ebook Izbica, Izbica
3.87 / 5.00 (liczba ocen: 289)

Izbica, Izbica
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 20.10
Audiobook - najniższa cena: 31.62
wciąż za drogo?
29.67 złpremium: 19.14 zł Lub 19.14 zł
24.56 zł Lub 22.10 zł
28.71 zł Lub 25.84 zł
31.90 zł
20.10 zł
24.54 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Wystarczyło zaledwie tysiąc czterdzieści dziewięć dni, by w podlubelskim żydowskim miasteczku po dawnych mieszkańcach pozostał tylko zryty przez poszukiwaczy złota cmentarz, zamieniona w szalet synagoga, splądrowane domy i dwadzieścioro troje ocalałych, z których żaden nie chciał tu zostać. Dziś o wojennych losach Izbicy przypomina jeszcze mniej: szkolna gablotka, dwie drewniane kuczki, zaniedbany kirkut i skrawki wyszeptanych opowieści. Bo jak mówić na głos o tych, który odeszli na naszych oczach i często za naszym przyzwoleniem?

Rafał Hetman wydobywa z niepamięci postaci i losy, o których uparcie milczały kolejne pokolenia, i opisuje współczesną Izbicę, odbijając ją w lustrze wojennej historii. Właścicielka piekarni i katolicki ksiądz żydowskiego pochodzenia, chłopak, który do końca życia chodził z kulą w szczęce, przepełniony pragnieniem zemsty aptekarz, anonimowi sąsiedzi i świadkowie. Z rozmów, świadectw i dokumentów układa mozaikę żydowsko-polskiej przeszłości, której cień pada daleko poza wojenne lata. Sprawia przy tym, że losy małej, sennej Izbicy stają się uniwersalną opowieścią o polskiej historii. Pisze również o pułapkach ludzkiej pamięci i konsekwencjach milczenia, bo to właśnie przemilczane historie mówią o nas najwięcej.

„To jedno z tych miasteczek, których były przed wojną dziesiątki, tych, gdzie jidysz rozbrzmiewał na ulicy częściej niż polski. W historii Zagłady zapisało się jako jedno z miejsc najstraszniejszych, w historii polskiej pamięci o żydowskich współobywatelach wydaje się zupełnie zatarte. Rafał Hetman przypomina – sobie i nam – dlaczego powinniśmy o Izbicy wiedzieć. I co z tą wiedzą zrobić osiemdziesiąt lat po wojnie, kiedy wśród nas wciąż wielu jest takich, którzy wypierają historyczne fakty w imię spokoju sumienia.” Magdalena Kicińska

O e-booku Izbica, Izbica blogerzy napisali: 

Z jednej strony Izbica, Izbica jest nostalgiczną podróżą do jednego z miasteczek jakich wiele było na mapie Polski. Z drugiej jest świadectwem krzywd, jakie jeden człowiek wyrządził drugiemu. Pamięć o tych wydarzeniach nie jest pluszowa i komfortowa. I jest ważna. - Katarzyna Denisiuk - Na czytniku

Izbica, Izbica od Rafał Hetman możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Historie, o których milczymy, mówią o nas dużo więcej, niż nam się wydaje.
Najpierw poznajesz człowieka w mediach społecznościowych jako entuzjastę reportaży i serii Sulina Wydawnictwa Czarnego oraz naprawdę dobrej literatury. Wierzysz jego poleceniom (po recenzji Rafała Hetmana sięgnęłam po Zielone sari Anandy Devi, która rozpaliła żarliwe uczucie do twórczości pisarki) oraz z zainteresowaniem śledzisz, co jego czytelniczy nos zwęszy dobrego na polskim rynku wydawniczym. Potem patronujesz jego działaniom, przez co wspierasz rozwój. Kolejno dowiadujesz się, że pisze swoją pierwszą książkę. W końcu, gdy jest dostępna, sięgasz po nią.

– To był Żyd, ale uczciwy – dodał dziadek.

Izbica, Izbica to reportaż o miasteczku w województwie lubelskim. „W latach 1975-1998 osada położona była w województwie zamojskim”. Miasteczku zamieszkałym przez Żydów, o których zapomniano, i po których został „zryty przez poszukiwaczy złota cmentarz, zamieniona w szalet synagoga, splądrowane domy”. Niewiele wspomnień zostało po miejscowej ludności. Jawią się jako powidoki, o których nikt nie pamięta.

Rafał Hetman wskrzesił wspomnienia o ludziach, mieszkańcach Izbicy, wplatając ich losy w mozaikę żydowsko-polskiej przeszłości. Wiele osób powstaje jako żywo, z całym wachlarzem otaczającej codzienności i tragicznych przeżyć. Czytelnik z powodzeniem może odnaleźć się w tamtym świecie i przykurzonej, a nawet przysypanej gruzem niepamięci rzeczywistości.

Słowem podsumowania

Z jednej strony Izbica, Izbica jest nostalgiczną podróżą do jednego z miasteczek jakich wiele było na mapie Polski. Z drugiej jest świadectwem krzywd, jakie jeden człowiek wyrządził drugiemu. Pamięć o tych wydarzeniach nie jest pluszowa i komfortowa. I jest ważna.

Fabuła powieści to warkocz codzienności, wspominek oraz faktów. Bardzo ciekawy i wartościowy. Polecam każdemu, kto jest ciekawy historii podanej w fabularny sposób. Co prawda większą przyjemność sprawiały mi momenty, gdy autor oddał głos mieszkańcom-bohaterom od faktograficznych splotów, ale całość oceniam jako bardzo dobry reporterski debiut.

Ocena: 5/6
©Na czytniku
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Lubię Rafała Hetmana i regularnie oglądam jego kanał na youtubie. Kilka książek reportażowych przeczytanych z jego polecenia również przypadło mi do gustu. Dlatego, jak tylko dowiedziałam się, że pisze własną książkę, wiedziałam, że chcę ją przeczytać. Przeczytałam i.......
    Przez 2/3 książki czytałam o tym, co już wiem o Żydach z innych publikacji,: że byli najbardziej poszkodowanym narodem w czasie II wojny światowej i że Żydzi to zawsze ci biedni, maltretowani, zabijani, najbardziej niezrozumiani i najmocniej poszkodowani. Polacy, Ukraińcy, Niemcy to ci źli, donosiciele, mściciele, zabójcy, konfidenci i oprawcy tych biednych Żydów. Nie godzę się na takie traktowanie narodów. Nigdy nie jest tak, że cały naród jest zły, a inny cały naród jest psem do bicia. Źli są ludzie bez względu na narodowość. Konkretne osoby, a nie całe nacje. Czytając taką samą narrację po raz kolejny zastanawiałam się, po co ta książka powstała? Aby ocalić od zapomnienia? Na tym etapie jednak nie, bo to wtórna narracja, jak wcześniej pisałam, obecna w wielu książkach na ten temat. Nie jest to też jedyna książka o Izbicy, o czym pisze sam autor powołując się na wcześniejsze pozycje, jako literaturę źródłową dla swojego reportażu.
    Dopiero ostatnia część książki jest dla mnie wartościowa, bo zawiera osobiste historie wciąż żyjących Żydów pamiętających czasy pogromu w Izbicy, albo żyjących ze świadomością swojego żydowskiego pochodzenia, którego korzenie właśnie do Izbicy sięgają. I to jest w tej książce najwartościowsze, godne zapamiętania i świadectwa. To powinno stanowić najważniejszą część tej książki, powinno zostać rozwinięte i porządnie udokumentowane, a nie być tylko marginalnym dodatkiem. To świadectwa ludzi są najbardziej cenne - i to najlepiej takie z pierwszej ręki, zamiast tych powtarzanych na zasadzie: "ktoś widział, ktoś słyszał, ktoś kogoś znał, ale tak naprawdę to nie wiadomo co, gdzie, kiedy i jak". O dziewo z tych świadectw wynika, że niekoniecznie i nie wszyscy Polacy byli źli, a nie każdy Ukrainiec czy Niemiec, to morderca.
    Ponadto miałam wrażenie, że książka jest źle zredagowana. Autor wiele historii pourywał w najmniej fortunnym momencie, do niektórych kilkakrotnie wraca, przez co mam wrażenie, że czytam kolejny raz to samo. Powinien być też jeden konkretny, osobny rozdział o izbickim getcie tranzytowym. Skąd się wzięło, czym było, jak było zorganizowane, jak działało. Tak aby najmniej zorientowany czytelnik mógł bez problemu zrozumieć sedno problemu i nie musiał sobie doczytywać w innych źródłach i szukać podstawowych informacji na własną rękę.
    Doceniam tę książkę za dwie rzeczy: zwrócenie uwagi na metodyczne wymazywanie historii i obecności Żydów w historii Polski, na skalę jakiej nie byłam świadoma, oraz uświadomienie, że praktycznie każde, najmniejsze nawet polskie miasteczko czy wioska może mieć do opowiedzenia podobną jak Izbica historię polsko-żydowskiego współistnienia.
    Na pewno zapoznam się z kolejnymi reportażami autora i dam w przyszłości kolejną szansę jego pisarstwu. Jeśli chodzi o debiut - mógł być lepszy i wartościowszy.

Warto zerknąć