ebook Wszystko pochłonie morze
4.5 / 5.00 (liczba ocen: 6)

Wszystko pochłonie morze
ebook: epub (ipad), mobi (kindle)

Kategoria:  / /
najlepsza cena! w ciągu miesiąca
E-book - najniższa cena: 19.90
Audiobook - najniższa cena: 35.86
wciąż za drogo?
19.90 zł
27.19 zł Lub 24.47 zł
30.40 zł Lub 27.36 zł
24.63 zł
27.19 zł
Inne proponowane

„Magdalena Kubasiewicz zaprasza do Sieldige, gdzie przysługa bywa cenniejsza od złota, ulicami krążą upiory, a pocałunek syreny zamiast miłości niesie śmierć. Rasowa fantastyka dla wielbicieli przygody, legend i spisków, których stawką jest coś ważniejszego niż życie – władza” – Marta Kisiel

Baśń o syrenach, magii i poświęceniu. Kiedyś syreny chodziły pomiędzy śmiertelnikami. Pamiątką tych czasów jest przepis na truciznę, na którą nie ma lekarstwa. Książę zostaje otruty Pocałunkiem Syreny i zapada w śpiączkę. Arystokrata Leto i jego przyjaciółka, alchemiczka Aletha, łączą siły, by ocalić władcę. Niepewni, kto jest sojusznikiem, a kto wrogiem, próbują znaleźć antidotum i przywrócić porządek w Księstwie.
Czy Aletha zdoła uratować Księcia? Dokąd zaprowadzą Leto poszukiwania zamachowców? Jaka cenę przyjdzie im za to zapłacić?

O e-booku Wszystko pochłonie morze blogerzy napisali: 

Historia jest kapryśna jak samo morze. Na początku spokojnie faluje, pokazując Czytelnikowi świat to oczami Letego, to Alethy. Jednak gdy zahipnotyzuje delikatnym falowaniem, nagły zwrot wywraca wątki do góry nogami, a akcja wraca do spokojnego biegu, jakby nie zauważając napięcia po dopiero co odbytym sztormie. Opowieść jest prowadzona genialnie. - Martyna Pokrzywa - Zaczytana Majka

Wszystko pochłonie morze od Magdalena Kubasiewicz możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Wszystko pochłonie morze. Brzmi jak tytuł katastroficznego dokumentu o przyszłości ziemi, nieprawdaż? Jednak pod tym tytułem kryje się historia pachnącą morzem, pełna sztormów i szeptów legend.

Autorka zabiera czytelnika do świata ludzi, między którymi w dawnych czasach chadzały syreny. Pozostały po nich opowieści, słona krew ich potomków oraz przepis na truciznę bez odtrutki - Pocałunek syreny. Znana niewielu, trudna w przygotowaniu substancja zostaje użyta do zamachu. Otruty nią książę zapada w śpiączkę. Jeden z najwierniejszych poddanych, Błękitny Rycerz Leto, postanawia dokonać niemożliwego - znaleźć antidotum. Do pomocy werbuje jedyną osobę, na której może bezwarunkowo polegać - alchemiczkę Alethę. Balansując na cienkiej granicy, nie wiedząc czy mogą ufać nawet najbliższym i sprawdzonym ludziom, próbują zarówno pomóc Księciu jak i rozwikłać, kto stoi za spiskiem. Jednak los, ukryty w ich imionach, ciągle depcze im po piętach. Czy uda się im ocalić księstwo? Czy cena, którą zapłacą, nie okaże się zbyt wielka? Jak daleko posuną się osoby, dla których władza jest ważniejsza niż ludzkie życie?

Historia jest kapryśna jak samo morze. Na początku spokojnie faluje, pokazując Czytelnikowi świat to oczami Letego, to Alethy. Jednak gdy zahipnotyzuje delikatnym falowaniem, nagły zwrot wywraca wątki do góry nogami, a akcja wraca do spokojnego biegu, jakby nie zauważając napięcia po dopiero co odbytym sztormie. Opowieść jest prowadzona genialnie - sieć wzajemnych powiązań i zależności jest doskonale przemyślana. Motywacje postaci są spójne, wynikające z przeszłych wydarzeń, zazębiające się i wpływające na siebie.

Jestem absolutnie zachwycona powiewem świeżości, którego brakuje mi w fantastyce - w powieści nie ma wątku miłości romantycznej! Bohaterowie nie są jednak samotnymi wyspami - łączą ich relacje rodzinne, przyjacielskie, poddańcze, świetnie wykorzystane do prowadzenia opowieści. Jednocześnie nie ma też mitycznych stworów czy nadludzkich herosów. Pozostała co prawda moc magiczna ale używana jest w celach rzemieślniczych - obrony, leczenia czy zabezpieczania dobytku. Dawni mistrzowie nie przekazali swej wiedzy przed upadkiem, syreny zniknęły, a ludziom pozostały jedynie legendy i ruiny oznak dawnej mocy. Chociaż jest jedno miejsce - magia żyje nadal w budynkach Dzielnicy Luster, która przygarniając wyrzutków, ostrzega swoich mieszkańców przed niebezpieczeństwem.

Myślę, że skupienie się na świecie, w którym pozostały jedynie echa dawnej świetności i magicznej mocy było świetnym zabiegiem. Mogliśmy się przyjrzeć bohaterom, obserwować ich zmagania z rzeczywistością i zapoznać się z siłą, która pcha do rzeczy okrutnych - pragnieniu władzy i wpływów. Zabieg ten, według mnie, czyni książkę ponad gatunkową - posiadającą elementy fantastyczne, ale będącą jednocześnie studium społeczeństwa postawionego w trudnej sytuacji. Nieważne czy jesteś biedny, czy bogaty, posiadasz moc magiczną czy też nie - rozgrywki o wpływy wpłyną na Ciebie - przynosząc bursztyny lub roztrzaskując Twoje życie niczym sztorm. Gdy wieje wiatr zmian, pozostaje jedynie modlić się do bogini morza - Modron. I mieć nadzieję, że legendy będą łaskawe.

Jest taka stara legenda (...) O ludziach, których Mordon upodobała sobie tak bardzo, że nigdy nie pozwala im umrzeć naprawdę. Ilekroć do niej powracają po śmierci, odsyła ich w nowym ciele, by mogli nadal zmieniać świat w jej imieniu. Są jak morze, cofające się tylko po to, by wrócić wraz z przypływem.

Zafascynowałam się jednocześnie baśniowym i przerażająco prawdziwym światem Sieldige. Choć baśń się zakończyła, wątki zostały dopowiedziane, a sprawy znalazły mniej lub bardziej zaskakujący finał, wróciłabym do tego nadmorskiego miasteczka.

Już tęsknię. Czyżbym usłyszała zaklęty między stronami śpiew syreny?

Ocena: 6/6
©Zaczytana Majka
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    To moje pierwsze zetknięcie z twórczością tej autorki i od razu bardzo udane.
    Ze względu na okładkę po tej pozycji spodziewałam się bajkowej opowieści o syrenach. Otrzymałam za to historię o magii, alchemii i dworskich intrygach. Syreny pojawiają się raczej gdzieś w opowieściach wiedźm, bajkach. Ale czy przez to się na niej zawiodłam? Absolutnie nie. Z pewnością będę ją długo i miło wspominać.
    Fabuła była raczej dość schematyczna, mimo to nie brakowało elementów zaskoczenia, dzięki czemu nie nudziłam się przy czytaniu.
    Akcja w pierwszej części książki toczy się raczej spokojnie, potem się rozkręciła i zaczęła pędzić jak szalona. Takie rozwiązanie idealnie pasuje do historii, dzięki czemu książkę czyta się jeszcze przyjemniej.
    Podobało mi się też, że nie wszystkie informacje o bohaterach były od razu podane na tacy. Dzięki temu można było wysnuć swoje teorie, pogłówkować trochę, a za kilka rozdziałów sprawdzić, czy miało się rację.
    Zdecydowanie ją polecam!

Warto zerknąć