ebook Topieliska
3.88 / 5.00 (liczba ocen: 41)

Topieliska
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 20.74
Audiobook - najniższa cena: 31.51
wciąż za drogo?
29.67 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
23.93 zł Lub 21.54 zł
31.90 zł
31.90 zł Lub 28.71 zł
20.74 zł
22.33 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (6)
Inne proponowane

Telefon z przychodni wyrywa Polę ze snu. Okazuje się, że jej trzyletni synek wraz ze swoim tatą nie pojawili się na umówionej wizycie. Gdy Pola nie może skontaktować się ze swoim mężem, mimo szalejącej za oknem zamieci, decyduje się pojechać do przychodni. Po drodze jest świadkiem prowadzonej nad rzeką akcji ratunkowej. Na jej oczach dźwig wyławia samochód z roztrzaskaną przednią szybą. W pustym wraku Pola rozpoznaje nissana Kuby.

Zamarznięte ciało jej męża zostaje wyłowione z rzeki kilka dni później. Zwłoki ich synka nie zostają jednak odnalezione. Wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek.

Mijają dni, a nad dobrym imieniem Kuby zaczynają się zbierać czarne chmury. Dopuścił się w pracy kilku matactw i zapewne w związku z tym był szantażowany. W odległej przeszłości Kuby mnożą się kolejne luki, a główną z nich wypełnia tajemnicza dziewczyna, która kilkanaście lat wcześniej utonęła w kaszubskim jeziorze. W trakcie przeszukiwania domu Poli i Kuby w piwniczce na wina policja dokonuje wstrząsającego odkrycia… Zacieśnia się spirala obłędu.

Porywający thriller psychologiczny, który czyta się jednym tchem. Mistrzowsko budowane napięcie i duszny, psychodeliczny klimat sprawiają, że do samego końca nie mamy pewności, któremu z bohaterów powinniśmy zaufać.

O e-booku Topieliska blogerzy napisali: 

Topieliska to powieść, która już od pierwszej strony jednocześnie niepokoi i rozbudza ciekawość. Nie wspominając o tym, że może złamać serce. Fascynująca w swoim mroku, ale też mocno dramatyczna i widowiskowa. Przydryga oczarowała mnie tą historią!  - Paula Sieczko - Rude recenzuje

Jestem ogromnie zadowolona z tej książki! Samo zakończenie to istny majsersztyk! - Angelika Ślusarczyk - Tylko magia słowa

Topieliska od Ewa Przydryga możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Ewa Przydryga potrafi zaskakiwać. Ten thriller psychologiczny to niesamowite wodzenie czytelnika za nos, granie mu na nerwach, ciągłe wbijanie go w stan niepewności. Choć wydawałoby się, że to właśnie mroczną przeszłość Kuby, zmarłego męża głównej bohaterki, mamy stopniowo odkrywać, to wierzcie mi, niejednokrotnie zdziwicie się podczas lektury. Przydryga potrafi dosyć szybko zbić odbiorcę z pantałyku i choć wydawałoby mu się, że wie, co się w tej historii szykuje i kto będzie tą mroczną postacią skrywającą ogrom sekretów, to szybko przekona się, że niczego nie może być pewny.

Cała recenzja na blogu: Topieliska

Ocena: 4/6
©BookeaterReality
Trzecie spotkanie z autorką, które zrobiło na mnie wrażenie. Może nie przez całość byłam w ogromnym szoku, bo samo zakończenie zwaliło mnie z nóg, tego to się nie spodziewałam, naprawdę! Czapki z głów za to mistrzowskie zakończenie! Całość czyta się przyjemnie i szybko, mimo iż wydarzenia, które wychodzą na jaw, wcale nie należą do tych przyjemnych. Jednak byłam tak zaintrygowana tą historią, że nie pozwalałam sobie na przerwy i pochłonęłam ją w kilka godzin. I zakończyłam czytanie z rozdziawioną buzią. Na samym początku znajdują się również polecajki między innymi Gosi / Lady Margot, Natalii z Prostymi Słowami czy Olgi z Wielkiego Buka. Bałam się, bo była wychwalana ta książka na Instagramie nim zaczęłam ją czytać, bo z reguły jest tak, że to, co wszyscy tak chwalą, to średnio mi przypada do gustu, ale tym razem, Przydryga się obroniła i tym samym zdecydowała, że cokolwiek nie wyda, ja to przeczytam. :) Trafia do grona ulubionych moich polskich autorów, po których sięgam w ciemno. (Czyli obok Rogozińskiego Alka czy Ilony Gołębiewskiej między innymi się znajduje.)

Pola - nasza główna bohaterka jest w tragicznej sytuacji. Dostaje telefon, że jej syn nie zdjął szwów. Ale jak to, przecież jej mąż pojechał z nim, więc co się stało? Miał miejsce wypadek, który widzi na własne oczy, jak wyciągają samochód z rzeki. PUSTY. To łamie jej serce i niszczy wszystko inne. Szczerze jej współczułam. Nie chciałabym nigdy stanąć w takiej sytuacji jak ona... Jednak już od samego początku coś wydawało mi się, że ta nasza bohaterka jest jakaś... Inna. Nie mówię tutaj o jej fobii, która ma kluczowe znaczenie, ale o tym jej zachowaniu, które nie do końca wydawało mi się normalne.

I jakież było moje zdziwienie, gdy dotarłam do samego końca. Ten plot twist po prostu... Zwalił mnie z nóg. Trzy razy czytałam pewien fragment, bo nie mogłam uwierzyć w to, co czytam. A później, gdy autorka zaczęła nam objaśniać, po kolei, co i jak to dosłownie szczęka mi opadła na podłogę. Nawet nie zbierałam jej, bo sądziłam, że wydarzy się jeszcze coś, co zrobi na mnie wrażenie. Jestem OGROMNIE ZADOWOLONA z tej książki! Samo zakończenie to istny MAJSTERSZTYK! Nie domyśliłam się, co może być tutaj nie tak. Dlatego naprawdę, jestem bardzo zadowolona i chylę czoła i teraz już wiem, dlaczego tak wszyscy ją chwalą. Bo jest świetna! Koniecznie muszę sięgnąć po jej dwie książki wydane w Novae Res, żeby zobaczyć, od czego to wszystko się zaczęło. Bo powiem szczerze, że jej pierwsza książka, jaką miałam okazję czytać Bliżej, niż myślisz oceniłam na 4+, a Miała umrzeć na 5. Ta zdecydowanie zyskuje 5+, więc ja się boje tego, co przeczytam następnym razem.

Jestem pod takim wrażeniem, że aż nie wiem, co mogłabym Wam jeszcze napisać. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, spędzicie przy niej miło czas, pełen zwrotów akcji i tajemnic, które wciąż wychodzą na jaw. W pewnym momencie wychodzi tyle rzeczy na wierzch, że sama bym się w tym pogubiła, gdyby to dotyczyło mnie, naprawdę. Przez te zaskakujące zwroty akcji, przez oniryczne fragmenty książka staje się jeszcze bardziej intrygująca. Nie możecie jej pominąć, koniecznie musicie ją przeczytać, bo jest tego warta! Mimo iż sam początek jest nieco irytujący ze względu na główną bohaterkę, to tylko kilka pierwszych stron. Zresztą to, co ją spotkało nie spotyka nas na co dzień. Więc nie ma co się dziwić...

Reasumując zdecydowanie polecam WSZYSTKIM tę powieść. Jest REWELACYJNA! Po prostu musicie ją przeczytać. Ja zdecydowanie POLECAM!

Ocena: 5+/6
©Tylko magia słowa
Rodzinna tragedia, śmierć męża, zaginięcie dziecka, prostytucja, molestowanie, szczątki dziecka w piwnicy, dawne tajemnice, lęk przed ciemnością i wreszcie powracający od lat dziwny sen – wydawać by się mogło, że tak bogaty splot wątków fabularnych to za dużo dla jednej historii, ale jak pokazuje Ewa Przydryga, można stworzyć intrygującą fabułę i oprzeć ją na mocno różnorodnej podstawie. Topieliska to właśnie taki thriller – tematycznie bardzo zróżnicowany, w odczuciu natomiast nieśpieszny i całkiem klimatyczny.

Autorka oddaje tu głos głównej bohaterce – to Pola samodzielnie relacjonuje wydarzenia, dzięki czemu odbiorca nie tylko obserwuje kolejne sceny, ale też poznaje bieżące przemyślenia kobiety. To dość częsty zabieg w thrillerach psychologicznych, daje bowiem możliwość wejścia w skórę bohatera, ale w tym przypadku potencjał ten nie do końca się sprawdza. Niby czytelnik poznaje myśli Poli, próbuje też wielokrotnie zinterpretować dręczący ją od lat sen, ale jednocześnie nie czuje tej postaci na tyle, aby się z nią utożsamić. Prawdopodobnie jest to związane z minimalizacją strefy emocjonalnej, która zazwyczaj tworzy więź między bohaterem a jego odbiorcą. Tu tych uczuć zwyczajnie brakuje. Ogromna tragedia rodzinna, śmierć męża i poszukiwanie zaginionego dziecka to tak trudne tematy, że nie sposób tak szybko i niezauważalnie zdjąć ich ciężar z siebie. Pola niemal od razu zaczyna swoje poszukiwania, choć w moich oczach szuka niezdefiniowanego. Tak do końca nie wiadomo, co kieruje jej często spontanicznymi ruchami – z pewnością nie jest to poszukiwanie synka. W Topieliskach brakuje mi zatem nie tylko ludzkiej strony głównej bohaterki, ale też celu fabularnego, który motywuje ją do rozmaitych działań.

W tej historii pojawia się bowiem cały wachlarz wątków – początkowy wypadek i związana z nim tragedia rodzinna to tylko czubek potężnej góry lodowej. Na łamach jednej powieści Ewa Przydryga prezentuje tak rozmaite tematy, że każdy z nich mógłby stanowić motyw oddzielnej debaty społecznej. Ta różnorodność sprawia, że odbiorca łatwo wpada w sidła zastawionej pułapki. Śledzi poczynania bohaterki i próbuje zrozumieć, gdzie one ostatecznie ją doprowadzą. Trzeba w tym miejscu oddać autorce jedno – potrafi sprawnie manipulować czytelnikiem. Chociaż w trakcie kolejnych scen można mieć pewne podejrzenia, można nawet podejrzewać odpowiednie osoby, to jednak trudno rozrysować sobie w głowie dokładnie taki scenariusz, jaki finalnie został rozegrany. Ten element sprawia, że książkę Ewy Przydrygi, mimo jej dość nieśpiesznego tempa, czyta się naprawdę dobrze i przyjemnie. Co ciekawe, tytuł Topieliska nie jest bez znaczenia – autorka określa tym mianem złe doświadczenia życiowe, które swoją emocjonalną głębią tak bardzo topią człowieka w bezradności, iż ten zwyczajnie nie potrafi wydostać się na zewnątrz. Ta interpretacja z pewnością pomaga w prawidłowym rozumieniu zdarzeń.

Chociaż powieść Ewy Przydrygi nie jest w mojej opinii idealnym thrillerem psychologicznym – brakuje tu odpowiedniego tempa, strefy emocjonalnej głównej bohaterki oraz wyraźnie zarysowanego celu fabularnego – to jednak jestem przekonana, że Topieliska będą naprawdę świetną rozrywką dla niejednego miłośnika gatunku. Wachlarz pełen rozmaitych wątków, ukryta w snach tajemnica i jakże szalone rozwiązanie sprawiają, że książkę czyta się z prawdziwym żywym zainteresowaniem.

Ocena: 4/6
©Mozaika Literacka
To zakończenie należy do moich ulubionych.

Topieliska to trzecia książka Przydrygi, którą miałam okazję czytać. Od pierwszej – w moim przypadku była to Bliżej niż myślisz – była między nami chemia. Długo nie czekałam, żeby zabrać się za kolejną jej powieść – Miała umrzeć – i mam wrażenie, że było jeszcze ciekawiej, ale też znacznie bardziej tajemniczo. Mnie to przekonało, kupiło. Teraz pojawiły się Topieliska, które póki co uważam za najlepszą i najbardziej złożoną książkę tej autorki.

Dużo się dzieje w tym thrillerze. Już na pierwszych kilkunastu stronach autorka zaskoczyła mnie tragedią, która wywarła na mnie duży wpływ. Po urodzeniu dziecka stałam się trochę płaczliwą kluchą, chociaż wcale nie tak łatwo doprowadzić mnie do smutku, szczególnie przez zmyśloną książkową historię. Przydryga zagrała na moich emocjach, pociągnęła za odpowiednie sznurki i wywołała reakcję. A skoro początek powieści robi na mnie kolosalne wrażenie, to później już poszło lawinowo, a ja się nie mogłam oderwać od tej historii.

Muszę przyznać, że pod względem fabularnym Topieliska jest mocno rozbudowana. Dużo w niej wątków, które współgrając ze sobą tworzą niezwykle dramatyczną oprawę, której nie brakuje też widowiskowości. A to powoduje, że osiada na długo w pamięci czytelnika. Jest trochę toksyczna, trochę destrukcyjna. Opowiada też o błędach i traumatycznych doświadczeniach. Momentami różnorodność wydarzeń sprawia, że już do końca nie wiadomo czy one łączą się ze sobą, czy pojawiają się przypadkiem, ale to akurat działa na plus, bo buduje jeszcze bardziej tajemniczy klimat.

Chociaż mogłabym wynaleźć kilka elementów, do których mogłabym się śmiało przyczepić, to jednak całokształt tej książki i ogrom emocji, które we mnie wywołała sprawiły, że jednak dużo bardziej się nią zachwycam. W fabule pojawiło się kilka wątków, które moim zdaniem nie powinny zostać tak nagle wprowadzone. Do których jednak przydałoby się zbudowanie odpowiedniego klimatu. Chociaż zamysł pewnie był taki, żeby zrobić to z zaskoczenia, to to owszem wyszło, ale nawet za bardzo. W niektórych miejscach zabrakło też emocji bohaterów – szczególnie w sytuacjach, w których jakakolwiek reakcja byłaby wskazana. Nie chcę wytykać palcem, mówić o konkretach, żeby nikomu nie zepsuć zabawy z rozgryzaniem tej historii, ale każdy kto przeczyta Topieliska pewnie zrozumie o co mi chodzi.

Topieliska to powieść, która już od pierwszej strony jednocześnie niepokoi i rozbudza ciekawość. Nie wspominając o tym, że może złamać serce. Fascynująca w swoim mroku, ale też mocno dramatyczna i widowiskowa. Przydryga oczarowała mnie tą historią! Jeżeli szukacie dobrego thrillera z polskiego podwórka, to zdecydowanie polecam książki tej autorki. W moim osobistym rankingu Topieliska wskoczyły na pierwsze miejsce. Nie wiem na ile to plotki, a na ile prawda, ale słyszałam, że Topieliska mają doczekać się kontynuacji, więc ja czekam z niecierpliwością.

Ocena: 5+/6
©Rude recenzuje
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć