ebook Wszystko pochłonie morze
4.5 / 5.00 (liczba ocen: 6)

Wszystko pochłonie morze
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  / /
E-book - najniższa cena: 20.80
Audiobook - najniższa cena: 35.71
wciąż za drogo?
-34% 20.80 zł Lub 18.72 zł
27.19 zł Lub 24.47 zł
31.99 zł
25.59 zł
-5% 27.17 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Inne proponowane

„Magdalena Kubasiewicz zaprasza do Sieldige, gdzie przysługa bywa cenniejsza od złota, ulicami krążą upiory, a pocałunek syreny zamiast miłości niesie śmierć. Rasowa fantastyka dla wielbicieli przygody, legend i spisków, których stawką jest coś ważniejszego niż życie – władza” – Marta Kisiel

Baśń o syrenach, magii i poświęceniu. Kiedyś syreny chodziły pomiędzy śmiertelnikami. Pamiątką tych czasów jest przepis na truciznę, na którą nie ma lekarstwa. Książę zostaje otruty Pocałunkiem Syreny i zapada w śpiączkę. Arystokrata Leto i jego przyjaciółka, alchemiczka Aletha, łączą siły, by ocalić władcę. Niepewni, kto jest sojusznikiem, a kto wrogiem, próbują znaleźć antidotum i przywrócić porządek w Księstwie.
Czy Aletha zdoła uratować Księcia? Dokąd zaprowadzą Leto poszukiwania zamachowców? Jaka cenę przyjdzie im za to zapłacić?

O e-booku Wszystko pochłonie morze blogerzy napisali: 

Historia jest kapryśna jak samo morze. Na początku spokojnie faluje, pokazując Czytelnikowi świat to oczami Letego, to Alethy. Jednak gdy zahipnotyzuje delikatnym falowaniem, nagły zwrot wywraca wątki do góry nogami, a akcja wraca do spokojnego biegu, jakby nie zauważając napięcia po dopiero co odbytym sztormie. Opowieść jest prowadzona genialnie. - Martyna Pokrzywa - Zaczytana Majka

Wszystko pochłonie morze Magdaleny Kubasiewicz charakteryzuje się wyjątkowo barwnym magicznym światem, w którym mag wody, alchemiczka i księżniczka, a zarazem szefowa szpiegów, próbują uratować swoje księstwo. Polecam każdemu miłośnikowi wciągającej fantastyki, który ma chrapkę na trzymającą w napięciu baśniową przygodę. - Anika Radzka-Nowaczewska - Głodna Wyobraźnia

Wszystko pochłonie morze od Magdalena Kubasiewicz możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Magdalena Kubasiewicz to autorka, która ma lekkie pióro oraz rękę do tworzenia przygodowych fabuł w baśniowych klimatach. I właśnie taka jest jej najnowsza książka fantasy, zatytułowana Wszystko pochłonie morze, która zabiera nas do nadmorskiego Sieldige. (Przy okazji wspomnę, że nie jest to moja pierwsza przygoda z autorką – na blogu znajdziecie recenzje jej wcześniejszych utworów Spalić Wiedźmę i Wiedźma Jego Królewskiej Mości.)

Cała historia zaczyna się, gdy wodny mag Leto Drakin przekrada się do Dzielnicy Luster, by odwiedzić alchemiczkę Alethę, a tym samym czytelnicy mają okazję zaznajomić się z dwiema centralnymi postaciami powieści. W trakcie powrotu w swoje okolice mężczyzna zostaje napadnięty przez skrytobójców, a na dworze książęcym czekają na niego jeszcze gorsze wiadomości – jeden z jego druhów i Trzech Rycerzy Księcia nie przeżył zamachu, a sam władca w wyniku podania rzadkiej trucizny znalazł się na skraju życia i śmierci. I podczas gdy Leto wraz ze swoją znającą wartość informacji żoną Eriką próbują dojść do przyczyn zamieszania, sąsiedzi pogrążonego w coraz większym chaosie księstwa szykują swoje armie...
Sieldige to miejsce, które przypadnie do gustu wielu miłośnikom fantasy – jest stolicą niewielkiego księstwa położonego nad morzem i silnie z nim związanym – bowiem wielu jego mieszkańców ma wśród swoich przodków morski ludek, dzięki czemu posiadają rozliczne magiczne umiejętności. Istotną boginią jest tu Modron, Pani Przypływów, lokalni mieszkańcy wierzą też w omeny i wróżby oraz używają rozmaitych mikstur i magicznych przedmiotów. Trzeba przyznać, że autorka bardzo zgrabnie i konsekwentnie skonstruowała tu warstwę mistyczną oraz wykorzystała ją w fabule. A skoro już o niej mowa, główną osią jest tu przywrócenie względnej równowagi i próba znalezienia winnego całego ambarasu, co owocuje wieloma przygodami, jak i zwrotami akcji. Zajmują się tym przede wszystkim Błękitny Rycerz Leto Drakin i jego żona Erika, a pomagają alchemiczka Aletha i Cierniowy Rycerz Garreth. Każda z tych postaci ma swoją historię i motywacje, a także sekrety, a że w obecnej sytuacji nikomu nie można tak naprawdę ufać, ich relacje zostaną wystawione na niejedną próbę. Ponadto bardzo spodobało mi się, na jak wiele sposobów rezonuje tu tytuł powieści, a w mojej pamięci zapadła pewna magiczna sadzawka, która ma coś wspólnego z kluczowymi życiowymi decyzjami. I mimo że domyśliłam się, kto był sprawcą całego zamieszania, i nie do końca przypadły mi do smaku fragmenty rodem z romansu dotyczące zazdrości jednej z pierwszoplanowych dam, to znakomicie bawiłam się przy lekturze tej przesiąkniętej magią i przygodą powieści.

Konkludując, Wszystko pochłonie morze Magdaleny Kubasiewicz charakteryzuje się wyjątkowo barwnym magicznym światem, w którym mag wody, alchemiczka i księżniczka, a zarazem szefowa szpiegów, próbują uratować swoje księstwo. Polecam każdemu miłośnikowi wciągającej fantastyki, który ma chrapkę na trzymającą w napięciu baśniową przygodę.

Ocena: 5+/6
©Głodna Wyobraźnia
Wszystko pochłonie morze. Brzmi jak tytuł katastroficznego dokumentu o przyszłości ziemi, nieprawdaż? Jednak pod tym tytułem kryje się historia pachnącą morzem, pełna sztormów i szeptów legend.

Autorka zabiera czytelnika do świata ludzi, między którymi w dawnych czasach chadzały syreny. Pozostały po nich opowieści, słona krew ich potomków oraz przepis na truciznę bez odtrutki - Pocałunek syreny. Znana niewielu, trudna w przygotowaniu substancja zostaje użyta do zamachu. Otruty nią książę zapada w śpiączkę. Jeden z najwierniejszych poddanych, Błękitny Rycerz Leto, postanawia dokonać niemożliwego - znaleźć antidotum. Do pomocy werbuje jedyną osobę, na której może bezwarunkowo polegać - alchemiczkę Alethę. Balansując na cienkiej granicy, nie wiedząc czy mogą ufać nawet najbliższym i sprawdzonym ludziom, próbują zarówno pomóc Księciu jak i rozwikłać, kto stoi za spiskiem. Jednak los, ukryty w ich imionach, ciągle depcze im po piętach. Czy uda się im ocalić księstwo? Czy cena, którą zapłacą, nie okaże się zbyt wielka? Jak daleko posuną się osoby, dla których władza jest ważniejsza niż ludzkie życie?

Historia jest kapryśna jak samo morze. Na początku spokojnie faluje, pokazując Czytelnikowi świat to oczami Letego, to Alethy. Jednak gdy zahipnotyzuje delikatnym falowaniem, nagły zwrot wywraca wątki do góry nogami, a akcja wraca do spokojnego biegu, jakby nie zauważając napięcia po dopiero co odbytym sztormie. Opowieść jest prowadzona genialnie - sieć wzajemnych powiązań i zależności jest doskonale przemyślana. Motywacje postaci są spójne, wynikające z przeszłych wydarzeń, zazębiające się i wpływające na siebie.

Jestem absolutnie zachwycona powiewem świeżości, którego brakuje mi w fantastyce - w powieści nie ma wątku miłości romantycznej! Bohaterowie nie są jednak samotnymi wyspami - łączą ich relacje rodzinne, przyjacielskie, poddańcze, świetnie wykorzystane do prowadzenia opowieści. Jednocześnie nie ma też mitycznych stworów czy nadludzkich herosów. Pozostała co prawda moc magiczna ale używana jest w celach rzemieślniczych - obrony, leczenia czy zabezpieczania dobytku. Dawni mistrzowie nie przekazali swej wiedzy przed upadkiem, syreny zniknęły, a ludziom pozostały jedynie legendy i ruiny oznak dawnej mocy. Chociaż jest jedno miejsce - magia żyje nadal w budynkach Dzielnicy Luster, która przygarniając wyrzutków, ostrzega swoich mieszkańców przed niebezpieczeństwem.

Myślę, że skupienie się na świecie, w którym pozostały jedynie echa dawnej świetności i magicznej mocy było świetnym zabiegiem. Mogliśmy się przyjrzeć bohaterom, obserwować ich zmagania z rzeczywistością i zapoznać się z siłą, która pcha do rzeczy okrutnych - pragnieniu władzy i wpływów. Zabieg ten, według mnie, czyni książkę ponad gatunkową - posiadającą elementy fantastyczne, ale będącą jednocześnie studium społeczeństwa postawionego w trudnej sytuacji. Nieważne czy jesteś biedny, czy bogaty, posiadasz moc magiczną czy też nie - rozgrywki o wpływy wpłyną na Ciebie - przynosząc bursztyny lub roztrzaskując Twoje życie niczym sztorm. Gdy wieje wiatr zmian, pozostaje jedynie modlić się do bogini morza - Modron. I mieć nadzieję, że legendy będą łaskawe.

Jest taka stara legenda (...) O ludziach, których Mordon upodobała sobie tak bardzo, że nigdy nie pozwala im umrzeć naprawdę. Ilekroć do niej powracają po śmierci, odsyła ich w nowym ciele, by mogli nadal zmieniać świat w jej imieniu. Są jak morze, cofające się tylko po to, by wrócić wraz z przypływem.

Zafascynowałam się jednocześnie baśniowym i przerażająco prawdziwym światem Sieldige. Choć baśń się zakończyła, wątki zostały dopowiedziane, a sprawy znalazły mniej lub bardziej zaskakujący finał, wróciłabym do tego nadmorskiego miasteczka.

Już tęsknię. Czyżbym usłyszała zaklęty między stronami śpiew syreny?

Ocena: 6/6
©Zaczytana Majka
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    To moje pierwsze zetknięcie z twórczością tej autorki i od razu bardzo udane.
    Ze względu na okładkę po tej pozycji spodziewałam się bajkowej opowieści o syrenach. Otrzymałam za to historię o magii, alchemii i dworskich intrygach. Syreny pojawiają się raczej gdzieś w opowieściach wiedźm, bajkach. Ale czy przez to się na niej zawiodłam? Absolutnie nie. Z pewnością będę ją długo i miło wspominać.
    Fabuła była raczej dość schematyczna, mimo to nie brakowało elementów zaskoczenia, dzięki czemu nie nudziłam się przy czytaniu.
    Akcja w pierwszej części książki toczy się raczej spokojnie, potem się rozkręciła i zaczęła pędzić jak szalona. Takie rozwiązanie idealnie pasuje do historii, dzięki czemu książkę czyta się jeszcze przyjemniej.
    Podobało mi się też, że nie wszystkie informacje o bohaterach były od razu podane na tacy. Dzięki temu można było wysnuć swoje teorie, pogłówkować trochę, a za kilka rozdziałów sprawdzić, czy miało się rację.
    Zdecydowanie ją polecam!

Warto zerknąć