby się znaleźć. Świat, w którym kończy się niewinność, a do drzwi puka zło.

Ocena: 3/6
©Jej Wysokość Literatura
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć